Skocz do zawartości

zakurzony

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    193
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez zakurzony

  1. Poza tradycyjnymi słowami uznania za Twoje starania "konstrukcyjne", duży plus za malowanie. I kamuflaż, i zużycie bardzo w moim guście A co do Italeri - się jednak zdecydowałem zawalczyć. Model Dodge 3/4 ton, mimo wielu tradycyjnych dla Esci absurdów i błędów, jest na szczęście na tyle elastyczny przy odwzorowaniu, że walka jakkolwiek rokuje..
  2. zakurzony

    Kfz.13 S-Model 1:72

    Pełna zgoda co do oceny form Esci - elementy grubociosane i niewymiarowe, absurdalnie umieszczone wpusty etc (acz potrafią zaskoczyć niezłym detalem). Mają jednak jedną niezaprzeczalną zaletę, a mianowicie dotyczą modeli, których nadal nikt inny nie produkuje. Zacząłem juz Dodge'a 3/4 ton, a w planach M3A1 Scout Car. (Szczegolnie dziwi brak tego drugiego w jakiejkolwiek innej ofercie w 72 . A takich Sd.Kfz. 251 multum ) Zakładam dużo szlifowania, wkładu własnego, blach ze zbliżonych modeli oraz mnóstwo przekleństw, i jakos pójdzie A reflektory - po mało zadawalających próbach z CA i Micro Krystal - kupiłem zestaw "szkieł" z Elfa i bardzo sobie chwale
  3. zakurzony

    Kfz.13 S-Model 1:72

    Cieszę się, że się spodobał Biorę się zatem za kolejną dłubaninę (bo już widzę, że ze starych form Esci modelu redukcyjnego łatwo zrobić się nie da)
  4. Ja również jestem na tak Wielki plus za rozszerzanie, z modelu na model, wkładu własnego. A co do wytworów UM - moim zdaniem nie są najgorsze (detale, spasowanie, umieszczenie wlewów do form) z jednym zastrzeżeniem - plastik rzeczywiście koszmarny
  5. I ostatni z modeli niegdyś zrobionych, obecnie sfotografowanych. Wybór S-Model zamiast First to Fight podyktowany przede wszystkim bardziej realistyczną grubością ścianek. Od siebie dodałem próbę odwzorowania wnętrza plus drobiazgi z zewnątrz (szperacz, kierunkowskazy etc). Znów niestety mam wrażenie, że nie podołałem kolorystyce fotografii - tym razem na zdjęciu za mało niebieskiego w tym szarym. Tym niemniej prezentuję
  6. zakurzony

    SU-100 Y - Armo , 1:72

    Też miałem niestety do czynienia z gąskami od Armo (10TP), tym bardziej gratulacje za poradzenie sobie z nimi w tym modelu I jak zwykle świetny styl malowania - mi osobiście bardzo odpowiada.
  7. Dziękuję za opinie. Żółty na zdjęciach mnie też nieco razi, na szczescie w rzeczywistości jest mniej żółtego w tym żółtym Ewidentnie mam problemy z fotografowaniem tego koloru, bo rownież w przypadku innych modeli malowanych odcieniami piaskowego czy wlasnie dunkelgelbem na zdjęciach wychodzi podobny efekt.
  8. W ramach ponownego umieszczenia zaginionej galerii Kugelblitz z Maco plus blaszki Parta dedykowane do revellowskiego Pz.Kpfw IV H Wypraska w dużej mierze zresztą oparta na tym modelu.
  9. Raz jeszcze dziękuję za opinie. A do zrobienia warsztatu coraz mocniej się skłaniam - odwaga już jest, pozostaje zmobilizować się w zakresie dokumentowania prac.
  10. Przyłączam się do opinii kolegów - kolejny Twój przykład świetnego zwaloryzowania modelu.
  11. Bardzo dziękuję za pozytywne opinie A Maco gorąco polecam - jak na niewielkiego producenta wypraski są naprawdę dobrej jakości, mają ładny detal, części dobrze się składają. Zresztą planuję się pochwalić niedługo kolejnym modelem z tej stajni
  12. Bardzo lubię to, w jaki sposób starasz się zdetalować każdy model (w tym przypadku no może rzeczywiście poza liną ;)). Co do podstawki i scenki nie będę się merytorycznie wypowiadał, dla mnie i tak to jest poziom nieosiągalny.
  13. Witam Po dłuższej przerwie spowodowanej - na szczęście- nie tyle zawieszeniem modelarstwa co brakiem weny fotograficznej, nadrabiam zaległości i pozwalam sobie pokazać, to co w międzyczasie się udało wytworzyć ..Wychodząc z założenia, ze pancerki w 72 nigdy dosyć na forum . Na pierwszy ogień sWS Schlepper z Maco z blaszkami NH Detail. Model całkiem przyzwoity i "dobrze sklejalny", irytuje jedynie umiejscowienie niektórych elementów wlewowych oraz odwzorowanie okablowania wyrzutni. I tu włąśnie przydają się blaszki NH. Tradycyjny już niestety brak podstawki. Tyle tytułem wstępu, zapraszam do galerii.
  14. Progres ewidentny (nie to, żebyś startował z jakiegoś niskiego poziomu ), mistrzostwo w malowaniu pędzlami. Podoba się.
  15. Przyłączam się do opinii kolegów - znakomite. Przy świetnej scence nawet ten bruk jakoś nie razi (mnie)
  16. zakurzony

    KW-1 E - PST,1:72

    Też uważam, że do stanu tego typu elementów wyposażenia nie należy aż takiej wagi przykładać.. jednego dnia zasobnik i schowek były, drugiego się zgubiły, a trzeciego akurat ktoś zdjęcie zrobił.. Nie miałem wcześniej okazji pochwalić, ale cała Twoja rodzina KW bardzo przypada do gustu.. I warsztatowo, i tematycznie. Kolejny KW zupełnie nie nudzi
  17. zakurzony

    Sherman ARV Mk I 1:72

    Nieodmiennie pod wrażeniem, tak wykonania, jak i merytorycznej wierności. Gratulacje!
  18. Ode mnie również plus w ręcznym malowaniu duża już klasa. I też przyłączam się do prośby o mniejszą korektę ostrości, sam zresztą regularnie popełniam ten sam błąd
  19. zakurzony

    Opel Blitz 1/72

    Detal bardzo dobry, a malowanie moim zdaniem nawet rewelacyjne.
  20. Malowanie i "zmęczenie" modelu bardzo mi się podoba Przy okazji - dobrą kalkomanię do polskiego T-70M w 1/72 robi PanzerArt - numer taktyczny 245 znany chyba z największej ilości fotek.
  21. Dzięki za tak miłe opinie. Enfieldy w tej skali rzeczywiście wyglądają jak strzelby na słonie A zgodnie z życzeniem zdjęcie z monetą
  22. Jest duża szansa, że prośba zostanie w końcu wysłuchana ;) I wielkie dzięki za pozytywne oceny. A co do cienkowania ścianek - boczne i tylna nie sprawiają większych problemów: wystarczy tylko minimalne skrócenie bocznych ścian i odpowiednie doszlifowanie kantów złączenia. Gehenną jest natomiast poprawienie przedniej, łamanej ściany: ostatecznie, aby ją zeszlifować, musiałem pociąć ją na części, potem "podciagnąłem' maksymalnie do góry ukośny przedni pancerz. Szpara która została była już na tyle wąska, że udało się ją wypełnić płynną szpachlą. Reszta to już łatwizna - długotrwałą zabawa papierem ściernym, tak aby nie uszkodzić nitów ;)
  23. Tak jak już komentowałem na innym forum - do czasu obejrzenia tej galerii byłem całkiem zadowolony z mojej wersji LRDG :-/ Podoba mi się oszczędność w brudzeniu, a figurki to już czysta rewelacja. Gratulacje
  24. Modele moje wciąż bez podstawek (jeszcze nie opanowane na tyle, by się odważyć je pokazywać), ale może się jednak komuś spodoba :P Model w sumie rzadko obecny na forach, choć bardzo przyjemny w składaniu. Jedyny poważny problem: ścianki kadłuba absurdalnie grube. Korekta tego błędu nie jest łatwa, bo po pocienkowaniu tworzą się szpary w stosunku do reszty zabudowy. Z dodatków - blachy Parta + drobna inwencja własna.
  25. Bardzo lubię takie cieniowanie, trochę malarstwa w modelarstwie Modele na duży plus.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.