Skocz do zawartości

eldiabllo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 007
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Zawartość dodana przez eldiabllo

  1. Może i Nowy Targ zawita wreszcie .W Moson Bielska Strefa tez serdecznie nas zapraszała.
  2. Witam, żeby nie było, poprawiłem na ile umiałem A na nosie z żyłki zrobiłem ten krążek.
  3. Fajna kolekcja Dzięki, no jakoś strasznie mnie wciaglo to nasze drugowojenne lotnictwo na wyspach . Mam jeszcze w magazynku 3 spitfire, oczywiście oznaczenia polskich duwizjonow.
  4. Dyplomatycznie to Kolega napisał Życzę powodzenia w operacji "Płat" I tak jeszcze dopytam: a czy w "nosku" to nie za mało "ołowiu" bo odnoszę wrażenie że siada na ogon. Postaram się na ile dam rady , szczerze zapomniałem coś załadować do "noska" no i siada na dupkę, nie wiem czy już coś tam załaduje przez mała dziurkę od przedniego kola, ale będzie z otwarta rampa więc liczę że się wpoziomuje , oczywiście będzie stało na jakieś podstawce. W piątek planuje przejechać się na Węgry na sławny Mosonshow. Ogólnie chciałbym włączyć model do końca maja.
  5. No faktycznie lekko maja podniesione skrzydła, postaram się to skorygować, płaty przykleilem poprawnie, maja miejsce z dołu na reflektory więc tu pomyłki nie było, jedynie zachodziły skrzydła do łączenia na ząb, spróbuję to cienkim klejem rozkleic, najwyżej krawędź dolnego więcej podpiluje .
  6. Witam, Spifire IIa w oznaczeniach dywizjonu 303, maj 1941 Northolt, pilot stg.Mieczysław Popek, który zajmuje 53 pozycje na Liście bajana z pewnymi 4 zestrzeleniami i 2 uszkodzeniami. Uczestnik Kampani wrześniowe w 1939r, póżniej pilot we Francji i Angli , również jako ochotnik w Afryce w tak zwanym "Cyrku Skalskiego" w Polish Fighting Team. Zginął 14 stycznia 1944 roku po wykonaniu lotu treningowego kołował samolotem Miles Master III nr DL941 na lotnisku Tollerton k. Nottingham i zderzył się ze startującym Masterem II nr EM385. Załoga tego drugiego samolotu nie odniosła obrażeń, podczas gdy Popek zginął. Życiorys https://pl.wikipedia.org/wiki/Mieczys%C5%82aw_Popek http://niebieskaeskadra.pl/?control=8&id=977 .Samolot z Airfixa, kalki MOdelMAker, malowany farbami humbrol i Tamiya.
  7. diorama dostała małego tunningu, wiele sie niezmieniło aczkolwiem chyba lepiej wyglada
  8. Wmiare wsz w "kupie" , położe podład i zobacze co tam jeszcze do poprawek. Odstajace rzeczy na koncu co by ich nie urwac. Ogólnie skrzydła i gondole silnikow najfajniej wykonanae. Nerwów i szpachli troche juz poszło, no ale cóż sie nie robi dla ulubionego samolotu . Powoli brakuje miejsca na moim białeym tle żeby cała sylwetka sie tam zmiesciła,.
  9. Może i ja wreszcie się wybiorę
  10. Witam, przedstawiam krótki filmik na zakończenie naszych warsztatów , łącznie spędziliśmy 8 godzin z 12 dzieciakami podczas budowy samolotu PZL 7.a, ufundowanymi przez ArmaHobby oraz malowane farbami Hataka z niebieskiej seri i dedykowanej w malowaniu. Nasza miesięczna wystawa została zakończona, było 12 modelarzy którzy wystawili 155 modeli. Chyba zainteresowało to trochę ludzi, co poniektórych wskrzrsilo znów pasję do tego hobby. W przyszłym roku planujemy już raczej 2 dniowy konkurs modelarski. Pozdrawiamy i liczymy na przybycie brać modelarską.
  11. No ja prawie też, może nie i masłem ale dobrze taśma skleilem A później cienkim klejem. Trochę poszło szpachli , wydaje mi się że źle nie jest. Skrzydła jak i silniki to przy kadlubie bajka . Najgorzej to chyba było połączyć połówki kadłuba, albo raczej ćwiartki .
  12. Dzięki Panowie za słowa otuchy , no faktycznie teraz bardziej przypomina samolot .jak będzie w całości i po podkladzie to zobaczymy jak to będzie się prezentować.
  13. Witam, troche poszło szpachli , dlaem podkladu żeby zobaczyć co i jak, tragicznie nie jest, popraweczki leca.
  14. eldiabllo

    Grzegorz - moje prace

    MOja "7" z Arma Hobby Galeria: PZL P.7.a , Arma Hobby, 1:72
  15. To chyba jedno z ciekawszych malowań naszych Antków. Mowa jest o tych samych konstrukcjach?! No też ciekawość, , są jakieś zdjęcia?
  16. No Niema, ale w końcu tylko oni ten samolot wypuścili, a jako użytkownik bordowego beretu mam do niego sentymentn .
  17. No dzięki za wsparcie, przeszpachlowalem łączenia, narazie wygląda znośnie, jak na razie tragedii niema. W środku faktycznie nie zeszło się to fajnie ale zamaskuje to jeszcze jeden element który idzie idealnie przez środek tak że tego łączenia wogole nie widac będzie. Lini podziału to wsumie jeszcze nie robiłem tak że spróbuję pierwsze czym pogłębić te co są.
  18. Witam, udało mi sie skleic w calość kadłub, narazie wyglada jak "kupa", szpara od spodu wysz\ła niesamowita, własnie ja gipsuje, szlif i gips, tak samo z góra.
  19. No nawet dosyć fajnie, wygląda dziwnie ale dosyć dobrze się go klei, trochę twardy W dłubaniu. Bałem się o połączenie połówek kadłuba z ogonem no ale wkleiłem za pierwszym podejściem, lekko przeszpachlowalem. Tylko pilnika dużo trzeba używać i 15 sprawdzać czy pasuje. Jak łącze połówki plus środek to najgorzej schodzi się dół, jak będę to łączył pokaże na zdjęciach przed i po. No właśnie szukałem tego zestawu blaszek ale nigdzie nie mogłem namierzyć więc robię co mam.
  20. Nawet trzeba. I "tyciać" paluchem pewnie można bo z tego mogą wyjść ciekawe pomysły Uważam tylko że nie można narzucać własnej wizji artystycznej chociaż na początku sugerowałem "szare" malowanie za co słusznie należy mi się Chociaż nadal uważam, że "szare" malowanie wyciągnie o wiele bardziej piękno tej konstrukcji A jak ktoś napisze " to se kup i zrób" to podpiszę się pod tym dwoma łapkami i może tak zrobię ale na razie szykuję warsztat trochę większego latawca Jak to mówią kto pyta nie błądzi, fajnie że warsztat nie jest "martwy" porady zawsze stosuje oraz uwagi . Klapa jak już mówiłem będzie raczej otwarta i będzie w trybie do załadunku, zrobię jakaś płytę lotniska . Przymierzalem na sucho o dziwo nawet się domykala. Malowanie jeszcze mam czas , szary fajny malowanie początkowe ale to malowanie po remoncie w ciapki mi osobiście się podoba no i wyzwanie większe . Na razie pilnik i jedziem,
  21. Raczej otwarta, coś tam będzie troszku widać, myślę że fajnie będzie się prezentował z otwartym tyłem.
  22. Połówki połączone , nawet jestem zadowolony z połaczenia, coś tam pomalowałem srodek, jeszcze jedne lampki musze podorabiać po bokach no i linki do desantowania , na ta chwile wygląda to tak,:
  23. Przecież to Amodel, tak więc wszystko jest ok i w porządeczku Jako ukryty wielbiciel wyrobów tej manufaktury z chęcią będę tu zaglądał. Co prawda rzuciłem już dwa bluzgi na wybrane malowanie ale tak jakoś mamy chyba "sześć- dziesięć" miesięcy na zmianę koncepcji no pewnie nie wcześniej , a malowanie po remoncie wydaje mi sie fajniejsze, przynajmniej mi sie ono podoba i takiego go zapamietałem , ogólnie cały ten model to wyzwanie, jakby sie chciało coś wyrzeżbić w kawałku drewna
  24. Zabrałem sie za wycięcie kadłuba, po pierwszym piłowaniu, jak plastik i to wyglada móżna zobaczyć, ogólnie połączyć to w jedna bryłe bedzie nie lada wyzwaniem, szczegolnie druga część ogonowa . NIe mogłem się powstrzymać i połączyłem taśma zeby rzucic okiem na bryłe samolotu . Wsumie kazda część jaka sie wytnie trzeba przypiłować, części sa nie ponumerowane, tak że trzeba niektóre elementy szukać w instrukcji bo tylko tam sa numerki części. Na tą chwile wycinam środek, kokpit, przedział desantowy.
  25. PZL P.7a, 151. Eskadra Myśliwska z Lidy w 1939 r. przydzielona do Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Narew”. Samolot dowódcy Eskadry por. pil. Józefa Brzezińskiego, lotnisko Brześć-Adamkowo, wrzesień 1939. Malowany farbami Humbrol, wykończenie bezbarwny satin.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.