Skocz do zawartości

zakurzony

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    193
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez zakurzony

  1. Podoba się! W łaciatym malowaniu doszedłeś do perfekcji
  2. zakurzony

    Opel Blitz - 1/72 Roden

    Świetne zimowe kamo, i to nie tylko jak na 72!
  3. Świetna praca, dzięki rewelacyjnemu malowaniu zupełnie nie widać, ze to "tylko" FtF.
  4. Eleganckie wykonanie, fajny efekt końcowy.
  5. Dziękuję, ja też ostatecznie z modelu jestem zadowolony
  6. Pełna zgoda co do nieprawidłowej wysokości wersji z MarSa; nawet bez pomiarów model był ewidentnie nieproporcjonalny i został przeze mnie mocno "zmniejszony" - maskę przerobiłem całkowicie, a plandekę ściąłem o dobrych kilka mm. Nie upierając się co do kół - może rzeczywiście zbyt drobne - stawiałbym jednak na nadmierne wydłużenie. Poprawienie tego błędu byłoby jednak ponad moje siły i możliwości. W każdym razie raz jeszcze dziękuję za cenne spostrzeżenia.
  7. Model na plus, diorama na co najmniej dwa plusy Szczególne uznanie za świetne brudzenie, dostosowane do konceptu podstawki.
  8. Dzięki za informację o rysunku z Odkrywcy, nie widziałem go wcześniej. Na jego podstawie wydaję mi się, że z wymiarami modelu nie jest jednak jeszcze najgorzej (w odróżnieniu od wersji rysunku poprawionej przez pana Adama Jońcę, która rzeczywiście odwzorowywała nigdy nieistniejący pojazd). Koła chyba raczej są dobre (w innym przypadku oznaczałoby to, że błędy wymiarowania tego elementu są również w całej serii fiatów IBG, aczkolwiek inne błędy w niej są i to istotne). Stawiałbym bardziej na wskazany przez p11c błąd nadmiernego "wydłużenia" części środkowej, pomiędzy kołami zapasowymi a tylną osią.
  9. Dziękuję. Odpowiadając: 1.a to ciekawe. Wprawdzie nie porównywałem wymiarów, zawierzając w tym zakresie MarSowi, ale żeby dobrze dopasować ramę MarS do osłon silnika z IBG/Parta musiałem pojazd dodatkowo... skrócić, i to o kilka mm (to był zresztą najtrudniejszy element adaptacji). Chyba, że nadmierna długość związana jest z budą a nie częścią silnikową. 2. również nie przepadam, ale primo, tu faktura brezentu akurat jest odlana bardzo przyjemnie, secundo, też nie potrafię zastosować nasączonych chusteczek 3. wydaje mi się, że w wersji ciągnikowej jednak 2
  10. Dziękuję za dobre słowa Co do malowania, zasadniczo odpowiada ono planszom z WLU o samochodach pancernych (tak jak wspominałem paleta z Hataki wydaje się trafna). Kolor został jedynie nieco rozjaśniony/wycieniowany ze względu na wymogi skali 72. Inna sprawa, że musiałem zdjęcia dodatkowo rozjaśnić, może nawet przesadnie - oryginalnie wyszły za ciemne (wciąż brakuje mnie trzeciej lampy w "atelier")
  11. Witam, w końcu udało się zakończyć kolejny proces modelarski - jest i model, i jego zdjęcia. Odkąd zdobyłem żywicę z MarS PF 508/518, wymarzyłem sobie zrobienie jej w wersji "wypasionej", tj w zestawie z działkiem i z pełnym wyposażeniem oraz wnętrzem. Ale dopiero teraz uznałem, że technicznie podołam. Wykorzystałem, ile się dało z zestawu fiata IBG i blach Parta, dodałem nieco od siebie. Ostateczny efekt nie do końca mnie satysfakcjonuje, przede wszystkim nieco dziwacznie wyszło otwarcie klap silnika (chciałem pokazać z obu stron i niby taki układ otwarcia jest możliwy, ale w efekcie widać jednak niewiele, a wygląd nadto nieortodoksyjny), no i z malowania nie jestem przesadnie zadowolony. Niestety inauguracja kontaktu z farbami Hataki była traumatyczna i gdyby to był pierwszy model po latach przerwy, to jednak do modelarstwa ostatecznie bym pewnie nie wrócił. (podobno formuła farb została zmieniona i nowe produkty są bardziej tolerowalne dla aerografów. W każdym razie jeszcze spróbuje, bo sam dobór kolorów i ich zestawów bardzo trafny) Ale, że spełnionym marzeniom nie zagląda się w zęby, pozostaje w stanie stonowanego zadowolenia ps. same oba zestawy jak zwykle w MarSie znakomitej jakości. ps. 2 poglądowo załączam zdjęcia stanu warsztatowego ciągnika. W działku ograniczyłem się do dodania nieco detali na ogonie łoża, uchwytów etc.
  12. Musiałem się chwile zastanowić, czy ten koncept malowania mi się podoba . Ale po chwili wątpliwości nie mam już tychże - podoba się Przyjmując konwencję "defiladowo-wyglansowaną", efekt wyszedł w punkt, szczególnie w przypadku rozjaśnień na wieży . Choć może rzeczywiście lufę bym cieniował inaczej - rozjaśnił jednolicie "po grzbiecie".
  13. Ten model jest taki ..hmm.. sympatyczny Bardzo się podoba.
  14. zakurzony

    Centurion IDF 1:72

    Przyłączam się do pochwał, bardzo dobra waloryzacja, znakomite malowanie!
  15. zakurzony

    GMC Clubmobile 1/72

    Model świetny, i koncepcyjnie, i warsztatowo. Gratulacje i nagrody w pełni zasłużone. Szybki kwestią gustu, osobiście preferuję w 72 raczej minimalizm w tym zakresie, ale tu doceniam pomysł i wykonanie.
  16. Bardzo przyjemny w odbiorze model. Świetne malowanie.
  17. I ja się przyłączam do pochwał, oczywistych w tym przypadku. Złożenie i kamuflaż pierwsza klasa. A brudzenie spodobało się do tego stopnia, że oilbrushery już zakupiłem i przy aktualnie męczonym modelu spróbuję je zastosować. Dzięki
  18. Rewelacja. Dobrze, że nie robię w 1/35 i uczucie zazdrości nie grozi zawiścią
  19. zakurzony

    LVTP-7. Armo,1:72

    To jeszcze ja się przyłączę do pozytywnych ocen. Jak zwykle u Ciebie świetne malowanie i brudzenie.
  20. Tak jak nie przepadam za tego typu kamuflażem robionym "z ręki", tak tu mnie przekonuje. Wygląda realistycznie, a cały model świetnie A
  21. Przyłączam się do opinii, że wysiłek się opłacił. Cieniowanie i brudzenie bardzo mi się podobają, efekt "zmęczenia" pustynną wojną jak żywy. Mógłbyś trochę więcej napisać jak korzystałeś z Oilbrusher'ów? Na próbę zdążyłem kilku (kilka?) ich nabyć, ale nadal nie mam pomysłu, jak użyć.. mhmm
  22. zakurzony

    T-35 mod.1936

    Do pochwał dodam jeszcze słowa uznania za świetne brudzenie. Żadne tam "mazanie" bez ładu i składu, ale przemyślane i zróżnicowane dobieranie brudu. Bardzo się podoba!
  23. Ależ mi się spodobał Może wynika to z ukrywanej w podświadomosci ciągoty do "czystych" modeli, a może po prostu ten mimo braku brudzenia wygląda naturalnie i realistycznie. No i rewelacyjnie pomalowany kamuflaż Poprawiasz anteny i mamy model eksportowy
  24. Scenka rewelacyjna, detale modeli świetne (Twoje warsztaty budzą podziw). Jedyne do czego mógłbym się (od biedy) przyczepić to kwestia wspomnianych już wyżej powierzchni "wierzchnich" ; moim zdaniem w 72 w tym przypadku bardziej realistyczne efekty osiąga się właśnie filtrami i cieniowaniem niż pigmentami. Ale ogólnie klasa
  25. Całe szczęście, że żona Ci wraca, bo już nie nadążałem ze śledzeniem Twoich kolejnych prac (nie mówiąc o powstrzymywaniu zazdrości) I tak jak jakoś nie przypada mi go gustu wspólczesna pancerka w 72 (mam wrażenie, ze za dużo jest detali, gadżetów i różnego ustrojstwa, aby do końca dobrze to w tej skali wychodziło), tak Twoje modele ogląda się z niezmiennym zainteresowaniem ze względu na realistyczne, fajne malowanie. Tym bardziej, że za każdym razem wybierasz nieoczywisty i niełatwy kamuflaż, i wychodzisz z tego zmagania zwycięsko
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.