No więc np malując model czołgu, posklejasz co się da calą bryłę, poszpachlujesz wszystko, i zostawisz wszystko to co bedzie do doklejenia po pomalowaniu modelu, np jakis karabin, gąsienice, koła jezdne itd.itp. Bo jak sobie wyobrazasz malowac cześci z osobna? szpachle bedzie ciezko polozyc, zostana nieładne szczeliny, i przejscia kolorow, tu kolor ciemniejszy tu jasniejszy, coprawda niektóre detale można zamaskować i pomalować pozniej pedzlem, ale ogolnie to lepiej jest pomalować model już prawie cały sklejony-ja tak bynajmniej robie, też kiedys malowałem czesci z osoabna ale pewnego pieknego dnia odkryłem ze jest cos takiego jak internet i gdzies tam wlasnie przeczytałęm o tym żeby malowac prawie caly sklejony model,a co do okrętów też lepiej posklejać do kupy co sie da, i pomalować już tylko całe moduły, bo chyba np cięzko bedzie przyklejic np, relingi do burt które juz zostały wczesniej pomalowane Mam nadzieje że dobrze piszę i wszyscy wiedzą o co chodzi Przejrzyj nasze wspaniale forum i zobacz jak ludzie sklejają modele-z pomalowanych częsci czy juz raczej mocno sklejony model Pozdrawiam