Jump to content

modelasz

Members
  • Content Count

    8
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Pojazd 99% swojego życia jest w poziomie. To, że na chwilę gdzieś stanął pod skosem nie spowoduje, że mu się zacieki wypionują. No chyba, że robisz porzucony, stojący gdzieś latami.
  2. Na złym kapitalistycznym zachodzie tak sobie nazwali T-55A produkowany w Polsce. J.w. teoretycznie na razie.
  3. W tym kontekście to nie ma znaczenia. Jeśli ex-jugosłowiański produkowany w Polsce miał płyty z kołnierzem to przez analogię można przypuszczać, że więcej tak miało.
  4. Sądząc po mantlecie nie jest czechosłowacki. Bardziej na pierwszym zdjęciu mantlet przypomina wersję radziecką, ale jest słabej jakości i mogą to być jakieś piksele. Tutaj ktoś pokazał różnice. https://www.armorama.com/modules.php?op=modload&name=SquawkBox&file=index&req=viewtopic&topic_id=167910&page=1
  5. I trzeba do tego brać "stary" model i nazywać to vintage? Nie można sobie po prostu ustalić reguł zabawy i się bawić? I jako wyznawca wintydżu w pełni się z tym zgadzam. Tu nie do końca musi być tak. Kwestia malowania i oznakowania może i powinna moim zdaniem pozostać w zgodzie z rzeczywistością. Czyli do wymyślenia sobie czy jednak coś powinno być?
  6. No jeśli z pudełka to masz rację, ale sam pisałeś, że jest dowolność. Trzeba przyjąć jakąś zasadę, vintage to wszystko co wyprodukowano np. ponad 30 lat temu, lub vintage to, lub tamto... Zainteresował mnie ten cytat. http://mowimyjak.se.pl/styl-zycia/moda-i-uroda/vintage-co-oznacza-to-sowo,14_48017.html Popatrzyłem też w wikipedię. https://pl.wikipedia.org/wiki/Vintage Tutaj chyba autor nie do końca zrozumiał ideę bo to jest "retro" natomiast. Z tym bym się zgodził. Oryginalna stara rzecz osadzona we współczesnej konwencji. Poszperałem troszkę na forum i idealnym w moim zrozumieniu byłoby to co robi Mikołaj75 viewtopic.php?f=86&t=40472 viewtopic.php?f=86&t=30399 To bym nazwał właśnie vintage. Połączenie starego w nowych realiach. Można by też inaczej do tego podejść przez malowanie zgodne ze współczesnymi trendami. Ale ? Co ma dziadostwo wspólnego z vintage? Bez urazy, starałem się to przeanalizować i chyba nie rozumiem. Vintage to styl, a nie indywidualne słabości.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.