p11c
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 004 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez p11c
-
Może to tylko utarte sformowanie, a może nie. Ja patrzę na nią zupełnie inaczej. Choć cały czas podkreślam, że jest to mój prywatny pogląd a nie jakaś teoria nie podlegająca dyskusji. Weź już samą nazwę Mątwa i ten artykuł o skorupiaku. To chyba nie przypadek iż nazywała się Mątwa a nie tak jak inne okręty. Mieliśmy zawsze albo jakieś cechy bojowe,( Zaradna, Zuchwała, ) albo bohaterów ( Szeptycki, Batory ) albo zwierzęta ( Jaskółka, Ryś, Sęp ) ale nie głowonogi o dość podstępnych cechach. Co do statku , to były tez statki uzbrojone, ale być może chodziło właśnie pewne wydzielenie jednostki ze struktur czysto wojskowych. W wrześniu pewnie to była zwykła baza dla oddziału gazo-minerów. Uzbrojona w miny i stanowiąca pewne zaplecze logistyczno- dowodzeniowe. No i tu kolejne pytanie, jeśli przy Mątwie określenie gazowy było zwyczajowe, to czemu we FP była specjalność gazo-miner. Tu już ciężko pisać jedynie o zwyczajowym określeniu. Była to specjalnośc tylko i wyłącznie we FP. W dodatku na odznace noszonej przez tych marynarzy mamy dwa pociski gazowe na tle miny typu R.
-
Jak zwrócił mi uwagę kol. Paweł. Oddział minowo gazowy FP postawił w obronie Pińska 60 min wz. 37. Było to jedno z nowych i tajemniczych uzbrojeń WP. Wyprodukowano ogólnie ok 1 500 takich min więc 60 szt w Pińsku to naprawdę spora ilość jak na nasz kraj, Może się mylę, ale z tych strzępów informacji wyłania mi się obraz okrętu troszkę eksperymentalnego. Taka baza do próbowania nowych broni saperskich. Okręt pozbawiony nadbudówek, wyposażony w różne rodzaje broni minowej i gazowej, Takie oddziały istniały we wszystkich armiach więc czemu nie miałyby istnieć w Polsce ? Produkowano u nas pociski gazowe, wiec na pewno musiał tez istnieć oddział do ich wypróbowania. Produkowano nowy rodzaj min, no i na pewno oddziały desantowe , takie jak pokazałem wcześniej też musiały gdzieś istnieć i stacjonować. Może to naiwne ale nazwa Statek minowo-gazowy Mątwa mi do tego idealnie pasuje. Dla tego przypominam ten mały artykulik z przedwojennej prasy marynistycznej. To na pewno nie była zwykła jednostka do zakładania pól minowych. Na pewno były jeszcze te miny Rybka le nie w ilości 160 szt, Daje fajną fotkę, znana już ale nie w tej rozdzielczości, ciekawy przyczynek do pokładu Mątwy, bo niektórzy twierdzili że okręt minowy musi mieć pokład metalowy.
-
Jak zwrócił mi uwagę kol. Paweł. Oddział minowo gazowy FP postawił w obronie Pińska 60 min wz. 37. Było to jedno z nowych i tajemniczych uzbrojeń WP. Wyprodukowano ogólnie ok 1 500 takich min więc 60 szt w Pińsku to naprawdę spora ilość jak na nasz kraj, Może się mylę, ale z tych strzępów informacji wyłania mi się obraz okrętu troszkę eksperymentalnego. Taka baza do próbowania nowych broni saperskich. Okręt pozbawiony nadbudówek, wyposażony w różne rodzaje broni minowej i gazowej, Takie oddziały istniały we wszystkich armiach więc czemu nie miałyby istnieć w Polsce ? Produkowano u nas pociski gazowe, wiec na pewno musiał tez istnieć oddział do ich wypróbowania. Produkowano nowy rodzaj min, no i na pewno oddziały desantowe , takie jak pokazałem wcześniej też musiały gdzieś istnieć i stacjonować. Może to naiwne ale nazwa Statek minowo-gazowy Mątwa mi do tego idealnie pasuje. Dla tego przypominam ten mały artykulik z przedwojennej prasy marynistycznej. To na pewno nie była zwykła jednostka do zakładania pól minowych.
-
Kadłub był już gotowy, pewnie go już widziałeś. Ale właśnie kończę pokrywanie burt blaszkami. Jutro dam fotki. Jak pisałem na FB mam na wodowanie 2 tyg.
-
Ale trzeba zacząć od nazwy. Sa w FP Statki uzbrojone i jest też statek minowo gazowy. Pierwsze z nich to przerobione statki pasażerskie i uzbrojone w działa, a Mątwa to też statek pasażerski ale zamiast dział dostał ładunek minowowo-gazowy. Wg wszelkich danych posiadał 160 min typu rybka. Jak dla mnie totalna bzdura. 160 min owszem zabierała krypa K5, co doskonale widać na rysunku, bo jest dokładnie 160 komór na te miny. Tyle tylko, że po przebudowie i dodaniu napędu, a więc silnika, pędników, zbiornika na paliwo, dodatkowa załoga. Nie ma absolutnie miejsca na te minki. W dodatku chyba nie było takiej ilości min w całym Pińsku. W 1935 określono ich liczbę na 150 a były jeszcze na wyposażeniu innych okrętów. Jak ktoś ma pomysł jak wytłumaczyć i gdzie umieścić taką liczbę min, oraz jak to uwzględnić tonażowo to zapraszam do dyskusji. Dla mnie jest to jedynie powielanie ładunku K-5 w stosunku do Mątwy, czyli pewien błąd nie uwzględniający bardzo wielu czynników,
-
Flotylla Pińska 100 X 100 , projekt grupowy w skali 1 : 72
p11c odpowiedział p11c → na temat → [O]Warsztat
No to kolejny wątek otwarty. mam nadzieje że będzie ciekawie viewtopic.php?f=89&t=54465 -
Zgodnie z obietnicą otwieram warsztat z moim ulubionym okręcikiem. Statek Minowo Gazowy MĄTWA. Okręt wg, mnie najbardziej tajemniczy i najmniej poznany. Będę pokazywał zarówno warsztat jak i to co udało mi się na jego temat ustalić. Czasami będą to jedynie domysły i spekulacje a czasem małą prawdą i korekta tego co można znaleźć w sieci. Zaczynamy od planu ogólnego krypy minowej K-5 będącej materiałem wyjściowym do budowy prawdziwej Mątwy. Planik mam dzięki uprzejmości Pana Mariusza Borowiaka i z pewnością będzie zamieszczony w nowym numerze WLU o Mątwie. Daje tylko jego część bo nie jest moją własnością, chętnych odsyłam do książki, ewentualnie na PW.
-
Flotylla Pińska 100 X 100 , projekt grupowy w skali 1 : 72
p11c odpowiedział p11c → na temat → [O]Warsztat
rysunki i zdjęcia polskich jednostek To oczywiste -
Flotylla Pińska 100 X 100 , projekt grupowy w skali 1 : 72
p11c odpowiedział p11c → na temat → [O]Warsztat
Tu macie jeszcze dwie inne fotki. Też chyba ciekawe i unikatowe. Fotki dostałem z forum kolejowego , pozdrawiam. Inny etap budowy oraz testów na Bałtyku. -
Flotylla Pińska 100 X 100 , projekt grupowy w skali 1 : 72
p11c odpowiedział p11c → na temat → [O]Warsztat
tu dla tych co nie mają fejsa. Monitory gdańskie podczas budowy w hali okrętów podwodnych a potem na testach -
Piękny model Piotrek,
-
Dzięki za informacje
-
Flotylla Pińska 100 X 100 , projekt grupowy w skali 1 : 72
p11c odpowiedział p11c → na temat → [O]Warsztat
Czy ktoś kupił tę pozycję "Pinskaja Wojennaja Flotilija 1940-1941", bo niestety mnie się nie udało :( -
Na FB ja tylko zachęcałem do kibicowania jego budowy na blogu, bo tylko tam pokazywałem jego budowę. Idea była taka aby na modelu odzwierciedlać realne fazy budowy prawdziwego bunkra. Czyli kolejno kopanie dołu, zalewanie chudym betonem, stawianie ławic i wytyczanie sznurkiem granic, szalowanie ław fundamentowych, zalewanie ławy betonem, potem likwidacja ławic, rozszalowywanie ław i szalowanie ścian, zbrojenie ścian fundamentowych, zalewanie betonem ścian, rozszalowywanie desek itd, itd aż powstanie bunkierek. Model bunkra można zrobić znacznie szybciej i w prostszy sposób, tu chodzi o zupełnie inną ideę. Niestety mało było kibiców i mi skrzydełka opadły bo zająłem się innymi projektami, PWS-23, Bitwa pod Jordanowem ( makieta 1,5 x 3 m ) czy też FP oraz oczywiście te moje koniki z tematu w którym piszemy, więc jest w czym wybierać. Ale do bunkierka wrócę. Jest to w każdym razie bunkier czołowy na ckm, typ III. Dość nietypowy jak na II RP.
-
Dzięki Owszem mam kilka nadprogramowych taczanek i bedek. Jak jesteś zainteresowany to napisz na PW
-
Flotylla Pińska 100 X 100 , projekt grupowy w skali 1 : 72
p11c odpowiedział p11c → na temat → [O]Warsztat
No też nie tak do końca To była wspaniała epopeja przedzierania się całego OW Wisła do Modlina w 39r.ale udało się tam dotrzeć tylko KU-30 i tylko dzięki jego prędkości oraz niskiemu zanurzeniu. -
Flotylla Pińska 100 X 100 , projekt grupowy w skali 1 : 72
p11c odpowiedział p11c → na temat → [O]Warsztat
To był KU-30 -
-
A tak wygląda silnik w budowie. W tym wypadku jest to silnik środkowy.
-
Już się częściowo zakrywa. Te naciągi są po to aby delikatnie odbijały się przez materiał pokrycia.
-
I tak to mniej więcej wyjszło. Wolny jak taczanka na stepie.
-
Jeśli chodzi o PWS-23 to sam kadłub jest w sumie zbliżonej budowy do Murońca. Kadłub właściwy zbudowany ze sklejki a ogon to kratownica kryta płótnem. Największy problem to powiązać to wszystko drutami aby się nie rozleciało.
-
Piotrek, tyle tylko że tak jak pisałem to są zdjęcia nie z okresu pokoju. Wtedy wszystkie jednostki były szare, ale przed wojną przemalowywano je na oliwkę. Więc jedynie można badać zdjęcia z okresu wydobywania ich przez Rosjan. A tak poważnie to myślę, że ani kolor szary ani oliwkowozielony nie byłby błędem. Możliwe że jedne zdążono przemalować a inne nie. Wszystko zależy od koncepcji autora modelu.
-
Wiem, muszę oglądnąć jeszcze raz ten film, a moje stwierdzenie, że chyba jednak szare to nie był żaden argument tylko delikatne osobiste przypuszczenie więc się nie czepiaj
