-
Liczba zawartości
341 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Stalooki
-
Może to tylko takie złudzenie z góry że tak wysoko stoi. Ja standardowo go położyłem i stał równo. Teraz pomalowałem podkładem, czekam do jutra i położe pierwszą farbę kamuflażu aerografem. Pomaluję go w wersji japońskiej. Resztę kamuflażu pomaluję ręcznie pędzelkiem.
-
-
Skleiłem kadłub i zaszpachlowałem ubytki. Rzeczywiście trochę to mydło jest. Model z wyprasek z 1971 roku. Może uratuje się go malowaniem. Spróbuję wyraziście pomalować i może coś z tego będzie.
-
Takie mam rzeczy do przodu z helikopterem. Wkleiłem szybki za pomocą Clearfixu. Żeby nie wpadały one do środka przy wklejaniu zrobiłem malutkie kuleczki z patafixu i przymocowałem z tyłu w rogach szybek. Poczekałem aż szybki złapią i zamaskowałem na razie dwie szybki Maskolem brytyjskiej firmy Humbrol. Jedno okno jest bardziej złożone. Trzeba pomalować w nich profile które łączą aż trzy szyby w Hueyu. Natomiast wnętrze pomalowałem już ręcznie mieszanką białego i czarnego. Szybki nie są najlepszej jakości. W ogóle to model jest sprzedawany jako odlew starego modelu z roku 1971, tak więc na jakość nie można liczyć ale nie o to w tym chodzi.
-
Zakończyłem prace nad kokpitem. Zastosowałem różne farby firmy TAMIYA lub Vallejo. Figurki dostały czarny wash i potem jaśniejszy "dry brush". Całość pokryłem matowym lakierem. Trzeba teraz będzie malować boczne wewnętrzne ściany kadłuba szarym kolorem i zamykać kadłub. Potem szpachlówka i wygładzanie papierem ściernym.
-
-
Dzięki za zdjęcia. Powinienem bardziej przykładać się do tego jak naprawdę wyglądają elementy modelu w rzeczywistości. U mnie na razie jest tak że maluję kolorami z instrukcji. Tam był ten czerwono-brązowy kolor do którego dodałem efekt postarzałej skóry. Na przyszłość muszę więcej oglądać prawdziwych zdjęć.
-
-
-
Obrobiłem z nadlewek pierwszą partię części do pomalowania. Zastosowałem także podkład Mr. Finishing Surfacer 1500 Gray.
-
To są młotki z The Wall zespołu Pink Floyd. Fajne nie? Chyba zostawię, potem delikatny wash wokół nich. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Za dużo weatheringu nie będę dawał.
-
Może kiedyś będę wybierał lepsze jakościowo zestawy do roboty, ale na razie po prostu spodobało mi się malowanie na pudełku i za bardzo nie wybierałem. W ogóle to naturalnie będę dążył do lepszych jakościowo modeli i dlatego potrzebne będą do tego nowe kity Tamiya lub inne ale na razie chce zrobić Hueya i akurat tego. Tymczasem poprawiłem mocowanie drzwi bo oryginały ciężko wchodziły i głupio, nierówno wyglądają. Musiałem dokleić małe podkładki z 0,5 mm hipsu, żeby drzwi nie wpadały do środka.
-
-
Trochę się trzyma na Patafix.
-
-
No tak, jakość nie powala. Ale ja do tego modelu podejdę lajtowo. Malowanie i kalkomanie według wzoru na pudełku czyli japońskie.
-
Pierwsze przymiarki. Trochę pracy przede mną z dopasowaniem elementów. Duże nadlewki (to nie problem, da się). Gorzej będzie ze złożeniem i zaszpachowaniem kadłuba. Spokojnie, byle do przodu.
-
Następnym modelem jaki wezmę na warsztat będzie model śmigłowca Bell UH-1H Iroquois w skali 1:72 firmy Hasegawa. Jeszcze nie wiem jak go pomaluję, na razie powycinam elementy i może pomyślę nad jakimiś dodatkami. Może ktoś oglądał film Forest Gump w którym jest scena jak Forest i jego kolega przylatują tymi śmigłowcami do wietnamu. Śmigłowce przylatują trochę czekają aż żołnierze szybko z nich wyskoczą i zaraz odlatują. Podoba mi się ta scena. Zapraszam do śledzenia warsztatu z budowy tego modelu.
-
Dzięki za uwagi Toled. To zabrudzenie to od próby zamalowania odprysku, nie wyszedł mi ten kolor. Ogólnie tył samochodu to trochę porażka. Dużo małych błędów pewnie do poprawy. Ano diabeł tkwi w szczegółach.
-
Zależy jak się spojrzy. Przed lampami malowałem srebrnym kolorem, chociaż może nie do końca zakrył bo podłoże nie było zbyt matowe. Ogólnie tył modelu to jego słaba strona. Kilka małych błędów które może kiedyś poprawie.
-
Tak wygląda teraz moja modelarnia. Udało mi się pozyskać oddzielne pomieszczenie tylko do mojego użytku. Na razie na początek tak to wygląda. Chciałbym co pewien czas wrzucać tutaj zdjęcia właśnie tego miejsca gdzie powstają modele. Nad biurkiem i tapczanikiem chciałbym zawiesić w przyszłości dużo półek na farby, kity modelarskie itd.
-
14. VW Golf 1 GTI - Revell - 1:24 - Nr 07072 - Model samochodu cywilnego robiony dosyć długo z roczną przerwą. Podoba mi się klasyczny wygląd samochodu. Żeby tak można się było cofnąć w czasie i pojeździć takim. Ale niestety żyjemy w coraz to nowoczesnym świecie gdzie samochody są coraz lepsze ale zatraciły coś. Może prostotę i indywidualny styl? Zapraszam do warsztatu i galerii.
-
Model już gotowy. Składało się go bardzo dobrze, części pasowały bardzo dobrze. Jak zwykle masa małych drobnych błędów i samochodu brakuje dużo do ideału. Ale gdy się położy go do gablotki to cieszy oko. Zapraszam do galerii.
-
Witam, zapraszam do obejrzenia galerii modelu VW Golfa Mk.1 GTI firmy Revell w skali 1:24. Pracowałem nad nim jak zwykle nie śpiesząc się około 1,5 roku z roczną długą przerwą. Chyba miałem spadek zainteresowania modelarstwem i więcej obowiązków zawodowych. Jeśli chodzi o ten model samochodu to powstał on w roku 1975 i został pokazany na targach we Frankfurcie po raz pierwszy. Tak on wygląda. Mam sentyment do tego samochodu. Jest to już klasyk ale jaki fajny. Zapraszam także do warsztatu.
-
Tak ręcznie, ściereczkami od Tamiya.
