Skocz do zawartości

KRL

Moderatorzy
  • Liczba zawartości

    2 412
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    29

Zawartość dodana przez KRL

  1. To też wzbudza moją ciekawość. Z tego co rozumiem wspomniane prze ciebie powłoki bazują na rozcieńczalnikach rozpuszczających polistyren. Nie jestem pewny czy dobrze rozumiem. Oczywiście będę używał nie dokładnie tych samych produktów którymi były lakierowane samoloty zrobię sobie odpowiedniki w systemie WB. Mamy w firmie możliwość wykonania odpowiedników danego koloru w różnych systemach. Zdecydowanie lakierowanie modeli materiałami EP i PU w wersji 2K w warunkach domowych groziłoby wykluczeniem mojej osoby z życia rodzinnego na długi czas. Dlatego też te same kolory zrobię sobie z mieszalnika farb wodorozcieńczalnych oczywiście w systemie bazowym.
  2. To oczywiste prosta linia to nie problem ale kręcenie łuków to już fajniej od czegoś "odrysować" słowa "odryć" jeszcze w słowniku nie ma.
  3. Muszę w końcu coś kupić bo to rycie od taśmy mnie wykańcza nie dość że wzrok mi pada od wpatrywania sie w te detalhe to jeszcze od rycia ręcznego mnóstwo poprawek. Dzięki Panowie wybiorę się na zakupy wirtualne.
  4. Solo, przyznam że ja tego nie widziałem ktoś podczas wystawy mi mówił że są takie blaszki Edka i jakiejś innej firmy (trzy litery) więc HGW pasuje. Te blaszki mają ponoć różnej wielkości wycięte kształtki okrągłe owalne itd. Podobno przykłada się to do modelu i zamiast odrysować ryje się szpikulcem já to robie bez takiej blaszki i zrobienie tego równo bywa dość trudne zwykle wycinam sobie kształt w taśmie 3M i delikatnie ryję linie po taśmie. Blaszki były by lepsze ale nie jestem pewien czy ta firma na trzy litery to HGW. Nie wykluczam że w ogóle coś pokręciłem.
  5. Takie blaszki do nie tyle odrysowania co do rycie.
  6. I wiele innych fajnych gratów mają może w końcu rycie linii nie będzie tak męczące.
  7. Atlas, ja jestem kompletnie nie w temacie wiec nie wiem czy to skrót w stylu ZTS (zrób to sam). Czy to faktycznie coś z czym warto się zapoznać. Podpowiedź? Może jakiś link?
  8. Wprost uwielbiam, sprawia mi to frajdę, szczególnie w dalszej obróbce dość dużych części jak nic mi się nie rozkleja i nie pęka na łączeniach. Co przy skali 1:32 może się zdarzyć więc elementy musza być dobrze i pewnie połaczone. A jak używasz TETC to wiesz że ten ślad jest absolutnie nie grożny i nie widoczny po nałożeniu podkłądu.
  9. W 72 chyba coś ciekawego jest w 48 to chyba Smer czy jakoś tak.
  10. Dłubaniny ciąg dalszy czyli szlifowanie, szpachlowanie, szlifowanie i tak do dkutku. Oczywiście przed tymi czynnościami delikatnie pogłębiłem linie podziałów i nity by łatwiej się póżniej je obrabiało. Na początek po trzy krotnym nakładaniu i szlifowaniu szpachli wygląda to tak: Początek długiego rycia linii podziałów i nitów. Tu dodam że wszystkie linie ryję szpikulcem a w zasadzie dwoma jeden ostry drugi lekko przyszlifowany. Ciąg dalszy zabawy z liniamii podziału - ogólnie rycie linii zajęło mi pełną dniuwkę na etacie Na koniec rewizja czyli nałożenie na miejsca obróbki szpachli i rycia linii pokładu tak by sprawdzić czy wszystko wygląda dobrze i czy nie brakuje gdzieś nitów i linii. Pozostało jeszcze kilka miejsc do poprawki - jednak to będę robił przed nałożeniem podkładu na całość i tak mam przed sobą jeszcze sporo sklejania, szpachlowania i szlifowania. Mogę jednak uznać że z najgorszej jak dla mnie pracy już wyszedłem teraz jest już z górki. Wklejam gondole w kadłub - elementy pasują bez zastrzeżeń drobna obróbka szlifierska i elementy są na miejscu. Zaczyna w końcu wyglądać to jak samolot, gondole wklejone czas na statecznik pionowy. Dziś dałem radę skleić jeszcze skrzydła i usterzenie poziome - wybrałem wersję z otwartymi slotami i uchylonymi klapami. W tej sytuacji stery wysokości także będą uchylone. Na dzień dzisiejszy jeszcze pewnienie koniec postaram sie skleić jeszcze pylony i inne drobne dodatki. Skrzydł nie będę jeszcze wklejał wygodniej będzie mi wykonać szpachlowanie łączeń gondol silników z kadłubem i łączenia usterzenia pionowego z kadłubem. Skrzydła wkleję po zakończeniu tych operacji.
  11. Zerknę na żywice ponieważ mam takowe ale czy będe sie z nimi bawił zobaczę bo jak mówisz chyba nie ma większego sensu.
  12. Zastanawiam się nad tym poważnie ale muszę zobaczyć na żywo jak wygląda żywica.
  13. Ruszam z pracami przy żabce. Na początek praca nad zamknięciem luków po obu stronach kadłuba są tam po dwa dość duże luki. Walka była naprawdę ciężka mnóstwo docinania, szlifowania i pasowania - Trumpek dostał wiele cierpkich słów a na końcu WIELKIE przeprosiny. Rutyna to coś co potrafi naprawdę zniszczyć pracę i nie tylko. Okazało się że na siłę próbowałem dopasować klapy które w instrukcji były oznaczona jako klapy które stosuje się w momencie gdy zamierzamy wykonać luki otwarte. Przy lukach zamknietych należy wykorzystać inne części. Já zorientowałęm się po dopasowaniu wszystkich klap i wklejeniu dwóch po stronie prawej. Co ja mogę powiedzieć (napisać) dopasowanie nie tych części zajęło mi prawie trzy godziny ale pasują jak by stąd były a ja dorobiłem sobie teorię że to w ramach ćwiczeń i szkolenia. Kolejny krok to kabina + wnęki podwozia przedniego. Oczywiście po wcześniejszym oszlifowaniu i spasowaniu połówek do siebie. Nie co bliżej: Mimo iż starałem się jak najlepiej złożyć połówki zarówno kadłuba jak i gondol silników to jednak szpachlowania a co gorsza obrabiania linii podziałów i nitów bedzie BARDZO DUŻO. Wspomniane linie podziału i szwy na całej długości elementów powodują że szpachlowanie i rycie linii bedę wykonywał na raty, zacznę od delikatnego zakrycia szwów a w dalszej części szpachlowanie nie co szersze tak by wyrównać powierzchnie. Nie chcę mieć na kadłubie schodków. Delikatniej jest tak: Szerzej wygląda tak:
  14. Absolutnie masz rację blaszki są płaskie i nie licząc ekranów czy wyglądu samych instrumentów nie jest to najlepsze rozwiązanie. Fakt w tym wypadku dojdzie tam jeszcze kilka elementów typu manetki itd. Których nie wklejałem teraz z oczywistych powodów. Niestety zawsze to jest kwestia wyboru pomiędzy tym a tym przy zamkniętej kabinie mam wrażenie że jednak lepiej wyglądają widoczne wyświetlacze, instrumenty etc. i na to włąsnie postawiłem w tym wypadku. Tak jak napisałem jeżeli ktoś będzie chciał wykonać ten model z otwartą kabiną zdecydowanie lepiej będzie wyglądać żywica. Nie jest to tania opcja ale warta efektu lub braku efektu o którym wspomina Solo.
  15. W mojej opinii jest tak realistyczne że aż chciałoby się wejść do kabiny i pokręcić tym i owym. Wygląda rewelacyjnie.
  16. Mimo niezwykle napiętego dnia pracy zarówno wczoraj jak i dziś nie pozostawiłem żabki w zapomnieniu i co nie co dałem radę poskłądać. Jednak zacznę od usprawiedliwienia fotki wykonuję chwilowo telefonem. Więc jakosć pozostawia sporo do życzenia a i moje kombinacje przy zgrywaniu zawartości do kompa sprawiły że ostało mi się jedno zdjęcie kabiny. Jak tego dokonałem nie wiem sam. Kabina - dość prosta i łatwa do zrobienia kolor dobrany pod blaszki Edka - niestety pierwszy raz mam sytuację gdy blaszki od Edka nie pasują do wnętrza kabiny wszystko trzeba docinać i korygować wygląda to tak jakby nie były dopasowane wielkością do wnętrza kabiny. Jakoś opanowałem tą kwestię i kabina na tą chwilę prezentuje się tak: Dodam że gdybym zamierzał wykonać kabinę otwartą użyłbym kabiny żywicznej jej jakość jest zdecydowanie lepsza, ja zamierzam tym razem zamknąć wszystko co jest możliwe, chcę mieć czystą bryłę samolotu. Jedyne nad czym się zastanawiam to mechanizacja skrzydła ale to rozważę jak dotrę do tego punktu. Tym czasem poskłądałem silniki i kanały dolotowe które od razu wyszpachlowałem na szwach i położyłem biały podkłąd tak by ułatwić sobie dalsze prace. Złożyłem też wnęki podwozia głównego oraz wnękę podwozia przedniego. Na koniec dnia wziołem się za skłądanie gondoli silników, chcę te elementy wykonać od razu na gotowo, Przed wklejeniem tych elementów w kadłub muszę wykonać szpachlowanie, wycinanie i odtwarzanie wszelkiej maści nitów i linii podziału. Na tym etapie będzie to łatwiejsze do wykonania - póżniej manipulowanie modelem będzie utrudniało te czynności. Starałem się skleić wszystko możliwie równo - używam kleju Tamki Extra Thin. Dodam że na tym etapie wszystkie części po wycięciu z ramek i oszlifowaniu pasuję do siebie idealnie. Na dzień dzisiejszy tyle, oczy już mnie tak bolą że mimo chęci nie dam rady nic więcej zrobić - następne prace dopiero w weekend.
  17. Absolutnie fantastyczna sprawa, silnik jak i relacja warsztatowa stanowi rewelacyjną odskocznię od codziennego życia forum.
  18. F-35 to raczej u mnie się nie pojawii zawsze myślałem że brzydszego samolotu od F-16D to nie zrobią jak zobaczyłem F-35 to stwierdziełem że jednak zrobili. Za to F-18 w pixelach hmmmmmmmm czemu nie.
  19. Te pixele to szerszy plan Będzie Su-25, Su-24, Su-27 i MiG-29 taki kwadracikowy garaż.
  20. Muszę poszukać gdzieś był opis modelu Su-25 w 1:48 i też były dość pozytywne opinii tzn. błędy ma każdy model a ideału jeszcze nie spotkałem. Nie jestem pewny czy Edek nie robił jakiegoś przepaku. Tu należałoby zapytać osoby które siedzą w danej skali já nie chcę wyrokować w kwestii skali 1:72 i 48 bo jedyne co moge powiedzieć to że takowe skale są. Solo, masz to jak w banku od długiego czasu chodzą za mną te kwadraciki.
  21. Atlis, ostatnio robię tylko w brudasach i czas na odmianę ostatnio ktoś mi przysłał pytanie na priv czy potrafiłbym zrobic model ale taki ładny i czysty. Ale taki jak na twojej fotce faktycznie bardzo mi się podoba i kusi.
  22. Czas na nowy projekt. Tym razem postanowiłęm sięgnąć po statek powietrzny z za wschodniej granicy, model nie często spotykany na naszym fórum a szkoda. Nie należy do nadzwyczaj urodziwych jednak z pewnością jest ciekawy. Su-25 pochodzi ze stajnii Trumpetera - model bardzo przypomina jakością wykonania A-6 który moim zdaniem jest najlepszym modelem tej firmy w skali 1:32. Modelu zdecydowanie nie polecałbym początkującym modelarzom - jest dość skomplikowany w budowie posiada blisko 900 cześci!!! Dość skomplikowaną budowę kadłuba a co za tym idzie także podział elementów nie należy do prostych. Sam kadłub to dwie połówki jednak dodatkowo mamy tu gondole silników skłądajace się z dwóch połówek każda plus klapy zamykające od dołu i klapy awioniki itd. Ogólnie model jest wymagający linie podziału są ładne a mnóstwo nitów zapowiada sporo pracy za którą nie przepadam - rycie linii podziału i nitów to dla mnie coś co robię z konieczności. Model posiada bardzo ładne detale i masę uzbrojenie - jest z czego wybierać ramek z uzbrojeniem jest 10!!! Podobnie wygląda kwestia z elementami przeżroczystymi także jest ich cała massa. Do modelu dokupiłem kilka detali żywicznych, rurki pitota od Mastera i blaszki Edka. Zestaw fabryczny pozwala na wykonanie czterech wersji kamuflażu - jezeli ktoś posiada starszą wersje były tam kalki jedynie do trzech wersji - teraz producent dodał parę kalkomanii. Ponieważ lakierowanie to moja ulubiona część warsztatu modelarskiego postanowięłm sobie nie co skąplikować życie i wykonać kamuflaż Ukraiński Blue 08, 38 lub 40 jeszcze decyzja nie zapadła a różnica polega jedynie na numerze bocznym. Tyle w kwestii wstępu i opisu zestawu co w pudełku piszczy zobaczycie poniżej: Z bliska: Na koniec coś w materii planów, otóż po dokłądnych oględzinach przyjąłem wizję że tym razem model będzie przedstawiał samolot prawie że wprost od lakiernika. Jak zobaczycie fotki mało jest Ukraińskich Pixelek z widocznymi śladami eksploatacji - więc nie ma sensu kombinować. Samo maskowanie będzie dostatecznie skomplikowane i zajmie mi pewnie ok dwóch dni roboczych więc zabawy będzie dostatecznie dużo. Całość ma wyglądać tak: Jak ktoś woli wersję obrazkową to proszę: Kalki oczywiście dokupiłem osobno. W kwestii kolorów będę używał oczywiście produktów z "wlasej stainii" tym bardziej że firma była dostawcą oryginalnych powłok na te żaby.
  23. KRL

    KRL - lotnictwo i nie tylko.

    Zawsze brudzę a często wręcz wycieram i nieszczękalki tak by wyglądały jak reszta tak też jest i tu niestety mój aparat (w telefonie) sprzedałem aparat i czekan na nowy. Telefon nie jest w stanie tego uchwycić i faktycznie na tych fotkach kalki wyglądają jak prosto z szablonu. Przed nałożeniem lakieru matowego brudzę lub przecieram kalki papierem P1200 a najczęście robie i jedno i drugie. WAŻNE- jeżeli oznaczenia skłąda sie z kilku kalek uważaj by przy brudzeniu czy szlifowaniu nie uszkodzić ich.
  24. KRL

    KRL - lotnictwo i nie tylko.

    Kolejny z moich modeli i pewnie nie ostatni Hawker Hunter TYM RAZEM SKALA 1:48, model bardzo prosty do złożenia w dodatku dobrze spasowany. Model moge polecić początkującym modelarzom nie jest skomplikowany więc nie będzie wymagający na potwierdzenie moge dodać że model wykonałem w trzy dni. Przy okazji model dedykuję koledze który podarował mi zestaw. WIELKIE DZIĘKI!!!
  25. 5x5 to u mnie padło jeden raz ale musiałbym spojrzeć w ankietę bo nie jestem pewny na 100% lepiej pamiętam 1pkt bo zadzryała się I taka ocena.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.