Witam,
jakiś czas temu zakupiłem sobie zestaw "Early Luftwaffe" od Hataki (do pędzla, niebieski). Kiedy zacząłem malować jedną z tych farbek (RLM02) okazało się, że chyba była "zepsuta" ponieważ nie dało się jej dobrze wymieszać (mimo kulki w środku), była potwornie zapowietrzona i w zasadzie ściekała wręcz po modelu (mimo NIE zastosowania rozcieńczania). Zareklamowałem i natychmiast, bez żadnego "gadania" dostałem jeszcze raz cały zestaw (mimo iż reklamowałem właściwie tylko jeden kolor z czterech w zestawie). Oczywiście DUŻY PLUS dla firmy Hataka za taką obsługę klienta.
Ale właściwie to ja chciałem o czymś innym :-) Zastanawiam się czy farby modelarskie mają jakąś... datę ważności :-) Pomijam efekt wysychania w opakowaniu, bo to raczej świadczy o niechlujnym zamknięciu takiego opakowania przez użytkownika. Zacząłem się przyglądać opakowaniom, które posiadam (Hataka, Mr. Color, Vallejo) i nigdzie nie ma takiej informacji o ważności...
Czyli co, obowiązuje takie motto "Wieczne używanie racz jej dać Panie"? ;-)
PS. a propos Hataka: chodzą "słuchy" na sieci, że to farby trudne dla modelarzy początkujących ( a ja takim jestem). Potwierdzi ktoś? Mają takie fajne zestawy, że się skusiłem :-)