Jump to content

Super_Hans

Members
  • Content Count

    1,201
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Super_Hans

  1. Jak już w SF idziemy.... Admirał Raeder chcąc ratować projekt za wszelką cenę, i jednocześnie zadowolić obrażonego na Kriegsmarine pana z wąsem wpadł na genialny pomysł. Znając dziecięcą fascynację wodza dla wszelkiej maści wunderwaffe porozumiał się z Von Braunem.. Tak więc. Pokład okrętu został zmodyfikowany jako mobilny nawodny ośrodek badawczy i platforma startowa rakiet V2. No dobrze, zapytacie ale czy są rakiety V2 w 1/700 ? Odpowiedź brzmi TAK. Jedyne 8 euro za DWIE!!! https://www.shapeways.com/product/HDUQESV6B/v-2-1-700-scale-two-rockets
  2. Trzeba przyznać, że miałeś dobry timing z tą galerią... Zamieszczona w piątek 18 października. A w niedziele 20-tego znaleziono pod Midway na głębokości 5,5 km wrak Akagi. ( Kilka dni wcześniej także Kage ). https://www.bbc.com/news/world-asia-50124313
  3. Gratuluję! Piękny lotniskowiec. W tej skali taki kolos to wyzwanie. W życiu bym się na takiego potwora nie porwał. Z ciekawości, ile trwał warsztat? I czemu nic nie pokazałeś?? Pokład bardzo przypadł mi do gustu, zdjęcia potwierdzają że te plamy zrobiłeś bardzo dobrze. Mam trochę mieszane uczucia co do kadłuba. Są miejsca w których efekt wydobycia konstrukcji jest w punkt, ale też w wielu miejscach te czarne pasy i prawie białe rozjaśnienia są wg mnie zbyt dosłowne. Czasem mniej znaczy więcej. Za to dno - bajka. Linie płyt robiłeś z ręki pędzlem czy od taśmy pryskałeś? I na koniec, zdjęcia. Spróbuj dorzucić bardziej oświetlone i trochę szczegółów pokaż. @
  4. Po mału do przodu. Kolejna partia fuknięta.
  5. Piotras, cieszę się, że Cię rozsmieszylem ale strasznie uprosciles interpretacje mojego wpisu. Trochę na siłę te złośliwości. Sądzisz, że ja myślę że mają 80 lat i robili je w latach 60-tych? "Odlecieli na Księżyc" to tylko taka konstrukcja stylistyczna. Myślę że oddaje należny szacunek dla techniki warsztatowej tych panów. Co do zdjęć to nie będę polemizował z faktami. Takao 1/1000 w wyszukiwarce Google daje jedno zdjęcie. W dodatku cześć wyników odsyła do warsztatu Tone na tym forum. Słabo. Trochę szkoda bo wielu obejrzałoby z chęcią porządna galerie. No ale widocznie taka wola autorów. Z resztą częściowo zrozumiała bo tam albumy i czasopisma zdaje się były wydane. Dziś już tylko w drugim obiegu dostępne więc argument finansowy odpada. Z resztą, dziś zarabia się kliknięciami.
  6. Jest coś nieprzyzwoitego w tym, że zdjęć tych modeli nie da się obejrzeć w dobrej jakości w sieci... Wstyd. Ci panowie odlecieli na Księżyc... I to dobre dekady temu. A my sobie na orbicie lepimy... Ale za to mamy 40 megapikseli w komórkach, komputery na biurkach, druki 3d, blaszki rainbowa i flajhołki.
  7. Czytam i nagle posty padają jak ścięte z M60. Taka mała misja S.A.D Teraz nieco przewrotnie, czas odpalić "The end" Doors'ów (koniecznie w wersji z apokalipsy z dźwiękiem łopat UH1) ..i kontynuować budowę tego legendarnego ptaka! Kibicuje i podglądam.
  8. Dziadek powiedział później, gdy mu samogon jezyk nieco rozwiązał, że rola niejakiego Hansa w całej akcji nigdy nie została wyjaśniona. Wiadomo, że w tym czasie pracował w doku. Są notatki, że był w kontakcie z Abwehrą i ponoć uczestniczył w tajnej odprawie u samego W. Cannarisa. W noc rajdu był w posiadaniu przenośnej radiostacji i radiolatarni oraz na wrotach doku rozpalil ognisko widoczne wg świadków z 16 mil... Po całym zdarzeniu juz go więcej nie znaleziono choć były niepotwierdzony raport, że widziano go później raz pubie w Londynie, w polskim mundurze. Także ten...
  9. Dzięki panowie!!! Hello, Takao 1/1000 jest pana Skulskiego. To arcydzielko precyzji, zgadza się. Dobrze, że są takie modele bo wiadomo, że granica jest jeszcze kawałek dalej. I to motywuje. Co do samolotów, powiem tak, na razie w stoczni mam robotę ma kilka kolejnych lat. Jeśli zaś o "marnowanie sie" chodzi to odbije piłeczkę. Zachęcam do spróbowania się w okretach. Tam pole do popisu dla koncepcyjnego myślenia i planowania, oraz warsztatu, również malarskiego jest nawet większe. Co prawda w 350 galeria będzie raczej nie po 3 miesiącach tylko 3 latach ale jak się to przelknie to finałowy produkt robi nieporównywalny do niczego w modelarstwie efekt wow.
  10. Zaczyna się trochę łamigłówka. Musiałem sobie ściąge zrobić. Dochodzą kolejne duperele i kolejność ich wklejania ma już znaczenie. Dzis kolejny lasek bambusowy z drobnica która już nie może dłużej czekać bo bym się nie dostał w te rejony jak dojdą szalupy i p-lotki. Te konstrukcje to wózki pod Jake'i. Całkiem fajnie tamka je zrobiła.
  11. Hahaha.. Tak. Choć tłoki w silniku dość opornie chodzOm
  12. Brawo. Jest dobrze. Jak osobno to na sucho spasuj te nadbudowki dobrze bo tam szpary są między nimi a pokladem. Ja malowalem już po wklejeniu. Ale dostałem za to złotym cesarskim liściem. Za brak schematycznosci.. Klej Ci trochę zeżarł pla paper na tej nadbudowce. Posmaruj boki szpachlą w płynie, śmiało i grubo. Mr dissolved putty lub surfacerem 500 (nie żrą polistyrenu) i twardym pilniczkiem to zeszlifuj. EDIT, do tych hipsow delikatnych lepiej gesty CA lub szybki dwuskladnikowy klej używać. A extra thinem dosłownie szparki zaspawac. Można go złagodzić acetonem żeby tak nie topil.
  13. Niechcący przywołałeś najgorszy i wyparty obraz budzący lęk dzieci pokolenia lat 80-tych.... Koło prawej burty z wody wyłonił się diabeł PISZCZAŁKA! Straszniejsze były chyba tylko "wilki" z Pana Kleksa....
  14. Ot taki forumowy żart.. Jest minigaleria w warsztacie więc po namowach załogi w stoczni wstawiam zdjęcia także w odpowiedni dział. Wodnopłaty z pokładu ciężkiego krążownika Tone:
  15. Próbowałem i eksperymentowalem z różnymi mieszankami. Największą przejrzystość i najlepsza płaską powierzchnię dał BCG z thinnerem AK ok 1:1
  16. O przepraszam.. Tone to n o s i c i e l k a... jak Sigourney Weaver. Od niej wszytko się zaczęło W ramy owiewki poszło "szkło". Anteny z rozciągniętej ramki jak się domyślacie. I obiecane 2 km-y. W zasadzie Jake'i gotowe. Łamany ptaszek będzie później. Muszę się z plandekOm uporać najpierw. Póki co wracam do stoczni nareszcie.
  17. Oj biadolisz, z nie takich kryzysów da się wyjść. Przecież to dno możesz wykroic i wkleić nowe. Od biedy po prostu zdemontuj statek, wyrwij ta łódkę i skrzynie, połóż płytkę hipsa która to zakryje. Będzie dno 5 mm wyżej i tyle. Opcja 3, dremel i zeszlifuj ta żywice. Ale uprzedzam, zdrowe te pyły to nie będą Na pewno to jest do uratowania. Mnie bardziej martwią te topielce koszmarne w dodatku symetrycznie ulokowane. Co to w ogóle jest!?
  18. Dzięki! Jeszcze parę etapów i będzie galeria Jake'ów. Śmigła.. Obiecywałem sobie, że odpuszczę i zrobię tak jak na skalę przystało. Jako jedną blaszke za kołpakiem. Jak tutaj: Ale jakoś głupio by to wyglądało.. Więc nadałem im profil szpachlą i szlifem plus łopaty jednak osobno. No i doszły pływaki. Jeszcze anteny, km-y na chociaż dwóch, lakier, zgasze osłonę silnika i kołpaki olejami no i na koniec rozcienczone glazing medium gloss w oszklenie. EDIT. Próby z glazing medium początkowo były obiecujące. Ale ostatecznie "szkło" dawało efekt jakby krystalizacji i zmniejszonej przez to przejrzystości oraz nierównomiernie odbijalo światło. Wikol się sprawdza, ale ma tendencję do zagłębiania płaszczyzny i przeziernosc też jest umowna. Najlepszy efekt uzyskałem bcg rozcienczonym acrylic thinnerem od AK. I takie szkło jest ostatecznie.
  19. Jezu, dobrze że Mogami nie robię... Kto by pomyślał że na dwa miesiące w samoloty wsiąkne. Każdy Jake to 16 kalek w dodatku. Mam już dosyć. Więcej zdjęć będzie jak do kupy je posklejam. Teraz etap taki:
  20. Teraz wygląda jak byś Dioramke z bitwOm z Gwiezdnych Wojen miał robić...
  21. Jest bardzo dobrze! W tych wszystkich metodach właśnie o takie drobne zmarszczki i "guzki" chodzi. Szczególnie na spokojnej wodzie. Tu jest port rzeczny więc jak najbardziej pasuje. Metodę przygarniam do warsztatu bez dwóch zdań. Laskonogi - tutaj jest Grall. Widzę że Sir Chudyhunter niespodzianie natrafił na jego trop.
  22. Piotras, proszę Cię.. Nie słuchaj podszeptów Penelopy. Mutsuki to o japonka. Tutaj fetysze są dozwolone. W razie czego wypikselujesz sobie najbardziej odważne fragmenty.
  23. Pit Road jest droższy, jest full Hull, ma nieco lepszy detal i pokład. Ale to akurat przy waloryzacji blachami może być wada. Do Mutsuki załaczyli niespodziankę w postaci 3 cm miniaturowej łodzi podwodnej typu A, Ko-hoyteki. Za chwilę wrzucę inboxa.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.