W zeszłym roku Edek wypuścił bardzo ładny model Hellkacika... tak ładny , ze mimo iż wszedłem do sklepu tylko po farbkę (jak zwykle) to wyszedłem z samolotem. Skleja się pięknie... ma troszkę blaszek, ładne kaleczki ... jednym słowem cud miód. Tylko ja jak zwykle musiałem go skopać Jako "srodkowy" kolor kupiłem sobie pierwszy raz w życiu Vallejo... farba ta miała dziwne własciwości - reagowała z wszystkim czym się da - od microsola po sidolux co spowodowało, ze dopiero trzecie malowanie po dwóch zmywaniach jako tako wygląda
No dobra... jestem :dupa: nie modelarz i chyba lepiej nie będzie...
Model polecam na Projekt Pacyfik... na pewno ktoś go zrobi jak trzeba
PS. Te gwiazdy w naturze nie są takie niebieskie - prawie nie odróżniają się od granatu górnego - chyba światło przy fotografowaniu tak na nie zadziałało