Ipkinss
Użytkownicy-
Liczba zawartości
809 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Ipkinss
-
Cześć fiedotow! Gratuluję bardzo fajnego modelu. Przerobiłeś go z "kaszalota" na rasowego Spita! Trudno sobie wyobrazić, że nie jest to zestaw jakiejś "normalnej" firmy. Podobnie jak ja trochę na finiszu nie wszystko poszło jak trzeba ale doświadczenia zebrane! Temat + przeróbki + Spitfire = głos ode mnie Jeszcze raz gratuluję! Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam wszystkich! Po pierwsze dziękuję za zainteresowanie! Po drugie serdecznie dziękuję za pochlebne opinie, bardzo mi miło je słyszeć. Po trzecie dziękuję za słowa krytyki i uwagi. Panowie, macie rację, że pośpiech niestety w pewnym momencie się pojawił. Miałem wszystko tak wyliczone żeby zmieścić się w terminie bez ciśnienia, niestety (o ile mogę tak powiedzieć) znalazłem...pracę. Grafik dzienny diametralnie mi się zmienił. Nie ma co się tłumaczyć – mogłem model skończyć po konkursie ale wtedy odezwała się dusza sportowca i duch rywalizacji, więc pobiegłem na "zawściku". Koledzy, ten Łoś to już zamknięty rozdział. Dał mi ogromną dawkę doświadczeń i wiedzy, którą zamierzam wykorzystać przy jeszcze jednym Łosiu...w wersji z pojedynczym ogonem. I mam nadzieję, że uda mi się zrobić go tak żeby nikt nie miał kaca łącznie ze mną. Uważam, że ten Łoś był niezbędny by kolejny był bliższy "ideału". Reasumując, potrzebowałem zmierzyć się z tym Łosiem i terminem. Chcę potraktować go jako model przełomowy w moich poczynaniach modelarskich. Panowie! Nikt się nie naraża! Byłbym głupcem obrażając się, bądź nie przyjmując do wiadomości krytyki tym bardziej, że nie jest bezpodstawna. To dla mnie jeszcze większa mobilizacja. Ale jak kiedyś zrobię model "bezbłędny" nie zapomnijcie mi powiedzieć Jeszcze kilka słów wyjaśnienia w sprawie samego modelu. Zielone szybki to ochrona przeciwsłoneczna. Widać ją na niektórych zdjęciach z epoki. Wash jest na górze i linie też są przetrasowane ale washa nie robiłem czarnego (jak zazwyczaj) i dlatego jest słabiej widoczny. Koła miały małą awarię przy fotografowaniu i nie było czasu na solidne naprawy. Pozdrawiam serdecznie! PS Kolejnym modelem będzie jakieś cudeńko Ardpolu dla relaksu Kusi mnie Mewa... Ipkinss
-
[OPEN] Mastercraft PZL P.37 "Łoś" Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam! Uff! Udało się! Rzutem na taśmę Łoś ukończony Dziękuję wszystkim, którzy wspierali mnie radą i dopingiem. Dziękuję uczestnikom i organizatorom konkursu! Świetna robota Panowie! Kolejny udany konkurs modelworku - kolejny model z głębi magazynu skończony! W sumie to muszę podziękować także Tomowi Waitsowi bo przy jego dyskografii Łoś powstawał O przeróbkach zestawu można przeczytać w wątku warsztatowym -> http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=172&t=29757 Bardzo cieszę się z tego modelu Mam nadzieję, że i kolegom się spodoba! Zapraszam do galerii: Pozdrawiam Ipkinss
-
No jasne! Poszło z rozpędu Na szczęście to żaden problem do naprawy. Będzie dobrze Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam! Walczę! Kilka drobiazgów przybyło Jeszcze trochę wciąż pozostało do "przybycia". Hehe chyba będzie "rzut na taśmę" Panowie organizatorzy! Do której godziny ma być galeria w środę?? Postaram się zrobić ją jutro ale jakby coś nie wyszło to lepiej wiedzieć czy się zwalniać z pracy Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam Panów! Walczę! Łoś nabrał kolorów. Do modelu wracam w niedzielę (wyjazd) i biorę się za sidoluxowanie. Teraz, jak to zwykle bywa przy matowym khaki, wszystko wygląda blado i płasko ale cierpliwości, po lakierach nabierze życia W między czasie pracuję nad różnymi szczegółami, a kilka jeszcze zostało. Ciekawe co wyjdzie po zdjęciu masek... Jestem dobrej myśli co do finiszu Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam! Łoś w jednym kawałku Ależ ten samolot ma piękną sylwetkę! Ostatnio zmonotowałem silniki (zamocowane na sucho), porzeźbiłem drugie skrzydło z miejscem na klapę. Na prawdę niewiele już brakuje ale chyba się nie wyrobię... choć mam ochotę zarwać kilka nocy pojąc się kawami i tigerami ale nie wiem co na to moje serce! hehehe Nie chcę też nic sknocić z pospiechu bo Łoś bardzo mi się podoba. Dopiero jak złożyłem te wszystkie przerabiane elementy w całość zobaczyłem, że nawet fajnie to wygląda Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam panów! Na fotkach może tego nie widać ale ramy oszklenia są wypukłe. Przed samym malowaniem zamierzam poprawić maskowanie tu i ówdzie. Mam nadzieję, że będzie dobrze Dzięki za doping! Postaram się wyrobić. W sumie to upierdliwej roboty przy modelu jest coraz mniej. Dziś powalczyłem z silnikami i najbardziej mozolny przy nich etap mam za sobą. Teraz muszę to wszystko pomalować i ładnie ze sobą zgrać. Potem szpachla, szlifowanko i można montować do skrzydła. A'propos to nad drugim skrzydłem też już sporo popracowałem. Przetrasowałem większość linii i przygotowuję sobie "teren" pod klapy. Jeśli zdołam poświęcać jakieś 2-3 godziny (wieczorne) na Łosia to liczę na to, że się zdążę Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam! Kolejny krok naprzód. Zamaskowałem oszklenie i przykleiłem jedną część do kadłuba. Żeby móc zamknąć nos musiałem dorobić kilka elementów w nim się znajdujących. I tak powstał "scratchowy" celownik bombowy RH 32 wyprodukowany z 14 części Zmotywował mnie warsztatowy "Jak" kolegi Mikołaja75 Zmontowałem również "szczeniaka" z prowadnicą. Można zamykać całość Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam! Przerwy długie bo niedawno podjęta praca skutecznie "sabotuje" mój wolny czas. Niemniej staram się walczyć z oporną materią. W końcu udało mi się wykonać nos. Trochę prób było. Postanowiłem zrobić go z dwóch części. Inaczej za każdym razem "wydmuszka" nie wychodziła tak jakbym chciał. Wszystko jest zamontowane na sucho. Teraz czas na dopasowywanie, uzupełnianie wyposażenia szklarni, polerowanie i maskowanie ram oszklenia. A tak przy okazji to przetrasowałem również kadłub Pozdrawiam Ipkinss
-
Tak, kiedyś Aber miał w ofercie takie malutkie arkusiki (gdzieś tak 3,5 na 4 cm) ale kupiłem to dość dawno i nie wiem czy jeszcze to produkują. Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam! Mikolaj75! Tak, żeberka wykonałem z blachy falistej Abera no.tips! W poprzedniej aktualizacji połówki skrzydła nie były ze sobą sklejone i nierówności bardziej rzucały się w oczy. Wszystko jest w fazie "roboczej". Przewiduję jeszcze poprawki Aktualnie wygląda to już lepiej. Myślę, że jeszcze jedna sesja i prawe skrzydło będzie gotowe. Jarekk! No w końcu zajarzyłem o co chodzi! Zamontowałem blachę Pozdrawiam Ipkinss
-
Dawno, dawno temu i ja zmierzyłem się z tym modelem... Sporo rzeczy wyszło mi w nim słabo - np. odwrotnie zamontowane pokrywy km-ów! ale kilka doświadczeń zebrałem (zyskała na tym P.7). Próbowałem również zmierzyć się z blachą falistą, a w zasadzie z jej odtworzeniem w wybrakowanych miejscach, o których wspomnieliście. Również sięgnąłem po odpowiednio ułamaną czeską żyletkę Podrzucam archiwalny link (a nuż do czegoś Ci się przyda?) --> http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=64&t=16097 Aktualnie myślę o tym, by tę moją "jedenastkę" poddać operacji plastycznej... oczywiście po skończeniu tego co aktualnie na warsztacie Dlatego bardzo się cieszę, że kolega zabrał się za ten model bo będę mógł "zapuścić żurawia" Pozdrawiam Ipkinss
-
Świetni Ci to idzie fiedotow! Aż miło popatrzeć Fajny patent z tym drukowaniem podziałów. Pozdrawiam Ipkinss
-
Witaj! Fajny temat! Ja mam na swoim koncie dwie Czaple. Pierwsza nigdy nie miała skrzydła. Jak wielu początkującym modelarzom nie udało mi się go przykleić. A drugą skleiłem ze dwa lata temu i się na nią zawziąłem...żeby pomścić "hańbę" pierwszej Masz zatem we mnie wiernego kibica Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam! dumapolski Zaznaczyłem korbki, wgłębienia tam nie ma Jarekk! Wzorowałem się na dwóch fotkach dolnego stanowiska z gładką blachą. Uznałem, że wersja z prowadnicami jest może z prototypu. Patrząc na rysunki w monografii widać, że pierwsze prototypy miały tę część kadłuba skonstruowaną nieco inaczej niż seryjne (nie było owego wybrzuszenia). Planuję wkleić kawałek wystającej blachy z wybrzuszenia żeby było widać, że osłony stanowiska tam się chowały. A tymczasem zająłem się ogarnianiem "pustki" przy klapach. Jak wszystko skleję do kupy to powinno być całkiem ok Pozdrawiam Ipkinss
-
Hej! Oto zbliżenie na przedział dolnego strzelca. Są korbki i jest "podłoga" Nic więcej nie dorabiam bo i tak będzie to najmniej widoczne stanowisko w kadłubie, a przecież dojdzie jeszcze km z suwnicą. Pozdrawiam Ipkinss
-
Hej! Chętnie pomogę muzeum! Jeszcze raz dzięki za kibicowanie. Mam motywację, by się wyrobić w czasie Wnętrze uznaję za skończone. Dodałem magazynki do "szczeniaków" i okablowałem tablicę rozdzielczą. Wszystko (o dziwo) ładnie pasuje i kadłub zamknie się bez problemu A teraz koniec migania się... muszę wyprodukować nos! Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam ponownie! Zgadza się, tył pomalowany jest na aluminium Temat przeanalizowaliśmy kilka stron temu Na końcu ogona widać różnicę między plastikiem a kolorem wnętrza. Oto kilka zbliżeń kolego Mikele A tu z cennym ładunkiem Pozdrawiam Ipkinss
-
Hej! Dzięki za doping panowie! Wnętrze "zwashowane". Wymieniłem gaśnice i dodałem pasy. Myślę czego jeszcze brakuje ale poza magazynkami chyba mam już wszystko Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam! Drugi odcinek malowania Detale dostały kolorów. Wciąż wygląda to dość płasko ale liczę na "washa" Kilku elementów jeszcze brakuje ale ogólnie wnętrze jest w 95% gotowe. Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam! Wiem, wiem... będzie ciężko ale jak poświęcę dzień roboty to może się uda Tymczasem pomalowałem wnętrze i przetrasowałem górną połówkę prawego skrzydła. Zdjęcia robione tuż po malowaniu więc jest to bardzo surowy stan. Życia nabierze po wszystkich zabiegach "upiększających" Odcinek pt. "malowanie" część I Starałem się wzorować na fragmencie lotki bomby: Skrzydło: Wnęki: Pozdrawiam Ipkinss
-
Hehe będą będą! W modelu są one elementem górnej połówki skrzydła. Klapy Parta cierpliwie czekają na swoja kolej Pozdrawiam Ipkinss
-
Tak jak powiedział Mikołaj75, będzie się na czym wzorować. Faktycznie świetnie leży w planach. Dobra robota! Pozdrawiam Ipkinss
