Jump to content

KRL

Moderators
  • Content Count

    2,085
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by KRL

  1. Solo, chodzi mi o taki napis jak na tym śmigłowcu poniżej.
  2. Istotne są tylko wymiary szerokość litery N =0,9cm wysokość 1,2cm natomiast szerokość napisu NAVY w całości to 4,1cm, Niesamowite spędziłem dziś przy swoich kalkach w poszukiwaniach ponad 2 godziny mam napisów NAVY w rożnych rozmiarach prawię setkę - czarne, czerwone, żółte, szare i nawet jednego zestawu białego.
  3. PILNIE poszukuje dwóch kalkomanii z napisem NAVY kolor biały ewentualnie masek. Mogę kupić lub wymienić się na inne kalki a mam spory zestaw szczególnie do skali 1:32
  4. Model A-7E udający A-7D Trumpeter 1:32
  5. Wielkie dzięki, mam ten samolot w większej skali i nie wiedziałem czy w ogóle brać się za to ale jak nie jest zle to wezmę go na warsztat.
  6. Mocno zmęczony? A miałem wrażenie że nie jest zbyt mocno zmęczony.
  7. Tym razem kolejna próba wykonania modelu z czasów IIWŚ,. Na szczęście nie jest to model Spitfire więc patrzenie na ten samolot nie sprawia mi problemów a nawet muszę przyznać że ogólnie ta masywna sylwetka przypadła mi do gustu. W kwestiach merytorycznych nie mam pojęcia jak samolot z czasów IIWŚ powinien być wykonany więc zrobiłem go wedle własnego uznania. Podpowiedziano mi że błędem z mojej strony jest pozostawienie koloru kamuflażu za fotelem pilota pod osłoną kabiny - faktycznie na zdjęciach innych modeli to miejsce jest zwykle czarne. Model to Hasegawa 1:48 Tyle gadaniny;:
  8. Muszę napisać że ta imitacja carbon jest strasznie tandetna wygląda to słabo. Reszta ok.
  9. Może skrzydła to za wiele powiedziane ale szachownica jest. Wiatrak z szachownicą 1:35 od Trumpka Mi-24 Mi-8 Trumpeter 1:35
  10. Bardzo ładnie wykonany model, jak dla mnie wszystko jest w sam raz.
  11. Tym razem C-160 w skali 1:72 Heller:
  12. Wiem, są ruchome ale to Airfix wiec szybko zaczęły opadać więc, wkleiłem je na stałe - wiem słabe wyjście ale skuteczne.. Teraz są równolegle do płata. Dzięki.
  13. KRL

    C-160 Heller 1:72

    Dzięki, przyznam że takie modelowanie lubię najbardziej po prostu biorę aero choć w tym wypadku należałoby powiedzieć aero i pędzelki ( to ten elemnt tak naprawdę tworzy cały efekt) i zwyczajnie staram się cieszyć tym co robię.
  14. KRL

    C-160 Heller 1:72

    Jeżeli dobrze mierzę to wychodzi mi 46 cm długości i 56 cm rozpiętości jak na 1:72 jest spory. Przy okazji może ktoś forumowiczów może coś powiedzieć o modelu C-160 od Revell chodzi mi po głowie wykonanie takiej sztuki:
  15. KRL

    C-160 Heller 1:72

    W zasadzie samo malowanie to dość proste techniki- kolorki i post -shading delikatne przecieranie papierem P3000 później pędzelki z różnymi wariacjami kolorów (jaśniej- ciemniej) i znów przecieranie. Na koniec by lekko wyrównać całość delikatny filtr z aero właściwymi kolorami ale mocno transparentnymi tak by efekt nie był przesadzony i to wszystko.
  16. KRL

    C-160 Heller 1:72

    Przejrzałem foty i może faktycznie trzeba było użyć zwykłego srebra, psiknę tam bezbarwny mat i będzie lepiej. To musiało być coś, miałem okazje łazić po takim ale o lataniu nie było mowy.
  17. KRL

    C-160 Heller 1:72

    Od jakiegoś czasu po reprymendzie od żony robię porządki w swoim magazynku co ciekawe odnajduję tam modele które jak ten przedstawiony poniżej nie pamiętam jak i kiedy trafił na mój stan. Modeli w tej skali 1:72 mam bardzo mało głównie są to jakieś nagrody konkursowe, nie często też składam te modele ostatnio przekazałem sporą paczkę młodzieży do ćwiczeń. Modelu który zobaczycie zaraz nie chciano ponieważ jest słabej jakości i zbyt duży do nauki, postanowiłem że nim trafi na śmietnik zerknę w net na fotki tych samolotów i to co zobaczyłem spowodowało że natychmiast model trafił na mój warsztat. C-160 od Heller model to absolutny "OLD SCHOOL" zdecydowanie też nie polecam tego modelu nikomu jest więcej niż słaby i nawet jeżeli kosztuje w okolicach 100zł to zdecydowanie zmarnowane pieniądze. U mnie ponieważ już był na stanie to rozpocząłem nad nim pracę choć wiele razy zdarzyło mi się w czasie pracy wypowiedzieć magiczne słowo na K. Nie zmienia to jednak faktu że ciekawy wygląd końcowy w mojej opinii był wart przebrnięcia przez składanie i szpachlowanie modelu. Napotkałem na problem z wygiętym a w zasadzie poskręcanym jednym ze stateczników poziomych - walczyłem z prostowaniem na ciepło sporo czasu ale wiać to nawet na zdjęciach efekt nie jest najlepszy choć punkt wyjściowy wydawał się kompletną tragedią. Olbrzymi problem był z kalkami które mimo prób ze wszystkimi płynami które ma w szufladzie a mam ich trochę nie chciały odpowiednio się ułożyć i miejscami się srebrzą. Niestety też miejscami zaczęły pękać więc niektóre pasy na grzbiecie są poskładane z kilkunastu kawałków. WAŻNE - dla osób które nie znają tego modelu linie są wypukłe dodam że pozwoliłem sobie dla nie co lepszego efektu dodać trochę nitowania. Malowanie jak zawsze u mnie to nie próba odwzorowania konkretnego egzemplarza a raczej próba pobawienia się z tym co widzę, model więc jest SF i numer jaki mu nadałem to także SF. 1:1 prezentuje się tak: Transall C-160 Heller 1:72
  18. Krótko mówiąc a dokładniej pisząc ELEGANCKO to wygląda.
  19. Hawker Typhoon Ib. Hasegawa 1:48
  20. Tym razem trafił do mnie w dość dziwnych okolicznościach (pozdrowienia dla kolegi z forum 😉 ) model MiG-23MF Trumpeter 1:48. Model trafił do mnie w zasadzie w kilku torebeczkach foliowych. Niestety brakowało sporo części - nie było blaszek, większości uzbrojenia, kalek i całego elementu pod owiewką czyli daszka kokpitu. Ten element zaadaptowałem z innego modelu. Jedyny element który był w oryginalnym stanie czyli w ramce to dwie połówki kadłuba z jakąś drobnostką. Model MiG'a-23 od Trumpetera nie należy do modeli przyjaznych do składania choć nie mogę też powiedzieć by był jakoś nadzwyczaj mocno dający w kość. Ma swoje problemy jak choćby słabo spasowane wloty powietrza, trzeba też uzbroić się w cierpliwość przy pasowaniu statecznika pionowego. W kwestii "malunków" wybrany był od razu 23-i z Redzikowa w kamo z czterema kolorami w mojej opinii jest to nie co bardziej pracochłonna wersja kamuflażu. Starałem się by model nie przedstawiał nadmiernie zużytego egzemplarza ale by jednak coś działo się na modelu - czy moje zabiegi malarskie powiodły się pozostawiam ocenie wszystkim oglądającym galerię. Nie obyło się bez błędów jeden z nich zauważyłem dopiero po wykonaniu zdjęć modelu i przyznam że nie wiem jak mogłem popełnić taki błąd. Ale dzięki fotkom była szansa poprawić tą wpadkę. Mam na myśli klapy zamykające podwozie główne które powinny być umieszczone pod zdecydowanie innym kątem niż 90°, tym bardziej że już kilka MiG'ów 23 w skali 1:32 i 1:48 mam za sobą. Jedyne usprawiedliwienie to brak zbiornika centralnego który zawsze w poprzednich modelach umieszczałem a to nie pozwalało na wklejenie klap w taki sposób. Tyle gadania czas na oglądanie:
  21. Chyba już to napisałem ale pozwolę sobie jeszcze raz, dla mnie wszystko w sam raz ładnie się prezentuje ten model.
  22. Bardzo fajny temat F-18 Bandit Ghosts i dobrze mi znany robiłem ten model przerabiając także model D na B pamiętam że przerabiałem stateczniki pionowe coś tam wycinałem. Korzystałem z kalek od TB. Fajnie będzie pooglądać twój warsztat, powodzenia i dobrej zabawy.
  23. Harrier II AV-8B Trumpeter 1:32
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.