perdidos
Użytkownicy-
Liczba zawartości
144 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez perdidos
-
Reegy, co ty gadasz Jakie tam brzydkie fotki Model przy takim oświetleniu wygląda bardzo naturalnie, widać szczegóły, dla mnie bomba. Ode mnie 3X czyli.... Raz że italeri (moja ulubiona firma), dwa że sylwetka tego działa zawsze mi sie podobała, a trzy za to ze to co ty nazywasz wprawką, jest wykonane bardzo porządnie.
-
A ja taki oto wygrzebałem aerograf..... http://www.allegro.pl/item248932618_aerograf_profesjonalny_0_2mm_gwar_f_vat.html Co o nim sadzicie? Mi sie podoba, i zastanawiam sie czy go kupić, bo ten mój stary fachowiec, to już trochę klapa jest.
-
A ja widziałem ORP "Gen. K. Pułaski", z żywicy 1/700! Elegancki, nasz prawdziwy jedyny,a nie jakiś tam standardowy OHP
-
Durze modele najwygodniej jest fotografować przy dużym oknie. Możemy skorzystać ze standardowego obiektywu (np 18-70mm) lub wyłączyć funkcje makro, ponieważ ostrzenie od 50 cm do dużych modeli powinno wystarczyć. Dzięki pominięciu funkcji makro znacznie zwiększy sie obszar głębi ostrości, a żeby mieć pewność ze cały model sie w niej zmieści to zwiększamy dodatkowo liczbę przesłony. Dodatkowo na pewno nie zaszkodzi jednak skorzystać z arkusza białego brystolu formatu A2 lub A1 trzymanego przez pomocnika, Oto przykładowe, wzajemne ustawienie modelu, aparatu, oraz brystolu (czy raczej jak sie powinno mówić ekranu lub blędy.
-
Jeżeli chodzi o Nikona 4100, to niestety model ten ma już swoje lata. Masz do dyspozycji tryb macro, ale preselekcji przesłony ten aparat nie posiada. Tak wiec ręcznego ustawienia stosunku czasu naświetlania i przesłony nie da sie zrealizować. Dla tego modelu najlepszym wyjściem będzie fotografowanie (tylko nie wiem czy w 4100 soft pozwoli na taką kombinację,) przy wybranym programie ,,Krajobraz,, oraz aktywnym trybie Macro. Ale nie przejmuj sie, ja kiedyś fotografowałem HP photosmart 435, to bylem w dożo gorszej sytuacji, bo nawet trybu macro nie było
-
Nie rezygnuj z dodatków. Na pewno następny Wicher będzie lepszy, ale masz szanse również ten model ,,odpicować,, i wcale do tego nie potrzeba zestawu blach za 89 zl. Sam kiedyś robiłem ten model (tyle ze była to burza wz 1940, wiec drobne zmiany), i powiem ci ze po dodaniu głupich relingiow na pomoście (te wokół WKM-ów oraz na pomoście sygnalisty były ,,obłożone,, płótnem wiec można na ich miejsce przykleić zwykły cienki karton w odpowiednim kolorze), wygląd modelu bardzo sie poprawia. W tym zestawie jest jeszcze kilka takich miejsc, chociaż w burzy wz 1944 jest ich dożo więcej. Pozdrawiam
-
Widze, że w końcu, mamy kolejnego kolegę do klubu ,,Wicher i Burza 1/400,, Bardzo mnie to cieszy I z utęsknieniem czekam na więcej szczegółów.
-
Często na forum zdarza sie ze zamieszczone przez autorów zdjęcia modeli pozostawiają wiele do życzenia. Tyczy sie to głownie młodych użytkowników. A w wyniku tego zamiast otrzymać taka osoba sensowną odpowiedz, czyta sobie np. ,,na tych fotkach to nic nie widzę,, albo ,,dwaj lepsze fotki,, . A faktem jest ze jeżeli zdjęcie wykonamy bez należytej uwagi, to nawet najlepszy model będzie wyglądał na spieprzony. Proponuje wiec watek na którym każdy kto zna sie na fotografii, będzie mógł dodać kilka słów od siebie, jak zrobić dobre zdjęcie modelu (jakieś specjalne techniki, autorskie triki itp). Aby młodzi po przeczytaniu mieli trochę jaśniejszy obraz zagadnienia. Jako ze fotograf ze mnie lepszy niż modelarz (oj, nie wiem czy powinienem sie przyznawać) zamieszczę ,,krótkie,, wprowadzenie do tematu makrofotografii. 1 Sprzęt. W zasadzie to mamy 4 podstawowe możliwości wykonywania tego typu zdjęć, czyli: użyć cyfrowego kompakta, z wbudowana funkcja Makro/Supermakro, lub do bardziej zaawansowanych kompaktow i lustrzanek, można dokupić specjalne soczewki do makrofotografii (jeżeli mamy tylko jeden podstawowy obiektyw do lustrzanki to kupienie takich soczewek będzie tańsze niż drugiego obiektywu) , trzecia możliwość (dla lustrzanek) jest to dokupienie specjalnego obiektywu makro (najczęściej jest to obiektyw długoogniskowy 200/300mm przystosowany do takich zdjęć) no i na końcu najbardziej wyrafinowana opcja, czyli mieszki do makrofotografii.Taki mieszak to niesamowita sprawa. Sam mam taki, kupiony za 17zl, jest dedykowany do Zenitow, ale przy użyciu adaptera, stosuje go z lustrzanką Minolty. Poniżej link do aukcji (żeby zobaczyć jak to wo gule wygląda). Uwaga: komórek nie wymieniłem, bo komórka służy do rozmawiania, a nie cykania pseudo-fotek http://www.allegro.pl/item249227783_mieszek_do_systemu_canon_eos_ef_ef_s.html 2 Poznajmy ograniczenia naszego sprzętu. Bardzo ważną rzeczą jest to aby uświadomić sobie ze nasz aparat to wcale nie takie cudo jak nam nagadał sprzedawca w Media Marktcie, i ma on wiele ograniczeń, i my musimy je poznać aby móc unikać błędów wynikłych z tego powodu. Po pierwsze jeżeli mamy kompakta, to zapomnijmy o wbudowanej lampie błyskowej. Taka lampa to sie do ... no wiecie, nadaje. A swym penetrującym i kontrastowym światłem psuje każde zdjęcie (do tego dochodzą jeszcze przekłamania barwy modelu). Nawet średnie zdjęcie zrobione przy świetle słonecznym będzie lepsze niż wykonane naszym ,,wypasionym aparatem,, ,ale z lampa I tu uwaga to tyczy sie klasycznych kompaktów, a jeżeli dysponujemy aparatem bardziej rozbudowanym, takim jak Sony H6 lub Canon S5 Możemy po eksperymentować, ale o tym napisze dalej. Po drugie nie idźmy na łatwiznę i nie fotografujmy aparatem ustawionym na AUTO, bo takie fotografowanie to jest czysta loteria (aparat myśli ze wie jak powinno wyglądać TWOJE zdjęcie, i często sie myli). W makrofotografi mamy dużo czasu i wykorzystajmy go, Ustawmy aparat na program ,,P,, lub co najlepsze na preselekcje przysłony ,,A,, lub jeżeli aparat niema tych funkcji to wybierzmy któryś z programów tematycznych wymuszających dożą glebie ostrości (np krajobraz). Do tego Pamiętajmy zdefiniować balans bieli, lub chociaż ustawić w menu balans bieli zgodny z faktycznym (jest tam kilka opcji np słońce, pochmurno itp...) Wprowadzenie ustawień ręcznie wiele czasu nam nie zajmie, a dzięki temu osiągniemy, pewność i powtarzalność wyników. 3 Techniki fotografowania a) oświetlenie W fotografii makro największą role odgrywa odpowiednia ilość światła. Dlatego najlepszym rozwiązaniem dla takich zdjęć jest naturalne oświetlenie słoneczne. Ewentualnie jeżeli nie możemy wybrać sie z naszym modelem na balkon, to możemy użyć światła żarowego. Ale uwaga, potrzebujemy minimum 2-3 źródła takiego światła (np. lampki biurkowe z silnymi żarówkami. Źródła te należy rozstawić w taki sposób wokół modelu,aby oświetlały go jak najrównomierniej. Lub jeżeli model jest niewielki i posiadamy rozbudowany kompakt lub lustrzankę,(lampa na podnoszonym ramieniu usytuowana nad obiektywem) możemy po eksperymentować z odbłyśnikiem wykonanym z brystolu umieszczonym nad lampą błyskową. Dla bogatszych posiadaczy zewnętrznych lamp błyskowych, pozostaje opcja oświetlenia modelu światłem odbitym od ścian lub sufitu (koniecznie o białym kolorze). Patrz poniżej, zdjęcia z pajacykiem. Powyższe zdjęcia robiłem w bardzo ciemnym pokoju, przy użyciu lampy błyskowej. Wykorzystałem Lustrzankę Sony A 100 + ob. Sigma 70-300mm DG APO + lampa Sigma EF-500 DG ST. Pierwsza próba zrobienia zdjęcia z lampą wbudowaną w aparat, nie powiodła sie z powodu zbyt malej możliwej do uzyskania mocy błysku. (zdjęcie jest niedoświetlone). Zdjęcie drugie wykonane z lampą Sigmy jest doświetlone, ale faktura powierzchni zanikła z powodu czołowego oświetlenia . Natomiast zdjęcie trzecie zostało wykonane po podniesieniu palnika lampy (tak aby całość światła skierowała sie na sufit, i dopiero po odbiciu od niego oświetliła obiekt) , dzięki czemu uzyskaliśmy bardziej naturalne oświetlenie, a gra światło-cieni sprawia ze obiekt wygląda bardziej realistycznie. Taki mnij więcej kształt ma domowej roboty odbłyśnik. Wykonujemy go z białego możliwie gładkiego kartonu. Po jednej ze stron arkusza tegoż kartonu przyklejamy folie aluminiową ( bardziej błyszczącą strona do środka), a następnie przy pomocy nożyczek i taśmy klejącej formujemy coś na kształt zwężonego z jednej strony korytka. To jaki dokładnie on będzie niema dużego znaczenia, materiał jest tani możemy po eksperymentować. b) parametry ekspozycji Po wybraniu rodzaju oświetlenia należy wprowadzić do menu aparatu odpowiedni balans bieli,(najlepiej poprzez zdefiniowanie go na białej kartce umieszczonej obok modelu) oraz ustawić pokrętło trybów fotografowania na ,,A,, . Ustawmy tak niską liczbę przesłony, na jakom pozwalają warunki oświetlenia tzn. podczas zwiększania jej wartości, obserwujmy jak wydłuża sie czas ekspozycji, pokazywany na wyświetlaczu aparatu w formie ułamka sekundy (np 1/500 , 1/250 , 1/125) Kiedy czas ten będzie wynosił ok 1/90, lub dla długich ogniskowych 1/150, wartość przysłony w tym momencie pozostawiamy (jeżeli czas spadnie do np 1/50, 1/30, to fotka na bank będzie rozmyta i nie wyraźna) Zależność głębi ostrości od ustawionej wartości przesłony przedstawia poniższa fotografia. W tych 3 przypadkach ostrzenie było na ,,10,, cm linijki, która leżała na stole pod małym katem do aparatu. Widzimy ze w pierwszym przypadku, kiedy aparat ustawił, ,,standardowo,, przesłonę f: 5,6 pole ostrości wynosiło zaledwie 1cm. Gdyby tam stała jakaś diorama to na te pole załapała by sie co najwyżej jedna figurka 1/72, i fota by była do niczego. c) aranżowanie sesji Jeżeli wykonujemy zdjęcie pojedynczego modelu, to najlepsze będzie białe jednolite tło (arkusz brystolu w zupełności wystarcza), a nie jakiś tam parapet, czy cerata na stole w kuchni. Model ustawmy tak względem źródła/źródeł światła aby był oświetlony jak najrównomierniej ponieważ delikatne rozproszone i niekontrastowe światło wydobywa bogactwo szczegółów, oraz sprawia ze model wygląda bardziej naturalnie. Sprawdzonym i niezawodnym sposobem w przypadku światła słonecznego jest wykorzystanie arkusza kalki technicznej (format musi być większy od wielkości modelu) oraz arkusza brystolu w kolorze białym. Na poniższym rysunku jest przedstawiony sposób ustawienia tych ,,przyrządów,, .Kalka działa jak dyfuzor ,,zmiękczając światło padające bezpośrednio na model, natomiast światło odbite od brystolu, rozjaśnia cienie po drugiej stronie. Naprawdę polecam, rozwiązanie proste i skuteczne. Na razie to by było na tyle, jeżeli coś ważnego sobie jeszcze przypomnę to dopisze. A jeżeli jakieś sformułowanie jest dla kogoś niezrozumiale... pytać śmiało to postaram sie uzupełnić.
-
Wiesz co Tornado..... To co napiszę przychodzi mi z ciężkim sercem..... Ale do Cytrynki, to BURZA się chowa pod stół. Powaga
-
Niema nic lepszego dla modelarza od zbudowania..... kolejnej ORP Burzy Nie martw sie Kermit kolorem pokładu, niektóre źródła podają ze powinien być cały szary, ale moja burza ma niebieski bo tak było na schemacie malowania.... który poniżej. A ze schemat z ,,Modelarza,, to w miare wiarygodny, (chociaż do budowy piątej burzy planuje już zainwestować w dwutomową monografie Wicher\Burza). A na linki są 2 sprawdzone sposoby. Pierwszy łatwiejszy, to wypruć ściągacz ze skarpetki, zależnie od tego z którego regionu chin pochodzi skarpetka, mogą mieć one rożna grubość, ale, zawsze są elastyczne, co pozwala trochę je naciągnąć przed przyklejeniem, a potem, tak często sie nie rwa jak linki z rozgrzanej ramki poliestrowej. (ja stosuje ta metodę dla skali 1:200, ale w 4-setce tez sie nadaje) Druga metoda, jest wo wspomniane już wyciąganie włókien z damskiej pończochy. W zależności od tego jak dożo włókienek naraz wypleciesz, tak gruba będzie linka (ja wyciągałem już pojedyncze włókna, i cieniej sie nie dało) Pozdrawiam!
-
Wwwooooowww To sie chłopaki postarali. O to właśnie chodziło, mirage już dawno ma w ofercie na swej stronce, blaszki do torpedowców i U-botów. Ale dlaczego jeszcze nie handlują tym świetne blachy, akurat te części które były za toporne to tu są poprawione ,no i relingi francuskiego typu! Cosik mi sie wydaje ze nadeszła pora na 5-ta burze w karierze, tym razem z wykorzystaniem tych blach. Wielkie dzięki za pomoc Jędrek !!
-
Aerograf, dysze, końcówki
perdidos odpowiedział Constructor → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Tak, Tak, dobrze znam. Mam ten sam model aerografu. Ogólnie to on nawet niezły jest, ale ukręciłem gwint już w dwóch dyszach (ale ja to mam moc w rękach) A za nową zapłaciłem 37 zł. (dysza 0.3 mm) , co mi sie trochę drogo wydawało. -
Gosciu reprezentuje poziom ktory osiagnac ma szansze niewielu (a ja to juz napewno nie) Elita,.... proponuje za jego zdrowie, czeskie
-
Jakis czas temu w prasie modelarskiej czytalem ze, podobno w przyszlosci pojawia sie na rynku elementy fototrawione do modelu firmy Mirage Hobby czyli ORP Burza 1:400 wz 1944. Byl tam nawet artykol w ktorym autor prezentowal model zbudowany z wykorzystaniem tych wlasnie blach (podobno to byl zestaw testowy czy jakos tak ). Minelo juz sporo czasu, a o tych elementach nigdzie nikt nic nikomu jeszcze niczego nie powiedzial, co bym uszlyszal..... Cisza Moze ja za slabo szukalem. I tu moja prozba o jakis trop. Pozdrawiam.
-
Wielkie dzięki okonek za poprawienie fotek, teraz to od razu łatwiej sie ogląda, (a w zasadzie to jak to sie robi, bo jak sie da to na drogi raz zorbie tak od razu) Burze z plastyku malowałem aerografem i po dziś dzień nie wiem dlaczego wyszła taka chropowata, ale na żywo tego tak bardzo nie widać. A kartonowke 52 to kupiłem od kolegi modelarza za... 2zl. Model stary ale przyjemnie sie go składa, chociaż obecnie polecałbym to nowsze wydanie- to samo ale lepiej wydrukowane.
-
W mojej karierze zbudowalem 3 modele niszczyciela ORP BURZA. 2 plastykowe (mirage hobby 1:400) oraz 1 kartonowy (MM 6\96) dodatkowo jeszcze jeden model burzy sie wlasnie buduje (MM 12\2002) A w planach jest zbudowanie jeszcze kartonowego modelu z wydawnictwa Quest (Burza z w malowaniu konwojowym, niebiesko-bialym) Jezeli chodzi o foty, to zdjeciami mojej pierwszej Burzy, nie dysponuje, a szkoda, a te foty co mam to podaje linki, bo bezposrednie dodanie obrazka z forum nie dzialalo (podobno jakis blad, czy nie taki format, nie wiem ale cos ich bolalo) A wiec kilka zdjec zestawu mirage hobby, jedno kartonu, oraz zdjecie ,,Kacika,, ORP Burzy Mam nadzieje ze zadziala.... Pozdrawiam.
