-
Liczba zawartości
194 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Bushi
-
Ciężko powiedzieć, klejeniem zajął się kolega z klubu. Myślę, że spasowanie całkiem dobre, natomiast detalizacja modelu znikoma...przydała by się blaszka z osłonami reflektorów, i kilkoma innymi szczegółami.
-
Dobre Maxsimus wrzuć fotografie na jakiś hosting zdjęciowy i wklej odpowiednie linki do swojego posta. Więcej porad odnośnie wklejania zdjęć znajdziesz w odpowiednim dziale na forum.
-
Hmmm... w planach jest cała seria drezyn UM + kilka samochodów pancernych w wersji szynowej, produkcji UM i ACE. Możliwe, że skuszę się jeszcze na radziecki pociąg panc. od UniModels lub jakąś żywicę typu Krasnaja Zwezda z Planet Models. Plany są, zobaczymy jak z realizacją...mam jeszcze dużo modeli w 1/144 do uzbierania i kilka 1/72 z wnętrzem do zrobienia.
-
Drezyna DT-45. Producent UM, nr. kat. 602. Skala 1/72. Jest to modernizacja drezyny D-38. Wyposażona w wieżę od T-26, radiostację 71KT, liczba żołnierzy została zwiększona do 7 osób. Produkcję tego sprzętu rozpoczęto w ZSRR w 1933 roku. Drezyny tego typu miały ochraniać linie kolejowe i prowadzić rozpoznanie terenu przed przejazdem pociągów pancernych. Mimo obiecujących wyników na testach drezyna nie weszła na uzbrojenie. Jednak do aż do wybuchu wojny z Niemcami służyła do treningu załóg innych typów drezyn i różnych testów w wojskach kolejowych. Myślę, że całkiem możliwe było ich wykorzystanie bojowe w trakcie wojny. Model skleja się całkiem znośnie. Jest jednak bardzo uproszczony a plastik z którego go wykonano jest twardy i kruchy. Części w ramkach jest niewiele, producent dodaje jedną blaszką fototrawioną. Kilka elementów zostało dorobionych samodzielnie; uchwyty z drutu, lufa z igły itp. Reflektory zalane żywicą. Podstawka jest z drewniana, na nią styrodur, wylewka z wikolu z piaskiem i farbą akrylową. Na podłoże poszedł szuter i zielsko Polaka i śnieg zrobiony z sody. Fotografie zrobione przy świetle dziennym:
-
Nabyta w równie "zwykłej" hurtowni chemicznej, czy na allegro? Dodali do tego jakiś utwardzacz, czy zastyga w kontakcie z powietrzem? Próbowałeś robić z tego jakieś większe "wylewki" typu woda w rowie/brzeg zbiornika wodnego? Nabyta w hurtowni. Utwardzacz kupuje się w pojemniku starczającym na zrobienie 10kg żywicy. Większe wylewki były już robione i efekt jest zadowalający. Myślę, że na czas prób uzbrojenie było montowane, producent wspomina też o 2 maximach w wersji plot. KM-y toporne są, nie da się ukryć, potrzebna by była walorka luf, albo zamiana na odlewy z żywicy. Nawiercić trudno, plastik twardy i łamliwy...przy następnej drezynce postaram się to jakoś rozwiązać.
-
Nazywa się Epidian 5. Zwykła przeźroczysta żywica przemysłowa. Koszt ok 28-30zł za kilogram. Sklejalność modelu całkiem dobra, w zestawie była nawet niewielka blaszka. Niestety szczegółowość, jak to zwykle u UMa mizerna :(. Niedługo postaram się podrzucić fotki kolejnej, bardzo podobnej drezynki .
-
Jutro postaram się wrzucić coś mniej kontrastowego Nie było nigdy w użyciu białej farby. Rozjaśnienia to po pierwsze zieleń+żółć z aerka a po brudzeniu i filtrach trochę jasnozielonej pasteli kładzionej nylonowym pędzlem.
-
Drezyna D-37. Producent UM, nr. kat. 601. Skala 1/72. Producent nazywa ten model drezyny pancernej “armored self-propered railroad car D-37 with D-38 turret”. Według opisu drezyna została wyprodukowana w ZSRR w roku 1932. Przeszła próby wojskowe, ale nie została wprowadzona do produkcji seryjnej. Jej kadłub został wykorzystany przy budowie bardziej zaawansowanej drezyny o nazwie D-45. Poza kilkoma dorobionymi elementami, model został wykonany prosto z pudła. Potraktowałem go jako obiekt badawczy do testowania pewnej techniki modelarskiej. Zamysł był taki, żeby pokazać pojazd wysychający po deszczu. Wilgoć miała spływać po ściankach, tworząc zacieki, i gromadzić się w zagłębieniach oraz dolnych partiach kadłuba. Centralne powierzchnie płyt miały być częściowo suche. Na razie nie jestem zadowolony z efektu. Próby będą trwały. Przy pracy nad modelem wypróbowałem nową przeźroczystą żywicę, którą solidnie zalałem reflektory. Żywica daje całkiem dobry efekt. Podstawka została zrobiona z drewna i zabejcowana. Ziemia to wikol+piasek+farba artystyczna. Szuter i zielenina to produkty firmy Polak. Do zrobienia kałuż po domniemanym deszczu wykorzystałem Still Water firmy Vallejo. Niżej położony szuter i roślinność zostały również potraktowane sido zmieszanym z czarną farbą, dzięki temu w zamyśle miały wyglądać na mokre. Poniżej trochę fotografii radzieckiego wynalazka:
-
Za grubo nakładasz farbę. Nad zdjęciami musisz popracować. Te modele dragona są naprawdę niezłe. Kupiłem kiedyś ten sam zestaw: viewtopic.php?t=14462&highlight=
-
Miałem te dziwne "cosie". W tym miejscu na wieży producent zrobił chyba specjalnie miejsce na nadmiar plastiku. Jeśli chodzi o malowanie, to użyłem farbek akrylowych na podkład i bazę. Wash olejny w zagłębienia, reszta to przecierki suchym pędzlem i rozjaśnienia techniką mokrego pędzla. Całość stonowałem kilkoma akrylowymi filtrami; kolory farb dobierałem indywidualnie pod kolor bazowy czołgu.
-
Dwa modele czołgów T-72 w skali 1/144 jakiejś dziwnej firmy, której nazwy już nie pamiętam. W zestawie były 2 czołgi oraz 2 trały przeciwminowe. O ile teciaki są znośne to trały wyglądają niezbyt zachęcająco. Ale czego się spodziewać po zestawie za 11zł? Jeden model w barwach irackich (oznaczenia malowane ręcznie) drugi w barwach radzieckich (kalka z zestawu).
-
ZiL 131. ICM skala 1/72 Na wstępie zaznaczam, że model został zrobiony przez 2 modelarzy. Był zaczęty przez kolegę z modelarni, ale został skończony przeze mnie. Dorobiłem w nim trochę szczegółów, podmalowałem niektóre elementy, poza tym doszedł: wash, brudzing, podstawka z zielskiem, zwierzyna i bambetle. Barwy cywilne, wzorowane na tym egzemplarzu: Tak wygląda gotowy model, miała być w sumie scenka o zabarwieniu humorystycznym, ale zabrakło figurek... Wykorzystałem rejestracje z zestawu, niestety nie miałem nic innego.
-
Bardzo ładny model. Czysto sklejony, dobrze pomalowany. Bez przesadnego brudzenia. Poza tym duży plus za ciekawy hiszpański temat.
-
Ciekawy model. Czy na znaku jest napisane Ramcke?
-
Niespotykany model w bardzo ładnym wykonaniu. Gratuluję.
-
Kolejny model w Twoim wykonaniu rzucający na kolana. Świetny maluszek, bogato zdetalizowany, szprychy jak pisałem przy poprzednim motocyklu - niesamowicie wykonane. Chciałbym kiedyś zobaczyć ten model na żywo...
-
Bardzo ładny model, ubrudzony i obity przez przesadyzmów. Trochę cieniowania by się przydało, ale to kwestia gustu. Ogólnie piwo się należy
-
Kawał dobrej roboty. Mam nadzieję, że zabierzesz go na wystawę do Poznania, bo jest co pokazać.
-
Bardzo ładny model, świetne naturalne brudzenie.
-
Dzięki za tyle ciepłych słów i konkretnych uwag na temat mojego modelu. Administracji bardzo dziękuję za fotkę na stronie głównej . Pozdrawiam wszystkich serdecznie Michał
-
Na większości pojazdów dospawano różnej wielkości uchwyty na wieży, głównie w warsztatach polowych. Fabryczne "sztuki" opuszczały zakłady najczęściej bez tego typu ułatwień. Jednak załogantom było ciężko wejść na wieżyczkę, żeby sobie jakoś ułatwić życie spawano do pancerza kawałki rurek.
-
Jakie uchwyty na jakich drzwiach? Z tego co widzę po fotografiach to na modelu są wszystkie uchyty jakie były na oryginalnych pojazdach? W BA-10 były okrągłe klamki w drzwiach a na klapach od silnika były małe wyprofilowane kawałki blachy. To, że na twoim BA-6 dorobiłeś uchwyty viewtopic.php?t=15145 należy pochwalić, ale to nie znaczy, że BA-10 też miał takie same.
-
BA-10M w wersji szynowej. Producent UniModels (UM) nr. kat: 366. Skala 1/72. Jest to mój pierwszy model szynowy, nie siedzę w tym temacie, ale jakiś czas temu postanowiłem wykonać pojazd tego typu. Wybór padł na produkt UMa. Model zrobiłem z pudła, od siebie dodałem uchwyty i nity na wieży. Wywierciłem również otwory obserwacyjne i strzelnicze. Szyny i obręcze na koła zostały ścienione o ok. 1/3 grubości. Przez zbyt grube części model nie mieścił się na torach (mimo wszystko nadal jest tego typu problem z tylnimi kołami pojazdu). Ogólnie modelu nie polecam, jest stosunkowo prosty w montażu, ale zarazem bardzo toporny i ubogi w szczegóły. Bardzo ciężko wykonuje się wersję szynową :(. Na podstawce szuter i zielenina z firmy polak a słupek dorobiłem sam i jestem z niego dumny . Kilka fotek pojazdu Podziękowania dla kolegi Szakala za pomoc w stworzeniu winietki. Pozdrawiam Michał
-
Galeria DKW NZ350 w skali 1/72 - budowa od podstaw
Bushi odpowiedział Marudek → na temat → [M]Galerie
Świetny model, jego wielkośc i wykonanie zrobiły na mnie kolosalne wrażenie . Genialne szprychy . Zaraz udam się do warsztatu coby trochę podpatrzeć. -
Mam nadzieję... Produkty wamodu mogę polecić ze względu na niską cenę. Jakość względna. Klejów o smaku cytrynowym" nie smakowałem .
