Skocz do zawartości

Super_Hans

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 403
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez Super_Hans

  1. Czarny Pas. Wg zdjęć nachodzi na najwyższą linię poręczy i główki kielichów. (jak by nie mogli trochę wyżej machnąć swoją drogą.. )
  2. No, no! Kamień przecież jeszcze! ;D O efekt jestem spokojny , tak dorzucam trzy groSZe swoje bo tu cisza ostatnio straszna na Forum..
  3. Updejt: Dopasowywanie i klejenie poręczy komina - walka zakończona. Jaki werdykt.. nie wiem. Gała, dzięki za Twoją radę ale kilka prób i różnych modyfikacji przy próbie odtworzenia kielicha Wąskiej Rury - wychodził mi mało foremny glut na końcu, wyjątkowo nieestetyczny . Odpuściłem zatem.. Drucik jest ścięty pod skosem, już tak zostanie. Takie wyszło: Teraz maskowanie tej choinki
  4. Bardzo elegancko! Świetny model! Potężne i posępne bydle, skala robi wrażenie. Gratuluje, finisz już blisko! Jeśli coś jeszcze poprawiasz to mam kilka uwag: Zapuść w lufy głównych dział jakiś wash bo świecą mosiężnie. Te elementy czerwone na pokładzie za bardzo kontrastują wg mnie. Trochę bym je przygasił. Osobiście utytłałbym odrobine bardziej SCum lajna.. ale oczywiście tu zdania będą podzielone. Nie napiszę nic więcej o kadłubie bo tu pewnie Gała się wypowie. No i czekamy na trochę lepsze foty w galerii Pozdro!
  5. Świetnie to będzie wyglądać! A może by każdy pas z lekka innym zielonym w I i II fazie. Taki delikatny preSzajding. Ciut ciemniejsze na dnie. Jakieś brazy i niebieskosci.. Fajnie by głębi dodało całości.
  6. Podziwiam! III fazę będziesz kładł po całości bez maskowania? Czy każdy pas jak na PEcie osobno do końca?
  7. Hehe, teraz rozumiem skąd ta Ziabaaaaaaa w tytule. No to do dzieła z kaFelkami! Zylion w środę, zylion w sobotę..
  8. Dziękuje. Dziś spróbuje relingi kominowe zacząć.
  9. Mały update. Długa lanca wróciła na swoje miejsce. A teraz kominy.. Tak było u japonki, już pokiereszowanej i dobitej przez jankesów. Chodzi mi o te rury esowate, o tę cienką (1/5 średnicy tej grubej) oraz ich wyloty skierowane do tyłu po skosie a nie na bok pod kątem prostym. A tak z pudła (od Edka zdjęcia) miało wyglądać. "Za gruba" jest "ta chudsza", wychodzi, że między 1/2 a 1/3 średnicy większej: Zrobiło się zatem tak (przymiar na razie): POtem doklejałem relingi takie o: A jeszcze potem jako, że efekt nie był zacny więc odkleiłem je debonderem takim z KastoRamy.. bez wypróbowania drania... i okazało się, że po już po 2 minutach zeżarł plastik wokół, a że zasmakował głównie w tych rurach to musiałem to wszystko wy... rzucić do kosza. Zostałem z gołym kominem. Rury częściowo scratch zatem z igieł lekarskich. Doszła za to imitacja nitowania blachy komina. Całość wklejona i z położonym podkładem Mr surfacer 1200:
  10. Pardon! Wlepiłem zdjęcia przez edit do poprzedniego postu. Dziękuje za rady. Coś wykombinuje z tym kadłubem. Problem większy na pokładzie.. Pewnie psiknę raz czy dwa bardzo rozcieńczonym lakierem. Może złagodzi te pory. To później. Praca trwa przy nadbudówkach i kominie. Nadbudówkę chcę dopieścić podporami perforowanymi i "wycieńczyć" filary bo są koszmarnie grube. Na razie czekam na przesyłkę z Hiszpaniiji
  11. Zgadza się. Widzę słaby efekt, temat staram się ogarnąć i poprawić. Teraz (kilka miesięcy później) efekty są lepsze. Malowanie to zdecydowanie mój słabszy punkt. Więc.. Problem z kadłubem i linoleum pozostaje, na razie nic z tym nie robię, nie wiem czy to się uda poprawić. Obecnie dłubie przy kominie i pagodzie (osobno, nieprzyklejone). Oglądając efekty pracy doświadczonych kolegów apetyt i ambicje rosną nie zawsze współmiernie do umiejętności. Prace nad mostkiem: platforma kierowania ogniem i obserwacyjna z lampą 60 cm - część oryginalna: Przede wszystkim ściąłem krawędzie okalające wypustki pod reflektory i wyciąłem je z fragmentu blaszki po PE, grubość tego pokładu zmniejszyłem. Wszystkie te pokłądy na mostku na zdjęciach są dużo bardziej ażurowe i filigranowe niż części Tamki. To tutaj (strzałki): natknąłem się też w netach na taki render, a tu dotychczasowe efekty mojej TFUrczości: W międzyczasie zauważyłem, że Edek skrewił te perforowane listwy pod dalmierzami.. Otworów jest siedem a tu: Poprawi się... Nie tylko to.. Całość jeszcze nie sklejona gdyby kto pytał. p.s. dramat z tymi zdjęciami.. wyciągają WSZYSTKIE szparki, babole i gluty... No cóż.. słowo się rzekło, trzeba się i z babolami obnażyć przed kolegami
  12. Wow! FidBak od Gały na samym początku! Zaszczyt i banan na gębie. Poważnie! BTW, jak żona zobaczyła komentarz to zapytała czy to znaczy że muszę wydać na nowy model czy areo?! Wiem, koszmarna ta faktura przy zbliżeniach makro. Pomalowane farbami Tamiyi i rozcieńczane farba / X20 około 1:1 - 1:2. Farba była dość gęsta chyba, choć zawsze staram się do tzw konsystencji mleka rozcieńczyć. Nie użyłem retardera. Ciśnienie około 2,1 bara, areo wiekowe MAR SL190. Efekt nie był taki zły, natomiast dramat jest po lakierze Tamiya X-35 semi golss. Też rocieńczane, bez retarfa, na pewno za mało rozcieńczone bo musiałem zwiększyć ciśnienie do 2,3-2,4 bara. Efekt zobaczyłem dopiero na zdjęciach. Co robić?? Jak z tym żyć??
  13. Witam wszystkich. Jest to mój pierwszy wpis na forum (wierzcie, jest trema). Po prawie roku zmagań z krążownikiem Tone (w końcu!) starczyło odwagi by poddać się Waszym poradom i krytyce. Oglądając warsztaty prawdziwych MiSZCZów w swym fachu na tym forum (pewnie wiecie o kim mówię wiele się dowiedziałem o prawdziwym modelarstwie przez DUŻE M!!! Mój dorobek to głównie pancerka w latach młodości i dzieciństwa. Obecnie to mój powrót do modelarstwa i drugi okręt w życiu. Do rzeczy, a zaraz do zdjęć, obiecuje. Wybór padł na ciężki krążownik Cesarskiej Marynarki Japonii TONE od tamki 1/350. Nie będę pisał jak doskonale wykonany i spasowany to model - od tego są recenzje. W każdym razie jak dla mnie - ideał. Wybrałem ją bo zauroczyłem się jej sylwetką. Cała artyleria główna na dziobowym pokładzie, wymyślne wentylatory, kominy, ciekawa pagoda i do tego pokład lotniczy.. No po prostu piękna jest brzydula! Jako że nigdy nie siedziałem w szkutnictwie to niejako uczyłem się tematu w trakcie budowy. Okazało się że jest to studnia bez dna! Publikacje, monografie, albumy, muzea, tysiące postów na forach - jest tego masa do ogarnięcia. Ale... szukając informacji o Tone okazało się że tu akurat pustynia!!! Kilka, może kilkanaście rozmazanych zdjęć w sieci, brak planów stoczniowych, plany na podstawie szkiców jakiś, często bardzo rozbieżne. Tak więc postanowiłem zaufać w głównej mierze Tamiyi i wspomagać się monogarfią od Kagero. Mniej dokumentacji to mniej stresu że coś jest milimetr dalej niż wg oficjalnych planów Tamkę waloryzuje blaszkami, lufami, trochę scratchu, trochę żywicy. Nie wymienię teraz wszystkiego. Ok kończę wypociny, do zdjęć: Na początek wymowne zdjęcie Tone w jej zmaganiach i ostatnich chwilach w płytkiej zatoce koło Kure. Ogólnie wynik dotychczasowych prac: bulaje nawiercone, szczelina na styku linii wodnej zaszpachlowana: listwy mocujące linoleum postanowiłem zrobić z miedzianego drucika wpuszczonego w ryski wykonane w pokładzie tuż przy plastikowej wypustce imitującej listwę, przed jej zdarciem. Nawiasem mówiąc, strasznie przeskalowane są te listwy w zestawach, także tych do waloryzacji Szyny dla platform transportowych dla samolotów od LionRoar. pokład zniszczyłem strasznie: pomalowałem: i zacząłem zabawę z drutem... Przepraszam za koszmarną fotkę: Podstawy artylerii 203 mm z zestawu podrasowałem do bardziej delikatnego kształtu: Prace trwały, doszły szyny, część nadbudówek, już zrobiony przedział torpedowy. Plastikowe torpedy wyciąłem z wyrzutni ich głowice i części napędowe zastąpiłem toczonymi (od Abera, przeciętymi w pół - z jednej torpedy mam dwie Bo tak się złożyło, że praktycznie nie widać jednocześnie obu części jednej torpedy na modelu. jedna torpeda celowo odpalona (nawierciłem lożę po niej w wyrzutni) a druga po prostu odpadła niechcący przy ustawianiu do zdjęcia:) Ok. więcej fotek wrzucę później. Przepraszam że warsztat zacząłem od środka ale lepiej późno niż wcale.. chyba. Proszę o wszelką krytykę i wsparcie. Pzdr.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.