Skocz do zawartości

p11c

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 004
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez p11c

  1. p11c

    Tank Piłsudskiego

    Oglądałem wszystkie fotki i : - drzwi boczne są zupełnie inne niż na znanym rysunku - drzwi są jakby wejściem do kabiny kierowcy, czy przez tą kabinę wchodziło się do głównego przedziału bojowego, czy też były drzwi od tyłu bo takiej fotki nie widziałem. Bo skoro przebudowana ciężarówka to powinien być odrębny przedział ładunkowy ( bojowy ) a osobno kabina, - tylko na jednej fotce widać coś jak zarys zadaszenia, na logikę powinno być zadaszenie aby uniemożliwić wrzucanie granatów do środka, ale czy na pewno, a jeśli jest to czy jest to czy jest pancerne czy może zwykły brezent ? Widać też fotki gdzie obok samochodu jest ckm z tarczą, tak jakby wyjęty właśnie z samochodu - gdzie i do czego była przymocowana flaga amerykańska ? - 4 ckm- 2 w ścianach bocznych, jeden z przodu, powiedzmy że w tym widocznym otworze z lewej strony ( czyli kierowca z prawej strony kabiny ) i 1 z tyłu ? - Na rysunku koła mają 12 drewnianych szprych a na zdjęciach 8-10 szprych - czy tylne koło jest podwójne ?
  2. p11c

    Tank Piłsudskiego

    A jaką technologię polecasz ?
  3. p11c

    Tank Piłsudskiego

    moje wątpliwości to min. - rozmieszczenie ckmów - zakryty przedział od góry - rodzaj kół i zawieszenia - drzwi wejściowe
  4. Witam. Mam duże wątpliwości co do jakości dostępnych rysunków. Jednak postanowiłem podjąć się tego tematu, Choćby dla tego aby w praktyce sobie podumać nad tymi wątpliwościami, Na razie mam coś takiego co udało mi się zrobić wczoraj i dziś. Skala oczywiście taka jak zawsze i we wszystkim 1:72
  5. p11c

    Polskie modele w skali 1 : 72

    I dwa niemieckie pojazdy przejęte przez powstańców
  6. p11c

    Polskie modele w skali 1 : 72

    A tu z kolei moździerz wykonany z kawałka rury kanalizacyjnej. tak naprawdę obie makietki były tylko pretekstem do wykonania modeli tych dwóch broni produkowanych seryjnie w powstaniu.
  7. p11c

    Polskie modele w skali 1 : 72

    Kiedyś zrobiłem kilka scenek i modeli z Powstania Warszawskiego. Nic wielkiego, takie np. małe makietki oddające pewien klimat. Mam przynajmniej taką nadzieję. Takie modele na szybko jak to zwykle u mnie. Na Oplu powstaniec przewozi domowej produkcji wyrzutnie butelek zapalających wykonaną z połowy resoru.
  8. p11c

    Polskie modele w skali 1 : 72

    Wiem, że z P-24 pozostał tylko ogon, problem jest w czym innym. Rumunia nie posiadała takich tradycji przemysłu lotniczego jak Polska. Zakupiła licencję na produkcję najpierw P-11f a potem P-24 z silnikami IAR. Zebrała doświadczenie produkcyjne a potem poszła po najlżejszej linii oporu. Wzięła na tapetę nasz P-24 i powoli zaczęła wymieniać poszczególne elementy, skrzydła na dolnopłat, chowane podwozie, silnik, uzbrojenie i tak, (zresztą przy pomocy byłych pracowników PZL) w 1941r powstał IAR-80. Dla tego napisałem, że IAR powstał jako swoista, daleko idąca modyfikacja P-24 a nie tak jak P-50 oryginalna konstrukcja. Jastrząb powstał jako studium koncepcyjne a potem opracowywano każdy szczegół czasami adaptując do niego jakieś rozwiązania konstrukcyjne. IAR zaś powstał jak cyborg, gdzie po kolei wymieniano całe segmenty i powstał z tego całkiem ciekawy samolot, znacznie tańszym kosztem niż P-50 i w szybszym tempie. Być może nie tak ładny i wyglądający czasami jak ulepek. Jednak uniknięto konieczności pracochłonnego i czasochłonnego opracowywania i sprawdzania każdego elementu. I to właśnie ująłem w pierwszym poście o P-11 . Chodziło o tę drogę dochodzenia do samolotu a nie o to ile elementów w IAR czy w P-50 było wziętych z PZL P-24. Oczywiście masz prawo to kwestionować, ale ja tak to dokładnie widzę.
  9. p11c

    FARMAN F-70 1 : 72

    Na razie kadłub troszkę poprawiony
  10. p11c

    Polskie modele w skali 1 : 72

    No troszkę to inaczej przedstawiają w literaturze przedmiotu Raczej nie byłoby IAR-80 gdyby nie nasze PZL-ki przynajmniej nie byłoby go w takim kształcie. Ale nie chce mi się teraz nad tym rozwodzić, jest trochę samolotów na całym świecie dla których inspiracją była nasza 11-stka. IAR-80 też bym do nich zaliczył i nie tylko z tego tytułu, że ma prawie taki sam ogon i stateczniki jak PZL-24. Z drugiej strony daleki jestem by zaliczyć do nich Jastrzębia, który jest oryginalną konstrukcją rozpoczynającą pewną rodzinę samolotów, a nie ją kończącą. Nie mam zamiaru cię przekonywać, po prostu pozostanę przy swoim zdaniu
  11. p11c

    Polskie modele w skali 1 : 72

    To stary model ( w sensie ,że jeden z pierwszych ). A ja zajmuję się modelarstwem dopiero od jakiś 3 lat wiec nie wymagaj za wiele. Pewnie teraz jakbym robił to byłaby lepsza I tak jak na ten skromny okres jest chyba nieźle bo wiele z tych modeli zrobiłem w kilku egzemplarzach ( np. PZL-3 w 3 odrobinę różnych wersjach ) . Pisałem na wstępie, że to bardziej jest zobrazowanie pewnych konstrukcji i myśli technicznej niż wielkie modelarstwo.
  12. p11c

    Polskie modele w skali 1 : 72

    Na prośbę Kuby daję P-11 - stkę tym razem w wersji g czyli KOBUZ. Wersja na pewno ciekawa ale bardzo spóźniona, bardzo wielka szkoda, że zamiast je modernizować i unowocześniać całkowicie zrezygnowaliśmy z tego na rzecz Jastrzębia. Fajnym przykładem jest tu rumuński IAR-80 ogromne zmiany ale jednak świadczące, że pewne możliwości były. Model to przerobiony koszmarek z firmy PLASTYK tu w wersji z dwułopatowym śmigłem a tu z trzyłopatowym, na tle jednego z PZL-3 jakie udało mi się zrobić. Potem dam jeszcze WIBAULTA i p-11 c ale jego mam na innym kompie
  13. p11c

    Polskie modele w skali 1 : 72

    Różnie z tym bywa bo nie zawsze się z nim zgadzam. ( np. w pewnych ocenach ) A i nie wszystkie jego tomiki są dopracowane.( porównaj PWS-10 z FOKKEREM , potworna przepaś ) Ale generalnie robi dobrą robotę.
  14. p11c

    Polskie modele w skali 1 : 72

    Tak,ale też dużo robi dobrego. Ja też czasami sieję zamęt lub wykazuje się ignorancją, ale nauczyłem się dwóch spraw: - nie ma prawdy absolutnej i należ wykazać pokorę - autorytety też się czasami mylą. Ważna jest cierpliwość,ciekawość świata, tolerancja, oraz przyjemność pasji
  15. p11c

    Polskie modele w skali 1 : 72

    Wracając jeszcze do samolotów zapomniałem dodać, że dwóch wielkich graczy w tej dziedzinie tj. Panowie Glass oraz Morgała czasami ignorują siebie wzajemnie i swoje badania. Dorobek każdego z nich jest ogromny ale często jeśli jeden coś odkryje to drugi o tym nawet nie wspomina. Teraz pojawia się jeszcze kolejny gracz Pan Mazur i zapowiadany jego najnowszy tomik WLU o Projektach i Prototypach. Znając jego kilka prac i dociekliwość ( jednak nie we wszystkim ) , myślę że wniesie kilka nowych elementów bo często nie zgadza się on z tymi dwoma graczami wymienionymi na wstępie.
  16. Cudowne wiatraki i inne tego typu ustrojstwa
  17. p11c

    Polskie modele w skali 1 : 72

    Tak i owszem. Tak samo jak nie padły nazwy innych czołgów tzw. rozwojowych. To nazwa "przypuszczalna" dla 7tp wzmocnionego. Co nie zmienia faktu, że tak naprawdę jak by go wyprodukowali to nazwał by się może inaczej. Równie dobra nazwa to Czołg wz.39 lub 11TP lub mógłby się nazywać 7TP-S . Tego nikt nie wie. Tak jak nikt nie wie od czego jest skrót TK i TKS, bo w fazie projektów te czołgi chyba inaczej nazywano. I nikt nie ma pojęcia czy 7TP wzmocniony ( 9TP ? ) byłby kiedykolwiek produkowany. Dla tego uważam spór o nazwę za bezcelowy bo to nazwa robocza równie dobra jak każda inna.
  18. p11c

    Polskie modele w skali 1 : 72

    Dla tego też największy bałagan jest w projektach lotniczych z 1939r. Bo często tak jak pisałem były to tylko koncepcje a nie skrystalizowane projekty. A czasami to zupełnie autorskie propozycje konstruktorów nie związane zupełnie z jakąś wytwórnią a powstałe na fali bumu koncepcyjnego tego okresu. Ogólnie to bardzo ciekawy temat często tylko lizany w literaturze. Spowodowane jest to właśnie brakiem systematyczności oraz ogromną szczupłością materiału. Skoro stosunkowo niedawno odkryto jak naprawdę wyglądał Jastrząb choć był to już prototyp to można tak naprawdę napisać ścisłego o jego wersjach rozwojowych ( choć pewne dane są ). Ale spróbuj coś znaleźć o dwukadłubowcu z silnikiem pchającym FOKA albo o FDW-4 to taki projekt wodnopłatowca torpedowego z 1939 r autorstwa Pana inż. Władysława Fiszdona. Coś tam o nim można się dowiedzieć, ale Jak widzisz ma ten projekt numer 4 wiec szukanie projektów 1-3 to w tym momencie dla mnie jak szukanie złotego pociągu. A wracając do naszego rozwojowego Jastrzebia to spotkałem się nawet z oznaczeniem PZL-70 ( jak dla mnie SF ) albo z projektami PZL-11C na pływakach lub z chowanym podwoziem i wiele podobnych do tego ( bo ludzie mają wyobraźnię )
  19. p11c

    Polskie modele w skali 1 : 72

    Często zapominany a arcyciekawy pojazd. Ciągnik Pzinż. 322. Prototyp zbudowano na zlecenie lotnictwa do holowania samolotów i do prac na lotniskach. Tu np. przy wojskowej wersji PWS-26 choć sam hol wyglądał zupełnie inaczej. Ale szybko zainteresowało się nim wojsko a zwłaszcza saperzy. Pojazd o tyle ciekawy, że szalenie prosty i funkcjonalny. Zamiast ramy, jednolity odlew aluminiowy do którego przymocowano wszystkie podzespoły. Zawieszenie przednie i silnik to zaadoptowane zawieszenie z Fiata 508 ( ówczesnego malucha) a tył z małej ciężarówki PF 621 czyli pojazdów ogólnie dostępnych. Resor tylko z przodu a z tyłu opony balonowe. Zwarta silna konstrukcja szalenie prosta i tania w budowie. Powszechnie dostępne części zamienne. W skali 1/72 to straszna malizna.
  20. p11c

    Polskie modele w skali 1 : 72

    Już pisałem o tym, że historia może być fascynująca i pełna emocji. Już mi się zdarzało, że grożono mi sądem za moją opinie i stanowisko ( choć naprawdę staram się ważyć moje słowa i wypowiadać bardzo delikatnie ) A czasami zupełnie odkrywać nowe światy, jak np; napęd hydrodynamiczny w okrętach rzecznych zwany STOŻKAMI HOTCHIKSSA i teraz o takim okręciku jak MĄTWA (którego istnienia mało kto ma świadomość) mogę mówić godzinami. I fascynuje mnie on z wielu powodów. Tu wprawdzie w budowie jest MĄTWA ale warto ja porównać do TKS-a w tej samej skali
  21. p11c

    Polskie modele w skali 1 : 72

    Co do 9TP to faktycznie nie istniał, ale nikt nie może na 100 % zaręczyć iż nie padła z jakiejś strony kiedykolwiek koncepcja nazwania tak właśnie wzmocnionej wersji 7TP ( zwłaszcza, że już on ważył więcej niż 7 ton ) 10tp, 14tp, 25tp To też przypuszczalne nazwy i dotyczą pewnych koncepcji tak jak KSUS czy BUGI. Tak samo jak czasami ciężko odróżnić wyssane z palca współczesne psełdo rewelacje i czasami spreparowane dane. Są też informacje które uważa się za prawdziwe jednak ja podchodzę do nich bardzo sceptycznie. Dla mnie takimi informacjami są np. żywe torpedy albo samochód pancerny wz.33. Wg. mnie to są specjalnie spreparowane przed wojną informacje dla obcego wywiadu. Coś jak dmuchane czołgi w Anglii przed inwazją w Normandii. Oczywiście jest to mój prywatny pogląd i dla tego zawsze podkreślam, iż jest to moje subiektywne spojrzenie na historię. Bo za żadną informację dotyczącą naszych projektów i prototypów głowy bym nie dał i nikomu nie polecam aby to robił. Nie ma tu prawdy oczywistej. raczej są w pewnym mierze spekulacje i przypuszczenia bardziej lub mniej oparte na dokumentach. Co nie zmienia faktów, iż jest to fascynujące i wiele się można z nich nauczyć.
  22. p11c

    Polskie modele w skali 1 : 72

    Ale jest jeszcze jedna prawda w tym wszystkim. Czasami w II RP dość nonszalancko podchodzono do nazw, zwłaszcza konstrukcji które nie weszły do produkcji. Np. Istnieją dwa samoloty PZL-10 ( myśliwski i bombowy ) a Lublin R-XVIII są to dwa dość różne projekty. Ten R-XX co pokazałem też bardzo odbiega od R-XX który latał, że nie wspomnę o tym iż jego wersja kołowa to już zupełnie inna konstrukcja. Pod oznaczeniem PZL-30 mamy 4 podobne ale jednak różne samoloty w tym jeden pasażerski. A RWD-22 to 3 różne projekty wodnopłatowca i jeden bombowiec. To co napisał Tromp to oficjalna wykładnia jednak oznaczenie 62 też nie wzięło się z kosmosu. Często było tak że rezerwowano jakiś numer dla kolejnej wersji rozwojowej lub z innym silnikiem, potem anulowano to oznaczenie lub nakładały się one na siebie, W sumie większość to były prace koncepcyjne a nie konkretne projekty w dodatku o części z nich nie mamy pojęcia bo jakby tak liczyć numerację PZL to jednak są w niej jakieś luki. Czasem pojawiało się jakieś oznaczenie a my próbujemy je współcześnie do czegoś dopasować.
  23. p11c

    Polskie modele w skali 1 : 72

    Masz w 100 % racje. Napisałem tak bo pod tą nazwą jest bardziej znany, ale w sumie dobrze że to uzupełniłeś. Dzięki za czujność
  24. p11c

    Polskie modele w skali 1 : 72

    No to zaczynam pisać i sklejać Aby mieć więcej takich modelików PZL-50 JASTRZĄB i jego wersja rozwojowa PZL-62 O ile Jastrzebie były takie sobie to ich wersje rozwojowe to już prawdziwe rasowe myśliwce, które mogłyby służyć śmiało do końca II WŚ. i miały osiągać prędkości ponad 600 km/h
  25. No to jeśli dobrze poczytałem to w sumie ma być ponad 10 mm, Ups Klękajcie narody, jest co oglądać
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.