wiesiek_2
Użytkownicy-
Liczba zawartości
128 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez wiesiek_2
-
3:3 albo 5:3 z przewagą LT. Na baze to może być nawet 2:3, dopiero na modulacje bardziej rozcieńczam.
-
MRP to są kapitalne farby, lepsze nawet od gunze C.Jednak nigdy nie zgodzę sie z faktem że Ammo Mig to gówno.Te farby zemiszane z LT idą jak przeciąg, raz na 5h malowania farba przyschnie na igle.Do tego Ammo ma najlepszą paleta farb do radzieckiej pancerki.Tyle w temacie.Te farby są w c*** dobre ale tylko z LT
-
https://www.youtube.com/channel/UCF_8iNokmmvbXKAv85UwIcg The inner nerd Ponoć Mike Rinaldi startuje niedługo z kanałem, jak to wypali to pewnie będzie to jeden z najlepszych kanałów na yt.Bo w tym momencie Night Shift totalnie demoluje wszystkich sposobem przekazywania wiedzy w swoich filmach.
-
Świadomie to sobie moim zdaniem dokłada górnik w kopalni który wie dobrze, że tyrając dwie szychty za pare lat będzie miał dziurawe płuca.Ja se zmaluje jeden model na tydzień i jakoś specjalnie mi to nie powinno szkodzić
-
Raka to powoduje samo wyjście z domu, nie dajmy się zwariować ludzie.Mam znajomych co prowadzili mega zdrowy tryb życia, uprawiali sporty + żeby było śmieszniej wszędzie widzieli swojego boga, na ścianie, w fusach czy na drzewach.Przeszedł niefartowny dzień kiedy dowiedzieli sie że mają raka.Zgon Po co sobie zaprzątać głowe jakimiś maskami.Ja sobie nie wyobrażam maski przy malowaniu, siedzisz w jakiejś cholernej zbroi na gębie.Co kto lubi
-
Ammo to nie są gówniane farby, zamiast czytać pierdoły i powielać to na stu forach to trzeba spróbować zmieszać je z LT.Nie ma takiego błota na rynku którym tak świetnie sie maluje w połączeniu z LT.Ja w tym momencie latadła maluje tylko gunze+mr paint a pancerka to juz tylko MIG.Zero zasychania na dyszy, zero próblemów z czyszczeniem.Maluje się świetnie nawet transparentne warstwy.Gównem totalnym jest vallejo i to sie raczej nie zmieni
-
Mr.Color GX100 (Gunze Sangyo) Super Clear III oraz MrPaint 2
wiesiek_2 odpowiedział Moses → na temat → Lakierowanie i zabezpieczenie powierzchni
Też miałem takie przeboje z GX100 super clear ale już się nauczyłem dzięki radom kolegów z forum.Kłade jedną cienką mgiełke, czekam z trzy minuty, potem daje jedną mokrą tafle, czekam trzy minuty, daje drugą mokrą i done.Najważniejsze jest rozcieńczenie dla mnie, 1:8 to minimum.Jedyne co mi jeszcze zostało sie nauczyć to kłaść satyne GX, nie zawsze mi wychodzi satyna, czasami sie z tego robi błysk -
No proszę, jesteś kolejną osobą która na własnej skórze doświadczyła dziadostwa jakim są lakiery od vallejo.Miałem to samo ale z satyną.Dokładnie vallejo premium.Położyłem chyba z 4 warstwy przed washem, położyłem wash i po wyschnięciu kiedy chciałem skorygować thinerem farba zaczeła sie odbarwiać - puścił lakier. Od tamtej pory mam mr color gx100 super clear III i już nie mam żadnych problemów z chemią.Kupuj w ciemno, zresztą tamka x22 też może być
-
czyszczenie iglicy to akurat jest podstawa o której nie trzeba mi przypominać.Zawsze iglica wyciągam od przodu.Wczoraj mocniej przykręciłem śrube i jest lepiej tzn mokro za śrubą sie robi ale tylko jak czyszcze aero bez igilicy i przechyle go do tyłu to płyn jakiś ścieknie ale to jest żaden problem.Trochę teraz topornie ona przechodzi przez kanał jak dokręciłem śrube ale to nie ma żadnego wpływu na komfort malowania bo spust mimo to chodzi normalnie
-
Jest ok już, odtajała.To nie był osad, to był lód.Jeśli dla Ciebie temperatura pokojowa = -12 to ok.Temat do zamknięcia
-
Czy farbom nic sie nie stanie jak odtajają? w tym momencie dostałem komplet 20farb gunze i wszystkie zamarznięte na kamień.Akurat jest u mnie -12, kurier przywiózł przed momentem.Na spodzie każdje farby jest widoczny biały osad/lód.Mam obawy czy one sie nie popsują jak ten lód puści
-
Coś mi sie wydaje, że raczej masz racje Później sprawdze ale to pewnie będzie to... jeszcze nie wprawiona ręka przez małe doświadczenie. Jeszcze chciałem coś napisać na temat Mr Paint, może sie myle ale dla mnie te farby są z innej, nieosiągalnej dla reszty ligi.Poza cena, ale coś za coś Edit: ''jeszcze nie wprawiona ręka przez małe doświadczenie.'' ... słabo to zabrzmiało
-
Hans dysza jest nówka, mam dwie dysze 0.2, dwie nowe, na wszystkich dwóch jest to samo - kropka po wciśnięciu spustu.Wlewam tą samą farbe do Iwaty - kropki nie ma. Rozcieńczam zarówno levellingiem jak i laquer thinnerem ale nie tym zwykłym tylko tym nowym z pomarańczową nakrętką.Różnicy w zasadzie nie widze, mówią że nawet ten nowy laquer thinner z retarderem przebija levellinga, ja na razie nie zauważyłem.Zapach ma inny, laquer thinner ma zapach jak czerwony cleaner do aero gunze tylko że nieco łagodniejszy. Jeśli chodzi o Laquer Thinner to przebja on zdecydowanie X20A.X20 nie rozcieńczysz tak dobrze farby jak zrobisz to Lacquer thinnerem. W ogóle powłoka mi sie wydaje lepsza po rozcieńczeniu tym drugim ale to każdy inaczej ocenia. Problem z odkurzem już rozwiązany, pozostaje tajemnicza kropka po każdym naciśnięciu spustu ale chyba to oleje bo już mam dosyć rozmyślań na temat Ultry...
-
Nie wiem jakim cudem ale wciąż mi farba przechodzi przez kanał ten z tyłu gdzie wchodzi iglica(Ultra). Jest to o tyle dziwne, że wymieniłem uszczelke.Kombinowałem już z mocniejszym dokrećeniem tej śruby i z lżejszym.Zawsze czy to za drugim czy za trzecim razem dostanie mi sie tam farba.Nie zalewa mi spustu i generalnie tego miejsca gdzie jest spust, ale dostaje sie tam na tą śrube ale od strony spustu.Jakim prawem tam farba sie dostaje? nie mam cholernego pojęcia
-
A więc tak, ogarnełem w końcu temat.Idzie rozcieńczyć do takiego stopnia że odkurz jest praktycznie niewidoczny, na spokojnie idzie malować mottling na bf109 np.Ale jedno ale... - mimo , że rozcieńczyłem levelingiem/lacquer thinner(wersja z retarderem) to nie wiem dlaczego ale na niskim ciśnieniu w ultrze mam przerwy w dawaniu farby.Maluje mottling powiedzmy, blisko plastiiku, spust wychylony minimalnie i farba raz leci raz staje, dłużej poleci, staje i tak w kółko. Nie mam tego typu problemów z gunze/mr paint.Tylko z tamiya jeśli chodzi o te lepsze farby. - każde wciśnięcie spustu bez wychylenia daje odrazu na start minimalną kropke/plamke.Tak jakby farba cały czas była na iglicy mimo że asekuracyjnie wycieram ją patyczkiem nasączonym w levelingu/lacquer thinnerze. A więc niby wszystko jest ok, a niby nie jest.Albo ja jestem za głupi na ten aerograf(ultra) albo nie wiem co.Dlaczego mr paint mi na malutkim ciśnieniu nie przerywa, mam minimalnie wychylony spust i farba leci cały czas a na tamce są przerwy w podawaniu?
-
Mariucha, nie więcej jak 5cm.Dzisiaj mam trochę więcej czasu to porobie zdjęcia jak będzie nadal to słabo szło i wrzuce. Push-up ja nie maluje na 2barach, napisałem tylko, że odkurz zanika dopiero na wyższym ciśnieniu(coś koło 2bat) bo na niskim przy mocnym rozcieńczeniu jest duży a tak nie powinno być. Z gunze nie ma tego problemu, 1:9 0.8bar i farba idzie jak żyleta, idealnie rozmyte przejścia.Tamiya przy niskich rozcieńczeniach/ciśnieniach u mnie daje mega odkurz czego nie jestem w stanie pojąć
-
Wiem, że było pewnie z tryliard razy poruszane ale u mnie to wygląda nieco inaczej.Dlaczego jak mocno rozcieńcze farbe powiedzmy w stosunku 3:14, ustawie ciśnienie na 1bar to mam za***ty odkurz, jak zwiększe do 2bar to odkurz zanika.Moduluje panzer grau i nie mogę dojsć do ładu z rozcieńczaniem.Zjade do 0.5 bar to jest jeszcze gorzej, sypie farbą na lewo i prawo.Nowa dysza w ultrze
-
Mam nową dysze, wszystko gra.Czyli HS to nie firma idealna skoro zdarza im sie wypuścić wadliwe dysze.
-
Nie ma takiego błedu bo aircapa 0.4 łacznie z dyszą+iglicą trzymam oddzielnie od samego zakupu w tej plastikowej rurce, wiem gdzie to stoi i używam tylko do lakierowania i podkładów. Tłumacze jeszcze raz, na starej dyszy 0.2 jest ok, nie babelkuje, na dyszy 0.4 jest ok, nie bąbelkuje.Zakładam nową dysze, nową iglice to samo cieśnienie odrazu bable w zbiorniku.Odeśle im tą dysze bo dla mnie bo oględzinach to jest ewidentnie uwalona dysza, już im o tym pisałem pierwszego dnia jak dostałem dysze.Pierwsze założenie na aero - bąble.Więc odrazu pierwsza co sprawdziłem czy aircup dokręcony - nadal to samo.Więc rozbiórka, sprawdzenie kanału powietrznego, 20krotne sprawdzenie dyszy(WTF przeciez nowa?) i nadal to samo. Jedna rzecz która od początku mi sie rzuciła w oczy to skazy na dyszy i jakby plamki starej farby, to było od początku po wyciągnieciu z folii.To by sugerowało że była używana ale nic nie będe sie wykłucał bo przecież była oryginalnie zapakowana.Odsyłam, chłopaki już mówili że przyjmą
-
Ja już sie też w tym pogubiłem, to co sie wyprawia u mnie z tym aerografem to jest jakieś nieporozumienie totalne.Mam iwate od 1.5 miesiaca i ani razu się na ten aerograf nie pogniewałem, czuje że pracuje z porządnym narzędziem a nie badziewiem. Z ultrą jest inaczej, jak maluje to maluje sie dobrze, jak sie sp*** li to sie s***li na dobre.W tym momencie nic nie mogę z nową dyszą zrobić, bąbelkuje cały czas, strzela tym co mam akurat nalane.Myślałem nad tym by przełożyć uszczelke ze starej dyszy na tą nową i zobaczyć ale one są tak ciasno nabite na dysze że nawet nie mam czym tego podważyć bo jak rusze sklapelem i mi zjedzie to odrazu uszczelka załatwiona na amen
-
Tap-chan pewnie masz na myśli tą na dyszy... wygląda na ok.Nie spodziewałem się, że nowo kupiona dysza od takiej marki jak HS może mieć wade fabryczną ale na to wygląda że takową ma
-
Kamil wszystko o czym mówisz mam wyczyszczone, babelkuje tylko na nowej dyszy.Dysza prosto po wyciągnieciu z pudełeczka, nowiutka odrazu bąbelkowała.Na starej dyszy 0.2 i na dodatkowej 0.4 nie ma takiego czegoś
-
Teraz już myśłałem, że jest wszystko ok, na starej dyszy działało wiec założyłem szybko nową i co? bąbelkuje...
-
Jako, że zakupiłem iwate to odłożyłem ultre jako dodatkowe aero do malowania/lakierów i podkładów.Postanowiłem, że zakupie nową dysze 0.2 bo stara była już konkretnie zajechana, znacznie zwiększyła sie średnica wylotowa. A więc tak, kupiłem dysze nówke.Nakładam, aero przyogotwany do pracy, czysty jak łza.Wlewam farbe, powietrze leci, farba stoi w zbiorniku i bulgocze.Przeprowadziłem takich prób chyba z 50 i nic.Zwiększyłem ciśnienie, zaczeło coś się dziać ale to było strzelanie jak ze szlaucha a nie płynne malowanie. Zamieniłem na starą dysze, wszystko gra.A więc próbuje dalej i nagle się odblokowało i działało płynnie.Ale odłożyłem malowanie na ''za tydzień''. Po tygodniu ponownie zalewam, na próbe odrazu sama woda żeby sie póxniej nie wkurzać z czyszczeniem jak znowu nawali.No i znowu to samo... tym razem woda stoi nie bąbelkuje, powietrze sobie leci.Podbije do ponad 2bar nagle wszystko działa, odblokowane.Zbije do 1.5 a nawet niżej, stoi w miejscu, powietrze leci.I znowu żeby sie upewnić zamieniam na starą dysze i o dziwo - na starej TO SAMO!. Czyli mam odpowiedź, że raczej dysza nowa jest ok.Problem leży w aero a może jednak w sprężarce? ale w sumie Iwata maluje mi normalnie, żadnych zakłóceń... Wiecie może jak rozwiązać ten problem? bo ja już na serio nie ogarniam.Dodam tylko, że razem z nową dyszą dołożyłem nową uszczelke iglicy, tą w środku.
-
Ale to nie jest tylko porada Andiego tylko to jest porada prosto od Tamiya więc zacznijmy od tego.Andy dołaczył to do swojego filmiku ale to Tamiya w ten sposób zaleca mieszać ich farby, gdzieś jest ulotka w necie, łatwo znaleźć.Co nie znaczy, że jest ok.Takiej rozcieńczonej farbie czasami się nic nie stanie jak poleży trochę w słoiczku? bo słyszałem, że może sie popsuć A jeśli chodzi o jego filmy to lubie.Treściwie, na luzie i czasami z lekka dawką humoru.Oczywiście jakby Andy przyszedł na modelwork i założył warsztat to by z miejsca dostał bana za to że nie dorobił uchwytu na wieży albo nie policzył dokładnie nitów.
