Skocz do zawartości

spiton

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5 250
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Zawartość dodana przez spiton

  1. Jest jeszcze coś, co pcha świat do przobu nie niszcząc jednocześnie... Potrzeba bogacenia się. chęć ulepszania świata , potrzeba tworzenia. Władza ,sex i pieniądze :-)) Podczas wojny wszystkie te rzeczy przyjmują mocno wypaczone formy. Nie ukrywam, że osobiście nabawiłem sie lekkiej rusofobii. Ale śledząc jak to państwo funkcjonuje, jak demoralizuje i niszczy swoich obywateli, jak doprowadza obszar o ogromnej powierzchni w raz z jego mieszkańcami, bogaty we wszystkie możliwe bogactwa naturalne, do stanu mocno "nieciekawego". Jak jednocześnie promuje w świecie swój wspaniały ustrój, który zamiast "sprawiedliwości społecznej" tworzy super bogatych oligarchów rodem z GRU i KGB , skazując resztę społeczeństwa, na taplanie się w nędzy i braku perspektyw na GODNE ŻYCIE. Patrząc na to wszystko nie mogę lubić Rosji. Nie mogę fascynować się wytworami rosyjskiej mysli technicznej, będącej efektem szpiegostwa , itd.itd. Pozdrawiam .
  2. Czuję, że zaraz zadziała cenzura :-))))) Niech żyje wolnośc słowa :-)))
  3. Erkamo. troszkę irytują mnie pewne zestawienia. np zachowania amerykanów w iraku i armii czerwonej w czasie 2wś. 2. Wojna motorem postępu???. Takie stwierdzenie też mnie drażni. Co to za motor, który w celu polepszenia warunków życia zabija w straszny sposób miliony, i budzi bestie w duszach milionów. Wojna to kataklizm, i proponowanie jej jako sposobu na zwiekszenie dynamiki rozwoju cywilizacji uważam za delikatnie mówiąc niewłaściwe. Tak szachownic w radzieckim stylu nie mógł mieć :-)) "łoś" samolotem przeciętnym.... Porównując jego parametry techniczne można dojść do przekonania, że był w pierwszej lidze. A że w pierwszej lidze było kilka maszyn to nie znaczy,że był przeciętny.Moim zdaniem był to samolot pokroju Ju-88, amerykańskie B-25, B-26 ,Boston , to konstrukcje parę lat młodsze. angielski hampden, też był niezły,ale nie dopracowany.Moim zdaniem była to pierwsza liga. A kłopoty z eksploatacją wynikały głównie z niedopracowania wyposażenia, a nie samego płatowca.
  4. Moje poglądy powstają w wyniku czytania książek. I niestety są rozbieżne z "obiegową papką" Pozdrawiam
  5. Nasza cywilizacja powstała dzieki książkom. Nikt z nas, nawet jeśli ma 150 lat nie może mieć wiedzy na temat drugiej wojny światowej, o ile nie czerpie jej z książek. Czytając ksiązki zauważamy,że na jeden temat może być wiele spojrzeń. Jedne bardziej prawdopodobne, inne mniej. Czym więcej czytamy tym większy mamy materiał wyjściowy na podstawie którego "rodzi sie" nasz pogląd na dany temat. Erkamo, napisz proszę co czytałeś na temat wojny na wschodzie w czasie 2wś. Rzuć ze 20 tytułów na początek, bo coś mi się zdaje, że Twoje poglądy to taka papka obiegowych opinii. Udowodnij proszę,że się mylę :-)).
  6. 1. Chodzi o monografie Pana.J.B.Cynka "samolot bombowy PZL P-37 łoś" 2.W skrócie. wynika z niej że: A."łoś" to bardzo dobry płatowiec. Miał duży udżwig, i dobre własciwości pilotażowe, a obciążenie powierzchni nośnej +/_ 160 kg/m2 pozwalało spokojnie dołozyć z 4 tony, i cały czas mielibysmy samolot porównywalny co do "lekkości" w powietrzu z P-38. Ale, żeby te powiedzmy 2-4 tony rozpędzić potrzeba silniejszych silników. krótko mówiąc, ze względu na dobre właściwości pilotażowe i małe obciążenie pow. nośnej. był to samolot rozwojowy. B.Wyposażenie samolotu było do bani, począwszy od odwrotnie działającej manetki gazu, po system łączności wewnętrznej, fatalną instalację paliwową, brak opancerzenia. C. sama koncepcja była absurdalna.Po co państwu takiemu jak Polska nowoczesny bombowiec horyzontalny ???Przecież dużo wazniejszą potrzebą było posiadanie sprawnego myśliwca. i samolotu szturmowego, mogącego atakować wojska przeciwnika. "Łos" to bardzo drogi samolot, który "skonsumował" dużą cześć budżetu lotnictwa, nie dając efektywnej poprawy bezpieczeństwa państwa. Dlatego miał wrogów. D. Niemcy nie posiadali samolotu o tak dobrych i rozwojowych parametrach ( w tamtym czasie) Dlatego mocno eksploatowano "łosie" na południowym odcinku frontu (ogromny jak na tak mały samolot udżwig) Czemu zatem nie uruchomiono produkcji "łosi"?? Każdy kto czytał książkę Irvinga "wzlot i upadel luftwaffe" wie ,że przemysł niemiecki miał wiele inny problemów, i z wielu względów było to "niepolityczne". Abstra:bip:ąc, od kwestii nieprzekazania okupantowi dokumentacji. Co do wojny. To Związek Radziecki szykował się do wojny. Brabarossa to operacja prewencyjna. Hitler nie miał wyboru. Poczytajcie Kesselringa, Rudla, Jakubowskiego, o Suworowie nie wspominając. Mając nasze położenie polityczne ( między młotem i kowadłem), i analizując korzyści wynikające ze zbliżenia z Rosją , bądż Niemcami. Jasno wynika, że powinniśmy kolegować się z Niemcami. Po wojnie z oczywistych powodów wykorzeniono tego typu poglądy. Ale to już inna sprawa. Pozdrawiam(mam nadzieję, że uda mi się dzisiaj sfotografować skończonego już "super łosia"
  7. Marudek, ton w jakim się wypowiadasz jest tak kulturalny, że nie ma mowy by mnie urazić. 1.Motorem cywilizcji jest ewolucyjny postęp.(napisałem ewolucyjny by od razu wykluczyć rewolucje jako "narzędzie bardzo niebezpieczne) 2.Marudek przeczytaj książkę Cynka o "łosiu". to zrozumiesz czemu, ogarnęła mnie ochota modernizowania "łosia" 3. Nie napisałem nigdzie koalicja z nazistami, tylko koalicja antyradziecka. Niemcy to normalny europejski naród.Niemcy są zadowoleni ze swojego kraju ,bo to całkiem dobry kraj. Inna rzecz, że Niemcy bywają niebezpieczni dla sąsiadów. Stąd pomysł, by ich "energię" wykorzystać, w bardziej pożytecznym celu. Inaczej rzecz się ma z Rosją. To państwo niebezpieczne dla wszystkich. W pierwszym rzędzie dla swoich obywateli.Ilu rosjan powie ,że rosja to najlepszy kraj na świecie??? A ilu powiedziało by tak w latach 40 ???? 4. Partyzantka na terenech rosji była możliwa, tylko dzięki temu, że Niemcy delikatnie mówiąc traktowali żle narody, które w ich przekonaniu były gorsze. Ale pamiętajcie, że w pierwszym odruchu traktowano inwazję niemiecką jak wyzwolenie spod czerwonej tyranii !!!! 5. to chyba tyle :-))
  8. Pociski lecą za gęsto. Wiem, ale za szybko złaczyłem kalki, i nie chciało mi się na piechote tego zmieniać. W następnym obrazku się poprawie :-) Pozdrawiam
  9. erkamo. jak myslisz, gdyby nie było granic, to w którym kierunku migrowali by ludzie na naszej wschodniej granicy?? sokol. przyłapałeś mnie :-)) cholera, bomby są odejmowane, ale jak robiłem foty to były na swoim miejscu. Wtedy jeszcze nie planowałem ,że zrobie taki obrazek. Taki atak z toną bomb. myśle,że w przypadku tego samolotu mógł być możliwy. ale na miejscu pilotów pozbyłbym się takiego balastu. Pozdrawiam
  10. 1.myślałem o tym :-)))) 2.ale musiał bym mu domalować szachownice :-)))))
  11. Postanowiłem dorobić trochę bitewnego zamętu :-)) Para "białoczerwonych orłów" w ataku czołowym na radziecką formacje (sb-2 i raty) na małej wysokości. pozdrawiam
  12. Pogoda cały czas marna, ale i tak zrobiłem fotke :-) Ożywiłem ją trochę :-))))
  13. ROBI WRAŻENIE !!!!!
  14. Kalki !!! No to jesteś niezły. Mam ten model(jeszcze w pudełku) ale nawet nie myślałem, że nałożenie kalek jest możliwe. Czy kalki, których użyłeś ,były "rozciągnięte w pionie"??? Italerka robi normalne, tak że po nałożeniu byłyby nieproporcjonalne. 2.Miałem na myśli te żółte pierścienie(obudowy) silników Pozdrawiam
  15. Bardzo podobają mi się namalowane krzyże i litery. Ten samolot tego po prostu wymaga. Co do efektu.Z bliska wygląda na plastik pomalowany matem i pojechany błotnistym washem.wygląda jak model.Pierścienie silników mają podejrzanie równą barwę. krawędzie natarcia też trochę dziewicze. Powinieneś jeszcze coś pomysleć, żeby uzyskać bardziej naturalny efekt. Ale i tak bardzo mi siępodoba
  16. 1.Te fotki są trochę marne(pada śnieg i jest ciemno) I nie oddają elegancji "mojego" łosia. 2.mocno go ubrudziłem, żeby był bardziej realistyczny na "docelowych" fotach. A to z pewnością ujmuje elegancji. 3.Modyfikacja kabin, w znacznym stopniu była podyktowana posiadanym "złomem modelarskim", ale uważam ,że i tak nieżle "siadły" :-) 4.Łoś jako samolot był świetnym materiałem do modyfikacji. 1.Obciążenie pow. nośnej , krępa sylwetka, i wspaniałe właściwości pilotażowe. czyniły z niego wymarzony samolot wielozadaniowy. 2.Zwiększając masę(nowe silniki) i moc o jakieś 180 %, myślę,że uzyskałbym naprawdę wartościową maszynę.:-)) 3.Orliński "wykręcił " na łosiu P-35 !!!! I przypatrując się danym technicznym obu maszyn, nie był to jedynie sukces pilota. 4.Nie wiem tylko co z dopuszczalną prędkością. (520 km/h) nie udało mi się znaleźć informacji, jaki był powód, że była tak niska. Ale myślę, że jest to pewnie sprawa wzmocnienia końcówki kadłuba. 5. Chyba się niepotrzebnie rozpisałem bez sensu :-)) Dobranoc
  17. Jeśli kogoś interesuje ta tematyka to polecam książkę Władysława Studnickiego "Tragiczne manowce". Jest to bardzo interesująca rzecz, pozwalająca spojrzeć na proplematykę polskiej polityki zagraniczej i polskiej racji stanu, z dystansu. A to dla nas chyba bardzo cenne i rzadkie doświadczenie :-)) Pozdrawiam
  18. spiton

    GMC & Bofors AA 40mm

    Jak zwykle model super. Czy to twoja inwencja, czy taki pojazd istniał ???? Pozdrawiam
  19. Co do bombek....Tak, może język jest trochę mało archaiczny, Ale dedykacje świadczą o tym, że dobrze jest myśleć, że bomby trafią w jakieś spersonifikowane zło, z którym warto walczyć, a nie w przypadkowe ofiary wojny.... To jakby sposób zmycia z siebie winy, i próba usprawiedliwienia ,dla ludzi którym los przeznaczył rolę montowania do samolotów tych śmiercionośnych przedmiotów.
  20. Na tej fotce widać idee "wtopienia bomb w "cień", za pokrywami działek. I napisy "dedykacyjne" na bombach Bombki są zdejmowane. Przykleiłem do nich kawałki strun gitarowych, i w ten sposób można je demontować, a "chropowatość strun ( d ) powoduje,że się tak łatwo ine wysuwają :-)))))
  21. Tak naprawdę to nie wiem czemu go tak pomalowałem. 1.spotkałem się ze schematami polskich P-11 z września w trójbarwnym kamuflażu, właśnie z kanciastymi przejściami kolorów. 2.Zmodyfikowałem kolory na "niemiecką modłe" 3.zamalowałem w rybi sposób zbyt jasne pola. 4.I jakoś samo tak wyszło. 5. Miałem do dyspozycji kolory jakie miałem :-)))))))) 6.Jesli samolot "walczył" w koalicji "demokratycznej" z niemcami jako głównym koalicjantem ,to naturalną tendencją jest unifikacja kamuflażu pod głównego koalicjanta. 7. czemu nasze F-16 mają taki kamuflaż jaki mają ??? Pozdrawiam
  22. Witam Dłubałem cały czas, i zamieszczam w związku z tym kilka fotek. Linie podziału przetrasowałem,zagęszczając jednoczenie(na płacie)i rozrzedzając na stateczniku poziomym .Dodałem pomocniczy dżwigar, do którego mocowane są klapy i lotki. Samolot jest w trakcie malowania.Nie ma jeszcze okopceń od górnych rur wygechowych. Odprysków farby. Nie ma też klap( co widać, antenek, i podwozia. Malowanie przyjąłem bardziej defensywne, dostosowane, do roli samolotu operującego z przyfrontowych lotnisk, i latających na średnich i niskich pułapach.System oznaczeń przyjąłem taki,że podstawowa jednostka to odpowiednik niemieckiego pułku(oznaczenie biało czerwony orzeł) następnie 4 eskadry( czarna, czerwona, żółta, niebieska) i litery kodowe poszczególnych maszyn od A do Z) .Powiększyłem też kółko ogonowe, bo ten metalowy krążek, nie bardzo mnie przekonywał. Pozdrawiam
  23. fajny patent z przeźroczystymi częsciami(zwłaszcza smigłowce. ale radary?? bez blach i tak się nie obejdzie. Pozdrawiam
  24. Samoloty w tym malowaniu były błyszczące(glossy sea blue), a krawędzie natarcia półmatowe.Chociaż myśle ,że całe malowali tym błyszczącym(glossy sea blue)Nie znalazłem na fotach,krawędzi miedzy półmatem a błyskiem.Chodziło oczywiści o wyeliminowanie blików swiatła odbijanych od krawędzi natarcia, i tym samym demaskujących nadlatujące kocięta. Marcin na malowaniu się zna :-) Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.