Skocz do zawartości

Thalgonis

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 369
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    53

Zawartość dodana przez Thalgonis

  1. Jeden z kolegów zwrócił mi uwagę, że lepiej będą się prezentować te „szwabskie” kamo na ciemnym tle - i miał rację! Na czarnym podkładzie, w świetle dziennym (u mnie w Kaloszu teraz słońce ) lepiej - IMHO - prezentuje się kolorystyka modelu... I to BEZ żadnych fotoszopowych kombinacji
  2. [Academy] Messerschmitt Bf109 G-14 – 1:48 (Gunze H) --> galeria Galeria
  3. Wyszło na zdjęciu, spoko Dół malowany gunze H417.
  4. RLM76 - wszystkie po 43 (albo 44, nie jestem pewny) miały tego erelema na spodzie
  5. Na początek trochę historii Rankiem 1 stycznia 1945 roku 23-letni Michel, pilot myśliwca z 16./JG53 wzbił się w niebo, w swojej pierwszej i jedynej, jak się później okazało, misji bojowej w ramach „operacji Bodenplatte”, czyli ostatniej ofensywnej operacji Luftwaffe w czasie wojny. Głównym celem było uderzenie na 16 alianckich lotnisk i zniszczenie jak największej liczby samolotów na ziemi. Jednak aby osiągnąć swoje cele, niemieccy piloci musieli najpierw przetrwać aliancką osłonę powietrzną i naziemne baterie przeciwlotnicze. Kiedy jego jednostka (IV./JG53) osiągnęła cel swojej wyprawy – pozycje amerykańskiej artylerii i AA w pobliżu Waldweistroff, na granicy francusko-niemieckiej – Bf 109 G-14 „Blue 2” Gefreitera Alfreda Michela został trafiony pociskami kalibru .50, które uszkodziły silnik, zmuszając go do lądowania na brzuchu na pobliskim polu. Michel wyszedł z tego bez szwanku, poza paskudnym uderzeniem w głowę, i natychmiast próbował uciec przez pole do pobliskiego lasu. W jego kierunku posłano kilka serii ostrzegawczych – na widok których gefr. Michel natychmiast się zatrzymał i usiadł, aby czekać na ludzi z 90 Dywizji Piechoty, którzy przybiegli na miejsce zdarzenia. Po oględzinach jego samolotu okazało się, że nawet nie zdążył użyć swoich działek zamontowanych w samolocie. Sam model prosty (ale mówiąc prawdę, każdy mesiek jest prosty ), ładnie spasowany (potrzeba niewielkiej ilości szpachli) Stare Kino :-)
  6. Thalgonis

    Me-410, Meng 1/48

    Mam 410-kę od Pro-Modelera - ciekaw jestem jak Twoja wyjdzie, bo do mojej podchodzę z respektem
  7. Sprzedany. Temat do zamknięcia.
  8. Thalgonis

    Aerograf - iglica

    Można ale nie trzeba
  9. Fajnie, choć - moim zdaniem - miejscami za duże odpryski
  10. Na moje „oko” to lekko uszkodzony czubek igły... Miałem podobnie, z tym, że zgięcie na czubku było wyraźnie widoczne pod lupą - skończyło się na kupnie nowej igły...
  11. Hejka, robił ktoś model z poniższej fotki? Ale konkretnie ten, od Bronco... Jakieś ew. uwagi?
  12. Dziękuję tobie Krzysztofie i wszystkim innym „pozytywistom” Oprócz krojca jeszcze „wycięty” kawałek błotnika... A na tym zdjęciu się przecież miałem wzorować, ech...
  13. Tys prowda, jak mawiał Pyzdra
  14. No dobra, przyznaję się proszęWysokiego Nie umiem pracować z zimmeritem. - w sensie jego późniejszego weatheringu...
  15. [Zvezda] Panzerkampfwagen VI Tiger II Ausf. B – 1:35 (Hataka Orange) --> galeria
  16. Wyszło jak wyszło - moim zdaniem nie jest to najwyższa półka wstydu, myślę że plasuje się w dolnych partiach (ale jako autora, to zdanie się nie liczy ) Galeria:
  17. King Tiger z Abt. 503, wschodnia Francja, początek sierpnia 1944 r. Stare Kino:
  18. Ja też! Też właśnie robię jagę ale w wersji 70, więc może coś „zerżnę”
  19. Za długo mierził moje oczy na półce hańby Uznaję, że kontrast został odzyskany Co teraz? Na pewno nie dam żadnego filtra, bo znowu kutafon tak ściemnieje, że... proszę siadać...
  20. [Fujimi] Messerschmitt Bf110 D1/R1 – 1:48 (Gunze H) Moja próba podejścia do klasycznego vintage'a - model z 1977 roku. Niestety niezbyt udana
  21. Jest po prostu idealny - i tyle w temacie tego tematu
  22. Oj, ma!
  23. Za mocno rozcieńczyłeś surfacera. Surf to nie farba. Dobre rozcieńczenie to 1:2 (2 to MLT). Farby mr.Hobby to 1: 4, 1:5 normalnie. Jak cienkie prześwitujące warstwy to 1:8, 1:9. U mnie tak się to sprawdza, więc nie mam powodu nic zmieniać.
  24. A jak to „zapuścić” w zimmericie? Oczywiście spróbuję - co mi teraz szkodzi? Ale w tym zimmie są szpary - nie wyobrażam sobie żeby każdy rowek zimmeritu osobno „tapować”
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.