Skocz do zawartości

zakurzony

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    193
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez zakurzony

  1. A ja wciąż jestem pod wrażeniem bazy. Korzystałeś rzeczywiście z lakieru czy któregoś ze specyfików AK o podobnym dzialaniu? Rozumiem, że "rozdzielałeś" w ten sposób poszczególne warstwy bazy (czyli pomiędzy sobą te wszystkie odcienie Hataki i Vallejo), a nie jedynie bazę z kolorami właściwego kamuflażu?
  2. Wszystko mi się podoba, i malowanie, i detal, i w ogóle
  3. zakurzony

    RSO - ACE 1/72

    Model bardzo zacny, nawet niezależnie od wyczynu pokonania Ace'a
  4. Przyłączam się do peanów kolegów/koleżanek nie tylko dlatego, że po raz pierwszy w mojej "karierze" modelarskiej zostałem wyróźniony i to za 2 modele (ale radość zrozumiale wielka ), ale po prostu impreza była fantastyczna! Byłem na wszystkich Fiestach, i postęp z roku na rok jest ewidentny, zarówno jeśli chodzi o ilość modeli, jak i całą otoczkę organizacyjną i towarzyską. W tym roku sięgnął stanu idealnego Gratulacje, a przede wszystkim wielkie podziękowania !!!
  5. Podoba się! Fajne malowanie i nienajgorszy detal, jak na model bez blaszek/dodatków. Jedyne zastrzeżenie co do tylnych zderzaków - świetnie, że z blaszki, ale ten "goły" metal nie wygląda naturalnie.
  6. Malowanie pierwsza klasa! A co do gąsienic i browninga, no cóż, takie bywają uroki naszej ulubionej skali..
  7. Świetny zimmerit, nie tylko jak na 72 Ale największe słowa uznania za malowanie - kamo rewelacyjne: i sam wybór kolorów, i ich przejścia, i zaznaczenie wyblaknięć. Gratulacje!
  8. Bardzo się podoba. Świetne, optymalne cieniowanie i brudzenie (przynajmniej wedle moich gustów )
  9. Model już chwaliłem, ale podstawka zasługuje na oddzielną entuzjastyczną ocenę I przylączam się do prośby o zdradzenie szczegółów wykonania.
  10. zakurzony

    SU-76 i. Armo, 1:72

    Tak jak w przypadku zdjęć "na białym" miałem wątpliwości, czy podoba mi się przetarty zimowy kamuflaż, tak przy nowych ujęciach wątpliwości zostały rozwiane - bardzo w porządku! Co do reszty niewątpliwie podobała mi się już wcześniej
  11. Potwierdzam ocenę zestawu z Modell Transu. Sprzedałem z miejsca, do kupy z RPM. I żeby nie było wątpliwości, Twój model - poza nieszczęsnymi gąskami - szczerze się podoba
  12. Że też Ci się chciało zawalczyć z tym zestawem. Ja swój z miejsca sprzedałem, jak tylko wyszedł S-Model. Znając jakość materiału wyjściowego, szczerze doceniam efekt Tylko te gąsienice.. mimo istotnego progresu, nadal męczą ..
  13. zakurzony

    JSU-152 z PST (1:72)

    Peany nad poziomem zdetalowania pozostają aktualne Przyjęta przez Ciebie kolorystyka też mi odpowiada, bo gwoli prawdy 4BO w użyciu to szeroka paleta kolorów Tradycyjnie mam swoją opinię co do obić, a koledzy mnie już w jej wyrażeniu wyręczyli. Mam natomiast jakiś dysonans dotyczący dioramki - to drzewo w błocie mnie coś nie przekonuje. Ale to może dlatego, że generalnie nie lubię "błotnych" modeli
  14. Plus: jeden zasadniczy/gigantyczny: najbardziej zaawansowana waloryzacja jaką widziałem w tej skali. Budzi podziw i kompleksy. Minusy drobne: zgadzam się z ams - przy tym zakresie zdetalowania pokrywy zdecydowanie do "wycienkowania", na lewej stronie wieży kamuflaż chyba nieco przekrzywiony, osobiście wolałbym też więcej modulacji przy malunku (ale to kwestia gustu). Ale generalnie wielkie gratulacje za model
  15. Tradycyjnie już u Ciebie świetne malowanie. Tak jak nie przepadam za modelami "błoconymi", tak w tym przypadku podoba mi się nawet (w szczególności) błoto, tym bardziej, że adekwatne do realiów służby tego egzemplarza
  16. Podoba mi się Model broni się nie tylko w kategorii "esciopochodnych", ale i w "open". Szczególne gratulacje za ręczny zimmerit. Podstawka też klasa.
  17. Z najnowszej Twojej serii Wespe najbardziej mnie ucieszył'spodobał się. Nie dlatego, że pozostałe modele nie są bardzo dobre (bo są ), tylko z tej przyczyny, że mam tą Osę na półce (jeszcze w pudełku) i wiem, ile pracy trzeba włożyć, by Twój efekt osiągnąć. A tak otrzymałem świetny wzorzec dla przyszłych swoich zmagań z tą materią
  18. Zdecydowanie lepszy efekt niż przy moim powrocie do modelarstwa po 20 latach Świetny model, gratulacje
  19. Śledziłem warsztat na bieżąco, nie komentowałem, bo cóż tu było do skomentowania. Na koniec tylko chapeau bas do samej ziemi Poza wspomnianym wielokrotnie uznaniem za detale, wielkie pochwały za "pancerkowe" malowanie/brudzenie - bardzo mi się podoba.
  20. Jeśli RPM miał taki zamysł tworząc ten zestaw, udało się go zrealizować bez pudła (nomen omen) Wypada zatem im tylko podziękować
  21. Dziękuję za dobre słowa Sklejałem już wcześniej z RPM Staghounda i mimo że ilość nadlewek i toporność detali irytowała, to był to jednak model. W tym przypadku jest co najwyżej materiał do zrobienia modelu. A co do podstawki i ludzików, to muszę przyznać, ze mimo mojego antypodstawkowego podejścia, pierwszy raz mam poczucie, że jakiś zmordowany sanitariusz z papierosem dobrze by tu pasował
  22. Mam ogromny sentyment do tego modelu - jeden z moich pierwszych, z pewnością pierwszy malowany aerografem I zgadzam się, że wyciągnąłeś z tego modelu wszystko co można było, szczególnie malowanie bardzo mi odpowiada. Swoją drogą, szkoda, że przez te setki lat od momentu stworzenia tego Matchboxa, nikt nie pokusił się o opracowanie lepszego modelu Cometa, a przecież to taki ładny czołg
  23. Kolejny model "amerykański", choć trochę polski. O jakości wyprasek nie będę się rozpisywał, kto miał w ręku ten wie, jaki to koszmar (Ace czy Esci to istne Flyhawki w porównaniu). Musiałem kupić dwa egzemplarze, aby zgromadzić wystarczającą ilość części nadających się w ogóle do jakiejkolwiek obróbki. Do tego dochodzą najgorsze kalkomanię, z jakimi walczyłem. Zaleta z tego taka, że wymusza duży wkład własny. To plus dedykowane blaszki Parta i da się coś z tego modelu zrobić . Malowanie z okresu bitwy warszawskiej. Pozwoliłem sobie dołączyć dwa nienajlepsze zdjęcia (telefonem) z warsztatu i efekciarską (niech koledzy wybaczą ) fotkę z jednogroszówką.
  24. Przeoczyłem wcześniej ten Twój warsztat. Niestety, bo zdążyłem już odsprzedać swojego Laffliego zniechęcony jakością wyprasek. A tu mamy kanoniczne przedstawienie, jak z tego dziadostwa zrobić bardzo zgrabny model A czy problem z washem (bo rzeczywiście miejscami wygląda jakby było go za dużo) nie wynika ze zbyt mocnego pokrycia Sido?
  25. Mnie też bardzo się podoba. Poza tradycyjnie wysokim poziomem zdetalowania, bardzo dobre malowanie i ogólna kompozycja dioramki. Słowem - jedna z najlepszych Twoich prac
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.