Skocz do zawartości

Stalooki

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    341
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Stalooki

  1. Polerowałem pastami Tamiya. Może powinienem się bardziej do tego przyłożyć ale jak na pierwszy raz efekt jest dla mnie zadowalający. Zauważyłem że na etapie średniej pasty Fine należy pozwolić aby pasta rozeszła się trochę po modelu i polerować końcówką która jest jeszcze na ściereczce.
  2. Już niedużo zostało do skończenia mojego pierwszego modelu samochodu cywilnego. Ten hatchback to już klasyka ale i tak się jeszcze podoba. Pozostało mi jeszcze do zrobienia szyby, lusterka, wycieraczki, klamki i trochę malowania czarną matową farbą na karoserii. Nie wiedziałem że te końcowe prace pójdą tak w miarę szybko.
  3. Pierwsze koty za płoty, a tak się bałem tej polerki i nakładania budy na podwozie. Ale udało się. Może nie jest perfect ale zdjęcia nie oddają tego jak wygląda w rzeczywistości. Jestem zadowolony z wyglądu Golfa.
  4. Malutki krok do przodu i może powrót do modelarstwa? Polerowanie dachu samochodu. Myślę że pastą coarse Tamiya trzeba zlikwidować te małe ryski od szlifowania. Już chyba wiem o co chodzi z tym polerowaniem. Wyszedł prawie idealny lustrzany dach. Proszę o cierpliwość, może w końcu ukończę ten model.
  5. Przepraszam wszystkich że to tak długo trwa. Czy całkowicie opuściło mnie zainteresowanie modelarstwem? Model czeka już prawie cały rok w szczelnym pudełku żeby się nim zająć. Mimo tego koronawirusa mam więcej pracy zawodowej jakoś na przekór. Ale postaram się coś popchnąć do przodu. Jeszcze raz przepraszam i pozdrawiam.
  6. No nic, no to muszę czekać jeszcze tydzień. Mój styl, czyli przedłużanie budowy modeli ile się da.
  7. To był lakier GX100, czekałem od ostatniej warstwy około 1,5 dnia.
  8. Czyli zacząć od nowa polerować? Czy zlikwiduję te ryski pastą Coarse? Czy muszę też od nowa szlifować?
  9. Czyli są to ryski od szlifowania i jeszcze polerować zaczynając od Coarse?
  10. Szlifowanie na mokro gąbką ścierną 3000 firmy Tamiya. Szlifuję po to aby wygładzić efekt skórki pomarańczy oraz zlikwidować drobinki kurzu. Polerowanie pastami Tamiya. Jest to w miarę wypolerowane ale dalej widać małe ryski. Nie wiem czy są to pozostałości ze szlifowania czy te pasty zostawiają takie rysy. Polerować dalej? Jak myślicie? Fotografując pod kątem widać ładny efekt lustra. Nie wiem czy na tym zakończyć polerowanie.
  11. Druga (mokra) warstwa lakieru na nadwoziu samochodu. Jeszcze dwie takie warstwy. Zaczyna się to świecić.
  12. Połysk zamówiony i dostarczony . Maska samochodu po trzech warstwach GX100 (pierwsza sucha, dwie następne mokre). Nie jest to idelanie gładkie i jeszcze trochę kurzu osiadło (komora lakiernicza nie chroni od kurzu). Trzeba to szlifować gąbką 3000 i następnie polerować czy tylko polerować? A tutaj nadwozie pomalowane tylko jedną warstwą GX100 żeby zabezpieczyć kalki. Ile trzeba czekać pomiędzy warstwami lakieru. Plasmo na jednym ze swoich filmów mówił że czeka ok. 5 godzin pomiędzy warstwami a na końcu zostawia na 2 dni zanim szlifuje.
  13. Natomiast z lewej strony i z tyłu udało mi się poprawnie nałożyć kalki i namalować paski. Ten górny pasek to namalowana cieńka linia i o to właśnie chodzi, bo tak ma to mniej więcej wyglądać. Z tyłu udało mi się poprawnie nałożyć cieńką kalkę. Nabieram wprawy z tymi kalkami.
  14. Poprawiłem już na spokojnie ten pasek.
  15. Wiem o co ci chodzi. Może wydawać się to długo ale robię po trochu. Na ile mi starcza czasu. A paradoksalnie w czasie tej pandemii mam go mniej.
  16. Zamaskowałem bok samochodu żeby namalować cieńkie paski. To pięta achillesowa tego modelu. Miałem wcześniej zrobione kalkomanie pod maskami. Nie poczekałem dłużej aż wyschną i tyle mi z nich zostało. Normalnie osłabiony jestem dzisiaj. To już drugie podejście do tych przeklętych pasków na wyżłobieniach. Chyba muszę trochę odpocząć od tego modelu. Modelarstwo to nauka cierpliwości i wytrwałości przede wszystkim. Ale wnerwia mnie to. I tak źle i tak źle.
  17. Trzecia i ostatnia warstwa koloru bazowego. Poczekam jeszcze do jutra, nałożę kalki i namaluję cieńkie paski z boku modelu. Są cienkie kalki paski do tego ale wcześniej na wypukłych powierzchniach zjeżdzały mi one i rwały się w dodatku (nie najnowszy kit). Dlatego pomaluję je ostrożnie farbą.
  18. Nie powiem że nie masz racji Dorotka. Tylko że ja nie mam jeszcze dużego doświadczenia i z lekka się czaję przy wszystkim. Ale dla poprawienia atmosfery powiem że drugą warstwę malowałem bez strachu malując na mokro z prawie otwartym na całość aerografem. Było to szybkie malowanie ma mokro całej karoserii bez strachu. Powstała równa mokra powierzchnia, która po wyschnięciu jest trochę matowa ale lakier to jeszcze nabłyszczy. Farba jaką malowałem to baza akrylowa rozcieńczona z Leveling Thinnerem w stosunku 1:4 z dodatkiem Tamiya Retardera. Nie ma prawie efektu skórki pomarańczy z czego jestem zadowolony. Chyba nie będę szlifował przed lakierem. Zaczekam jeszcze z malowaniem trzeciej warstwy farby bo dzisiaj nie dam rady.
  19. Robiłem właśnie gąbką 3000 ale wydawało mi się to za grubo (rysy). Dlatego wolę na mokro tymi ściereczkami, fajnie one dolegają do podłoża i obróbka jest bardzo delikatna i szybka. Ale to tylko moje zdanie. Nie zależy mi też na szybkości. Robię już ten model dobre 2 miesiące. Tak jakby sam odwlekam z dokończeniem modelów, i kombinuję z różnymi technikami. Nie mam jeszcze wypracowane własnej metody.
  20. Tylko że ja wiem jaki efekt mi wyszedł wcześniej, gdy tego podkładu trochę nie wygładzałem. Farba była chropowata i ciężko było ją wypolerować. Uczę się na własnym doświadczeniu. Może po prostu nie umię jeszcze malować? Może mój aerograf chińczyk jest niedobry? Może teraz jest za sucho?
  21. enten, najlepsze jest to że ja tego w rzeczywistości nie widzę, nie wiem czemu mi się tak zdjęcie zrobiło, a dlaczego lubią sobie komplikować dorotka? wolę teraz lekko przyszlifować niż później mieć chropowatą farbę
  22. Lekkie szlifowanie nadwozia samochodu na mokro ściereczkami GT36 od Mr. Hobby. Chciałbym żeby kolor bazowy był malowany na naprawdę gładkim podłożu. Nie wiem czemu ale jakoś nie umiem malować podkładem na gładko. Dlatego szlifuję teraz żeby farba była dobrze i gładko położona.
  23. Pomalowałem nadwozie podkładem Mr. Finishing Surfacer 1500 Gray zmieszanym z Leveling Thinnerem w proporcji 1:2. Dodałem 5% retardera. Powłoka wydaje się być gładka z czego jestem zadowolony. Zostawiam to do jutra i może lekko przeszlifuję. Zakupiona niedawno komora lakiernicza spełnia swoją rolę. Są sporadyczne małe odrobinki kurzu ale nie aż tyle jak przy malowaniu na zakurzonym biurku. Takie sporadyczne drobinki kurzu są do ogarnięcia poprzez szlifowanie.
  24. Spróbuję lekko pogłębić.
  25. Tak, lekko gąbką ścierną 3000 Tamiya, żeby pozbyć się odrobinek kurzu i trochę wygładzić jeśli będzie skórka pomarańczy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.