-
Liczba zawartości
385 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez maciekw
-
Przepraszam, że post pod postem, ale w sumie to sam znalazłem odpowiedź na poprzednie pytanie i się chciałbym nią podzielić z innymi. Otóż kupiłem sobie dzisiaj ten lakier do metalizerów (sealer for metalizers) od MM. Nałożyłem go zarówno na powierzchnię matową i satynową. Jakież było moje zdziwienie, gdy po wyschnięciu (ciekna warstwa) faktura powierzchni nie uległa zmianie. Powiem więcej dość solidnie utrwaliło to pigmenty. Dodam tylko, że nakładałem to aerografem na pigmenty już wcześniej utrwalone benzyną lakową, czyli utrwalone dość prowizorycznie. Na korzyść tego lakieru przemawia fakt, że nie przekłamał kolorów, ani nie spowodował znikania delikatnych efektów weatheringu. Pozdrawiam Maciek
-
W takim razie zadam w sumie dość podobne pytanie do poprzedniego. Przypomniał mi się artykuł z pewnej gazetki modelarskiej, gdzie autor malował model lakierem MM do metalizerów. Napisła, że lakier ten nie ma faktury, nie jest ani matowy, ani satynowy, ani błyszczący. Czyli przyjmuje fakturę tego co ma pod spodem. 1) Na ile temu wierzyć. 2) Jeżeli rzeczywiście tak jest, to czy nadawało by się to do utrwalenia tych wspomnianych w poprzednim pytaniu pigmentów? Tak wiem, mógłbym to sam przetestować, ale nie posiadam jeszcze tego środka chemicznego, a bezsensu byłoby go kupować, jeżeli ostatecznie miałbym go nie używać. 3) Czy ten lakier to to? A pigmenty mam w tej chwili nałożone i tymczasowo utrwalone wodą, ale to jest rozwiązanie bardzo tymczasowe- trwałość mnie trochę martwi.
-
Potrzebuję utrwalić pigmenty, a nie mam ani fixera, ani thinnera od MIG-a, a tymczasowo importer ich nie ma. Gdzieś czytałem, że można utrwalać alkoholem, czy white spiritem, ale jakoś mnie te metody nie przekonują. Czy poleclibyście coś alternatywnego?
-
We współczesnej pancerce to normalne. Ale patrz raczej po lizcbie wyświetleń. Jak na razie model wychodzi dobrze, przeróbki dodają realizmu Tak trzymaj!
-
Nie radzę kłaść tego na inne faby, niż lakier. Odpaży się... Wiem z własnego doświadczenia. Natomiast na tych tamiyowskich lakierach w sprayu z tego, co się zdążyłem zorientować można spokojnie robić washa bez pokrywania tego lakierem błyszczącym. Napewno, jak zrobisz washa akrylowymi tamiyami bezpośrednio na te tamiyowskie farby w sprayu (da się) to nadmiar możesz bez szkody zetrzeć zarówno rozcieńczalnikiem gunze, jak i tamiyoskim. Robiłem kiedyś taki test. A same spraye są dość drogie.
-
Przyglądnij się dobrze tym czerwonym (krzywym) "okręgom". Zaznaczają one niedoskonałości modelu. Moim zdaniem powinieneś to poprawić, jak dbasz o każdy detal. Niby niewielka niedoskonałość, ale...
-
Bradley 1/35 TAMIYA+Eduard+Montex+Friulmodel+Armorscale+...
maciekw odpowiedział maciekw → na temat → [M]Warsztat
Wczoraj odebrałem ze sklepu gąsienice Instrukscja składania Koła napędowe Nie wie, dlaczego, ale ja dostałem w każdym woreczku 3/2 koła. Niestety da się złożyć tylko 2. Do zamykania boków ogniw Złożyłem testowo kilka ogniw Są to moje pierwsze friule. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Pojedyncze ogniwa są bardzo ładnie rozwiercone. -
Pewnie sesja.
-
Te wachacze wyglądają jakoś tak delikatnie na tych zdjęciach. A model zapowiada się ciekawie . Komentować narazie nie ma czego, bo za wcześnie.
-
Ja także popieram, sam tak robie, ale nadaję się tylko do małych szparek. Moim zdaniem nadaje się do dowolnych romiarów szpar, tylko przy większych trzeba go "wspierać" jakmiś innymi materiałami np. papierem (tak szpachlowałem duże dziury na napęd), opiłkami, kawałkami ramek.
-
[PG-ZD] Magach Szewa Gimel 1/35 Academy/Legend/Eduard
maciekw odpowiedział Barthass → na temat → [M]Warsztat
mój błąd To będzie coś pięknego -
[PG-ZD] Magach Szewa Gimel 1/35 Academy/Legend/Eduard
maciekw odpowiedział Barthass → na temat → [M]Warsztat
Owszem Tamka ma Centuriona mk III w swojej ofercie i nawet z pełnym wnętrzem, ale w skali 1:25. -
[PG-ZD] Magach Szewa Gimel 1/35 Academy/Legend/Eduard
maciekw odpowiedział Barthass → na temat → [M]Warsztat
Ja widzę dwa wyjścia: 1) zrób wszystko, aby można go było zobaczyć w Bytomiu, niezależnie od cierpliwości. 2) odłóż go na bok i zrób coś w ramach II Zimowego Konkursu (też na Byton)- jakiś szybki projekt. Przy czym szybki nie znaczy marny np. Leclerca od Tamki. -
Model wygląda pięknie. Tylko nie wiem, czy nie byłoby lepiej zastąpić figuranta jakimś żywicznym.
-
Chyba będę musił jeszcze raz wykonać w eiąkszości miejsc kurzenie. Tym razem tak jak przy poprzednim modelu sięgnę po aero, bo pędzlem zbyt dobrze nie potrafię. Jeszcze tylko dorobić okablowanie, utrwalenie pigmentów- narazie nałożone "na wodę" i dokończenie kurzenia modelu. I będzie koniec. Pozdrawiam. Miłego krytykowania.
-
Bradley 1/35 TAMIYA+Eduard+Montex+Friulmodel+Armorscale+...
maciekw odpowiedział maciekw → na temat → [M]Warsztat
Przepraszam za tło. Normalnie jako tło przy zdjęciach z postępów prac służy mi biały obrus (np. tu), ale niestety dzisiaj był niedostępny. Będę sobie musiał pożyczyć biały ekran. A zdjęć w innym miejscu nie będę robił z jednego powodu. W całym domu jest to miejsce najlepiej oświetlone światłem naturalnym- salon. Czasem na zdjęciach i kominek się gdzieś znajdzie... (np tu. -
Dzięki kubisz. Zastanawiam się, czy tak intensywne kurzenie modelu, jakie wykanał Rafał Jankowski w swoim projekcie byłoby właściwe. Można powiedzieć, że w większości już tak wykonałem, jednak jeszcze nie utrwaliłem, więc można spokojnie zmyć jakby było nie tak. Jutro rano zrobię zdjęcia, jak tylko będę miał trochę lepsze oświetlenie.
-
Co do uzbrojenia to mam tylko jedno zdjęcie tej wyrzutni pochodzące z wikipedii. Na primaportal niestey nie było takich zdjęć i niebardzo mogę takowe zdjęcia znaleść. A co do okablowania radia to zdjęć mam więcej niż potrzeba . Dodam tylko, że jeszcze się za okablowanie nie zabrałem.
-
Dlatego dach będzie zdejmowany. Napewno będzie. Raczej planowałem go "podczas przglądu w bazie". Ale pewnie coś się w środku znajdzie zapomnianego przez załogę np. butelka, czy puszka po napojach orzeźwiających. Jednak mimo wszystko się boję, bo jeden panel to 2 wielkie kawały blachy. I mam obawy, że wytrzyma to zaledwie kilka dni, po czym się samoczynnie urwie.
-
Jeszcze dużo pracy przede mną. Prawdopodobnie dach wyląduje w cleanluxie, bo malowanie w jednym miejscu jest bardzo cięzkie do poprawienia. Generalnie to poraz pierwszy malowałem model farbami valleyo i właśnie ten. Jeszcze dojdą obicia i pigmenty. opony próbnie przypródzone moim nowym (no 3 miesiące temu był nowy ;P) nietestowanym nabytkiem, czyli tamiya weathering stick. Lusterka będą poprawiane, taksamo widzę, że muszę poprawić parę elementów na stojaku. Teraz miałbym do was jedno pytanie techniczne. Drzwi kleić zamknięte, czy owarte. Napewno dach będzie zdejmowalny. Osobiście robiłbym otwarte, ale boję się, że te malutkie blaszki trzymające przednie drzwi nie wytrzymają ciężaru metalowego CIP-a umnieszczonego na drzwiach.
-
Bradley 1/35 TAMIYA+Eduard+Montex+Friulmodel+Armorscale+...
maciekw odpowiedział maciekw → na temat → [M]Warsztat
Narazie bardzo skromne postępy prac. Można wręcz powiedzieć, że nic nie zrobiłem. Ale wszystko to co do tej pory powstało zrobiłem w przerwach prac nad humvee. -
A oto widok na część moich farb i innych specyfików. Na zdjęciu nie ma wszystkich (tak mam jeszcze kilka farb Taimya). Jedna z tych farb to Humbroll przelany do słoiczka po tamce. W tych kartonowych pudełeczkach jest po 6 farbek tamci. A wię,kszość tych MM ma po 15 i więcej lat. Trzeba jeszcze tylko dodać, że moje ulubione farby nie nadają się absolutnie pod pędzel. A pod aero zyskują nową lepszą jakość z rozcieńczalnikiem gunze.
-
To był mały test na boku. Pozatym zdarza się, zachaczyć niechcący czymś o model. I co wtedy? Punktowo nie ma farby. A co do negowania to ja nie nazwałbym tego tak do końca negowaniem. Poprostu kupiłem farbę, bo nie było w sklepie moich ulubionych farb, którymi zawsze, przepraszam zwykle maluję. I w zestawieniu z moimi przyzwyczajeniami marnie wypadły. Tak jeszcze dodam, że rozcieńczyłem je ostatecznie kranówką, do takiej samej gęstości jak zawsze rozcieńczam, mogły więc być zbyt rzadkie. Znając życie pewnie zaraz ktoś oskarży mnie o trolowanie na forum , bo zanegowałem coś ogólnie przyjętego za normę.
-
To i ja się wypowiem. Kupiłem sobie ostatnio Valleyo i... nie jestem zadowolony. Może za dużo oczekiwałem, może sugerowałem się przyzwyczajeniami? Nie wiem. O tym wiedziałem. Na podkładzie Tamiy-i w sprayu nie za bardzo chciały się trzymać. To delikatnym zachaczeniu np. paznokciem o farbę ta schodziła. Taksamo zaczhowywała się kładziona na czarną farbę tamiy-i. Tamiyowskie farby są z mojego doświadczenia pancerne, ale w porównaniu do valleyo mają jedna wadę- nie wybaczają błędów. Jak się pomaluje nie tam, gdzie się chciało, to w przypadku valleyo można szybko zmyć, natomiast tamiyi już nie. Z dwóch powodów. 1) rozcieńczalnik reaguje z poprzednią warstwą 2) farba szybko schnie. Tak zrobiłem, a potem schły przez pół godziny nim mogłem towziąść do ręki. A kładłem naprawdę cienkie warstwy, tymbardziej, że te farby odrazu spływały. A ja jestem przyzwyczajony, że nawet jak nałożę punktowo grubszą warstwę farby, to zostaje tam, gdzie była. A ja co zadziwające się męczyłem z czyszczeniem aero. Te farby nie rozpuszczają się odrazu pod wpływem cleanluxu. Generalnie to jestem przyzwyczajony do tego, że nawet opary tego specyfiku powodują spływanie farby ze ścianek zasobnika aerka. Do tego jak dodałem do nich (w osobnym słoiczku) odrobinę rozcieńczalnika od gunze do farb akrylowych o takiego to farba się ścieła. Napewno te farby, taksamo, jak sidolux doskonale zmywa (rozcieńcza) się rozcieńczalnikiem od tamiyi (x-20A). Co ciekawe ten sam rozcieczalnik jest w stanie rozcięnczyć też farby olejne. W tamiyowskich farbkach osobiście lubię też to, że można je mieszać nie tylko z akrylami, ale też z farbami olejnymi (!). Oczywiście cały czas mówiłem o akrylowych farbach od tamki, bo olejnych importer nie sprowadza.
-
Post do usunięcia
