No i wywołałeś wilka z lasu.
Kupiłem ten model, bo jest nietypowy i właściwie tyle.
Jak zwykle w UM tragedia to plastik. Kruchy niczym ciasteczka. Nie wiem skąd oni biorą ten plastik, chyba z PETów.
Przy sklejaniu kabiny, okazało się, że trzeba spiłować 1/2 drzwi od wewnątrz, bo by wystawały z 3-4mm na zewnątrz w miejscu zawiasów!
Ponadto jak dla mnie opis w instrukcji woła o pomstę do nieba. Cięzko było się połapać momentami, czy dana część swoją jedną krawędzią ma wystawać na zewnątrz kolejnego elementu, czy wewnątrz. Szkoda pisać.
Najgorsza zatem była kabina, od której przecież tak naprawdę zależy cały efekt tego modelu.
Kolejna rzecz: Pojazd ten za kabiną miał specjalne wzmocnienie w postaci płyty, która zakrywała tył kabiny. Producent modelu nawet nie zadał sobie trudu, aby sprawdzić, czy w tej dodatkowej oslonie był otwór przez który widać tylną szybę w kabinie i zaproponował płytę bez otworu i co najzabawniejsze w instrukcji w miejscu tego otworu ( tak jak i na wyprasce z tą płytą) widoczny jest duży odcisk po formie użytej do robienia wypraski. Wychodzi zatem na to, że wpierw robili wypraski,a potem rysowali isntrukcję.
Nie wiem jak dla innych, ale UM ma tendencję to przedetalowywania części, które u innych firm są złożone z kilku częsci, a z kolei tam gdzie można zrobić coś w detalach to robi to w dwóch częściach.
Co do białego na szybach. Nie wiem czemu tak się stało. Do ich klejenia używałem specjalnego kleju do owiewek, zero CA i po pomalowaniu aero tak się stało, niestety od wewnątrz. A zatem niech będzie, że kierowca mleko pił albo cholera wie co tam robił.
Co do reflektorów to tak, rozwierciłem je i następnie pomalowałem w środku na srebno, a następnie klosze zrobiłem za pomocą still water vallejo.