Skocz do zawartości

Piotrek W.

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    285
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Piotrek W.

  1. Czy to przypadkiem właśnie nie w NH? Moment kiedy jeden z przybocznych moffa Tarkina proponuje mu ewakuację z Gwiazdy Śmierci? Ojjj, kokpit jeszcze nie skończony. Na pewno jakieś przecierki będą a jeszcze podmalować co nieco trzeba. Na razie przeziębienie i praca skutecznie odciągnęły mnie od projektu. No ale mam nadzieję, że przez weekend coś podciągnę. O greenstuffie myślę i pożyjemy zobaczymy może coś się z niego udłubie. Piotrek
  2. no przeca Gwiezdne wojny były nakręcone w 1977 to i fryzura pasuje. Co do jankesiaków to taki magik żeby im fryzury pozmieniać to nie jestem . Kadłub będzie chyba łatwiej doprowadzić do porządku niż fryzury . A podkład naprawdę super. Co prawda to pierwszy model, który nim traktuje ale wygląda na dość wydajny. Jeszcze sporo go zostało.
  3. Witam, kolejna mała aktualizacja wątku. Skrzydła iksa dostały drugą warstwę farby (Humbrol 147). Coś nie mogę dobrać ustawień aparatu bo na żywca kolory są zupełnie inne niż na zdjęciach . No i wyszły niedomalowania przy prawym dolnym silniku i na krawędziach natarcia skrzydeł Kadłub sklejony a kabina nabiera powoli ostatecznych barw. Nie powinienem robić zdjęć w zbliżeniach bo załamują mnie te wszystkie nie- i przemalowania . Pokleiłem też drobnicę jaka jeszcze została. Znów jak zwykle nie mogłem wytrzymać i złożyłem kolejny raz na „sucho” prawie już całego Iksa No i wygląda na to, że tak jak pisał Olek będą problemy z łączeniem kadłuba. Przy spasowaniu na sucho wygląda to dość kiepsko. Może uda się coś pokombinować przy klejeniu ale jedno jest pewne „I have bad feelings about this”. Na pewno nie obejdzie się bez szpachli a miejsce jest kiepsko dostępne z pewnością będą przeszkadzać skrzydła a zwłaszcza silniki. Ponieważ powoli zbliża się do końca budowa X-winga trzeba zastanowić się nad podstawką. Jest kilka możliwości do wyboru. Po pierwsze można użyć zestawową ale pasuje tylko do X-winga w locie. Ponieważ chcę go zrobić z wypuszczonym podwoziem będzie głupio wyglądał na tej podstawce. Mnie po głowie chodzi cały czas mała winietka. Będę się starał zrobić coś takiego. W tym celu zakupiłem zestaw Hasegawy dzielnych lotników amerykańskich wraz z równie dzielnym personelem naziemnym. Postaram się ich przerobić na dzielnych Rebeliantów. Pilota wykorzystam z zestawu bo i postawę ma taką jak trzeba i ubiór też w porządku. To tyle na dziś. Mam nadzieję, że wkrótce kontynuacja choć będzie przestój w połowie lutego. Pozdrawiam Piotrek
  4. Teraz dopiero zobaczyłem nowy fotel . Mnie się podoba. Zdecydowanie dużo lepszy od zestawowego i lepszy niż poprzednia wersja. No i z niecierpliwością na przeróbkę gościa z lewej na cyborga . Już teraz ma lepszą postawę niż ten z prawej. Piotrek
  5. Znaczy się robimy na cztery ręce marcinfire właściwie jest ustalone, że możemy rozpocząć mały projekt po skończeniu Zimowego Konkursu, ale dokładnie kiedy to jeszcze nie wiadomo. Na pewno sam się zorientujesz jak się zacznie
  6. Gratuluje ukończenia . Bardzo mi się podoba zarówno model jak i podstawka. A zdjęcia też niczego sobie Piotrek
  7. Olku, przesadzasz z tymi pochwałami . Jak już pisałem parę drucików naprawdę niewiele poprawia. Modele Fine Molds są klasą samą w sobie. Bez żadnych uzupełnień wyglądają świetnie. Czego najlepszym przykładem są Twoje. Z jednym natomiast się zgadzam Jestem już w 99% zdecydowany na kupno następnego. Spróbuję zrobić Red-5 z Dagobah . No i jeszcze jedno Mam nadzieję, że dołączysz do "starłarsowego" projektu grupowego I jeszcze mały apdejt. Skrzydła psiknąłem szarym podkładem Tamyi: wyglądają jakby nie trzeba ich było malować Chociaż dzięki temu zobaczyłem, że trzeba jeszcze przeszlifować silniki co jakoś mi umknęło Kokpit wklejony na swoje miejsce i zaszpachlowane szpary. Teraz to naprawdę już pozostało tylko malowanie. Mam nadzieję, że uda się zrobić to dobrze Pozdrawiam Piotrek
  8. Te parę drucików to nie żadne uzupełnianie. Podejrzewam, że jeśli bym ich nie dał nie zrobiło by to żadnej różnicy. Ten iks i tak jest wypasiony w porównaniu z AMT. Dzięki Zbyszku za doping. Tylko teraz najgorsze przede mną - malowanie. No pożyjemy zobaczymy. Mam nadzieję zacząć w tym tygodniu.
  9. No to ja też dzisiaj pooglądałem, coby mieć jasność w temacie kabelków. I powiem tak, że sam nie wiem czy są czy ich nie ma. A ponieważ jest SF w najczystszej z możliwych postaci, więc kabelki zostają . Na szczęście nikt więcej nie robi X-winga więc nie mam konkurencji . A na poważnie jak popatrzeć na inne modele bez specjalnego pokazywania palcami to znalazłoby się kilka zdecydowanie lepszych niż mój. Choć z drugiej strony daje mi dużo frajdy klejenie go a dzięki dopingowi kolegów kleje go błyskawicznie, jak na swoje możliwości oczywiście Sie dogadamy
  10. Powoli zbliżam się do końca klejenia. Jak obiecałem wkleiłem po dwie rury do komór silników: Przy przeglądaniu kolejnych zdjęć oryginałów znów trafiłem na małą niedoróbkę ze strony FM. Brak przewodów biegnących wzdłuż krawędzi skrzydła: Źródło: http://www.forbiddenplastic.com/ref_star_wars/index.html Najpierw chciałem dać sobie z tym spokój ale ponieważ modele AMT mają coś takiego postanowiłem dorobić brakujące części. Dorobiłem to ze zeszlifowanego do połowy drucika: Teraz to naprawdę muszę zabrać się już za malowanie . Pozdrawiam Piotrek
  11. No teoretycznie Vader był już w odpowiednim wieku .
  12. Jeżeli już nie wchodzić to na pewno w TEN wątek warsztatowy.
  13. Fotel jest ok. Tylko usuń zagłówek. Nigdzie na filmie go nie widać. TU screen z filmu co prawda to zwykły Tie ale różnice w wyglądzie kabiny nie są aż takie duże. TU model Lasse Henning'a, możesz podpatrzeć jak gość robił wnętrze kabiny. No i sprawdź PW . Pozdrawiam Piotrek
  14. Skoti dzięki za podpowiedź. Czas na mały "apdejt". Za namową niektórych widzów i po dogłębnym przeanalizowaniu zdjęć pokazujących ilość sprzętu AGD wożonego przez rebelianckich pilotów postanowiłem dodać jeszcze dwie małe rurki od zmywarki i podręcznej pralko-suszarki . Kokpit prezentuje się teraz tak: Skrzydła właściwie zakończone. Wklejone na miejsce silniki jonowe: A tutaj przymiarka już złożonych skrzydeł. Wszystko pasuje po prostu rewelacyjnie. Ponieważ zdecydowałem, że będę robił X-winga na lądowisku skrzydła będą złożone. Jednak mimo wszystko nie przylegają do siebie dość dobrze. Żeby nie stracić jednak możliwości ich poruszania skleję je klejem Microscale Liquitape. Nie skleja trwale i można go również łatwo usunąć. Chłopaki z Fajnych Moldów dają możliwość wymiany otwartych komór podwozia i zamkniętych bez wklejania ich na stałe: A tutaj porównanie otwartych i zamkniętych komór: Z cyklu znajdź szczegóły różniące dwa zdjęcia. Dzisiaj: silniki jonowe. Zdjęcie znalezione w sieci pokazujące wygląd modelu użytego podczas kręcenia filmu: Źródło: www.forbiddenplastic.com/ref_star_wars/index.html I zdjęcie modelu FM: Jak widać silniki trochę uproszczone ale bez przesady. Jak zwykle brakuje paru rurek niewiadomego przeznaczenia. Choć jak przeglądałem "Star Wars Complete Cross-Sections" to wygląd w przekroju jest dokładnie taki sam jak w modelu FM. Ale ponieważ jak dla mnie trochę to łyso wygląda dodam parę drucików również niewiadomego przeznaczenia . To tyle na dziś. Pozdrawiam Piotrek
  15. Zbyneck po obejrzeniu Twoich zdjęć to chyba swojego z pudła nie wyjmę. wolę nawet nie patrzeć jakie jest spasowanie. Choć w porównaniu z wytworami PRLu to po prostu rewelacyjne odwzorowanie szczegółów Trzymam kciuki za powodzenie w sklejaniu.
  16. skala72 toż to jest kokpit w siedemdwójce, spróbuje wcisnąć jeszcze jakieś ale nie obiecuję Skoti dzięki za podpowiedź. Będę o tym pamiętał przy następnych rurkach od odkurzacza Ale czy dla tak małej skali nie będą za sztywne i dadzą się jakoś w miarę swobodnie modelować?
  17. No kurcze o tym nie pomyślałem A ja domyślałem się jakichś bardziej wyrafinowanych urządzeń typu oczyszczacz powietrza, czy też niwelator hyper kosmicznych przyspieszeń. Twoje oko cię nie myli LordzieDisneylandzie (chyba tak się odmienia). Rura od odkurzacza to nawinięty jeden drucik na drugi. Najpierw chciałem użyć zwykłego drucika ale jakoś mi nie pasował. A ten sposób bardziej mi przypadł do gustu. Co do pseudourządzeń bo bokach kokpitu to nie dam. Jak dla mnie powinno tam być pusto. Być może były jakieś małe urządzenia ale nie jestem taki kozak żeby odwzorować je w 1/72 . Wszystko mieli albo przed sobą Skądinąd wygląda na bardzo skomplikowaną maszynerię z dalekiej przeszłości Albo u góry boków kokpitu albo na joysticku, znaczy się drążku sterowniczym. To ostatnie będę starał się zrekonstruować
  18. Ja też gratuluje pracy. I też pytanie dotyczące podstawki. Co to za dziury w jak mi się wydaje pokładzie lotniskowca?
  19. No to żeby pokazać żem zdopingowany ponad 1000 odwiedzin wstawiam zdjęcia działek z wymienionymi przewodami: Przeglądając zdjęcia z filmu można zauważyć za fotelem pilota całe mnóstwo kabli, których przeznaczenia nie jestem w stanie wymyślić. Ale żeby nie było tak łyso w kokpicie kable dorobione z różnej grubości drucików miedzianych: Kokpit właściwie przygotowany do malowania. To tyle na dziś. Piotrek
  20. Bynajmniej nie o Sienkiewiczu myślałem/pisałem Tutaj takie krótkie wyjaśnienie dla tych, którzy nie wiedzą o czym gadam Stara Trylogia iNowa Trylogia Eeeee tam od razu urażony, nie przesadzaj drogi Lordzie. Cieszę się, że ktoś zagląda i coś tam skrobnie w moim skromnym wątku . Dodaje mi to motywacji do dalszej pracy.
  21. Adam cały czas śledzę wątek i jestem pod ogromnym wrażeniem jak pięknie potrafisz dewastować sprzęt jeżdżący. Ale mam takie pytanie (a jestem totalnie nieznający się na współczesnej i nie tylko, pancerce): lewe przednie koło na zdjęciach wygląda na pęknięte. Czy mam rację? Czy też tak ma być? A rdza robi naprawdę duże wrażenie na mnie. Jak żywa
  22. Wygląda tak: W porównaniu z częściami plastikowymi jest naprawdę kiepski. Na szczęście ja tego gościa po prostu nie trawię, więc już się go pozbyłem Udam, że tego nie przecztałem
  23. A kto mówi o tym miesiącu. Ja raczej dwóch modeli naraz nie dam rady kleić więc jak dla mnie najwcześniej koniec konkursu
  24. No po prostu słychać marsz Imperium . Kto raz go usłyszał to już go nie zapomni. To może jakiś mały "starłarsowy" projekcik grupowy .
  25. Olku, dzięki za komentarz i wiarę w moje zdolności . Przed kabiną jeszcze trzy działka przede mną. Mam nadzieję, że równie udane jak to pierwsze. Co do Bytomia Jeśli zdążę z modelem to czemu nie, choć od połowy lutego na pewno przerwa przez dwa tygodnie - ferie moich cór. Trzeba gdzieś razem na narty pojechać Piotrek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.