Tak Hans, najfajniejsza, jasne... Gała mi taki pressing zrobił, że patrzyłem na oleje ze strachem!
A tak poważnie: sceptycznie podchodziłem do olejowego upiększania modeli i gdy porobiłem pierwsze próby byłem zaskoczony jak łatwo jest kontrolować oleje! Ta elastyczność, możliwość cieniowania np. rdzy! Masakra, głupi byłem że do tej pory omijałem je szerokim łukiem...
Efekt jest taki, że wszystkie wash'e od Majoneza wylądowały wczoraj w koszu! Zostawiłem tylko pigmenty.
A poniżej efekt moich pierwszych prób na Księciuniu. Trochę tego za dużo pewnie stwierdzicie, ale mi się bardzo podoba i chcę się nacieszyć efektami olejów Pocieniowałem też trochę powierzchnię burt.