-
Liczba zawartości
203 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez wieslaw_
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 4 z 7
-
Jeszcze się zastanawiam ale wiele przemawia za tym, żeby zrobić ją w częściach nawet z racji problemów czysto technologicznych.
-
Żeby nie było, że nic się nie dzieje, próbuję "zamknąć" pokład rufowy. @bsnt3k wszelkie sugestie mile widziane na tym etapie, zwłaszcza nie jestem pewny podstawy bo widziałem już różne warianty.
-
Yamashiro? Chyba Fuso. Na razie przerwa techniczna, jak zwykle przy tym modelu nic nie idzie jak powinno...
-
Dzięki za odpowiedź, niestety z jakichś powodów rejestracja jest na razie wyłączona i nie jestem w stanie spytać człowieka o tą kwestię. Natomiast przyjęli mnie do grupy na FB więc tam spróbuję.
-
Dobry po przerwie, Nie mam co prawda żadnego updateu, nadbudówka rufowa się robi ale nie ma jeszcze czego pokazać. Z racji tego iż nie udało mi się znaleźć odpowiedniego działu żeby zadać pytanie to pozwalam sobie podłączyć je pod mój wątek. Chodzi mianowicie o pewne wątpliwości dotyczące innego okrętu - HMS Exeter z okresu bitwy na Morzu Jawajskim. Mam problem z dziobową sekcją. Rozumiem, że zaraz po zwodowaniu Exeter miał na dziobie pokład deskowany, nie jestem natomiast pewny jak to wyglądało po przebudowie po bitwie w ujściu La Platy. Większość krążowników ciężkich po przebudowach zyskiwały na pokładach dziobowych blachy ryflowane. Pytanie brzmi czy Exeter był wyjątkiem i do końca swoich dni miał na dziobie deski? Poniżej pokład po bitwie z Grafem Spee: Czy raczej jak w tym przypadku ryfle: Będę zobowiązany za wszelkie informacje. Obiecuję następnego posta już z Fuso
-
Oj chodzi, chodzi ale utknąłem teraz z Fuso a potem mam już rozgrzebane coś innego także Błyskawica musi poczekać.
-
Dzięki Panowie, lecę dalej z tematem. Teraz czeka mnie nieco prac w kartonie ale mam nadzieję, że mimo tego będziecie zainteresowani
-
Jest wielce prawdopodobne, że masz rację natomiast ponieważ skupiłem się na tym żeby poprawić ten szablon bo był za krótki w oryginale (z resztą jak oba pomosty na których są przyrządy kierowania plot) i poprawiałem je trzy razy, teraz już zostaną jak są. Nadbudówka kominowa jest wreszcie skończona ("ploty" zostawiam na później) więc czas na nadbudówkę rufową. Dziobowa zostaje na deser. .
-
Absolutnie się nie obrażam. Wszystko z monografii Janusza Skulskiego Anatomy of the Ship.
-
Właśnie o tym pisałem we wcześniejszym poście, co by nas doprowadziło do wniosku, że Janusz Skulski mógł popełnić błąd w swojej monografii.
-
No nie wiem. Mam materiały z monografii Waldemara Góralskiego IJN Hyuga i właśnie tam występuje to o czym pisałem wcześniej. Na samym końcu rufy jest kawałek pokładu ryflowego. Nie jest to zdjęcie ale w pełni ufam Waldkowi w tym zakresie. Swoją drogą niezła zorkmina
-
Super dzięki za info i pomoc, co do trawienia to chyba powinienem dać radę wygiąć ale będę pamiętał na przyszłość
-
Chyba faktycznie coś przeoczyłem bo nawet w monografii Skulskiego na łączeniu pokładu drewnianego z linoleum są te listwy. Problemem natomiast jest brzeg pokładu i już Wam piszę dlaczego. Wszelkie materiały, które znalazłem w necie czy też "zanabyłem drogą zakupu" (tak kupuję książki ) pokazują generalnie detale pokładu na mniejszych jednostkach jak krążowniki czy niszczyciele i w tych przypadkach faktycznie listwy są też przy brzegu pokładu, natomiast... każdy z tych pokładów kończy się i zaczyna częścią blachy ryflowanej. Dlaczego jest to takie ważne w przypadku Fuso? Otóż listwy mocujące zawsze są w prostych kawałkach (wyłączając obramowania wywietrzników) a tam gdzie są jakieś mocne krzywizny jak kształt dziobu czy rufy są właśnie wyżej wspomniane blachy. Fuso do końca swojego pokładu lotniczego ma podobno linoleum jak więc miałyby wyglądać w miejscu zakończenia samej rufy te proste listwy? Problem pokazałem na obrazkach poniżej (czerwony łuk na rysunku z monografii Janusza Skulskiego). To bardziej moja wątpliwość niż jakiś wielki problem bo łuk zawsze można z takiej listwy zrobić ale w zasadzie to by chyba były tylko dwa przypadki we flocie japońskiej czyli Fuso i Yamashiro. Także sam teraz nie wiem... P.S. @bsnt3k odniosę się tylko raz i więcej tego nie będę podnosił bo chyba nie ma sensu. Mianowicie masz dość szczególny sposób prowadzenia dyskusji i raczej nie zjednuje on sympatii interlokutora...
-
Nie tyle nie zrozumiałem co nie wiedziałem o takim detalu. Tym bardziej, że w opracowaniu Halińskiego na brzegach linoleum nie było blachy mocującej. Nie jestem pewny czy w monografii Skulskiego także coś takiego jest co nie znaczy, że w rzeczywistości nie było tak jak piszesz. Poszperam w materiałach ale jeśli masz coś na podorędziu to będę wdzięczny za jakieś zdjęcia. Temat oczywiście do ogarnięcia.
-
Na pokładach tak głównie relingi będą robione na słupkach z Model Hobby dla skali 1/200 i przeciągany drut lub gumonitka 0,03 mm natomiast na platformach pod reflektory użyłem drutu miedzianego 0,2 mm z tym, że pionowe słupki były ze sztywniejszego drutu a poziome z bardziej elastycznego. Na rufie mocowania linoleum już są także z zestawów Model Hobby dla skali 1/200.
-
Dobry, Mały update po miesiącu. Udało mi się zrobić platformy pod reflektory, przy czym przetestowałem sobie wydrukowany przeze mnie wzornik do robienia relingów, chyba zdał egzamin. Uplastyczniłem same osłony platformy z przodu komina, wydrukowanymi nakładkami z wymodelowanymi nitami. Taki mały eksperyment, który powinien dać efekty gdy na koniec przyjdzie na to wash. Przy kominie zostały mi jeszcze do zrobienia, małe boczne platformy i dwie anteny radarowe, plus naciągi. To chyba tyle, do następnego. Wszystkie elementy przedniej platformy, Złożona platforma, Wzorniki na relingi, Przymiarka platform na "sucho", Pomalowane platformy, Na kadłubie...
-
HMS Jed - fregata typu River, Starling Models 1:350
wieslaw_ odpowiedział socjo1 → na temat → [O]Warsztat
Jakże to się stało, że mi "umkła" taka relacją. Niewybaczalne. Model super i dużo mi osobiście da część o malowaniu. -
rurek nie miałem tak samo jak drucików a jeszcze nie ogarniałem wtedy zwijania z papieru takich cienkich i długich rurek. Dopiero w święta ogarnąłem technologię ale przyjmuję krytykę na klatę
-
Czasem ludzie mnie na privie pytają jak powstały przewody kominowe. Zrobiłem je w "czyde" na podstawie monografii Fuso w Anatomy of the Ship, autorstwa Pana Janusza Skulskiego. Można by było same przewody zrobić z drutu odpowiedniej grubości, (którymi wtedy nie dysponowałem) a wydrukować same końcówki.
-
Hej, Trochę udało się "polepić" w święta. Zostały jeszcze platformy na reflektory, anteny radaru i naciągi komina a potem nadbudówka rufowa.
-
Drut miedziany 0,4 mm
-
Dzięki Panowie, Już po wszystkim więc wróciłem do pracy. Cisnę dalej komin, co prawda natrafiłem na niewielki problem ale już jest ogarnięte. Do zrobienia "siateczek" użyłem fenomenalnego zestawu blaszek od Pana Halińskiego dedykowanych dla tego modelu. Pozdrawiam, W.
-
Fuyuzuki 1945 ( Kure Naval Arsenal) - 1/700 Rainbow
wieslaw_ odpowiedział chudyhunter → na temat → [O]Galerie
Świetna diorama, pięknie to wszystko wyszło. Zastanawiam się jak mi twój model umknął? Mam pytanie, robiąc rusztowania korzystałeś z jakichś gotowych elementów czy opanowałeś temat własnoręcznie a jeśli we własnym zakresie to z jakich źródeł korzystałeś? Temat mnie żywo interesuje bo kołacze mi się w głowie cos podobnego do mojego Fuso. -
Dzięki Panowie, mam nadzieję niebawem wrócić
-
Kilka nowych zdjęć, pokazała się pierwsza większa forma na kadłubie i zacząłem cisnąć nadbudówkę kominową. Niestety... Kilka zdjęć na komin i części przed umieszczeniem na pokładzie: "Niestety za każdym razem gdy próbowałem wrócić do budowy następowały jakieś nieprzewidziane zawirowania w moim życiu." Zdanie z mojego pierwszego posta brzmi jak przepowiednia. No i stało się... ledwo się zacząłem rozpędzać, muszę przerwać bo szykuję się naprawiać mój kręgosłup. Trzymajcie kciuki mam nadzieję, że z nowym rokiem wrócę do pracy z nowym kręgosłupem
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 4 z 7
