Witam ,trochę mi sie mali modelarze rozchorowali ale koreky na modelu wykonałem , wiec zajołem sie poprawa szybek, grzbietu ogona, poprawiłem malowanie w miejscu przezjscia , zrobiłem taka fale, poprzecierałem pasy inwazyjne, na ogonie pobabrałem trochę pedzlem zeby takie idealne niebyły, oraz małe jakieś obicia.Co do przeswitu pasów inwazyjnyc z pod zielonego, to cyba róznie było raz wiecej , raz mniej, jak koledzy wspomniali były na D-day malowane szybko i niezbyt dokładnie, a pozniej było i tak zapewne z zamalowywaniem. Na pierwszym czarno białym zdjeciu do ktoreo sie odnosze widac ze sa dosc mocno zamalowane , a naprzyklad na Q9 kolegi kornik_69 sa tak zaciapkane tylko. Na innm zdjeciu E5 w miejscu pasów inwazjnyc widac wogóle inny odcien zielonego.