-
Liczba zawartości
341 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Stalooki
-
Będzie wpuszczone. To na razie wstępne przymiarki. Muszę powiększyć otwór w dolnej części kadłuba.
-
Obrobiłem więcej części, przyciąłem kadłub na wersję dwumiejscową czeską żyletką i przymierzyłem jak jest spasowane. Nie jest tak źle. Nawet nie trzeba dużo szpachli. Tak to się prezentuje teraz.
-
Obrobiłem więcej części, przyciąłem kadłub na wersję dwumiejscową czeską żyletką i przymierzyłem jak jest spasowane. Nie jest tak źle. Nawet nie trzeba dużo szpachli. Tak to się prezentuje teraz.
-
Pięknie wyszedł.
-
Witam, chciałbym wstawić tu także relację z warsztatu, który jest także w części "Wszystko co lata - samoloty". Tym razem model samolotu RWD-5 wydanej przez MisterCraft. Model jest przepakiem z form Plastyka który miał premierę w roku 1985 czyli ponad 35 lat temu. Samolot RWD-5 był samolotem sportowo-turystycznym używanym przez różne aerokluby w Polsce. Wsławił się on także przelotem przez Atlantyk a jego pilotem w tym czasie był pułkownik Stanisław Skarżyński. Chyba zrobię go w biało-czerwonej wersji SP-ARP. Będzie trochę przeróbek i docinania kadłuba żeby zrobić drugie drzwi. Na razie wycinam i obrabiam części. Zapraszam do śledzenia warsztatu.
-
Pierwsze przymiarki. Nie jest tak źle. Szkło wygląda jak wygląda. Wrzuciłem także ten warsztat na wątek "Sklejamy modele MisterCrafta".
-
Witam, nie wiem czemu ale ostatnio zabieram się do robienia modeli tzw. bardzo starych, przez niektórych ocenianych jako takie które nie nadają się do sklejania. Tym razem model samolotu RWD-5 wydanej przez nielubianą firmę MisterCraft. Model jest przepakiem z form Plastyka który miał premierę w roku 1985 czyli ponad 35 lat temu. Samolot RWD-5 był samolotem sportowo-turystycznym używanym przez różne aerokluby w Polsce. Wsławił się on także przelotem przez Atlantyk a jego pilotem w tym czasie był pułkownik Stanisław Skarżyński. Chyba zrobię go w biało-czerwonej wersji SP-ARP. Będzie trochę przeróbek i docinania kadłuba żeby zrobić drugie drzwi. Na razie wycinam i obrabiam części. Zapraszam do śledzenia warsztatu.
-
-
Zrobiłem zdjęcie modelu z doświetleniem lampy błyskowej. Wcześniej miałem ustawiony w aparacie balans bieli z lampą i zapomniałem o tym. Człowiek uczy się całe życie. Wygląda to teraz lepiej.
-
Nie przejmuj się. Ja nie wiem czemu ale podobają mi się takie proste modele. Robione np. przez dzieci bez weatheringu samymi farbami. Coś w nich jest. Głowa do góry, następne będą lepsze.
-
15. Bell UH-1H Iroquois - Hasegawa - 1:72 - Nr 00141 - Model śmigłowca Bell UH-1H Iroquois tzw. "Huey". Jeśli ktoś lubi filmy o wojnie w Wietnamie to na pewno polubi ten model. Akurat malowanie tego modelu nie jest z wietnamu bo z japońskiej Misawa Air Force Base ale klimat ten sam. Model z wyprasek z roku 1971 także wymagał on trochę pracy przy obróbce części. Wyszedł według mnie w miarę dobrze, podobać się może kamuflaż. Zapraszam do warsztatu i galerii.
-
Zapraszam do obejrzenia zdjęć modelu Bell UH-1H "Huey" firmy Hasegawa w skali 1:72. Malowanie w wersji Japońskich Sił Samoobrony stacjonujący w Misawa Air Force Base. Jest to model z wyprasek z roku 1971 dlatego wymagał dużo obróbki. W modelu podoba mi się kamuflaż z trzech kolorów. Zrobiłem go standardowo z zachowaniem pewnej kolejności czyli sklejanie, podkład, malowanie, lakier, kalki i inne rzeczy. Myślę że wyszedł nie tak źle jak na model z wyprasek z 1971. Mam nadzieję że się podoba. Zapraszam też do warsztatu. Pozdrawiam!
-
Bell UH-1 "Huey" firmy Hasegawa w skali 1:72 skończony. Ostatnie prace polegały na pomalowaniu głównego śmigła i tylnego. Pobrudziłem trochę górne śmigło pigmentem tak żeby wyglądało że osiadł na nich kurz w czasie pracy i postoju. Nie mnie jest go oceniać ale myślę że wyszedł całkiem nieźle. Model robiony tak jakby standardowo z zachowaniem kolejności i jakiegoś porządku ale specjalnie się do niego nie przykładałem. Zapraszam do galerii modelu. Dzięki za oglądanie warsztatu i pozdrawiam.
-
Pomalowałem farbami metalicznymi mechanizm łączący silnik z głównym śmigłem (nawet nie wiem jak to się fachowo nazywa). Zaaplikowałem wash który jeszcze trochę umyję bo według mnie to chaotycznie wygląda. Niedługo Huey będzie gotowy bo już niedużo zostało.
-
Zamaskowałem i pomalowałem górne okna przeźroczystą zieloną farbą Tamiya X-25. Nieźle wyglądają teraz piloci podświetleni zielonym światłem.
-
Śmigłowiec po washu. Nie jest w mojej naturze brudzenie modeli ale trzeba bo myślę że lepiej to wygląda. Fajnie wyglądają piloci przez okna z przodu. Można zauważyć że oszklenie wyszło byle jak. Nie jest to dobrą stroną modelu, albo ja się nie postarałem.
-
Ubrudziłem cały model washem z Tamiya Panel Line Accent i powoli wycieram pędzelkiem najczęściej w dół imitując lekkie smugi. Ogon jeszcze jest nie umyty.
-
Po kalkach zastosowałem lakier Satin Lucky Varnish firmy Ammo by Mig żeby zabezpieczyć kalki. Model już się tak nie błyszczy jak zabawka, ale i tak na nią wygląda. Przydałby się jakiś mądry weathering.
-
Taki mały model a tyle kalkomani. Ponad 40 a niektóre takie małe że się przyklejają do narzędzi. Ale jakoś dałem radę. W porównaniu z innymi kalkomaniami z którymi pracowałem te bardzo szybko odklejają się w wodzie. Wystarczy 30 sekund i można nakładać na model. Tak to teraz wygląda.
-
Zabezpieczyłem model lakierem GX100. Jak długo według was trzeba czekać do nałożenia kalek? Dzień, dwa? Wcześniej robiłem model samochodu i koledzy zalecali żeby czekać 2 tygodnie przed szlifowaniem. W międzyczasie mogę działać z innymi częściami śmigłowca (śmigło, płozy).
-
Pomalowałem wszystkie kolory bazowe kamuflażu śmigłowca. Pierwszy kolor to Mr Hobby Aqueous H72 Dark Earth, drugi to Vallejo 70.895 Gunship Green a trzeci to Vallejo 70.950 Black. Zielony i czarny pomalowałem ręcznie bardzo miękkimi pędzelkami Humbrol Evoco z włosia naturalnego. Farby były trochę rozcieńczone wodą żeby nie zostawiały smug. Myślę że wyszło to nieźle. Jeszcze dojdzie weathering także model przyciemni się trochę.
-
Pomalowałem pierwszy kolor kamuflażu farbą H72 Dark Earth od Mr. Hobby. Chyba jeszcze muszę poprawić bo w pewnym miejscach jest ciemniej a w innych jaśniej. Fajnie gładko pokryło. A resztę kolorów bazowych będę się skłaniał do pomalowania ręcznię pędzelkiem farbami Vallejo Model Color. Dla mnie są to super farby. Wystarczy kilka warstw trochę rozczeńczonej wodą farby i wychodzi gładko. Na to lakier i brać się za kalkomanie. Metod jest wiele a taka wydaje mi się w tym momencie dobra.
-
-
Chyba muszę powrócić do fotografowania na szarym tle a nie na tych kolorowych. Myślałem że to doda takiego kolorytu ale te kolorowe tła odbijają światło i odbija się na modelu. Zaburza to kolory.
-
No bo właśnie się zastanawiam. Żeby pomalować kamuflaż aerografem musiałbym robić maski a tego mi się nie chce. Albo spróbuję pomalować z ręki aerografem bo aerograf jest naprawdę fajny i maluje cieńkie linie pomimo dyszy 0.35
