Dokładnie to samo zrobisz i bez sido,zetrzesz jak zachcesz oleje,jesli nie wyjdzie lub nie będzie się podobał efekt.
Tu się nie zgodzę,pozatym podkreślam,kładąc wash na sido-to jak na lakier i efekt jest inny ,a dodajemy sporo pracy.
Oczywiscie że każdy ma swoję sposoby ,ja uważam że mój jest wygodniejszy i szybszy,sam wash na farbę wchłania sie to prawda,ale namoczonym w rozcieńczalniku waciku ,czy szmatce daje sie zetrzeć do zera praktycznie,a jednocześnie można uzyskać odbarwienia-odchodzą filtry,zacieki wychodzą perfekcyjnie.Dużo by pisać-dodam że został nakręcony film i niebawem ukaże sie na nośniku dvd,gdzie pokazałem w praktyce jak taki zabieg bez sido zastosować,jest tam pokazane malowanie trzech modeli broni pancernej od zera,poprzez podkład,kolor właściwy,cieniowanie ,wash,jego usuwanie,odpryski etc.
pozdrawiam
Artur