Skocz do zawartości

Fallstart

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    241
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Fallstart

  1. Hmm, to foto: nie wygląda mi na przygotowanie do pokazu tylko bardziej do lotu... Ale zapytam z innej strony: Dlaczego nie można podwiesić jednocześnie SPS i KKR? I przy okazji naszej dyskusji drugie pytanie: Na ostatnim zdjęciu maszyna ma podwieszone cztery zbiorniki, w tym dwa na węzłach podkadłubowych. Czy te węzły podkadłubowe są również w wariancie rozpoznawczym? Wg mnie ich nie ma, bo nie zmieści się zasobnik KKR i dlatego w moim modelu zaszpachlowałem miejsca pod nie na gładko, ale zrobiłem to trochę "na czuja" i chciałbym się upewnić, czy zrobiłem dobrze, czy nie
  2. Kolejna fajna "rura" na forum i kolejny dowód na to, iż nawet z kiepskiego zestawu można wykrzesać bardzo ładny model.
  3. Dziękuję za odzew ze strony kolejnego praktyka pracującego przy polskich maszynach Tak jak pisałem wcześniej podwieszenia są "nieco" SF. Faktycznie SPS powinien być z lewej strony, zasugerowałem się instrukcją Mastercrafta, w której jest po prawej. Natomiast nie zgodzę się z tym, że jak jest KKR, to nie wiesza się SPS'a. Można znaleźć w sieci zdjęcia gdzie są podwieszone jednocześnie oba te zasobniki. Na razie model zostawię tak jak jest, ale być może, jak wpadnie mi w ręce UB-32 lub B-8 to skoryguję podwieszenia zgodnie z Waszymi sugestiami.
  4. Też mi się niezbyt podobała po położeniu pierwszej warstwy, ale to było jeszcze w czasach, kiedy nazbyt ufałem wszystkiemu, co napisane jest w instrukcji Teraz mi to przeszło, szczególnie jak przeanalizowałem co napisane jest w instrukcji do Starfightera Academy 1/72
  5. Dzięki za informacje. Co prawda w tym modelu już raczej nic nie zamierzam zmieniać, ale temat Su-22 na pewno jeszcze powróci na mój warsztat. Przyznam się, że myślałem, że w instrukcji było coś namieszane i już chciałem zwalić winę na Mastercraft, ale poszedłem sprawdzić z ciekawości i faktycznie w instrukcji malowanie R-60 jest białe, natomiast nie ma informacji na temat koloru S-24 - domyślnie przyjąłem więc też biały. A szkoda, bo masz sporo wiedzy na ten temat. Przy następnym modelu pozwolę sobie skorzystać...
  6. Dziób jest zestawowy. Do planów go nie przykładałem, ale wersja Gr 3 miała właśnie takie wydłużane dzioby. No chyba, że chodzi Ci o inne wersje Harriera, bo taki naprawdę "szpiczasty" dziób ma Sea Harrier.
  7. Witam, pozwolę sobie odpowiedzieć zbiorczo Model nie jest specjalnie brudzony gdyż po pierwsze nie gustuję w maszynach latających wyglądających jak "po przejściach" a po drugie myślę, że skoro jest to okolicznościowe malowanie, to raczej maszyna zostałaby gruntownie odczyszczona na tę okoliczność. Pylony z R-60 faktycznie są lekko krzywe (ku górze). Na swoje usprawiedliwienie dodam, że i tak wymagały niezłej walki aby wogóle je spasować Rakiety S-24 i R-60 pomalowane są na biało. W aero na razie nie inwestuję, doskonalę malowanie pędzlem. Aero musiałbym się uczyć od nowa... Choć jak ostatnio patrzyłem, to 150 zł za pseudoiwatę z dwoma dyszami (0.2 i 0.3) kusi... Jarekk Czemuś tego wcześniej nie napisał... Co ja się nakląłem na malowanie tych nieszczęsnych R-60 i S-24 na biało. A tak spokojnie pomalowałbym na szaro Zestaw podwieszeń to praktycznie całość jest SF. Na oryginalnych zdjęciach (jedynych dwóch jakie odnalazłem w sieci) maszyna ma podwieszone tylko dwa zbiorniki na zewnętrznych pylonach. Pozostałe pylony są puste. Stwierdziłem jednak, że będzie bardzo "łyso" wyglądała i dodałem R-60, KKR i SRS. Nie miałem UB-32, więc podwiesiłem S-24 aby fajnie wyglądało
  8. Witam, przy okazji fotografowania Su-22 zrobiłem też galerię mojego poprzedniego modelu - jest to BAe Harrier Gr 3 w malowaniu z operacji "Corporate", czyli wojny o Falklandy. Model powstał z zestawu Italeri. Miłego oglądania... Model sklejało się bardzo przyjemnie, spasowanie części bez zarzutu, szpachli poszło naprawdę niewiele. Jedynym mankamentem jest wnęka przedniego podwozia (a dokładniej jej brak ). Jak zwykle powstał "prosto z pudła" bez żadnych przeróbek. Malowany w całości pędzlem, farbami Pactry, na koniec werniks matowym akrylem Gunze.
  9. Witam, pragnę przedstawić moje wykonanie Su-22 M4R z JBG-77 lotnictwa byłej NRD w okolicznościowym malowaniu z okazji zjednoczenia Niemiec i rozformowania tej jednostki. Model powstał z zestawu firmy Mastercraft, a relacja z budowy znajduje się TUTAJ Miłego oglądania...
  10. No chłopie, to teraz pojechałeś.... Jak to jest Twój trening w posługiwaniu się blachami, to następny model będzie miał kompletny silnik, pokrycie mikropłótnem i latał po pokoju... Z drugiej strony patrząc (teraz będzie serio) bardzo dobry pomysł na trening w posługiwaniu się blaszkami. Nawet nie wiedziałem do tej pory, że takie modele istnieją. Przy okazji - powinienieś zobaczyć prace Wojtka Fajgi na PWMie (www.pwm.org.pl) z tym, że on bawi się w własne projektowanie i trawienie blach.
  11. Szkoda, zawsze to byłby jakiś wzajemny doping Su-22 praktycznie skończona, pozostało wygospodarować chwilę na zrobienie galerii. Spodobało mi się to kolorowe malowanie, tak więc następne na warsztat trafi także coś kolorowego Dodałem 8 maja 2009 r. Zapraszam do GALERII
  12. Fallstart

    MiG-21PF Innex 1/72

    Patyk To moja Su-22 prosto z pudła wysiada przy Twoim full wypasie A zamiast tej 7037 nie chciałbyś spróbować zrobić jakiegoś okolicznościowego malowania?
  13. Z Bryzą trzeba być ostrożnym, przynajmniej jeśli masz na myśli opracowanie w Małym Modelarzu (a innego chyba nie ma) - na forum Konradusa były niezbyt pochlebne opinie co do jakości (spasowanie części, itp.). Niemniej jednak kilku osobom udało się ją skleić (wiadomo dobry modelarz sklei każde opracowanie ). Z dziką rozkoszą sam jestem ciekaw jak mi to wyjdzie Z drugiej strony jednak, skoro widziałem w necie model zrobiony z Małego Modelarza, ale nie z kartonu tylko z depronu, na dodatek latający RC, to myślę, że da się to zrobić A może spróbujemy razem powalczyć z tym tematem?
  14. Lubię ciekawe, różnobarwne malowania. Jak już pisałem wcześniej jest tutaj duże pole do popisu dla producentów modeli/kalek. Wysłałem maila do p. Maleszki (właściciela firmy Mastercraft) ale jak na razie brak odzewu. W ogóle dziwna sprawa, bo nie działa też ich strona www.mastercraft.com.pl Fakt, te fotki to tak na roboczo. Muszę jeszcze pokombinować trochę z miejscem do fotografowania i jak skończę Su-22 to postaram się wstawić lepszą galerię. Generalnie to nie widać detali, bo ... zbyt wiele ich nie ma Model robiony prosto z pudła, bez szaleństw (jeszcze chyba jestem na to za słaby) Ja mam Su-22 w 1/32, tyle, że w ... kartonie Ale od pewnego czasu chodzi za mną pomysł, aby przeskalować sobie model kartonowy do skali 1/16 i wykonać części z polistyrenu - byłoby to modelarstwo plastikowe, ale jak kartonowe Najprawdopodobniej spróbuję na MiG-21 bo mam wycinankę GPMu i jest dosyć prosta. BTW fantastyczny model Su-20 z kartonu można zobaczyć TUTAJ.
  15. Witam, przy okazji długiego weekendu (czyli rodzina świętuje a ja siedzę w trolowni ) reaktywujemy relację. Nie zarzuciłem Eurofightera pomimo prac nad innymi modelami, ale traktuję go tak nieco "z doskoku". Pomimo tego prace powolutku, ale posuwają się do przodu. Po próbach na drobnych elementach niestety okazało się, że Pactra doskonale zmywa czarnego markera. W przypływie desperacji już zamierzałem wykąpać cały model w zmywaczu Wamodu, ale szkoda było mi kabiny i pomalowanych wnęk podwozia. Spróbowałem więc jako ostatniej deski ratunku pomysłu Ostacha, aby pokryć model sidoluxem - i udało się zabezpieczyć marker przed zmywaniem. Generalnie przez to straciłem trochę "serca" dla tego modelu, ale mimo to postanowiłem go skończyć. Niestety pech prześladuje mnie nadal i nie wiem jakim cudem poraz pierwszy udało mi się... pomylić farby i to co ma być w średnim odcieniu szarości pomalowałem tym najciemnieszym. Znowu mój wzrok powędrował w kierunku butelki ze zmywaczem Wamodu a model powędrował na dłuższy czas do pudełka... Po kilku tygodniach przerwy pech zaatakował ponownie i niefortunnie odkładając model po poprawkach malarskich coś pukło i ze środka wypadła mi tablica przyrządów... a na dodatek też fotel. Na tą chwilę bryła kadłuba przedstawia się następująco: Generalnie pomysł z preshadingiem markerem raczej się nie sprawdził. W każdym razie pod pędzel się nie nadaje. Może pod aero byłby lepszy efekt... Na razie powoli maluję i dłubię drobnicę (podwozie i podwieszenia) niecenzuralnie wyrażając się jak zwykle o białej farbie... No i czekam, co następnego się wydarzy
  16. Witam ponownie. W międzyczasie udało mi się przez kilka wieczorów położyć kalki. Zacząłem od tych drobniejszych, na koniec zostawiając sobie te najgorsze (płomienie z tyłu kadłuba i trójkolorowe pasy). Niestety jedyny specyfik jakim się wspomagałem, to DecalFix Humbrola. Do małych kalek jest niezły, ale do tych dużych na drugi raz będę musiał się zaopatrzyć w coś lepszego. Zastanawiałem się, czy tych pasów na kadłubie nie namalować, ale stwierdziłem, że najpierw spróbuję położyć kalki - jak nie wyjdzie, to zawsze zdążę pomalować. Ponadto powalczyłem trochę i zrobiłem wszelaką drobnicę - podwozie, podwieszenia, itp. Na kalki model dostał dwie warstwy bezbarwnego matu Gunze. Myślałem, że model znowu powędruje na dłuższy czas w odstawkę, ale długi weekend zrobił mi miłą niespodziankę i udało mi się dzisiaj mocno podciągnąć prace. Skończyłem podwozie i podwieszenia oraz zmontowałem wszystko w całość. Jak zwykle mocno dało w kość malowanie białym kolorem. Ponadto martwię się, że podwozie może nie wytrzymać na dłuższą metę ciężaru maszyny z podwieszeniami - będę musiał coś wymyślić w tej sprawie. Aktualnie Su-22 przedstawia się następująco: Oraz dwie fotki na własnych kołach (z drżeniem ręki, czy podwozie wytrzyma). Generalnie jestem z efektu zadowolony, ale niektóre rzeczy mógłbym zrobić lepiej. Przede wszystkim po raz pierwszy kładłem duże kalkomanie i to niestety widać. Poza tym po malowaniu bezbarwnym matem zostały mi nieznaczne smugi. Zastanawiam się, czy nie użyć następnym razem odrobiny retardera, bo miałem wrażenie, jakby lakier momentalnie mi gęstniał pod pędzlem. No i nie jestem zadowolony z podwieszeń pomalowanych na biało i żółto - z bliska widać, że farba jest grubo położona i momentami zatarła szczegóły. Podoba mi się za to kamuflaż położony pędzlem z ręki, bez szablonów. Bałem się, że granice plam będą zbyt ostre, ale na szczęście przy malowaniu z ręki delikatnie się rozmyły. Przy następnej okazji spróbuję rozmyć przejścia kolorów nieco mocniej suchym pędzlem. W aero na razie nie inwestuję, z resztą przy tej skali modelu duże rozmycia kolorów wyglądałyby nienaturalnie. Porównywałem moje malowanie z fotkami Su-22 z sieci (głownie eskadra.net) i uważam, że wygląda dobrze. Jak zwykle czekam na Wasze głosy krytyki
  17. Fallstart

    MiG-21PF Innex 1/72

    Tylko nie zaczynaj zbyt szybko, bo widząc, co wykrzesałeś z kiepskiego zestawu, jak zobaczę Twoje wykonanie Su-22, to moja powędruje do pudełka A tak na poważnie, to jaką Su-22 planujesz? Aha, jakbyś miał porównać jakość MiG-21 z Innexu a Mastercraft, to który wg Ciebie jest gorszy?
  18. Pilnie obserwuję i podziwiam Dodam, że pod wpływem Twojej relacji wczoraj "obmacywałem" Karasia 1/72 z Hellera i mimo, że jestem miłośnikiem raczej współczesnego lotnictwa, to co raz mocniej za mną chodzi zrobienie Karasia, tyle, że w 1/72. Bynajmniej wcale taniej to nie wyjdzie, jak się doliczy komplet blach Parta. Twoją relację zamierzam sobie gdzieś utrwalić, bo są bardzo fajne fotki wykonanego wnętrza. Powodzenia w dalszych pracach
  19. O, tego nie wiedziałem, dzięki. Znaczy się trzeba być ostrożnym
  20. Te RAW'y to ja bym zostawił na galerię końcową... Faktycznie, mi też by się nie chciało obrabiać RAWów dla wątków warsztatowych. Hm, u mnie nie ma dużo rozkładania. Fotki do relacji robię "z doskoku" W mojej modelarni i tak mam zainstalowane kilka źródeł światła (nic mnie tak nie denerwuje jak słabo widzę co robię) więc wystarczy kompakta na statyw, jakieś tło na szybko (mam schowany duży kawałek szarego kartonu), fotki od razu w jpg i gotowe. Najwięcej czasu i tak zabiera obróbka na kompie, bo zawsze mi balans bieli pokaleczy Jakbym miał lustrzankę, to podejrzewam, że nie zabrałoby mi to więcej czasu... W ostateczności te fotki z telefonu też są niezłe i do relacji mogą być. Proponowałbym Ci tylko robienie zdjęć na jednolitym tle, bo co masz w pokoju, to już wiemy Ił zapowiada się fajnie. Widać, że jest trochę szpachlolubny, ale myślę, że spokojnie to wyprowadzisz na prostą. Będziesz klasycznie szlifował, czy spróbujesz patentu z rozpuszczalnikiem?
  21. Na fotkach wydaje się całkiem duży Jak na telefon to bardzo dobre fotki. Piszesz, że masz lustrzankę a wolałbyś robić zdjęcia kompaktem? Kurcze, ja bym chętnie zamienił swojego kompakta na "lustro" (i pewnie nie tylko ja) Napisz jakie masz lustro i jakie obiektywy do dyspozycji, a na pewno coś się wymyśli. Choćby na początek spróbuj robić zdjęcia z nieco większej odległości i ustawić większą przysłonę (zwiększy się głębia ostrości). Uważaj, bo wydłuży się czas naświetlania i może zdjęcie wyjść poruszone - przyda się prosty statyw. Dobry tutorial o robieniu zdjęć znajdziesz na nowym pwm: http://www.pwm.org.pl - w dziale fotografowanie modeli
  22. Witam, mimo, że jestem miłośnikiem współczesnego lotnictwa, to kilka maszyn ze śmigłem darzę sentymentem. Jedną z nich jest właśnie Karaś, dlatego śledzę tą relację również z zainteresowaniem. Może sam się skuszę na tego Karasia w 1/48 lub "pomęczę" Hellera w 1/72. Bardzo fajnie Ci to wychodzi. Jakbyś potrzebował jakichś "kwitów" to dysponuję niezłą monografią Karasia z wyd. Stratus (którą moim zdaniem mogę śmiało polecić wszystkim).
  23. Kolejny update... Położony kamuflaż, zostały ewentualnie małe poprawki. Dodatkowo zaopatrzywszy się dziś w komplet kredek (mina pani w papierniczym poproszonej o czarną kredkę sztuk jedna = ) spróbowałem zapuścić linie podziału czarną kredką. Generalnie robota dla cierpliwych. Kredka musi być naprawdę dobrze naostrzona - tylko wtedy pigment zostaje w zagłębieniu a nie dookoła. Prawie non stop (co kilka cm linii) trzeba kredkę (rysik) dokładnie ostrzyć na arkusiku papieru ściernego. Musi być idealnie ostra, bo lubi się ześlizgnąć na bok i wtedy kiszka. Zmazać z matowej Pactry nie jest łatwo. Po pracowicie spędzonym wieczorze (udało mi się dzisiaj wykraść trochę czasu na modelowanie) efekty przedstawiają się następująco: Wszelkie pomysły, uwagi, jak zwykle mile widziane...
  24. Na patriotyzm mam zachomikowane jeszcze 2 szt. Su-22 Mastercraft i do tego Su-22UM3K Pantery. W planie mam Su-17 w malowaniu radzieckim z Afganistanu, a z polonusów to marzy mi się, aby Mastercraft wpadł na pomysł i zrobił kalki do takich malowań: (wszystkie fotki z portalu eskadra.net - polecam) Mam zamiar zresztą napisać osobiście do P. Waldemara Maleszki w tej sprawie. Myślę, że w polskim lotnictwie było wiele naprawdę ciekawych malowań Su-22 i MiG-21, a nie trzeba dużego nakładu finansowego, aby do istniejących wyprasek dodać nowe ładne kalki i schemat malowania. IMHO skoro kombinują "wynalazki" typu Łoś, czy P-7 z krzyżami Luftwaffe, to chyba lepiej zrobić fajne tygrysie kalki i malowania do Su-22, czy MiGa. Wypraski wcale nie są takie najgorsze. Owszem trochę pracy wymagają, ale tym większą mam frajdę z efektu. Poza tym mój staż i umiejętności modelarskie wcale nie są na wysokim poziomie. Po dołożeniu blach osoba z lepszym niż mój warsztatem byłaby w stanie wykrzesać z Mastercrafta naprawdę arcydzieło. Poza tym czego można oczekiwać od modelu, za niecałe 20 zł (a Su-17 trafiłem na wyprzedaży za całe 13 zł) Coby zbytnio nie odbiegać od tematu, to na ten moment model ma już położony kamuflaż. Przymierzam się też do eksperymentu - chcę spróbować zapuścić linie podziału blach za pomocą kredki ołówkowej. Próbowałem ołówkiem i efekt wygląda zachęcająco, tylko grafit się błyszczy i wygląda to jakby malowanie kamuflażu było zdarte do gołej blachy. Dlatego chcę spróbować z ciemną kredką ołówkową. Patent z ołówkiem natomiast spróbuję wykorzystać jak będę robił model w kolorze naturalnego metalu - wtedy będzie pasowało.
  25. Witam po naprawdę dłuuugiej przerwie. Su zyskała nowy stożek wlotowy dorobiony z ... drewna. Po posklejaniu w całość i poszpachlowaniu tu i uwdzie bryła kadłuba prezentowała się następująco: Następnie skończyłem kabinę, przykleiłem owiewkę, i po szlifowaniu szpachli zabrałem się za malowanie kamuflażu. W kabinie dorobiłem pasy do fotela (co już pokazywałem wcześniej) oraz dokleiłem wyświetlacz HUD. Generalnie owiewka i tak będzie zamknięta, więc zbyt dużo nie będzie widać na zewnątrz. O dziwo jak na Mastercraft, to szpachli poszło naprawdę niewiele. Nawet nie musiałem sięgać po tubę, wystarczył Mr Dissolved Putty Gunze - co raz bardziej mi się ten wynalazek podoba, zwłaszcza w połączeniu z firmowym rozcienczalnikiem Gunze. Model z częściowo naniesionym kamuflażem prezentuje się następująco: Jak zwykle wszelkie uwagi mile widziane...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.