Jump to content

GrzeM

Members
  • Content Count

    16
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

Personal Information

  • Location
    Warszawa

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Co do płetwy w hurricanach - wprowadzono je 7 marca 1938 roku wraz z powiększonym sterem kierunku. Seria która Cię interesuje (P35XX) to luty-lipiec 1940, czyli prawie ok. dwa lata później. Z płetwą!!! Czyli bez wahania Arma Hobby.
  2. No tak... Szczerze mówiąc jako współpracownik Arma Hobby nie chcę komentować modelu IBG, a do tego może sprowadzić się przedstawienie mojej wizji Kobuza. Więc będę oględny: po pierwsze "Kobuzy" są dwa: realnie istniejący prototyp, na którym latał we Wrześniu Szczęsny, i samolot seryjny, który istniał tylko na deskach kreślarskich. One na pewno mocno się różniły. Co do prototypu, to obecnie jest wśród specjalistów zgoda, że powstał z przebudowy samolotu 8.129 Rayskiego. Natomiast zakres tej przebudowy... to już w dużej mierze właśnie gdybanie. Moja opinia jest taka, że przeróbki ograniczyły się do niezbędnego minimum, bo czasu było mało. Na "chłopski rozum" zrobili to, co trzeba było zrobić (przetestować), a nie bawili się w żadną "sztukę dla sztuki"... Warto też zwrócić uwagę na to, co w ogóle było możliwe/racjonalne/dostępne. Więcej ze mnie nie wyciągniesz 🙄
  3. A gdzieżeś Ty widział poległą Arma Hobby???
  4. Moja koncepcja dotycząca tych "okienek" bez szybek jest jeszcze inna: że to kabina od P.24 nałożona na kadłub P.11c (8.129, dyspozycyjna maszyna Rayskiego - taki numer miał samolot na którym Szczęsny przeleciał do Rumunii, jest na to papier). Przy zachowaniu normalnego (wąskiego) zagłówka z P.11c macie te swoje "nieoszklone otwory" za plecami pilota - bo tak opisane są te "okienka" w relacji pilota.
  5. To jest dość wczesny samolot więc da się pewnie "jasny khaki" obronić. Najlepiej zachowany jest ster w Muzeum II Wojny Światowej i klapa w Dęblinie. Oba zabytki ciemnobrązowe.
  6. Nowy Airfix jest niezły, Tamka oczywiście lepsza. Bardzo dobrym modelem jest ICM - to w zasadzie kopia Tamki, tylko dużo tańsza. Gdzieś tylko słyszałem, że formy ICM są nieco już zużyte, ale nie wiem czy to prawda.
  7. Zależy z którego roku jest Twoja książka. Schier cały czas zbierał dokumentację i udoskonalał swoje materiały. Im późniejsza publikacja tym lepsza (jak widzisz na planie RWD 5 jest data 2000 i "aktualizacja 2007"). "Moja" książka Schiera jest też teraz na bonito za 28 zł: https://bonito.pl/autor/schier+wieslaw/0
  8. Bardzo fajna robota! Plany w PKL są przyzwoite, ale czasem nieco uproszczone. Takiemu "dłubaczowi" jak Ty bardzo polecam książkę Wiesława Schiera, są w niej świetne rysunki (bardzo dokładnie zrekonstruowane na podstawie znanej dokumentacji i zdjęć), a także mnóstwo zdjęć detali. Jest nadal dostępna, a zawiera dokładną dokumentację RWD 5 bis, RWD 6, RWD 9 i PZL 26. Plan wklejony przez Qz9 pochodzi właśnie z tej książki. http://ksiegarnialotnicza.home.pl/pl/p/Wieslaw-Schier-Najslynniejsze-polskie-sportowe-samoloty-wyczynowe/91
  9. Świetnie wyszedł. I cieszę się że właśnie to malowanie wybrałeś, może nie jest zbyt modne, ale bardzo fajne. Lozengi ładnie wyszły, kleiłeś wprost na plastik, czy na jakiś podkład? Pozdrawiam, Grzegorz
  10. Jakbyś potrzebował jakichś informacji, to pisz!
  11. Muszę Cię rozczarować... "pszczółka" Osterkampa jest totalnie zmyślona. Nie było takiego malowania (tzn. nie ma żadnego potwierdzenia). Natomiast jeśli chcesz je mimo to zastosować (jako what-if), to faktycznie wszystkie kadłuby wychodziły z fabryki w lozendze (także ogony, te malowane na biało). Nie wiem, czy po malowaniu coś prześwitywało (raczej chyba nie, bo farby były dość solidne, co widać na białych sterach kierunku), ale w sumie mogłoby. Można popatrzeć na zdjęciach podobnie wykańczanych Fokkerów D.VII - jest dużo znakomitej jakości fotek na stronie Wingnut Wings http://www.wingnutwings.com Skrzydło powinno być tak jak napisałem w artykule, czyli zieleń/brąz na górze i błękit/fiolet na dole.
  12. Aaaale super! Muszę ze wstydem przyznać, że zdjęcie tej dioramki mignęło mi gdzieś w necie (PWM? Facebook?) ale pomyślałem sobie "kolejny 1/32 Wingnut Wings, nic nadzwyczajnego" - a to się okazuje Roden 1/72! Trudno uwierzyć!!! Co do silników BMW to jak najbardziej w Polsce były, i to właśnie w 15 Eskadrze (tako rzecze Morgała).
  13. Bardzo fajna robota. Skąd masz te kalki z gwiazdką i napisem "iskra"???
  14. Model wyszedł pierwsza klasa!
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.