Nadszedł czas na zakończenie tego projektu. Ostatecznie zdecydowałem się na wykonanie modelu posto z pudła, bez dodatków.
warsztat
zdjęcia:
Wnętrze można zobaczyć w relacji.
Oczywiście nie ustrzegłem się kilku czeskich błędów, czyli nie doczyściłem w kilku miejscach kleju przy szybach. Na szczęście wystarczy zetrzeć to wacikiem nasączonym w wodzie.
Trzeba jeszcze ponarzekać na samego producenta, bo to co zrobił to wpadka na całej linii. Część jezdna jest o jakieś 3 milimetry za długa w stosunku do kasty. Na czas robienia zdjęć jakoś to prowizorycznie założyłem ,ale i tak wszystko było naciągnięte do granic wytrzymałości materiału, a nie naciągalem tego tak, aby założyć do końca.
Jeszcze szyby są trochę "wypalcowane", ale to nie problem, łatwo wyczyścić.
Kiedyś pojawią się też tablice rejestracyjne, ale dopiero, jak będę miał wenę twórczą.