41 wersji M (Mauser) wyprodukowano ponad 6000 z czego zwrocono ponad 1500 ze wzgledu na wady. Nie bierzemy tej broni pod uwage, zwlaszcza w kontekscie spadakow. Nie mowie ze nie trafily do nich jakies egsemplarze ale na fotach nie widzialem. G41 W (wersja Walthera) w sumie nie wywolala szalu, bazowala na niemal tych samych rozwiazaniach co wersja M i dopiero G43 (na marginesie moja ulubiona bron, nawet na zywo w skali 1:1 umiem zlozyc i rozlozyc) zostal dosc dobrze przyjety przez armie. Oba karabiny (41M i 41W) byly tak naprawde slepa uliczka, nie odegraly znaczacej roli na polu walki, nie byly cenione przez zolnierzy, trudno sie dopatrywac jakiejs wiekszej ekspansji w wielu jednostkach a zwlaszcza do jednostek spadackich, uwazanych jak by nie bylo, za elite. Poza tym, pewien wplyw mogl miec fakt ze spadaki byly czescia Luftwaffe i wojska ladowe, majac do czynienia z nowinka, nie znajac jej wartosci, mogla nie chceiec sie dzielic ta bronia i innym rodzajem broni sil zbrojnych. Moja opinia i tyle.