Skocz do zawartości

KRL

Moderatorzy
  • Liczba zawartości

    2 412
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    29

Zawartość dodana przez KRL

  1. Mnie bardzo intrygują wymiary tego modelu według opisu ma on 457 wiec jest zdecydowanie za krótki jak na skalę 1:48 o ile pamiętam w naturze Su-34 ma ponad 23m
  2. KRL

    Su-33 Kinetic 1/48

    Model wygląda świetnie faktycznie od strony "malarskiej" prezentuje się zacnie. Aż szkoda że w tej konfiguracji nie widać dobrze tej mimo wielkości pięknej sylwetki tego samolotu.
  3. Idzie w dobrą steonę ale pamiętaj że ten model "robią" silniki moim zdaniem to podstawa dobrego Su-27 i pokrewnych.
  4. To już cena dobrego modelu w skali 1:32 więc faktycznie chyba z tymi cenami rozpoczyna się jakieś szaleństwo.
  5. Nie jestem pewny ale o ile pamiętam temat tego modelu Su-34 był już poruszany na forum, czekałem by zamówić jednak dziś zobaczyłem cenę i nie co mnie powiedzmy zdziwiła ta cyfra. http://www.martola.com.pl/pl307/produkty68284/russian_su_34_fullback_fighter_bomber Zastanawiam się czy to nie jest pomyłka?
  6. Ja także chętnie przyłączę się do rejestracji poza fejsowej - ponieważ konta na tym portalu nie mam.
  7. Czas na małe uzupełnienie warsztatowe ale nim to uczynię kilka słów w ramach odpowiedzi. Na początek kwestia materiałów owszem używam materiałów nie typowych dla modelarzy jednak bez problemu każdy kto zechcę dokona zakupu takich materiałów a z tego warsztatu bedzie mógł się dowiedzieć jak się nimi pracuje i jaka jest różnica między materiałami modelarskimi a tymi prezentowanymi w tym warsztacie. Oczywiście nie ma przymusu używania tych czy innych produktów i każdy wybiera swoją modelarską droge sam jednak warto moim zdaniem zobaczyć także inną drogę i samemu stwierdzić czy wykorzystam to czy nie. Kolejne kwestia to linie podziału jak już wspominałem nie zamierzam trasować linii ale także nie zamierzam w tym warsztacie wykonywać wypukłych linii tak by wyglądały na pierwszy rzut oka jak linie wklęsłe. Uważam że model może wyglądać interesująco nawet wtedy gdy mamy do czynienia z tanim dość wiekowym modelem a jego wartość leży w bardzo dokładnym sklejeniu, przygotowaniu podłoża i ładnym czystym lakierowaniu. Co i tak na poczatek jest dość dużym wyzwaniem i na tym się skupimy. Przyznam szczerze że rozpocząłem sklejanie modelu w piątek ok. 16 i do godz 22 miałem już wykonaną kabinę i sklejene połówki kadłuba części kabinowej, dziś od rana do 16 skleiłem już w zasadzie cały model. Jak wspominałem model jest naprawdę prosty a co WAŻNE części pasują do siebie bardzo dobrze co ułatwia pracę początkującym. By nie wyprzedzać faktów i dać możliwość innym uczestnictwa w warsztacie i jak zechcą pokazania i opisania innych technik będę relację spowalniał wklejając co weekend jedynie jedno uzupełnienie warsztatowe. Natomiast jeżeli ktoś zechce pokazać inne techniki choćby trasowanie linii czy metodę tzw. przeszlifów by wydobyć linie wypukłe które wyglądaja wtedy jak linie po wash'u to zapraszam do interakcji. Na początek kabina: Przypomnę też że kroki opisane w instrukcji traktujemy poglądowo ponieważ zastosowanie dokładniej takiej chronologii jak podana w instrukcji może spowodować trudności przy lakieorwaniu (malowaniu) modelu. Dla przykłądu kabina jeżeli ją skleimy i wkleimy w swoje miejsce w zasadzie uniemożliwimy sobie własciwe wykonanie wnętrza a więc malowanie? Tak samo wygląda kwestia podwozia jeżeli wkleimy je od razu kierujac się krokami z instrukcji będzie nam ciężko wykonać lakierowanie wnęk podwozia jak i samych golenii. Trzeba więc bardzo dokłądnie przemyśleć co po kolei i jak wykonywać instrukcje traktując poglądowo. Kabina jest bardzo prosta w zasadzie skłąda się z części z instrumentami i wyświetlaczami oraz części podłogi z bokami. Zawsze podkreślam że istotą dobrego wyglądu modelu jest to jak wszystko zostanie wycięte spasowane i sklejone to podstawa! Żle wytniesz i nie obrobisz elementów masz szpary i krzywizny, skleisz nie czysto wypływa nadmiar kleju pozostają ślady palcy i kleju masz problem. Tak więc na początek czystość i dokłądność w obróbce detali. Elementy z ramek ja zawsze wycinam skalpelem choć znam wielu modelrzy używających obcinaczek bocznych. Po wycięciu dokładnie szlifuje elementy z nadlewek i wszelkich nierówności. Przy szlifowaniu staram się możliwie dokładnie spaować sąsiadujace części ze sobą tak by po przyłożeniu nie było szpar, nierówności itd. Dzięki temu samo sklejanie jest proste. Do szlifowania wstępnego używam padów szlifujących kupionych w sklepie dla kosmetyczek są to pady do szlifowania i obróbki tipsów i paznokci. Są tanie a zdaję świetnie egzamin przy pracach modelarskich używam padów opisanych jako FINE i EXTRA FINE czasem też używam padów ULTRA FINE. Elementy kabiny wycięte wszelkie nadlewki usunięte: Panel instrumentów: Ponieważ w tym modelu w połówkach przedniej części kadłuba zamykamy nie tylko samą kabinę ale także wnękę podwozia przedniego także i ten element wycinam obrabiam szlifuję i przygotowuję do położenia podkłądu. Do sklejania elementów używam kleiu z igłą lub Tamiya Thin Cement tem pierwszy staram się aplikować neizbyt obficie i czekam kilka - kilkanaście sekund na odparowanie przed złączeniem elementów. Staram sie by kleju nie było zbyt dużo by nie wypływał mi po złączeniu elementów. Drugi klej jest prostszy w użyciu przykłądam elementy sklejane do siebie i nakłądam klej pędzelkiem także bez zbytniej przesady w kwestii ilości. Po spasowaniu części zabieram się za podkładowanie i lakierowanie elementów wnętrza kabiny. Na początek podkład. Używam podkłądu modelarskiego Tamiya Light Gray. CZY PODKŁĄD KONIECZNIE NALEŻY NAŁOŻYĆ??? W zasadzie tak ponieważ zapewnia nam to zwiększenie przyczepności kolejnych produktów a co ważne pozwala także na wypełnienie pewnych nierówności i drobnych uszkodzeń. Szczególnie w przypadku materiałów wodorozcieńczalnych do których nie dodamy rozcieńczalnika SB tylko WB SB (Solvent Borne)- Rozpuszczalnikowy WB (Water Borne)- wodorozcieńczalny Powinniśmy stosować podkłąd ponieważ produkty WB nie uzusykują odpowiedniej adhezji (przyczepności) na podłożach PS i pochodnych ( materiał z jakiego wykonane są modele). A zapewne nie chcemy sobie robić kłopotu więc zastosowanie podkładu zapewni nam bezpieczeństwo dalszych prac, produkty typu SB będę cechowały się większa przyczepnością (dzieję sie tak za sprawą rozpuszczalników zawartych w produkci wchodzą one w reakcję powierzchniową z materiałem z jakiego wykonano model) więc teoretycznie nie musimy stosować tam podkłądu jednak jak wspominałem podkłąd ma poza rolą promotora adhezji także inne zadania więc nawet i w tym przypadku stosowanie podkłądu jest wskazane a w mojej opinii konieczne. Po nałzożeniu podkłądu i wyschnięciu maskuję elementy których nie chcę polakieorwać, maskowanie częściowo wykonuję za pomocą taśmy maskującej a częściowo korzystam z płynu typu maskol widać na fotkach jako niebiesko - fioletowe plamy zaznaczone strzałkami. Maskol nakładam pędzelkiem czekam aż wyschnię i lakieruję (maluję) póżniej usuwa się jak silikon. Kolory dla F-18 (kabina) nakłądam kolor szary + czarny który ja zastępuję Kolorem grafitowym moim zdaniem we wnętrzu lepiej wygląda. Czarny jest zbyt intensywny i na tak małej przestrzeni zbyt mocno rzuca sie w oczy. Kolejny krok to rozklejenie po wyschnięciu i zabawa w malowanie we wnętrzu ja wszelkie przyciski wykonuje za pomocą przetarcia tych wystających elementów papierem P1000, póżniej nakłądam tam kolory które chcę mieć biały, czerwony itd. Na panelach wykorzystam blaszki Edka ta spartańska kabina będzie wyglądać odrobinę lepiej. Hasegawa bardzo uprościłą wnętrze F-18 więc myłsę że blaszki w postaci monitorów nie co podniosą walory wnętrza. Dodaję także nie co przetarć suchym pędzlem wykorzystując kolor srebrny tak by widac było lekkie zuzycie. SUCHY PĘDZEL - czyli maczam pędzel w farbie ale przed nakładaniem we włąsciwe miejsce nie co osuszam pędzel wycierając go w papier gdy już kolor staje się mało widoczny nakłądam na element lepiej robić to kilka razy bardzo osuszonym pędlem niż nałożyć raz zbyt dużo farby. Całość sklejona w jedno i wygląda tak: Na tak przygotowny elemento zwykle nakładam lakier bezbarwny błyszczący tak by po wyschnięciu można było wykonać wash'a i inne zabiegi. Które jednak zwykle wykonuje w dalszej części prac, przypominam jednak że należy także we wnętrzu kadłuba w miejscu gdzie będą boki kabiny położyć podkład i kolory tak by nie okazało się póżniej że został tam goły plastik. Więc przed wklejeniem kabiny w połówki przygotowujemy wspomniane detale na gotowo. Tyle na początek. Oczywiście czekam na pytania o ile pojawią się kwestie niejasne czy wymagające glębszego wyjaśnienia.
  8. Szczerze mówiąc nie wiem jak jest pakowany ba nawet nie wiem ile kosztuje. Jestem natomiast pewny że w mieszalnia Sikkens pewnie odleją Ci. Myślę że z zakupem 0,5l nie powinno być problemu. A koszt pewnie jak dużego pojemnika z Gunze
  9. Nie trzeba go wygrzewać i można nakładać na MM czy farby olejne.
  10. Jedyne na co trzeba zwrócić uwagę to na fakt czy dany lakier bezbarwny może być aplikowany na połoki wodorozcieńczalne jeżeli tak to zachowuje się bez problemowo.
  11. Przy tym konkretnym lakierowaniu nie ma sensu robić linii podziału a i sam model jest na tyle prosty że nawet szkoda czasu na taką pracę. Kolor niebieski powoduje że linie będą mało widoczne i mam wrażenie że łądny cienki Pre Shading będzie wystarczający.
  12. Pamiętaj tylko że PS Polystyren jest tworzywem termoplastycznym i podgrzewanie go do temp. 60 stopni przez dłuższy czas (30min) może pozostawić nie odwracalne odkształcenia i uszkodzenia. Szczególnie wrażliwe będą miejsca spoin klej może puscić podobnie szpachla modelarska 1K chyba że używasz szpachli 2K. Można oczywiście suszyć model sam to robie staram sie jednak nie działać na niego temp. pow 40 stopni. W kwestii lakierów 2K są oczywiście takie które wysychają w temp. 20 stopni w 20-30 min.
  13. Proporcja : 3:3:1,3-1,5 Pamiętaj tylko że przy zastosowaniu rozcieńczalnika Fast czas żelowanie mieszanki to ok 20-30 min więc trzeba pamiętać by materiał nie z żelował Ci w aero.
  14. Osobiście używam Autoclear 2.0 Sikkens Osobiście używam tego zestawu z rozcieńczalnikiem Fast.
  15. Myślę że pytasz o to czy będę używał lakierów modelarskich? Będę używał materiałów powszechnie dostepnych, lakierów 2K ale nie modelarskich - oczekuję bardzo wysokiego połysku i doskonałej rozlewności produktu + wysokiej twardości powierzchniowej a tego niestety nie zapewnia żaden znany mi lakier dostępny w sklepach modelarskich. Zresztą to ogólna wada lakierów 1K wysychających w temp. otoczenia. Materiały 1K - to materiały jedno komponentowe nie posiadajace utwardzacza schnące na powietrzu (proces fizyczny) Materiały 2K - to materiały dwu komponentowe posiadające utwardzacz (proces chemiczny)
  16. Jest to warsztat w którym chciałbym pokazać i opowiedzieć o tym co dla was jest trudne lub po prostu ciekawe więc czekam na wasze pytania i jeżeli tylko bedę znał odpowiedz chętnie podzielę się z wami. W kwestii oszklenia pokażę dokładnie poczawszy od materiałów krok po kroku jak usunąć szew z owiewki tak by nie pozostały po nim ślad ale także jak to zrobić by nie było widać szladów po szlifowaniu i polerowaniu oszklenia.
  17. Nowy warsztat kieruję zdecydowanie do początkujących adeptów modelarstwa. Otrzymałem kilka maili z powtarzającym sie pytaniem czy można zacząć od razu od modelu w skali 1:32? Moim skromnym zdaniem modelarstwo można rozpocząć w dowolnym momencie życia z dowolną skalą jednak by nabrać wprawy i nie inwestować na początek zbyt dużych kwot warto poszukać starszych tańszych modeli i na tych modelach zgłębiać modelarskie rzemiosło. Najlepszym przykładem jest moja osoba rozpocząłem włąsnie od skali 1:32 wciaż się uczę i pogłębiam swoją wiedzę w temacie modelarstwa mając nadzieję że NIGDY nie zgłębie wiedzy o sztuce modelarstwa a co za tym idzie będę mógł sie jeszcze długo uczyć i cieszyć nowymi technikami, odkryciami oczywistych technik i kolejnymi modelami na półce. Nim napiszę wam co wybrałem pozwolę sobie wymienić kilka modeli które w tej skali świetnie nadaja sie jako modele szkoleniowe są nie drogie, dość proste w budowie dając na końcu sporo frajdy z posiadania modelu samolotu w skali 1:32 Oczywiscie mój warsztat to modele samolotów współczesnych więc o takich będzie mowa poniżej. Hawker Hunter od Revell'a tem model można kupić za 70zł model po złożeniu jest naprawdę ładny to kwestia nie tylko jakości modelu która jest naprawdę dobra (oczywiście pomijając oddanie szczegułów ale w końcu to model w cenie modeli 1:72) ale także pięknej klasycznej sylwetko samego samolotu. MiG-29UB także od Revella model nie co bardziej skomplikowany można go wyszukać za 120-160zł całkiem dobrze spasowany choć wklejenie skrzydeł i stateczników będzie wymagało nie co gimnastyki. F-4 Phantom II Revell model do kupienie w kwocie 150zł w mojej opinii w tej klasie to najlepszy model tej firmy współczesnego samolotu bojowego - części pasują ładnie a sam model na końcu sprawi wielką frajdę. F-5E Hasegawa model dość dobrze spasowany do kupienia w kwocie poniżej 90zł (wypukłe linie podziału) F-18A Hasegawa model można wyszukać na aukcjach w kwocie 100-150zł (wypukłe linie podziału) tem konkretny model wybrałem tym razem do prezentacji warsztatowej. Znajdziecie jeszcze sporo innych modeli które są nie drogie a pozwolą na naukę z całkiem fajnym efektem końcowym - taką mam nadzieję. Teraz trochę o samym modelu F-18A Hasy, model jest BARDZO stary pewnie starszy niż nie jeden adept modlearstwa który tu zajrzy. Model nie posiada wklęsłych linii podziału są one wypukłe!!! W pierwszym momencie zamierzałem przeznaczyć tem model włąsnie do nauki sztuki odtwrzania linii podziału i nitów - kupiłem tem model za 80zł więc uznałem że nie będzie wielkiej straty jak go zniszczę. Jdnak udało mi sie kupić dwa modele F-5E za kwotę 110zł za dwa modele i te model przeznaczyłem na naukę a F-18 leząło bez planu w szafie. Któregoś pięknego dnia w poszukiwaniu na jednej ze stron kalek do F-8 zobaczyłem kalki do F-18 Blue Angel i stwierdziłem że F-18 świetnie nadaje się do tej roli. Nie będę rył w nim linii podziału szkoda tej pracy i tak nie będzie z tego modelu F-18 przypominającego jakością modele Academy czy Trumpka. Model jest prosty i chcę by taki pozostał skupię się na szczegółach przy lakierowaniu oddanie samolotu pokazowego nie należy do łatwych ze względu na kolory nei ma tu na czym poszaleć, nie ma też sensu jakieś mocne cieniowanie. Najważniejszą częścią jest tu odpowiednio położony lakier bezbarwny w POŁYSKU. Jak widać po różnych modelach nie tylko na naszym forum położenie lakieru w połysku sprawia nawet bardzo zaawansowanym modelarzom wiele problemu ( zobaczymy czy i ja nie polegnę na tym etapie). Czas na prezentację Model wraz z kalkami Blue Angel prezentuje się tak: W rodku mamy dosłownie 4 ramki + mała ramka z oszkleniem. Same odlewy wyglądają powiedzmy średnio jest sporo pracy przy usuwaniu nadlewek ale w końcu jak sie uczyć to trzeba mieć na czym. Jak widać linie podziału są z poprzedniej epoki modelarskiej ale nie ma to jak OLD SCHOOL, natomiast szew na oszkleniu to prawdiwy mutante jest wielki, szeroki i już widzę że będzie trudny do usunięcia. W wielki skrócie tak to wygląda, model będę budował z przerwami na inne model ponieważ w moim wypadku jest to modele na max pięć dni pracy więc warsztat przeleciałby zbyt szybko a co za tym idzie pewnie nie zobaczyłoby go zbyt wielu zainteresowanych. Za tem będę wkleiał fotki i uzupełniał wpisy raz na tydzień. Warsztat jest otwarty zachęcam więc do pytań oraz zachęcam kolegów do podpowiadania i pokazywania także innych sposobów, metod i technik modelarskich. Jeszcze jedno wyjasnienie zamierzam skupić się na podstawach czyli podstawowych technikach i narzędziach. Na koniec tego warsztatu spodziewam się takiego podsumowania z tym że stojącego na ziemii.
  18. Owszem były plany podróży do Szczecina na PAPRYKARZ model był już spakowany i czekał niestety czasowo okazło się to nie do wykonania i musiałem sie poddqać. Wylądowałem o 8.58 a lotnisko opóściłem o 9.17 po szybkim przemyśleniu kwestii ewentualnych mandatów i zagrożenia dla siebie i innych stwierdzięłm że nie dam rady dotrzeć z Gdańska do Szczecina do 12.30.
  19. W kwestii samolotów to já tak pakuje swoje "maleństwa" Nie wygląda to ładnie ale zapewniam że modele odbywały ze mną iż tak podróże na wystawy do Francji, Holandii, Włoch i zawsze wracają całe.
  20. Wiem że to BARDZO póżno ale czy może jakieś podpowiedzi dotyczące ewentualnego noclegu?
  21. Já zawsze pakuję modele na plecach docinając odpowiednie gąbki, podkładając miekki papier i zabezpieczam taśmą. W przypadku mojej skali nie ma innego wyjścia połozenie modelu na plecy zwykle jest najprostsze. Jak znajdę foty to wkleję.
  22. KRL

    KRL - lotnictwo i nie tylko.

    Znacie już pewnie tem model z galerii i może też warsztatu czas wkleić oststnią moją pracę do portfolio.
  23. Pojawi się w najbiższym czasie nowy warsztat ale zastanawiam się jeszcze nad jego kształtem.
  24. Ale te konkretne Su-25 trudno zobaczyć ufajdane za sprawą specyficznej powłoki HF
  25. Na te paski może bym się skusił.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.