Skocz do zawartości

Piotrek W.

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    285
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Piotrek W.

  1. Może dasz jeszcze radę zrobić coś z zębami. Bo na drapieżnika to po zębach on nie wygląda. Mała podpowiedź TUTAJ
  2. Wypchanie silników nie bardzo pomoże. Już próbowałem na "sucho". Można spróbować dociążyć jeszcze za fotelami ale obawiam się trochę czy golenie podwozia wytrzymają. Dzięki.
  3. Witam, niestety nie udało mi się z modelem wyrobić na koniec września . Jednak urlop, remont w domu i modelowanie zupełnie ze sobą nie współgrają. Byłem zbytnim optymistą jeśli chodzi terminy. No ale cóż jest jak jest i mam tylko nadzieję, że jakoś wybaczycie „lekki” poślizg z końcem modelu. Na dzień dzisiejszy Bronco wygląda tak: Po położeniu podkładu Tamiyi okazało się, że szpachlowanie kadłuba wyszło zupełnie nieźle i potrzebne są tylko niewielkie poprawki (już zrobione). Natomiast połączenie skrzydeł i kadłuba nie jest najmocniejszą stroną tego modelu. Poszło trochę szpachli. Pozostało jeszcze szlifowanie w paru miejscach. Jednak najgorsza sprawa to sprawa obciążenia dziobu okazało się, że jednak Bronco bardzo ładnie siadł na tył. Nie bardzo mam pomysł co z tym fantem zrobić zwłaszcza, że całość dziobu jest już wypełniona ołowiem . Jak na razie jedyne co mi przychodzi do głowy to przykleić przednie koło do podstawki. Pozdrawiam Piotrek
  4. A ja głupi myślałem, że na szlaczek to jakaś firmowa maska Wg mnie efekt szlaczkowania jak bardzo znamienity.
  5. No to może ja jako pierwszy powiem, że bardzo mi się model podoba (i zdjęcia też). Niestety merytorycznie to jestem zupełnie z innej epoki więc na temat zgodności modelarskiej z historyczną nie powiem nic. Jedyne co mnie troszkę razi to nie ugięte koła. Może troszkę go obić np. śmigło? Bo zapylony jest bardzo ładnie, a sądząc po okopceniach za rurami swoje "wylatał". No i wielki szacunek za maskowanie szlaczku na skrzydłach. Może dwa słowa jak to zrobiłeś? Pozdrawiam Piotrek
  6. Raczej tak, w końcu to projekt "Barwy Forum". Inne pewnie by nie przeszło . Dzięki za zdjęcia działka. Może się kiedyś przyda.
  7. Jak na razie wygląda . Zostało jeszcze trochę tego ciapania, trzymam kciuki żeby wyszło równie dobre jak już ukończone. Lufa będzie chyba największym wyzwaniem w malowaniu ciapków, czy tylko mi tak się wydaje. Piotrek
  8. Nie no chłopaki zdecydowanie przeceniacie moje modelarskie możliwości. Nie bardzo się widzę na dzień dzisiejszy w scratchu 20 mm działka, o przerabianiu wersja D na B nie wspominając . Plan na ten rok to skończyć Bronco w terminie projektu, Y-winga mniej więcej też w tym czasie a potem to się zobaczy. Żeby nie było, że tylko posty czytam i klepie głupoty na klawiaturze to udało mi się międzyczasie wkleić sponson (mam nadzieję, że dobrze używam tego określenia ) na karabiny maszynowe. Zalany CA, przeszpachlowany i zalany raz jeszcze surfacerem pięćsetką. Czeka go jeszcze jedno szpachlowanie na pewno: Na sucho poskładałem Bronco i przód wydaje się być wystarczająco obciążony. Nie ma tendencji do podnoszenia się: I to by było na tyle (na dziś) Piotrek
  9. Dzięki Panowie za odzew w temacie. Miło słyszeć, że to co powoli dłubię się podoba. Chociaż chyba Artur przesadzasz z zachwytami nad moim warsztatem . Bardzo dziękuje za materiały źródłowe i fotografie. Część znałem, inne były dla mnie nowością. Nie ukrywam, że Bronco bardzo mi się podoba i myślę, że w niedalekiej przyszłości popełnię kolejnego . Żeby nie było, że tak sobie tylko bajdurzymy mały apedejt słowny, bo pokazywać właściwie nie ma co. Zalałem CA szparę, czekam do jutra aż dobrze stwardnieje i papiery w dłoń
  10. Peter Ja naprawdę Ci wierzę, że kalki są OK. Podłamało mnie tylko trochę spasowanie części. Mam tylko cichą nadzieję, że nos to najgorzej spasowana część. No ale cóż nie wszystkie modele muszą być samoskładalnymi Fine Moldsami . A w ogóle to się cieszę, że ktoś zagląda na warsztat i jeszcze coś tam skrobnie w temacie. Dodaje mi to motywacji do dalszej wytężonej pracy itd. itd. Pozdrawiam Piotrek
  11. Jak na razie ładnie wszystko wygląda i pomysł z polskim "Wilkołakiem" . Poprosiłbym o jakieś zbliżenia, jeśli się da oczywiście. Czy maskowanie kabiny to taśma Tamiyi? I czy planujesz jeszcze jakieś mocniejsze ślady użytkowania? Pozdrawiam Piotrek
  12. No trochę mnie tu nie było. Bronco na Piknik niestety nie doleciał. Peter mam nadzieję, że się nie mylisz do co do kalek Academy, bo jeśli ich jakość jest jak spasowanie części to są naprawdę fatalne . Udało mi się poskładać kadłub w jedną całości. W oryginale powinno to wyglądać tak: Źródło: internet czytaj Grafika Google a u mnie wygląda tak: Spasowanie dziobu Academowego Bronco jest żadne. Jak widać na załączonym obrazku łączenie wstępnie zalane klejem i przeszlifowane ale pójdzie na pewno jeszcze mnóstwo szpachli albo CA. Zapewne w diabły pójdą też linie podziału na dziobie i trzeba je będzie przeryć na nowo. No ale cóż nauczę się czegoś nowego - rycia linii (mam nadzieję)
  13. Co fakt to fakt. Ale z tydzień na Pikniku Lotniczym w Krakowie będzie OV-10B . Mam nadzieję pooglądać go trochę .
  14. Dzięki Panowie za docenienie modelu na tym etapie budowy . Co do koloru to nie zamierzam doprowadzić Ygreka do koloru Iksa. W końcu to maszyna Rebelii, więc chłopaki z Yavina niekoniecznie musieli mieć dużo farby w tym samym odcieniu i korzystali z tego co im się pod rękę, ewentualnie pędzel, nawinęło . Na pewno brudzenie zrobi swoje i przyciemni kolor.
  15. Kurcze, wszyscy straszą tymi kalkami . Sam jestem ciekawy jak to będzie. Z drugiej strony są na tyle małe, że mam nadzieję położyć je bez zbytnich problemów. W zasadzie masz rację tylko odwrotnie tzn. wersję A możesz zbudować z tego pudła tylko nos maszyny musi być krótki. Widoczne różnice między A i D są poza tym niewielkie (przynajmniej jak dla mnie ). Obecność wyrzutni flar i trochę inne wydechy w wersji D. drinkman dzięki za podpowiedź. Też zauważyłem, że może mieć tendencję do siadania na ogonie. Myślę, że wystarczy w miarę obciążyć dziób maszyny jest tam sporo miejsca.
  16. No tak, jeszcze tylko 10 dni. A z drugiej strony to może przyjść dopiero na początek sierpnia jak znam prawa Murphiego
  17. No nie przesadzaj. Trochę mnie nie było ale będę z dużym zainteresowaniem śledził postępy w pracy. Mam nadzieję, że wyjdzie równie dobrze jak ten z Macrossa. Widzę, że korzystamy z usług tego samego sklepu . U mnie też się powinno pojawić w lipcu takie cuś: http://www.hlj.com/product/FNMSW-10 No ale nie offtopuje już i czekam na dalsze postępy w pracy.
  18. No Artur trochę mnie było a tu Bolo skończony i magisterka też. Za obie rzeczy moje gratulacje i duże . Siedziałem cicho w warsztacie jak obiecałem ale teraz mogę chyba wrzucić swoje trzy grosze . Po pierwsze jestem pod wrażeniem, że malowanie ta zmieniło wygląd "czołgu", na plus oczywiście. Po drugie jestem pod wrażeniem, że nie wyszła z tego zabawka. A po trzecie ja bym go jednak mocno ubrudził. Toż to czołg ważący ... set ton. Teraz wygląda jak nówka prosto z fabryki. Chyba, że było to Twoim zamierzeniem mieć taką nieśmiganą nówkę, wtedy OK. Poza tym raz jeszcze gratulacje za ukończone projekty. Pozdrawiam Piotrek
  19. Adam i Krzysiek dzięki za wsparcie i mobilizację do modelowania . Prace posuwają się w moim tempie czyli wolno , ale coś już tam podłubałem przy "Bronco". Jak na razie poszczególne części kabiny przygotowane do poskładania w jedną całość, złoszowania, i nałożenia kalkomanii tablic przyrządów: Udało mi się również skleić skrzydło A także skleić obie belki kadłuba, w które wcześniej wkleiłem wyrzutnie flar: Na razie tyle. Mam nadzieję, że wkrótce kabina będzie gotowa. Pozdrawiam Piotrek
  20. Dzięki . Mam nadzieję, że nie zawiodę i Y-wing będzie równie dobry jak Iks. Trochę mnie tu nie było ale też wiele się nie zmieniło z modelem. Postęp jest niewielki ale zawsze. Ponieważ podczas malowania kadłuba nie miałem wklejonych "wsporników osłony usterzenia" miałem nadzieję, że pomaluje je już po wklejeniu ich na swoje miejsce pędzlem. Niestety nadzieje okazały się płonne i nauczyłem się kolejnej rzeczy. Farby Gunze, przynajmniej te z serii H kompletnie nie nadają się do malowania pędzlem. Musiałem raz jeszcze użyć aerografu a przed tym zamaskować wszystkie rurki, które z dużą pieczołowitością już pomalowałem. Tutaj Y-wing przygotowany do grillowania Maskowania było szmat czasu a malowani a całą minutę. No ale cóż takie życie. Y-wing właściwie gotowy na położenie sido. Na chwilę obecną wygląda tak: To tyle na dziś, pozdrawiam Piotrek
  21. No to żeby kolega Salva nie czuł się samotny, jako jedyny (jak na razie) robiący samolot postanowiłem i ja dołączyć do projektu. Przyznam, że podobnie jak w przypadku konkursu zimowego ma to być dla mnie doping, żeby w miarę szybko skończyć (czytaj 4 miesiące ) model. Ponieważ mam już rozgrzebane dwa Star Warsowe modele chcę zrobić małą odskocznię od tych klimatów, a poza tym nie chcę kolegów katować kolejnymi produkcjami spod znaku Lucasa. Ni tak dawno pod wpływem impulsu zakupiłem model OV-10D Bronco. Ponieważ temat współczesnego lotnictwa jest dla mnie właściwie SF liczę na pomoc kolegów podczas budowy. Wersja jaką postanowiłem zbudować to przedstawiony na Box arcie: Model będzie prosto z pudła, bez żadnych dodatków. A mam nadzieję nauczyć się na nim malowania dwubarwnego kamuflażu za pomocą aero. No i jeszcze in-box, może kogoś zainteresuje: Ponieważ buduję model rzeczywistego samolotu chciałbym w miarę realistycznie go pomalować. I tu moje pierwsze pytanie jaką farbę użyć do pomalowania wnętrza. Academy podaje w instrukcji "Aircraft gray - FS 16473". Czy Humbrol nr 146 będzie odpowiedni? Pozdrawiam Piotrek
  22. Głupio tak pisać posta pod postem no ale cóż ... To chyba już początek końca prac nad modelem. Właściwie wszystko już poskładane i powklejane na swoje miejsce, a nawet pomalowane. Trochę się bałem czy rurki spasują się z otworami w części dziobowej ale okazało się, że wszystko weszło na swoje miejsce bez najmniejszych problemów. Na chwilę obecną Ygrek wygląda tak: No i mała przymiarka do dioramy: Szary kolor Iksa odbiega jak na razie od Ygreka, jest bardziej ciemny. Mam nadzieję, jednak to poprawić na etapie brudzenia. Pozdrawiam Piotrek
  23. A dziękuję bardzo No w sumie to później przez FM wydany. Aż się boję pomyśleć jak będą ich modele wyglądać za parę lat . Bogactwo szczegółów, stopień trudności nieziemski, no i setki części. Ale to chyba marzenia albo czyste SF. A w międzyczasie pozostało kończyć zalegające "na szafie" modele . My tu piszu piszu a jest mały postęp w pracach nad Ygrekiem. Rurki już pomalowane: Kokpit też pomalowany i wklejony na swoje miejsce w dziobie myśliwca. Nałożyłem też podkład Tamyi i pozostało pomalować tylko bazowym: Powolutku idzie ale bardzo się cieszę, że w ogóle Pozdrawiam Piotrek
  24. No to żeby nie było, że nic nie robię w temacie "ygreka" mały apdejt. W międzyczasie udało mi się nałożyć podkład Tamyi, który zmienił kolor kadłuba z szarego na szary . Następnie po raz pierwszy w życiu malowałem aerografem . Kolor podkładu Tamyi jest właściwie taki sam jak zalecany przez FM do malowania Gunze 338 więc wielkich różnic na początku nie zauważyłem . Ale w świetle dziennym prezentuje się już zupełnie przyzwoicie. Teraz czeka mnie pomalowanie całego orurowania na "sandy brown". Będzie to chyba dłużej trwało niż wcześniej mi się wydawało bo rurek do pomalowania jest mnóstwo. No i zdjęcia pokazujące na jakim etapie budowy znajduje się model: No i to by było na tyle. Pozdrawiam Piotrek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.