Skocz do zawartości

barszczo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    7 362
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    95

Zawartość dodana przez barszczo

  1. Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce Specjalna 1 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Specjalna 2 - Najlepsza relacja z prac warsztatowcu Specjalna 3 - Najlepszy model w barwach Polski 1 Stycznia1944 opuszcza bramy zakładów Hawker w Langley Hurricane Mk.IIc o numerze seryjnym LF363 i już 28 Stycznia rozpoczyna służbę w 63 Dywizjonie RAF w Turnhouse. Od Kwietnia do Listopada 1944 roku służy w polskim 309 Dywizjonie Myśliwskim Ziemi Czerwieńskiej na szkockim lotnisku Drem by zakończyć wojnę w 26 Dywizjonie RAF. Samolot wraca do Langley gdzie cierpliwie czeka na złomowanie. W połowie 1949 roku samolotem zainteresował się Air Commodore Stanley Vincent który nakazuje przywrócić mu zdolność do lotu, by we Wrześniu tego samego roku przelecieć nim nad Londynem w rocznicę Bitwy o Anglię. Od tego czasu maszyna utrzymywana jest nieoficjalnie przez szereg Dywizjonów i stacji lotniczych i jest pokazywana podczas różnych oficjalnych uroczystości. W roku 1952 samolot debiutuje w filmie Angel One Five, a następnie zostaje prawdziwą filmową gwiazdą. Punktem kulminacyjnym jego filmowej kariery jest występ w filmie Battle Of Britain w 1968 roku. Od Czerwca 1957 roku do dnia dzisiejszego właścicielem samolotu jest RAF Battle Of Britain Memorial Flight. 11 Września 1991 w bazie Wittering samolot zostaje rozbity i w konsekwencji spalony po awarii silnika i przymusowym lądowaniu, w latach 1994-98 odbudowany i przywrócony do latania. W chwili obecnej 72 letni Hurricane Mk.IIc LF363 lata dalej nosząc od 2014 roku oznaczenia Hurricane'a Mk.I P3395 JX-B osobistej maszyny Arthura Clowesa z 1 Dywizjonu RAF. Tak wyglądał w 1949 roku. Lenia pokonałem, plany zweryfikowałem i zamiast planowanego A-7E jako ostatni do Letniego Konkursu trafia Hasegawowski Hawker Hurricane Mk.IIc, model prostszy i dający mi szansę na wyrobienie się w terminie choć jeszcze tygodniowy urlop przede mną. Będzie to oczywiście LF363 z czasów krótkiej służby w 309 Dywizjonie Myśliwskim Ziemi Czerwieńskiej gdzie nosił oznakowanie WC-F. A oto inbox: Teraz Hurri ma priorytet, a Beau będzie kończony przy okazji .
  2. Wczoraj pochwaliłem kalki, dzisiaj po matowym wyszło to i owo . Powoli zbliżam się do końca bojów z Beau, stan na dziś:
  3. Kalki na miejscu, doszły też zamówione Quickboostowe wydechy które wraz z kolektorami dostały na początek kolor srebrny. Kalkomanie mimo wieku bardzo przyjemne, cienkie, dobrze reagujące na płyny, siadły w liniach podziału praktycznie na samym Secie: Leń mnie ogarnął okrutny, ostatni projekt chyba odpuszczę .
  4. Na koniec odrobina NATO Black i dosyć. Lepiej nie dam rady, jednolity czarny to poważne wyzwanie: Błyszczący już położony, jutro kalki i trzeba kończyć.
  5. Tak to wygląda na chwile obecną. Czarnym przeleciałem po całości, a potem wypełniałem panele, jedne więcej drugie mniej: Mówiąc szczerze zostawiłbym to już tak jak jest, choć korci mnie trochę żeby rozjaśnić tu i ówdzie szarym.
  6. W sztucznym świetle faktycznie odcień wyszedł jak Olive Drab, ale w rzeczywistości jest fajny "nieczarny" czarny. Koniec zabawy to jeszcze nie jest, będzie i druga tura i pewnie trzecia. Teraz w ruch pójdą czarny, kilka odcieni szarości i nieśmiertelny Smoke.
  7. Po całości poszła Tamiya XF69 NATO Black: Efekt na ten moment mi odpowiada, oczywiście weryfikacja jutro przy świetle dziennym. Muszę go jak najszybciej zabezpieczyć bezbarwnym bo za szybko otarć przybywa i nie tam gdzie bym sobie tego życzył .
  8. Śrebro i pod obicia i pod cieniowanie, RAV - zaokrąglenie poprawione, klapki wywarzające pozostaną bez zmian. Dziabągi które wyszły po srebrnym tu i ówdzie naprawiłem i całość pocieniowałem czernią:
  9. Stateczniki poziome gotowe: I po całości Gunze H8: Oczywiście jak to pod srebrnym trochę baboli powychodziło, na jutro planuję parę poprawek i dalsze zabawy z aerografem. Zbliża się chwila prawdy w kwestii malowania
  10. Zasiadłem dziś do podwozia, godzinka zabawy i wszystko gotowe na gruntowanie i malowanie: Kadłub przepolerowałem, ale aerografu do ręki nie wziąłem. Jakiś leń mnie ogarnął po tym weekendowym wyjeździe...
  11. Model zagruntowany, jutro lekki szlif i lakiernia:
  12. Mała wakacyjna przerwa mnie dopadła stąd i założenia weekendowe przesunięte w czasie. Beau gotów na podkład, stateczniki czeka ostatni szlif i poprawka linii podziału. Stan na dziś:
  13. Szpachlowanie, szlifowanie skrzydeł i zabawa ze statecznikami wszystko trochę z doskoku. Zdjęcia wrzucę jak coś konkretnego już będzie widać, na weekend planuję malowanki.
  14. Wziąłem się dzisiaj za prostowanie i skracanie stateczników poziomych. Krok pierwszy, ucięte końcówki: Krok drugi, skrócenie: I przymiarka. Teraz to trzeba skleić do kupy i obrobić, część ruchoma czyli ster wysokości będzie się kończył przy samym kadłubie:
  15. Założenia wykonane, a nawet przekroczone. Wczoraj zamknąłem kadłub, dziś szpachla i obróbka. Następnie montaż skrzydeł. Jutro zabawa ze szpachlą i papierem ściernym na skrzydłach, ale tek bez przesady: I na sucho z silnikami:
  16. Wymalowane wnętrze. Użyłem Pactry RAF Interior Green: Jak wyschło przybrudziłem olejami odrobinę i poskładałem do kupy: Wszelakie zacieki i przybrudzenia świetnie oddają akwarelowe kredki Mondeluz które podbieram córce . Do wklejenia zostały jeszcze tablica przyrządów, kilka paneli i zamykam kadłub.
  17. W kwestii wyglądu i wielkości stateczników poziomych sprawa jest jasna. Powierzchnia steru wysokości w Tamce jest zdecydowanie za duża, linia podziału powinna być przesunięta bardziej do tyłu, ale idę na łatwiznę i zdecydowałem że nie będę tego poprawiał, sprowadzę je tylko "do poziomu".
  18. Miało być wymalowane, jest tylko i aż zagruntowane. Plan minimum na weekend to zamknąć kadłub. Kminię teraz nad statecznikami poziomymi, pracy nad nimi będzie więcej niż się spodziewałem no chyba że pójdę na łatwiznę. A miał być model bezstresowy
  19. Po krótkim urlopie od modelarstwa lecimy na ostro z Beaufighterem. Zakończone blaszkowanie wnętrza, jutro grunt i malowanie: a tutaj przygotowane do malowania silniki, śmigła i osłony od wewnątrz:
  20. Galeria Konkurs Lato 2016 Model zakwalifikowany do: Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce Specjalna 1 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Specjalna 2 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych Specjalna 5 - najlepsza praca w klasach 1,2,3,4,5 zbudowana w oparciu o model Tamiya Warsztat TUTAJ Melduję drugi ukończony projekt w Letnim Konkursie. A-1H Skyraider "Miss Eileen" pułkownika Richarda White'a. Model Tamiya malowany farbami Gunze serii H. Kalki pochodzą ze starego modelu Revella. Miłego odbioru :
  21. I to by było na tyle. Galeria jutro, przy lepszym świetle.
  22. Zorientuj się czy egzemplarz którego malowanie będziesz robił nie był wyposażony w Yankee Escape Sysytem bo jeśli tak to fotel i oprzyrządowanie za zagłówkiem wyglądały zupełnie inaczej. Aires z tego co wiem daje klasyczny jak to powiedziałeś fotel babci. Suchego pędzla faktycznie trochę dużo, jeśli już to może jasnoszarego, a nie srebrnego i nie wszędzie. Fajnie że kolejny Skyraider się buduje, ciekawa maszyna to była.
  23. Super temat, mam sentyment do tych radzieckich jeszcze maszyn. Kiedyś zwiedzałem tego Ukraińskiego cudaka, może coś podpatrzysz na zdjęciach: Bardzo fajna załoga na nim była, ale podejście do kwestii bezpieczeństwa, przynajmniej u wojskowych, jest jeszcze głęboko w lesie. Niezła komedia była przy uruchamianiu. Czemu nie startujesz z nim w konkursie?
  24. Miałem już nie wrzucać nowych zdjęć przed finiszem, ale Skyraider wystawił mnie dziś na sporą próbę nerwów. Robiłem te nieszczęsne prowadnice owiewki i tak naprawdę powinienem był je zamontować przed sklejeniem połówek kadłuba... Wykorzystałem cynę 0,7mm która też zachowywała się dość dziwnie, ale suma sumarum prowadnice są na miejscu, a trzy inne w środku kadłuba : i jeszcze rzut oka na pylony:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.