Technika zgapiona z jakiegoś opisu. Panele dzielę sobie od linijki jak przebiega na nim kilka linii nitów, tak żeby były w miarę równo rozłożone. Prowadzę nitowadło po taśmie. Robię jej taki grubszy element z około pięciu warstw (szerokiej taśmy). Odcinam potem odpowiednio długi kawałek skalpelem żeby była równa krawędź, lepię na model i nituje. Warto odtłuścić nitowany element i robić wszystko w rękawiczkach- na dłużej wystarcza klej na taśmie. Większość robię najmniejszym kółkiem, ale i tak wydaje mi się, że lepsze byłoby jeszcze mniejsze. Np na P.7a też ktoś zwrócił uwagę, że lepiej by wyglądały jakby były gęściej. Miał rację. A tu moje nitowadło, RB