-
Liczba zawartości
7 489 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
95
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez barszczo
-
-
F-4D Phantom II Zoukei-Mura - Nr. SWS-48-07 - 1:48
barszczo odpowiedział Bobek → na temat → [L]Warsztat
Takie coś wygrzebałem ze swoich zbiorów, jako żywo Mk.84 prosto z Cam Ranh: -
Decyzja zapadła, Rumun czeka: będzie Włoch: Uzupełniona drobnica, odtworzone linie podziału i nity, celownik wymieniony na żywiczny: Całość poskładana do kupy czeka na grunt który niestety wyszedł ;):
-
Wnętrze na gotowo: wpasowane bezproblemowo w kadłub: I kadłub wreszcie zamknięty: Kolejny etap obróbka spoin i odtwarzanie pozacieranych linii i nitów.
-
Podejrzewam że cię zaskoczę, H68 Gunze. W przypadku Eduarda zawsze staram się dobrać kolor do odcienia blaszek. Nie zawsze się to udaje bo czasami szoferka wyglądałaby dziwnie, ale tutaj idealnie spasował RLM74. Brudy jeszcze i tak zmienią trochę odcień.
-
Więcej głosów za Rumunem niż za Włochem, oba fajne decyzja jeszcze nie zapadła. Tymczasem wnętrze nabrało kolorów, następny etap brudzenie i składanie do kupy. Spasowanie wzorcowe:
-
Kolejny model rozgrzebany chociaż inne czekają na finisz. Tym razem Eduardowy klasyk, Messerschmitt Bf-109G-4 Zawartość znana i lubiana, model praktycznie samoskładalny: Malowanie jeszcze nie wybrane, albo Rumun: albo Włoch: I delikatne początki zabawy: Zgodnie z tym co napisałem wyżej kłopotów z montażem się nie spodziewam, aczkolwiek zmęczenie form na wypraskach delikatnie widoczne.
-
O fak...tycznie . Już poprawione.
-
Dzięki Panowie za dobre słowo. Cieszę się że się podoba . Czy najbrzydsze? Mnie się podoba, takiego pustynnego Emila w mundurku z Friedrichów i Gustawów mi brakowało. Kalki nie z Kagero, stary Techmod. Biały kolor w szóstce jest inny bo miał być inny. Żadne ze znanych mi zdjęć białej szóstki nie pokazuje jednoznacznie że na oponach była biała farba dlatego w modelu jej nie uwzględniłem. Pozdrowienia .
-
Takie tam zeszłoroczne dożynki, Edkowy Tropikalny Emil w edycji ProfiPack z własnym malowaniem: 1.JG27, El Gazala Libia 1941. Wykorzystałem do zrobienia zdjęć odrobinę możliwego dziennego światła choć brakło go pod koniec sesji. Model prosto z pudełka, składanie bezproblemowe, błędy znane wszystkim ale dla mnie to jednak najlepszy Emil na rynku. Malowany standardowo farbami Tamiya i Gunze H i C, brudy AK i MiG. W kwestii warsztatowej ubiegły rok to totalna porażka, kompletny brak weny i permanentny brak czasu. Może ten będzie lepszy. Miłego oglądania jak zwykle życzę .
-
Z czasem u mnie krucho, ale powoli prace idą do przodu. Wrzucam zdjęcia z weekenda, elementy kokpitu, wlotu powietrza i podwozia wymalowane: i po zabiegach upiększających: Zastanawiałem się chwilę nad pasami, ostatecznie dałem amerykańskie. Model jest obecnie w trakcie montażu w całość, kolejne zdjęcia niebawem.
-
Super model. Ten zestaw Attacka robi robotę, szkoda że jest już niedostępny.
-
Łatwo i niełatwo, nie są to płaskie powierzchnie. Będą pod owiewką więc je odpuszczam. Przygotowałem i uzbroiłem w blaszaną drobnicę wlot powietrza, kokpit i wnęki podwozia. Po południu malunki: Prace nad Kittyhawkiem się wloką bo w międzyczasie dokańcza się taki adwersarz: Niebawem w galerii .
-
Fajny model, ale malowaniem rozwaliłeś mi całą koncepcję budowy własnego bociana . Mój też będzie polski.
-
Też mnie powaliło, jakby dziś rano komórką strzelone . Rozpętał się długi weekend więc zasiadam do dłubania. Na początek wycinanki fragmentów kadłuba, postanowiłem usunąć parowozowe nity z przestrzeni za tylnymi okienkami: Wpasowałem owe okienka: I na koniec wszystko skleiłem do kupy w taki sposób aby ograniczyć szlifowanie do minimum: Tu i tam podleję jeszcze cyjanoakrylem potem debonder, szlif i temat kadłuba będzie zamknięty.
-
Rozbebeszone rury leżą i czekają, a ja wracam do tego w czym czuję się najlepiej. Tym razem samolot który nie pojawia się ostatnio zbyt często na forach, a ma swój udział w historii polskich skrzydeł: Kittyhawk Mk.Ia ze słynnego 112 Dywizjonu RAF w którym swój epizod pomiędzy Lutym a Wrześniem 1942 roku odegrali polscy piloci. Model to Hasegawa: dodatki to duży Edek plus maski i kalka Tally-Ho: Więcej dodatków nie planuję, może jedynie Quickboostowe wydechy. Malowanie to słynna London Pride, AK772 GA-Y, na której operacyjne loty odbyli sierżanci Derma i Różański oraz porucznik Gazda: Samolot na zdjęciu ma trochę smaczków, gdzieś miałem jeszcze jedno, bez paszczęki ale już z wytartym rondlem - obowiązkowo do odtworzenia. Podobają mi się jeszcze zatyczki w wydechach . Na koniec dorzucam jeszcze zdjęcie innego egzemplarza w kolorze z epoki: Na spód mam zamiar użyć pierwszy raz Hataki z serii C, ciekawe jak pójdzie.
-
Kolejny model trafia na warsztat, tym razem Trąbkowy F-100C Super Sabre: Dodatków będzie niewiele, Airesowy kokpit: i Edkowe piguły Mk.82: W merytorykę modelu nie będę się zagłębiał. Jak każda Trąbka okraszony jest nitami, miejscami giną linie podziału, a plastik lubi się rozwarstwić. Malowanie będzie pudełkowe, ulubione czyli SEA: Maszyna SK 737 o nazwie własnej Miss Mynookie była osobistą maszyną podpułkownika Fredericha Finka, dowódcy 188 TFS Gwardii Narodowej Nowego Meksyku. Dywizjon służył w Wietnamie od maja 1968 roku do maja 1969 roku i stacjonował w bazie Tuy Hoa. Okazjonalnie maszyną tą latał też major Ira Holt, w zestawowych kalkach niestety brak napisu z nazwą własną: Dywizjon podczas tury wykonywał głównie zadania wsparcia, podczas walk stracił trzech pilotów, najwięcej ze wszystkich czterech dywizjonów Gwardii Narodowej służących w Wietnamie. Na początek obrobiony kadłub i sklejony wlot powietrza z przygotowanym miejscem na wpasowanie żywicy: Kadłub przez całą długość w dolnej części posiadał paskudny ślad łączenia form. Obróbka zajęła moment, znacznie dłużej odtwarzałem zatarte linię i chińskie nity . Gotowe mam już do malowania zbiorniki i całą podkadłubową i podskrzydłową drobnicę:
-
Tigerek miał zamknąć stary rok, a tymczasem otworzy nowy . Dotarły farby. Pierwszy kontakt z MRP jak najbardziej pozytywny, próby wypadły świetnie. Malunki wkrótce.
-
Arkusz Sędziego - Konkurs Jesień 2017
barszczo odpowiedział Reflect → na temat → Konkurs Jesień 2017
Gotowe. Powodzenia wszystkim startującym, organizatorom podziękowania za dobrą zabawę i czekam na następny konkurs . -
Akcja "Zakończ rozgrzebane zestawy do końca roku" właśnie ruszyła. Tiger praktycznie gotowy na malowanki: Po roku leżakowania zmianie uległa koncepcja malowania. W pudełku jest coś takiego w kamuflażu Aggressor New Lizard: Mój Tiger wystąpi jednak w nieco starszym ubranku Aggressor Flogger: Farby w drodze, maziajki wkrótce.
-
Jesień belgijskich Starfigterów czyli TF-104G Hasegawa 1:48
barszczo odpowiedział barszczo → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
Zmagania zakończone. Dziękuję wszystkim którzy odwiedzali mój warsztat . I do galerii zapraszam: -
Galeria Konkursu Jesień 2017 Model zakwalifikowany do: Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce Kategoria specjalna 1- Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Kategoria specjalna 2 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych Warsztat TUTAJ Belgijski dwumiejscowy Starfighter zakończony. Nie miałem na niego zbyt wiele czasu, nie udało mi się też zrobić wszystkich szczegółów które planowałem. Kalki dały popalić co widać na zdjęciach. Niemniej jednak kolejny ciekawy model w kolekcji, TF-104G który wsławił się ostatnim lotem tego typu maszyny pod belgijskim niebem.
-
Jesień belgijskich Starfigterów czyli TF-104G Hasegawa 1:48
barszczo odpowiedział barszczo → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
Ostatnie malowanki w modelu. Koła ostatecznie zestawowe. Potem jeszcze parę pierdółek przy owiewkach i galeria: -
Jesień belgijskich Starfigterów czyli TF-104G Hasegawa 1:48
barszczo odpowiedział barszczo → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
Stanęła robota ostatnio ale nadganiam. Odmalowany, okalkowany, wstępnie opaćkany: Miałem małą jazdę z kalkami, cóż Hasegawa zwłaszcza stara potrafi zaskoczyć . -
F-104G Hasegawa/Eduard 1:48
barszczo odpowiedział Mikele → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
No Starfighter pełną gębą . Wygląda świetnie.
