A już myślałem, że bez zaginarki tych elementów nie dam rady zrobić. Szkoda, że praktycznie znikną pod płytami RA
Przy okazji poprawiłem i pogłębiłem i dorobiłem linie odcięć między błotnikiem a "chlapaczem" - fabryczne były niewyraźne i miejscami zanikały.
Ślad po amputacji modułu
Tony szpachli - prawie jak na "niebitym golfie IV w tedeiku" od Mirka. Założę się, że licznik też cofnięty ;)
Rozumiem, że Tamiya chciała przygotować ten modle pod napęd, ale żeby aż takie wielkie otwory robić i nie przygotować żadnych zaślepek...
Chyba, że to spisek producentów szpachlówek?
Budowałem już kilka ich modeli z tymi nieszczęsnymi otworami w dnie wanny, ale ten jest zdecydowanym, niechlubnym rekordzistą...