Skocz do zawartości

Fallstart

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    241
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Fallstart

  1. Jak do tej pory nigdy nie miałem problemu z akrylami Pactry, mimo, że kładę je bezpośrednio na plastik, bez żadnych podkładów, mycia modelu, i innych tego typu "cudów" opisywanych niejednokrotnie w Internecie. Jedyne czego przestrzegam, to aby nie zostawić tłustych odcisków na modelu przed malowaniem. Na szczęście po zdjęciu taśmy okazało się, że więcej takich niespodzianek już nie było. Po lekkich poprawkach model nabrał takiego wyglądu: Ponieważ rozpoczęły się ferie zimowe stąd też mam nieco więcej czasu na modelarstwo i dzisiaj udało mi się zakończyć malowanie Foki: Podczas gdy pracowicie malowałem paski na sterze kierunku moja czteroletnia córka cichaczem odkryła jeszcze kilka tajnych, ja dotąd nigdzie nie publikowanych malowań Fw-190A Podoba mi się szczególnie ten pomarańczowy z żółtym spodem... Pozdrawiam wszystkich modelarzy-ojców
  2. Dokładnie tak. Maszyna z 325 FS Włochy 1944. Kwity na malowanie mam ze strony Karay'i: Karaya robi kalki do tego i innych malowań, ale stwierdziłem, że nie ma sensu kupować całego zestawu za całkiem spore pieniądze. Gwiazdy amerykańskie mam z Techmodu, a resztę pomaluję. Stwierdziłem, że kolejna Foka w RLM 74/75/76 z czarnymi krzyżami nie będzie przyciągała oka stąd też taki wybór malowania. Moja Foka dzisiaj została zamaskowana: oraz już wstępnie pomalowana: Niestety przewiduję kłopoty - niebieski Pactry zaczął odłazić razem z taśmą. Nie ukrywam, że jest to przykra niespodzianka, zwłaszcza, że zdarza mi się to po raz pierwszy, a Pactrami maluję już długo. Poza tym jak zwykle żółty słabo kryje pod pędzlem, a niebieski przebija spod czerwonego... Jutro poprawki i aż się boję ściągać taśmę
  3. Kokpit niczego sobie - jak na standard, ale oszklenie - faktycznie tragedia. Może jakaś polerka by poprawiła sytuację... Też myślałem o tym modelu, tak więc będę podpatrywał co i jak... PS. Popraw literówkę w tytule.
  4. Instrukcja nakazuje wykonać ze szpilek. Jak standard to standard... Ja również kleiłem Czaplę w dzieciństwie, tak więc będę kibicował gorąco. Malowanie oczywiście polskie?
  5. W dzisiejszym odcinku wczorajsze prace... Foka została pozbawiona zbędnej szpachli za pomocą patyczków do uszu + zmywacza Wamodu. Po raz pierwszy spróbowałem tego patentu i jestem bardzo zadowolony - dużo mniej pracy, o wiele lepsza kontrola nad obróbką i brak ryzyka zeszlifowania tego co powinno zostać. Spasowałem także owiewkę i położyłem pierwszą warstwę farby. Dzisiejsze prace zaś to finalne malowanie kolorami bazowymi. Oraz pomalowane drobiazgi (śmigło, kołpak, zbiornik paliwa, itp) które nie załapały się na fotkę Pozostało pomalować osłonę silnika oraz końcówki skrzydeł i stateczników na czerwono, żółty pas za kabiną, paski na sterze kierunku i można kłaść kalki.
  6. Bardzo cieszę się, że w końcu ktoś odważył się na budowę P-11. A jeszcze bardziej jestem uradowany, że tym kimś jest nasz kolega Fiedotow. Sam myślałem o Jedenastce, ale w standardzie to byłaby wg mnie profanacja, a na open jestem za cienki... Trzymam kciuki
  7. I takie rzeczowe przedstawienie sprawy mi się podoba. Postanowiłem po ukończeniu Foki rozpocząć jeszcze jeden warsztat, jak nie zdążę to trudno... I tak liczy się zabawa
  8. Ja bym chętnie zrobił (jednego już mam co prawda) ale nigdzie nie można go dostać.
  9. No to teraz wystarczy, że podobnie zacznie galerię gotowego modelu i pierwsze miejsce w klasie standard ma jak w banku
  10. Ubiegłeś mnie Albert Właśnie dziś wróciłem z zabawkowego, gdzie za kwotę całych 27 zł stałem się posiadaczem dwóch ślicznych pudełek - jednego z Hawker Hunterem a drugiego z Javelinem. Hunter miał iść na warsztat jak skończę Fokę... ale byłeś szybszy Będę kibicował i uprzedzam, prawdopodobnie zrobię Ci konkurencję (no chyba, że znajomy sprzedawca przywiezie mi Lynxa)
  11. Banny: Ten model jeszcze nie jest tragiczny Jak chcesz zmierzyć się z naprawdę tragicznym modelem, to polecam Spitfire UTI lub Hurricane z firmy LOTNIA. Zapewniam Cię, że sklejenie ich w standardzie będzie sportem ekstremalnym . Wielokrotnie na tym forum były już dyskusje na temat jakości modeli Mastercrafta (i innych polskich firm). Moje zdanie (które też wielokrotnie już pisałem) jest następujące - te modele są jak tanie wino - są dobre bo są tanie No i są polskie - a to też wg mnie się liczy. Ja już wolę kupić np BAC Lightninga produkcji ZTS Plastyk niż produkcji Revella. W jednym i drugim przypadku w środku będzie pochodna Froga, tylko za Revella będę musiał zapłacić z cztery razy więcej... Z resztą w ofercie Revella jest więcej takich odgrzewanych niespodzianek za całkiem niezłą kasę, a niektóre z nich są dwa razy starsze od wyprasek pakowanych przez Plastyk, czy Mastercraft. Poza tym czasem nie ma alternatywy - kilka osób skleja Cobry AH-1G - o ile mi wiadomo żadna inna firm nie robi tej wersji Cobry w 1/72. Mam chyba też jakiś sentyment do tej firmy. Swój powrót do modelarstwa zacząłem (z resztą przypadkowo) od MIG-21 Mastercraft, a potem jakoś samo poszło. Właśnie przed chwilą spojrzałem na półkę z zrobionymi modelami i Mastercraft przeważa Dla tych, którzy twierdzą, że na takie modele trzeba "wiadra szpachli" poniżej dwa zdjęcia pokazujące ile szpachli nałożyłem dziś na swoją Fokę: Myślę, że ta ilość powinna być w zupełności wystarczająca... Jutro finalne szlifowanie i może już uda się co nieco malować.
  12. Również jestem za przedłużeniem terminu konkursu. Szczególnie po dzisiejszej wizycie w sklepie zabawkowym...
  13. Witam, na wstępie gratulacje dla organizatorów przede wszystkim za ciekawą formułę konkursu oraz za dotychczasowy wysiłek i czas poświęcony dla nas, byśmy mieli fantastyczną zabawę. Ponieważ firma Mastercraft jest jedną z moich ulubionych - nie może mnie również zabraknąć w konkursie... Na warsztat trafia krótkonosa "Foka" z pudełka Mastercraftu. Zdjęciem pudełka proszę się nie sugerować. Mogłobyć dowolne, ponieważ model będzie na pewno w malowaniu innym niż pudełkowy "Grun Hertz". Model nie zawiera zbyt wielu elementów, tak więc wszystkie zostały wycięte z ramek i oszlifowane: Nie odmówiłem też sobie przyjemności spasowania całości "na sucho": Pomalowałem wnętrze kabiny, fotel i tablicę przyrządów: Postanowiłem zmienić nieco kolejność montażu i najpierw skleiłem połówki kadłuba w całość: Następnie do wewnątrz wkleiłem fotel i tablicę. Aktualnie skleiłem wszystkie większe elementy w całość i już wyłania się zgrabna sylwetka... O jakości wyprasek nie ma się co rozpisywać - jaki jest Mastercraft, każdy wie. Szału nie ma, ale tragicznie też nie jest - piłowanie, szlifowanie, pasowanie - słowem normalka. "Wyprowadzenia" na pewno będzie wymagała osłona silnika. Obecnie wygląda jak wyklepana młotem kowalskim po czołowym zderzeniu z tirem...
  14. Ale myślę, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby Milos mógł założyć warsztat z budowy tego modelu w dziale konkursowym - bedąc oczywiście świadomym, że startuje poza konkursem. I druga sprawa: Co prawda strona www.mastercraft.com.pl nie działa, ale przed chwilą zupełnym przypadkiem znalazłem TO Myślę, że dla tych, co jeszcze wahają się czy dołączyć do konkursu może być niezłą inspiracją...
  15. Ewentualnie szpachla w płynie Gunze, a potem zmywać nadmiar zmywaczem Wamodu lub rozpuszczalnikiem Gunze zamiast szlifowania. Wersja bardziej hardcore to superglue+debonder
  16. Milos: Mastercraft kiedyś robił Fokę w takim malowaniu: http://www.rema.com.pl/produkty/237874,Model-samolot-Fw-190A-6-Grun-Hertz-.html
  17. Witam, jak do tej pory bez problemów z kalkami (w przeciwieństwie do poprzedników). Na półce stoi MiG-21, Cobra, Su-22M4R, Fw-190D i kalki kładły się bez żadnych sensacji. Jedynie w MiG-21 odchodzą od modelu - ale były kładzione bez żadnej chemii i niczym nie zabezpieczone (był to mój pierwszy model po bardzo długiej przerwie). Na późniejszych modelach stosowałem Humbrol DecalFix oraz płyny od Gunze i nie narzekałem. Nie zauważyłem pękania, rozdrabniania, itp. Galerie i relacje z budowy Cobry i Su-22 są na forum.
  18. Hej, próbowałem washa nie tyle ołówkiem, co ciemną kredką ołówkową podczas budowy Su-22. Moja relacja jest Tutaj
  19. Swordfish to akurat jest Matchbox. Właśnie wczoraj okazyjnie przygarnąłem takiego "tobołka". Natomiast można trafić też m. in. na Fairey Gannet AS Mk I Revella gdzie w środku jest też Frog.
  20. Arek17 Tak na szybko porównałem kalki z tej aukcji ze zdjęciami SP-HXB i myślę, że spokojnie da się zrobić. Czarny i żółty kolor trzeba by położyć od masek, a resztę załatwią te kalki. Czarne obwódki wokół szyb kokpitu powinny pasować z oryginalnych kalek do tego modelu. Chyba muszę się rozejrzeć za tym modelem - byłby fajny komplet z Medicopterem 117 heavy1123 Zdecydowanie rób nasze LPR
  21. Witam, niestety z uwagi na taki, a nie inny splot okoliczności życiowych Dzik nie pojawi się w galerii konkursowej. Pozostaje mi podziękować wszystkim wspierającym moje zmagania z tym modelem. Na razie model grzecznie trafi do pudełka, ale nie zamierzam zapomnieć o nim całkowicie i obiecuję, że jeszcze kiedyś wypłynie na powierzchnię.
  22. Witam, pragnę przedstawić efekt moich konkursowych zmagań z materią nieożywioną czyli model Tornado w wersji IDS z AG-51 (51 Skrzydło Rozpoznawcze) niemieckiej marynarki wojennej, w okolicznościowym malowaniu ze zlotu NATO Tiger Meet w 2002 r. Warsztat konkursowy Życzę miłego odbioru... Ogólnie model sklejało się bardzo dobrze, nie było praktycznie żadnych problemów ze spasowaniem. Szpachli poszło naprawdę symbolicznie. Standardowo - jak to u mnie - model w całości pomalowany pędzlem, akrylami Pactra (mały wyjątek to biały Gunze). Jak zwykle największą frustrację powodowało malowanie białym kolorem. To czego obawiałem się najbardziej - czyli kładzenie kalek poszło nadspodziewanie dobrze. Wyszło na to, że najgorzej położyłem kalkę... w kokpicie Psikusa model sprawił mi od najmniej oczekiwanej strony - opada na ogon... Do zdjęć został podparty w tylnej części, prawdopodobnie zdecyduję się na przyklejenie go do podstawki na stałe. Cieszę się, że udało mi się dobrnąć do galerii końcowej. Nie liczę na żadne punktowane miejsca - bo są dużo lepsi ode mnie...
  23. Witam, długo mnie nie było, ale niestety życie czasem potrafi skomplikować nawet bardzo proste ścieżki. Generalnie koniec zimy był dla mnie niezbyt przyjemny... Z moich dwóch konkursowych projektów przynajmniej ten udało mi się doprowadzić do końca. Nie zdecydowałem się na rozklejanie podwieszeń - bardziej jednak podoba mi się maszyna ze złożonymi skrzydłami. Skończyłem pierwszą w mojej karierze podstawkę, oprawiłem ją w ramkę od zdjęcia i stwierdziłem, że czas na galerię końcową... Zapraszam do Galerii
  24. Najprawdopodobniej tak. Mastercraft, który korzysta z form Kopro, sprzedaje MiG'a 19 właśnie w wersji S. Też właśnie sobie takiego sprawiłem niedawno (z Mastercrafta). Mogę wrzucić in-boxa dla porównania. Szkoda, że to nie P albo PM bo chciałem mieć z szachownicami, niestety o ile wiem w Polsce używano tylko wersji P lub PM. Aha - zajrzyj jeszcze tu: http://www.sanko.wroclaw.pl/apt/mig-19/
  25. Bardzo ładnie... Patent z "lepcem" z apteki już zapamiętałem - na pewno wykorzystam Faktycznie Tamiya 0.7 na pasy jest za szeroka, ale zrobienie pasów w tej skali jest sporym wyzwaniem A może spróbowałbyś cięcia taśmy za pomocą dwóch ostrzy skalpela zaciśniętych w jednej oprawce z cieniutką przekładką między nimi - taki patent bardziej z modelarstwa kartonowego. Przy nowych ostrzach można ciąć bardzo wąskie paski, a co najważniejsze - wyjdą idealnie równej szerokości. Przesuniętej kalki na pierwszy rzut oka za bardzo nie widać. Myślę, że pod owiewką ten pusty dół nie będzie praktycznie widoczny. Z resztą już na zdjęciach z wklejonym kokpitem praktycznie trudno ten błąd zauważyć. Podoba mi się, że podajesz na bieżąco numery farb z jakich korzystasz - niby drobiazg, ale jak ktoś początkujący czyta tą relację to na pewno będzie dla niego pomocne. Powodzenia w dalszych pracach.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.