hanadam
Użytkownicy-
Liczba zawartości
551 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez hanadam
-
Przemysł stoczniowy wbrew temu co mówią w TV ma się kwitnąco...
-
Na pewno miałeś zbyt gęstą białą (?) farbę do "wężyków" ...no i nie wiem czemu granice kamuflażu wyglądają jak odcinane nożem... dosłownie - rysy aż do plastiku... Tyle widze na tych fotach. No ale model jest efektowny i pewno fajnie wygląda na półce - wiem bo kilkanascie lat temu też go popełniłem ;)
-
Myślałem , że ładne pierwszowojniaki wychodzą tylko w 48 ...a tu taka niespodzianka ;) Bardzo ładny tylko mu chyba kółka nie trzymają geometrii , albo złudzenie moje takie .
-
To ja dodam, ze strasznie zapaskudziłeś szyby.... jak nie masz kleju typu Clearfix to klej Wikolem lub smaruj mniej obficie same brzegi. Spód oczywiście powinien być szary. A jeśli chodzi o obciążenie to ołowiane ciężarki wędkarskie na ogół dają radę.... teraz możesz ewentualnie pomyśleć nad małą podstawką do której przytwierdzisz przednie koło.
-
Łódź, róg ulicy 6-go Sierpnia i Alei Włókniarzy (teren jednostki wojskowej) Iskierka, Teciak, Mi-2 i daleko pod płotem jakas ruska armatka ppanc No i tradycyjny MiGuś na postumencie przed Halą Sportową na ul. Żeromskiego
-
Dzięki PKD4GA za pomoc w nazwaniu W samym Boullion w Belgii napatoczyłem się na Unimoga i takie ładne zielone Iveco czego także nie omieszkałem uwiecznić na fotkach
-
Stoi takie cudo na parkingu w mieście Sedan - na drodze wylotowej w kierunku dawnej granicy z Belgią w Boullion - nie mogłem się powstrzymać ;)
-
no to wtopa.... te brzegi mnie zmyliły... ;)
-
A ja od siebie dodam, że zdjęcia Ci całkiem ładnie wyszły. A preshading przy malowaniu pędzlem nie ma większego sensu...
-
[IN-BOX] Eurocopter EC 135 Revell 04649 1:72 (Dużo zdjęć)
hanadam odpowiedział Qdłaty → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Maciek... od dziś mamy takiego w Łodzi - wsiadaj na rower , bierz aparat i rób 1:1 a potem siadaj do warsztatu -
Piękne drewienko... tym razem zabejcowane na ciemno ale ta Hansa brzydka tylko lozenga ją troszkę upiększa (mam na myśli konstrukcję nie Twoje wykonanie )
-
mm.... szary na okapotowaniu silnika powinien być prawie czarny.... taki panzergrau....a co do końcówek skrzydeł to faktycznie są różne interpretacje zdjęc czarno-białych ale raczej przyjmuje się że były one czerwone. A wydechy faktycznie.... :(
-
Gorsze padaki widywałem... nie przesadzajmy.... w końcu to straszne maleństwo w siedemdwójce.... Tak jak Maciek zauważyłem jednak te nieszlifowane szwy... no i niestety ogumienie się błyszczy zanadto... A jeśli chodzi o tryb makro to chyba jest ustawiony tylko AF łapie ostrość punktowo co widać na podłożu na dwóch ostatnich fotkach... PS. Figurki bym sobie odpuścił...
-
Bosh... ludzie.... urodziny mam dopiero za 2 tygodnie.... przestańcie kadzić Jak taki brudny model bez kamuflażu może się komuś podobać??? :>
-
Tym razem kontynuując linię produkcyjną samolotów ze znakiem wschodzącego Słońca chciałbym zaprezentować model będący ewenementem w swiatowej skali. Otóż firm które mają w swej ofercie Spita, Stodziewiątkę czy Zero jest sporo... a czemu od prawie 40 lat nikt nie chce opracować form do dośc jednak znanego myśliwca jakim jest Ki27 ? Jak na swój wiek to model jest rzeczywiście super, ale to nie powód by go traktować tak po macoszemu... Formy te na początku lat 70-tych opracowała firma Mania, którą później wykupiła Hasegawa i tłucze do dziś... nawet instrukcja jest stale ta sama a zmieniając kalki dorzuca tylko dodatkową stronkę z malowaniami... Model ma ładną nitowaną fakturkę ale jest dość prosty - kabina rzeczywiście trzyma standardy tamtych lat (podłoga fotel i drążek.... więc może nawet dobrze , że oszklenie nie jest dzielone... Moja produkcja przedstawia egzemplarz kapitana Shigetoshi Inoue - dowódcy 1 Sentai 1 Chutai z okresu walk nad Mandżurią w sierpniu 1939 Jak zwykle proszę o wytykanie baboli Od razu powiem ze kółka obróciły mi się w trakcie fotografowania i dopiero przed chwilą zauważyłem ich niedomalowanie w miejscach uprzednio niewidocznych I chyba lekko przesadziłem z washem... Nie wiem też czy dobrze zrobiłem przyklejając dodatkowe zbiorniki. Przy okazji zrobiłem kilka nowych fotek poprawionemu nieco Saiunowi
-
No dobra.... dorobiłem brakujący fragment drutu anteny.... pomalowałem światła pozycyjne na skrzydłach i wkleiłem światło na sterze kierunku... No i korzystając z popołudniowego słonka zrobiłem kilka nowych fotek. Mam nadzieję że lepiej...a jutro lub w niedzielę galeria następnego japsa
-
Moim zdaniem bardzo ładny Myślę ze jednak niepotrzebnie zostawiałeś zdjęte panele silnika.... chyba jest zbyt ubogi żeby go pokazywać (he he ... zrobiłem to samo w Jaku-7W )
-
OOO... i właśnie po to jest forum Zaraz się wezmę za wytknięte babolki bo aż wstyd. Światła pozycyjnego faktycznie zapomniałem wkleić linka antenowa za gruba bo nie umiałem wyciągnąc nic cieńszego z ramek nad płomieniem a o tej poziomej zapomniałem Jeśli chodzi o obramówki na Hinomaru to one takie zielone już są.... a kalki były strasznie grube więc mały schodek się zrobił - potraktowane płynami nadawały się do wymiany :( Jeśli chodzi o jasność zdjęc to robiłem je wczoraj gdy na zenątrz tak lało ze nie dało się wyjść z modelem na zewnątrz...a w mieszkaniu brak mi jakiegoś solidnego oświetlenia - przyjdą słoneczne dni to wrzucę kilka lepszych fotek. Dzięki Panowie za konstruktywną krytykę
-
NO to jakoś mi się skończyło następny eksponat znad Pacyfiku czyli japoński samolot wycieczkowy... tfu.... rozpoznawczy daaaaaaaaalekiego zasięgu. Konstrukcja z 1944 roku. Spora maszynka była - 12,5 m rozpiętości , śmigło 3,5m średnicy. Przy swej prędkości ponad 600km/h uzbrojony w jedną sikawkę do tyłu...a nawet o zgrozo wykorzystywany pod koniec wojny jako nocny myśliwiec ( z jednym działkiem 30mm lub dwoma po 20mm). Model jak to Hase... składa się bardzo przyjemnie i gdybym był lepszym modelarzem to wystrugałbym z tego naprawdę ładną miniaturę...a tak...wyszło jak zwykle... Dość ładnie Hase wykonała kokpit, więc chyba nawet złomiarze nie mieliby co tu wsadzać... może pasy jakieś... Niestety pomyliłem kolor spodu i pomalowałem IJA Greenish Gray zamiast IJN Gray. Góra to Nakajima Dark Green, osłona silnika Gunze 125 ...taki specjalny kolorek do osłon... czarny złamany granatem...
-
Żeby nie szyba to na te Twoje 14 lat dostałbyś ode mnie 4- Z kamuflażem niemieckim też mogłeś się sprawniej uwinąć.... te linie możnabyło ołówkiem od linijki narysować lub pokleić kawałki taśmy klejącej. No ale dawaj dalej.... każdy następny MUSI być lepszy
-
Generalnie robię samoloty... ale w jednym z modeli z Tamiyki (chyba Rufe) dołożony był taki japoński dżipek i pomyślałem , ze skala w sumie ta sama to możnaby popełnić dla urozmaicenia jakieś pojeździki.... zwłaszcza że w 48 nie zajmują zbyt dużo miejsca na półce - łatwo je między skrzydlakami poupychać. Ten japończyk był bardzo ubogi ... pięć części na krzyż.... ale drugi mój pojeździk czyli Steyr to już prawdziwy samochód... i prawdziwy model (nie jakiś tam kibelwagenik który też czeka w kolejce) O samym autku niewiele mogę powiedzieć a model bardzo fajny, przyjemnie się składa, można zrobić ze złożonym dachem - ma dwie figurki - kierowcę i generała. Z dwóch malowań: Ardeny (kamuflaż trójbarwny) i Front Wschodni wybrałem to drugie. Po pierwsze ten z Ardenów to "unknown division" a mój to samochód Gen. Richarda Ruoffa - dowódcy 17 Armiia po drugie to trójbarwny kamuflaż zostawię na inne autko, chociażby wspomnianego Kibelka. Juz po zrobieniu zdjęć zauważyłem kilka babolków które nie są widoczne alna zywo - ale je w najbliższej przyszłości poprawię chociaz tej zalewki klejowej na drzwiach kierowcy chyba nie da rady usunąć.... Dwie ostatnie fotki z wyżej wymienioną japońską popierdółką
-
Mnie się podoba jaki jest Tylko zastanawia mnie ten krzyż namalowany na pylonie od zbiornika... na pewno tak ma być??
-
Mocna rzecz Dużo zabawy przy skórze:)
-
Trochę nieostre fotki (zwłaszcza te pierwsze). Popraw malowanie kółek cienkim pędzlem. No i.... Gdzie są kalkomanie ??
-
Banny... odczep się od iglaka bo on ma swoich wiernych fanów
