Gdyby ktoś kiedyś pytał, jaki model polecałby dla kogoś średnio zaawansowanego, żeby sklejanie było czystą przyjemnością to ja wskażę własnie tego MiG-a.
mozna się obyć bez szpachlówki - łaczenia na zakładkę jak w kartonowcach. czytelna instrukcja, podział modelu zgodny z podziałem technologicznym samolotu - żadnych niespodzianek typu łaczenie przez środek blachy. Jedyny minus to instrukcja dotycząca malowania - praktycznie żadnych opisów poza barwnymi planszami sylwetki samolotu.
Ale nobody's perfect - mają co jeszcze poprawić żeby być najlepszymi.
Model malowany wg schematu "lato 1941" ,gwiazdy wysokiej widzialności w 6 miejscach. Metalowa część kadłuba i centropłat najpierw pomalowane Humbrolem 27002, a na to H117 i drapanko . Część drewniana odpowiednikiem 117 czyli Pactrą A33 - żeby pokazać zróżnicowanie tak widoczne na oryginalnych samolotach, spód Pactra A109. Przód owiewki lekko rozmazany bo maski od ICM-a niestety nie pasują do trębacza.
PS. mam nadzieję , że chociaż ktoś napisze , że kaszanka ..a nie dostanę takiego ignora jak przy poprzednim modelu (Fw-190), który przez tydzień nie doczekał się komentarza chyba jako jedyny w historii forum