Skocz do zawartości

hanadam

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    551
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez hanadam

  1. Nie zapomnij o tagu [Pacyfik] , bo ten Twój ma pięknąkartę - Saipan, Filipiny, Mariany itp "Klasyka Gatunku" W trójkę zawsze raźniej a będą na tysiące!!!
  2. No i lipa Towarzysze... Osoba dla której miałem sklejac się rozmyśliła i zabrała model.. A już się mentalnie przygotowałem do robótki... cóż.. będzie więcej czasu i energii dla Avengera A moderatora proszę o przerzucenie wątku do In-Boxów - bo warsztatu z tego już nie będzie :(
  3. Avengera czas zacząć. Chociaż przy koledze Metysie to się troszkę wstydzę. W zasadzie model zacząłem wczoraj koło północy gdy nie miałem warunków do robienia fotki dziewiczego zestawu, ale In-box już był u kolegi więc pokażę stan aktualny - czyli sklejenie 4 cześci w kabinie i pryśnięcie tejże na zielono Jak mi się nagle nie odwidzi to malowanie będzie nowozelandzkie
  4. Równolegle do Pacyfiku rozpoczynam dziś budowę Wellingtona z Trumpka. Model robiony będzie na zamówienie dlatego odejdę nim troszkę od mojej 1/48. Wypraski wygladają na przyzwoite - wiem można się czepiać kratownicy na skrzydłach, ale na dobrą sprawę nawet najdelikatniejsze linie podziałowe w modelach 1/72 też w przełozeniu na oryginalny samolot byłyby zbyt duże. Na początek In-box i jedno małe pytanko: Jak Wellingtony wygladały kolorystycznie wewnątrz? Instrukcja chce żebym pomalował wszystko na czarno (kabina, wnętrze kadłuba) lub srebrno (komora bombowa, podwozie) Google mi nie pomogły więc mam zagwozdkę...
  5. hanadam

    Fiat CR 42 LW

    Kurcze...w życiu bym niemieckiego fiata nie zrobił... ale jak patrzę na to kamo... i te wypasione rury wydechowe to poglady mi się zaczynają same zmieniać
  6. hanadam

    Vickers Wellington MK I

    niee... niestety w 1/72... bo to nie dla mnie... tego w 48 nie zmieściłbym w regał
  7. Napisałeś to miedzy dwoma fotkami i nie wiem czy wybierasz Nowogwinejskie czy Chińskie (Chiny troszkę mniej nad Pacyfikiem są...ale można naciągnąć...) U mnie w kolejce do Projektu na 4 miejscu jest Kitty w 1/48 i właśnie chyba takie australijczykowskie trzasnę. A Twoja wersja mi się podoba ze względu na dużą limuzynę.
  8. hanadam

    Vickers Wellington MK I

    Taaa... szkoda, ze bebeszków nie widać. Ja też lada dzień zaczynam kleić dla kogoś ten samolot ale Trumpka i zastanawiam się czy jest sens angażować się w "dekoratorstwo wnętrz".
  9. hanadam

    Polikarpov I-16 1:48 Academy

    właśnie podjąłem życiową decyzję i wystawiłem swojego na Allegro... następca będzie ładniejszy
  10. hanadam

    F/A-18A

    myślę że przy troszkę większej cierpliwości... użyciu szpachlówki i papieru ściernego... no i szarej farby coś ładniejszego byś wyrzeźbił... A fotki... cóż... ta pokazująca brzuszek to niewypał jakościowy
  11. A czy jesteś pewien , że kolor zielony flagi powinien zakrywać tą linię? źródło: Giorgio Apostolo "Fiat Cr42" Wydawnictwo Militaria nr55
  12. Co do masek to osobiście odradzam Montex... ciężko po tym klej doczyścić - jakieś tłuste gluty zostają... masakra . Edek zdecydowanie na plus
  13. To tylko nasz projekt czyli zabawa... ale musimy uważać z tymi malowaniami bo jeszcze ktoś gotów zrobić P-40, Mustanga... czy choćby Shermana w barwach jednostek z teatru europejskiego. Sam się w ostatniej chwili połapałem i nie zgłosiłem do Projektu mojego Wildcata właśnie z lotniskowca operującego na Atlantyku ale... Let's have a fun!
  14. Kurde... muszę sie merytorycznie przyczepić... Jeśli robisz malowanie z USS Mission Bay... to on niewiele z Pacyfikiem ma wspólnego... zaraz po zwodowaniu w Kalifornii popłynął przez kanał Panamski do Maroka... i siedział na Atlantyku do 1947 chyba Ale zwodowany nad Pacyfikiem i tej linii obrony należy się trzymać... Dlatego mój będzie nowozelandzki )
  15. hanadam

    Polikarpov I-16 1:48 Academy

    Uroczy maluszek, też go mam ale chyba teraz wybrałbym Eduarda A deski w moim też nie widać
  16. Jedyneczka z tym dwułopatowym śmigłem jest jednak ładniejsza od późniejszych - jak podejmę decyzję co do firmy to zakupię sobie taką w 48. A wogóle to minimum kalek - malowane oznaczenia wyglądaja naturalniej - to lubię
  17. Kurcze... fajny ten brudzing... zwłaszcza wnęki... No i jak ja mam teraz swojego zaczynać? Wszyscy będą wyśmiewać i porównywać do Twojego...
  18. Troszkę mnie życie się we znaki dało ostatnio...a i patrząc na tą paskudę modelarstwo się odsunęło na bok... ale jak mus to mus... pewnie gdyby nie ten warsztat to Hayabusa poszłaby w odstawkę - w najlepszym wypadku na koniec kolejki. Cośtam wieczorem wczoraj pogdoniłem z robotą - prysnąłem dwa główne kolory... poprawiłem żółty - dziś patrzę przy świetle dziennym a tu ZONK - żółty pył się ładnie osadził na zieleni. Tak to jest jak się na maskowaniu zaoszczędzi... Wieczorkiem to poprawię I coraz częściej rozglądam się za lepszym modelem tego samolotu... co radzicie? Hase czy FineMolds?
  19. Takich rzeczy to ja po 15 latach już nie pamiętam. Ale nie przypominam sobie bym nad nim klął specjalnie. Ramię wyciągarki jest podnoszone i opuszczane do jazdy... tyle , że w pozycji opuszczonej linypałętają się po nadwoziu. Trzeba byłoby jakiś patent wymyśleć z bebnem na sprężynie lub gumce wsadzonym w środek przed sklejeniem bryły. Oczywiście linki bawełniane które pomalowałem metalizerem też zrobiły się mało giętkie... ale w tamtych czasach chyba nie było takiego wyboru waloryzatorów.
  20. Blohm & Voss jest naprawdę fajny - dobrze się skleja i interesująco wyglada na półce. Ja ostatnio swojego sprzedałem na aukcji (likwidacja "skali")
  21. hanadam

    P-38 H Airfix 1/72

    Jak na tego Airfixa to super!. Faktycznie kaleczki rażą. Też bym się bał obcinać i raczej zastąpiłbym czymś ze "złomu". I nie wiem czy to kwestia zdjęć... ale to rdzawe na górze się chyba błyszczy nieco.
  22. No niestety ja też robiłem włoskie malowanie... a zresztą mam zamiar zrobić jeszcze jednego - piaskowego - dla hardcore'u będzie ze Smeru
  23. Ja do tej pory na swojego z przyjemnością patrzę choć ma z 15 lat Galeria
  24. Mało czasu miałem ostatnio... średnio 5 min dziennie ale chyba to głupie tłumaczenie - tak naprawdę mnie ten model odrzuca po prostu. Nic tu nie pasuje. Tylko dlatego, ze sie z nim do projektu wpisałem to go skończę...a potem na najwyższą półkę... albo sprzedam ...i kupię Hasegawę. Więc wybaczcie ale brak mi do niego serca i będę robił trochę na odwal się... byle skończyć. Nadal mam problem z wersją malowania... nie będę jednak robił klasycznego obdrapańca ... szkoda Alclada :( Na dziś sklejony kadłub... doklejone skrzydła... resztę popołudnia spędzę z papierem ściernym i pilnikiem... Mam nadzieję do końca kwietnia się z nim uporać i ruszyć do Avangera
  25. Według fotek z walk-around Squadrona wszystkie wnętrza (kabiny, komora) są interior green
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.