Skocz do zawartości

barszczo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    7 489
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    95

Zawartość dodana przez barszczo

  1. H&S Ultra. Ciągle skąpię na coś lepszego, ale tak go już obcykałem że w sumie w zupełności mi wystarcza.
  2. Ukończony zupełnie na luzie Hurricane Mk.IIc LF363 Hasegawy w barwach 309 Dywizjonu Myśliwskiego Ziemi Czerwieńskiej. Cały czas chodziło mi po głowie że gdzieś w stosach publikacji zalegających moje półki mam jakieś czasopismo z artykułem o Hurricane'ach z 309 Dywizjonu. No i znalazłem dziś rano 25 numer Model Hobby z rzeczonym artykułem pióra specjalisty od Hurricane'ów Roberta Gretzyngiera. Przejrzałem zamieszczone tam zdjęcia i zasiadłem do poprawek: linki antenowej nie rozpiąłem i bardzo dobrze bo jej nie było, dorobiłem antenę IFF, przerobiłem maszt antenowy i usunąłem częściowo mały maszcik na sterze kierunku. Nie zrobiłem: mała literka F pod śmigłem i znaczki wytwórni na łopatach śmigła. Jak dobiorę to dokleję. Całość malowana farbami Tamiya i Gunze serii H, miłego odbioru : No i lustereczko do pomalowania jeszcze...
  3. Zapraszam do galerii w dziale samoloty i śmigłowce :
  4. Jeszcze antenka, okopcenia i w niedzielę galeria:
  5. Raczej tak : Niestety Hurri prawie, ale nie ukończony. Szczegóły zawsze zabierają najwięcej czasu, stan na tą chwilę: Bardzo proszę szanowną administrację o przeniesienie wątku do klasycznego działu warsztatowego .
  6. Wybieram się do Jaworzna, ale bez Beau. Do modeli konkursowych to on się niestety nie zalicza . Rzutem na taśmę ukończony, zapraszam do galerii: Dziękuję wszystkim za dobre słowo i zaglądanie do moich projektów. Było naprawdę super, pozdrawiam .
  7. Galeria Konkurs Lato 2016 Model zakwalifikowany do: Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce Specjalna 1 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Specjalna 2 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych Specjalna 3 - Najlepszy model w barwach Polski Specjalna 5 - najlepsza praca w klasach 1,2,3,4,5 zbudowana w oparciu o model Tamiya Warsztat TUTAJ Melduję ostatni projekt w letnim konkursie, prawie za trzy dwunasta. Bristol Beaufighter Mk.VIF Gerarda Ranoszka. Galeria robiona niestety przy sztucznym świetle, model też daleki od doskonałości, ale ukończony.
  8. Walka z czasem trwa :
  9. Jest szansa że zdążę z Hurrim, stan na tą chwilę: Za moment lakiernia. A kilka godzin później: Spróbuje zrobić dzisiaj jeszcze spód.
  10. Po urlopie pełen werwy i zapału zasiadam do kończenia projektów. Beau stanął na kołach: Ciężko jest pokazać brud i przebarwienia na czarnej powierzchni, tutaj musiałem przekontrastować zdjęcie: Jeszcze parę pierdółek i finał.
  11. Obicia miały symulować uszkodzenia farby IG ale nie do gołej blachy czy sklejki . I tak praktycznie wszystko zniknęło po washem.
  12. Hurri poskładany w całość i poszpachlowany tu i tam: Mimo paru słabych miejsc, model jest całkiem przyjemny. Niebawem lakiernia.
  13. Nie zapomniałem o Beau ale musiałem od niego chwilę odpocząć. Niestety, nie włożyłem w ten model całego modelarskiego serca dlatego nie wygląda tak jakbym chciał. Powychodziło też na nim mnóstwo dziwnych dziabągów, część poukrywałem, część będzie niestety widać. Projekt jednak trzeba dokończyć, a kiedyś w przyszłości na pewno będzie jeszcze jeden Beau. W zasadzie zostało juz tylko podwozie. Tutaj gotowe wnęki i pokrywy: i golenie z przewodami: Jutro prysnę to wszystko na czarno i poskładam do kupy.
  14. Kto robił Hurriego z Hasegawy ten zna temat: wnęka podwozia. Zaszpachlowane ślady po wypychczach i narzędzie do obróbki: Po dwóch podejściach: Rano prysnę podkładem, powinno być OK.
  15. Kokpit wreszcie gotowy do składania w całość: Tutaj już poskładany: I zamknięty kadłub: Model Hurriego Hasegawy ma kilka miejsc które dość mocno odstaja od rzeczywistości. Zamykam oczy i jadę dalej, jak wejdę w szczegóły nie wyrobię się w terminie.
  16. Kokpit dostał RAF Interior Green Pactry: a potem trochę obić tu i tam: tyle na dziś z Hurrim .
  17. Na luzie, do przodu. Napęd gotowy:
  18. Solo jesteś niemożliwy, przerzuciłeś się na projekty wirtualne?
  19. Tak na początek żeby nie było że nic się nie dzieje: Formy zmęczone okrutnie, przesunięcia i zapadliska, trzeba będzie dokupić też żywiczne koła. Z blaszek wykorzystam tylko tablicę i pasy, mało co będzie widać w kokpicie. Administrację szanowną proszę zaś uniżenie o dopisanie klasy samolot w barwach polskich (309 Dywizjon Myśliwski Ziemi Czerwieńskiej) .
  20. Na błyszczącej powierzchni wszystko z kalkami było ok, problem zaczął się po położeniu bezbarwnego matu. To samo miałem z literami i cyframi na Skyraiderze. Tymczasem Beau został ufajdany: na początek jasnym kurzem, a potem po całości washem do pojazdów w kamuflażu NATO:
  21. Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce Specjalna 1 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Specjalna 2 - Najlepsza relacja z prac warsztatowcu Specjalna 3 - Najlepszy model w barwach Polski 1 Stycznia1944 opuszcza bramy zakładów Hawker w Langley Hurricane Mk.IIc o numerze seryjnym LF363 i już 28 Stycznia rozpoczyna służbę w 63 Dywizjonie RAF w Turnhouse. Od Kwietnia do Listopada 1944 roku służy w polskim 309 Dywizjonie Myśliwskim Ziemi Czerwieńskiej na szkockim lotnisku Drem by zakończyć wojnę w 26 Dywizjonie RAF. Samolot wraca do Langley gdzie cierpliwie czeka na złomowanie. W połowie 1949 roku samolotem zainteresował się Air Commodore Stanley Vincent który nakazuje przywrócić mu zdolność do lotu, by we Wrześniu tego samego roku przelecieć nim nad Londynem w rocznicę Bitwy o Anglię. Od tego czasu maszyna utrzymywana jest nieoficjalnie przez szereg Dywizjonów i stacji lotniczych i jest pokazywana podczas różnych oficjalnych uroczystości. W roku 1952 samolot debiutuje w filmie Angel One Five, a następnie zostaje prawdziwą filmową gwiazdą. Punktem kulminacyjnym jego filmowej kariery jest występ w filmie Battle Of Britain w 1968 roku. Od Czerwca 1957 roku do dnia dzisiejszego właścicielem samolotu jest RAF Battle Of Britain Memorial Flight. 11 Września 1991 w bazie Wittering samolot zostaje rozbity i w konsekwencji spalony po awarii silnika i przymusowym lądowaniu, w latach 1994-98 odbudowany i przywrócony do latania. W chwili obecnej 72 letni Hurricane Mk.IIc LF363 lata dalej nosząc od 2014 roku oznaczenia Hurricane'a Mk.I P3395 JX-B osobistej maszyny Arthura Clowesa z 1 Dywizjonu RAF. Tak wyglądał w 1949 roku. Lenia pokonałem, plany zweryfikowałem i zamiast planowanego A-7E jako ostatni do Letniego Konkursu trafia Hasegawowski Hawker Hurricane Mk.IIc, model prostszy i dający mi szansę na wyrobienie się w terminie choć jeszcze tygodniowy urlop przede mną. Będzie to oczywiście LF363 z czasów krótkiej służby w 309 Dywizjonie Myśliwskim Ziemi Czerwieńskiej gdzie nosił oznakowanie WC-F. A oto inbox: Teraz Hurri ma priorytet, a Beau będzie kończony przy okazji .
  22. Wczoraj pochwaliłem kalki, dzisiaj po matowym wyszło to i owo . Powoli zbliżam się do końca bojów z Beau, stan na dziś:
  23. Kalki na miejscu, doszły też zamówione Quickboostowe wydechy które wraz z kolektorami dostały na początek kolor srebrny. Kalkomanie mimo wieku bardzo przyjemne, cienkie, dobrze reagujące na płyny, siadły w liniach podziału praktycznie na samym Secie: Leń mnie ogarnął okrutny, ostatni projekt chyba odpuszczę .
  24. Na koniec odrobina NATO Black i dosyć. Lepiej nie dam rady, jednolity czarny to poważne wyzwanie: Błyszczący już położony, jutro kalki i trzeba kończyć.
  25. Tak to wygląda na chwile obecną. Czarnym przeleciałem po całości, a potem wypełniałem panele, jedne więcej drugie mniej: Mówiąc szczerze zostawiłbym to już tak jak jest, choć korci mnie trochę żeby rozjaśnić tu i ówdzie szarym.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.