Skocz do zawartości

MarcinL

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    216
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez MarcinL

  1. eeeeeee tam Jak mam to udostepniam. Sam i tak nie dam rady zrobić.
  2. MarcinL

    EF 2000 by ja

    Kurna kolejny jubiler Jak tu potem pokazywać takie tandetne plastiki Warsztat, warsztat przyłączam sie do pytania JAK TO ROBISZ??? Jedyna blaszka jaka używam to puszki po piwie / głównie ze względu na piwo /
  3. Jak się zakłada firme tylko po to żeby wygrać przetarg to co sie dziwić. Niestety Grzegorz ma rację. Niktóre nawet w drodze do jednostek były juz naprawiane prze serwis / jedyny plus to naprawdę szybki assistanse / Niestety do iraku naprzykład nie jeżdżą asistance:)
  4. Marcin czym nitowałeś? I jakich farb używasz? Ja mam takie nitowadlo samoróbę ale nie daje rady niestety a przydało by się podnieść poziom.
  5. Jutro wyslę drugą partię bo się ten mój plus buntuje i 1mb wysyła pół wieczoru
  6. Gdzieś to już dawałem na forum. Moim zdaniem dużo ciekawsze niż bielskie. Próbuje takiego wydłubać z zestawu Italerki ale idzie opornie. http://www.plastikowe.pl/category/materialy-zrodlowe/
  7. MarcinL

    granat w czołgu

    Pozwól Marcintosh, że troszkę uzupełnię. Rurę mocuje się na włazie działonowego / strzelec to w piechocie jest / Bojki / a raczej pływaki/ mocuje się do rury a do nich liny holownicze bo na nich ewakuowany jest wóz w przypadku awarii. Głębokość brodzenia nie może być większa niż długość rury bo załoga do Bozi niestety. A resztę już opisałeś. Acha i przed pokonywaniem wody wóz jest uszczelniany takim mazidłem. Wymieniane są wszystkie uszczelki i robiona próba na szczelność. Nie korzysta się wtedy z aparatury ABC do wytworzenia nadciśnienia. A tak na temat granatu to jak koledzy pisali. Jak bez amunicji to tylko załogę skasuje. Jak zahaczy o amunicję to wtedy mogą być fajerwerki.
  8. Kurcze dałem chyba futra z fotkami. Na chwilę obecną dysponuję skomresowanymi fotkami rozmiar 640x480. Jakość dobra. Podzielone na 2 pakiety do połączenia w Windows Commanderze. Dajcie maile to porozsyłam chętnym. oto przykład A jeśli chodzi o osłonę to zrób ją z chusteczki chigienicznej. Wyjdzie dużo lepiej. Orginalna też jest z gumowanego brezentu.
  9. W tym problem, że mam i-plusa i dopiero w listopadzie będę w domu żeby skorzystać ze stałego łącza. Mogę co nie co spróbować wrzucić na forum. Ale to tez trochę potrwa bo w internacie zasięg,że szkoda gadać.
  10. sokol potrzebujesz jeszcze foty??? bo najlepiej było by je pchnąć na CD.
  11. Fotki znalazłes na forum czy na stronie 10 BKPanc??? Jak cos to służę zdjęciami Leo ale bez zimowego kamo niestety
  12. Tak jak mowiłem, 30.04 byłem na zlocie pojazdów militarnych w Olsztynie. Niestety szału nie było. Być może dlatego, że równolegle był zlot w Kętrzynie. Oprócz chevroleta i dodga / chyba tak się pisze / to były jedynie 1 BRDM, 1 SKOT i 1 PTS w jakimś dzikim malowaniu. Trochę zezłomowanej artylerii ściągniętej z OSK w Olsztynie / chyba /; Sorki że tylko jedna fota ale ludziska te nieliczne tak obsiadli, że nawet nie było szans na dobre ujęcia.
  13. Co prawda Me na razie leży odłogiem / niestety weekend mam pracujący a po za tym kupiłem jeden model w 1:1 i trochę czasu mi zajmuje/ ale chciałem się pochwalić skończonymi już figurkami. Jak widać pochodzą z bardzo różnego okresu prac i umiejętności modelarskich . BMW z wózkiem to wiadomo Italerka, rowerzysta od Tami no i spadochroniarz od Dragona. Do tego ostatniego mam całą drużynę ale też czekają na swoją kolej. Miłego wyszydzania
  14. Bardzo fajny Robercie ale Twój ober by Cię chyba rozstrzelał jak byś mu tak maszynę zapuścił
  15. MarcinL

    Spitfire mk I

    Widze Timi, że walczysz dzielnie ze swoim Spitem i efekt coraz lepszy
  16. Ale się tu działo Trochę racji w tym co napisał hartman jest. Ale z drugiej strony to trzeba by zakwestionować większość technik brudząco - olejąco - rdzewiejących bo tak na prawdę to personel naziemny / załogi wozów bojowych / bardzo dbały o swój sprzęt i nie dopuszczały do nadmiernego "dewastowania" poszycia. Chyba, że w grę wchodziły jakieś ekstremalne warunki atmosferyczne. Zresztą w czasie walk sprzęt dosyć szybko był rotowany drogą naturalną i nie miał czasu się zużyć Na zdjęciach wyszło to zresztą troszkę zbyt mocno w realu jest delikatniejsze. Na razie po dłuuuuższym urlopie od modeli w nadchodzący weekend spróbuję trochę powalczyć dalej i pokazać kolejne fotki. Chyba, że wyrwę do Olsztyna na zlot pojazdów militarnych to wtedy pokażę inne fotki. A jeśli chodzi o kamo to nie zawsze najbarwniejsze jest najładniejsze. Choć mam takie jedno na oku ale to już przy innej okazji.
  17. Tornado ponoć płyn hamulcowy też się sprawdza w ściąganiu farby ale sam nie sprawdzałem więc nie ręczę, że plastiku nie ruszy.
  18. Ryniu co z tymi działami???? Taki ambitny projekt a ty nic. Do stołu nie siadasz, armat nie toczysz, prochem nie nabijasz????? Ja serio chcę pomóc tylko daj jakieś dane do obgryzienia. Mam trochę doświadczenia z armatami aczkolwiek nie okrętowymi.
  19. oj okonek wysoko stawiasz poprzeczkę. A moje cudo stoi w doku / tj na półce / i łapie kurz. Ale jak skończę z Me to się za niego wezmę.
  20. MarcinL

    Polskie T-34

    ooooooo Marcin się wziął za coś co nie jeździ pod prąd A tak na poważnie to: na pewno nie mozna się sugerować numerami na wieży bo w zależności od zmian w instrukcjach czy przekazania wozu do innego pododdziału były zamalowywane i nanoszone od nowa z grubsza był tak 1 poz - numer batalionu 2 poz - numer kompanii 3 poz - numer plutonu 4 poz - numer wozu w plutonie i to też nie zawsze było regułą bo w zależności od okresu było przyjmowane malowanie odwrotne / czyli zaczynano od numeru wozu / zmieniały sie struktury wchodziły samodzielne bataliony, kompanie itd itp. Znawcy T34 na pewno coś dodadzą. Pozdro. A tak w ogóle to co znaczy mam?? Centralnie namierzyłeś polonusa na wyspie??
  21. Oj Dex zrób to co ci podpowiada intuicja Jak najbardziej do użycia są wszystkie wymienione sprzęty. I nie bój się samodzielnego działania. Jak się nie przewrócisz to się nie nauczysz. Przeglądaj wszystkie wątki. W wielu forumowicze pokazują triki i techniki wykorzystywane przy budowie i malowaniu. "Niech moc będzie z Tobą młody Padawanie"
  22. Aż się prosi o malutkie zapuszczenie akrylem taki błyszczący i sliczniutki.
  23. A na poradnik to sam się piszę. Jak już będzie to daj cynk gdzie szukać. No i wczoraj podłubałem przy podwoziu i śmigle. Z dużą dozą niesmiałości po świętach zabiorę się za kabinę.
  24. Twój sposób jest jak najbardziej OK Sagitarius tylko że ja mam chwilowo do dyspozycji jedynie marne areo za 40 złociszy i musze kombinować. U mnie wygląda to tak: przygotowanie maszynki do malowania /modelu lub jego fragmentów/ malowanie podkładem dla wyrównania kolorków i sprawdzenia powierzchni nakładanie koloru bazowego kamo lakier połysk kalki + lakier połysk na kalki lakier matt + cieniowanie pastelami + lakier matt uzupełnianie detali i matt lub półmat dla schowania ew kleju troche kombinacji ale na razie przy tym sprzęcie i kiepskim kompresorze się sprawdza W przypadku zapuszczania linii to puszczam akryl na lakier błyszczący i dopiero potam matt /lub półmatt/ Generalnie staram się zachować kolejność jaką stosuje się podczas montażu danego pojazdu /samolotu/ w realu. Sie napisałem
  25. MarcinL

    Lakiery

    Malowałem lakierami Humbrola i Revella z puszek. Schły normalnie. Natomiast Humbrol z buteleczek schnął chyba z 2 lata /słownie dwa/ i wiecznie sprawiał wrażenie lepkiego. A resztę już Ci yaa powiedział
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.