Skocz do zawartości

Mr_hanky

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    70
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Mr_hanky

  1. Masz racje, tak zrobie. Nie wiem tylko jak z wiezyczka, bo juz dawno prysnalem lakierem pod kalki i farba mi pewnie bedzie teraz zjezdzac...
  2. Kamuflaz w koncu skonczony. Teraz kalki i pozniej brudzenie....
  3. Dzieki ! Porownalem kolory HATAKI (wczesna armia francuska HTK-AS21) z kolorami z ksiazki o kamuflazach francuskich P. Danjou i faktycznie, kolory pasuja idelanie. Teraz kamuflaz na kadlubie, mama nadzieje ze w tym tygodniu uda mi sie go skonczyc.
  4. niestety, ciezko znalesc moment zebym byl sam w domu bez rodzinki i mial czas wycigagnac aero, robic maskowanie itd, wiec camo bedzie pedzelkiem...
  5. Nie wiem tylko czy kamuflaz dalej robic aerografem czy pedzelkiem....
  6. Ok, minely prawie dwa lata od ostatniego posta....dawno nic nie wrzucalem ale to nie zanczy, ze nie pracowalem nad modelem. Na poczatek przyznam ze gasienice hobbybossa do tego modelu zniechecily mnie kilka razy do dalaszej pracy, ale nie tylko one. Model ma niestety wade , o ktorej tez poczytalem sporo na innych forach a mianowicie: nie ma wystarczajaca duzo miejsca na gasienice pomiedzy blotnikami a kolem napedowym i napinajacym. Po nie wiem ilu podejsciach po ktorych odkladalem w nerwach wszytsko na bok, w koncu jakos je skleilem i mniej wiecej udalo mi sie je na sucho wscisnac. niestety beda przylegaly do glotnikow ale inaczej sie nie da. takze wizalem sie do malowania. Tutaj ostrzezenie: ostani raz aerograf mialem w reku w 2021 a wtedy byl to moj pierwszy raz kiedy go uzywalem wiec porsze o wyrozumialosc. Kamuflaz bedzie taki:
  7. Fantastycznie to wszystko wyglada!
  8. Mr_hanky

    Na warsztacie 1/35

    Wow, fantastyczny warsztat. Chcialbym miec takie samozaparcie jak Ty....
  9. Tak, teraz tez tak mysle ze moglem tak to rozwiazac ale kadlub jest juz zamkniety i zaszpachlowany...
  10. Dokladnie, widac ciemnosci i pustke. Wczesniej bylo widac slady kleju bo dalem go troche zeby wanna dobrze sie trzymala, i napis Heller. Bralem pod uwage tez Twoje roziwazanie ale stwierdzilem finalnie, ze jesli splyce ten przedzial to znowu bedzie widac dno czegos. Teraz nie widac dosklownie nic Najlepiej bylo by miec silnik i go tam wstawic ale to moze zrobie przy Hotchkissie H39 ktorego mam przygotowanego na pozniej.
  11. Powoli do przodu. Przedział silnika prysnąłem podkładem, i pomalowałem na czarno żeby nie było widać że jest pusty. Jak na model z 1978 to fanie się go składa. Podszpachlowałem narazie w kilku miejscach i nie zanosi się na więcej. Spasowanie o wiele lepsze niż np w FT17 RPM'u.....
  12. Dalej pracuję na kadłubem. Zamontowałem błotniki, przednią część góry, pozaklejałem dziury po wypychaczach na bokach i inne mniejsze szpary i po przyłożeniu tylnej części....widać oczywiście to co jest w środku, czyli nic. Ma ktoś jakiś pomysł na to? Myślałem żeby pomalować tą część wnętrza od środka na czarno to chociaż nie będzie się to rzucało tak w oczy. Zaślepianie tych wywietrzników też raczej nie wchodzi w grę...
  13. wieżyczka skończona, zaczynam kadłub
  14. No nie, jednak sie nie bede porywal na ta fakture skoro jest tak slabo widoczna.
  15. Tak jak kolega powyzej napisal: chyba nie ma za bardzo ta faktura jest na Hotchkisach widoczna. Przejrze wieczorem jeszcze raz fotki i zobaczymy czy jest sens
  16. Faktycznie wyglada podobnie do reibela, ale obawiam sie ze znowu zaczne sie zaglebiac w przerobki itd a z czasem teraz ciezko. Takze zostawie jak jest.
  17. znalazłem drucik z delikatnym frezowaniem na końcu, wygląda nieźle jako imitacja reibel'a. dzięki za poradę, faktycznie wygląda to o wiele lepiej.
  18. Użyłem końcówki lufy od mg34 z innego zestawu, jako że ten reibel w Hotchkissach miał stożkowy wylot lufy: Jako że nie udało mi się nawiercić tego wylotu, próbowałem zrobić otwór rozgrzaną igłą. Ale ok, jeśli nie wygląda to dobrze to wstawię coś innego.
  19. Trzeci warsztat, trzeci francuz. Renault FT nadal nieskończony mimo że zacząłem go w lutym 2017 roku (położyłem ostatnio bazę), ale jako że urodził mi się syn, nie mam za bardzo czasu i sił rozkładać aerografu. Postanowiłem więc rozgrzebać kolejny model i dłubać go powolutku. Jak będę miał więcej czasu, to przynajmniej będzie gotowy do malowania. Model będzie prosto z pudła, poza gąsienicami. Nie planuję też jakiś wielkich poprawek jak w Renault FT bo inaczej nigdy go nie skończę. Poprawiam tylko rażące rzeczy a reszta rostaje. i to co mam sklejone. jedyną zmianą było wycięcie wylotu lufy karabinu maszynowego i wymiana na coś co choć trochę go przypomina:
  20. Zrobione. Dzięki! Naprawione. Nie wiem jak mogłem tego nie zauważyć. Dzięki! Przyciąłem je na długość. Nie jest idealnie ale wygląda to teraz o wiele lepiej i nie rzuca się w oczy. Wieżyczka pryśnięta podkładem. Zabieram się za malowanie.
  21. Masz rację! Nie zauważyłem. Dzięki! Faktycznie....
  22. Jasne, nie ma problemu. Mogę Ci wysłać całą ramkę. Nie wiem tylko kiedy będę w PL, ale jak już będę miał lot to się odezwę, podasz adres i po problemie.
  23. Dzięki Panowie! Już obejrzałem i te Mastercluby fajna sprawa, faktycznie nie trzeba by kleić jeśli dobrze nawiercę. Przemyślę to, bo nie wiem czy mi na ten model cierpliwości starczy a staram się nie rozgrzebywać nowych
  24. tak , są ale nie mam już siły szczerze mówiąc przy tym majstrować. nie mam nawet pomysłu jak by to naprawić, trzeba by to wszystko ściąć, skrócić i przykleić. Niedawno minęła czwarta rocznica tego wątku więc się spiąłem i poskładałem wszystko do kupy. Na razie układ jezdny przyłożony na sucho. Będzie jeszcze łańcuch z tyłu. Teraz podkład i niedługo malowanie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.