Skocz do zawartości

Przemek - MaXus

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    422
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Przemek - MaXus

  1. Wirnik dostał łopaty. Niestety, po przyklejeniu okazało się, że są odchylone do góry - jak w pozycji pracy. Przy pomocy opalarki więc, skorygowałem ugięcia na podstawie zdjęć. Pomny przykrych z nią doświadczeń przy I-16, tym razem z wielką ostrożnością ogrzewałem łopaty. Wystarczy nawet o 0,5s za długo nagrzać i przechodzimy z niewielkiej plastyczności (pozwalającej profilować) do dużo większej, gdzie tracimy kontrolę nad kształtem. Najlepiej poćwiczyć wcześniej na ramkach wyprasek, dodatkowo, w miarę możliwości podczas ogrzewania elementu, dobrze cały czas go jakoś trzymać, aby nie zaczął nam się pod wpływem ciepła, niekontrolowanie wyginać. Przed: Po: Zrobione golenie oraz ich osłony (zestawowe grubości 1mm wyglądają karykaturalnie, więc zrobiłem z blaszki):
  2. Dzięki dak'u 3 tysiące, a więc kolejny, premierowy odcinek z dedykacją dla Ciebie : Oszklenie, które spędzało mi sen z powiek, zamontowane i zamaskowane! Hurra, chociaż piszę na gorąco, świeżo po montażu, więc, znając moje szczęście, może to być i dopiero początek z nim przeprawy . Czas pokaże. Kilka zdjęć z montażu ostatnich uchwytów, malowania wewnętrznych oraz maskowania. Nie wyszło do końca idealnie ale pocieszam się, że ewentualne szarpnięcia w maskach skoryguję po malowaniu, choć w sumie doświadczenia z tym nie mam: Efekt końcowy prac dzisiejszej nocy: Od razu zrobiłem jedną z wspominanych wcześniej stacji optoelektroniki, foto wrzucę w ciągu dnia, bo klej jeszcze nie zrobił się klarowny a i spać najwyższa pora.
  3. Witam po przerwie. Niestety, szara codzienność wymusiła tygodniowe wstrzymanie nad pracami. Na szczęście jednak, życie sprawiło mi miłego figla, co napędziło z kolei świeżego zapału do dłubania. Mianowicie, ponieważ brak odzewu ze wszech stron, w temacie doboru kolorów kamuflażu nie dawał mi spokoju (usprawiedliwię od razu "wszech strony", bo temat naprawdę nie jest prosty ), zwróciłem się o pomoc do źródła. Ku mojemu zaskoczeniu, Илья Р. z JSC 'PROGRESS' (któremu jeszcze raz chciałem podziękować), takiej pomocy mi udzielił. Tak więc, do malowania egzemplarza 061 z okresu, który wybrałem do budowy, użyto kolorów RAL 6013 oraz RAL 7034. Jest już bardzo dobrze, ponieważ znam faktyczne kolory; jednak mam prośbę, może ktoś zna/wie, jakie farby modelarskie byłyby ich najlepszymi odpowiednikami. Mi udało się wyszukać, że RAL 6013 najbliżej ma do RLM 02, natomiast RAL 7034 jest podobny do FS 16350 (chociaż, nie jestem pewien, czy dobrze interpretuję tekst). Oczywiście nie chcę za bardzo marudzić, bo w ostateczności, podjadę do "budowlanego", pożyczę wzornik RAL'owski i dobiorę mieszając, to co mam, ale może akurat ktoś wie (z tego co mi wiadomo, zamienników RAL na f.modelarskie jako takich nie ma). Tyle gadania na dziś, teraz zabieram się za kabinę.
  4. Też się skłaniam ku Revell'owi. Co do malowania, to odwlekam jak mogę, bo ciężko mi brnąć w nieznane i zniwelować trudy pracy .
  5. Dzisiaj, dla odmiany, więcej zdjęć, niż gadania. Efekt całości po kilkunastu godzinach pracy tego weekendu . Tempo mam żółwie, ale lwia część czasu schodzi na szukaniu tych maleństw, wymiarowaniu oraz ich chwytaniu ; wbrew pozorom najszybciej przebiega proces tworzenia! Mam też pytanie, szykując się do montażu oszklenia kabiny: Jest kilka szczelin w miejscach łączenia, są to wprawdzie dziesiąte milimetra (0,1 do max 0,2mm), ale jednak pod światło widać. W związku z tym chciałem się poradzić: przyłapać tylko w kilku miejscach na CA i liczyć, że po malowaniu nie będzie się i tak rzucało w oczy, czy przykleić na całej długości powierzchni styku za pomocą (mam akurat taki) Contacta Clear Revell'a. Przepraszam za jakość zdjęć, ale chyba nie nauczę się ich robić poprawnie , do tego spieszę się, bo rano wcześnie do pracy ... Mały zoom na początek: i stan całości:
  6. Dziękuję za słowa uznania! lexxer - spąsowiałem, dzięki . Pisałem, że zostało już niewiele, ale ciągle dochodzą jakieś detale, odwlekając malowanie . Myślałem, że może wystawiłbym model na krytykę w Lubaniu, na konkursie, ale chyba nie zdążę . yahata - napisałem na PW.
  7. Dokładnie, nawet sobie tą nazwę Ka-50 zarezerwował .
  8. Mała aktualizacja, bo mi na brystolu pajęczyny się pojawiły :-/ . Tak więc po nierównych bojach z Poxipolem i kilkukrotnych poprawkach Surfacerem, doszedłem do wniosku, że nie ma co walczyć z wiatrakami i zdrapałem nałożony Poxipol (odrywał się praktycznie bez trudu). W to miejsce poszła szpachlówka samochodowa. To moja pierwsza z nią przygoda. Jest bardzo przyjemna w obróbce. Wady istotne można podać dwie: zapach i duże pylenie podczas szlifowania. No ale nie takie rzeczy człowiek jest w stanie znieść, aby tylko osiągnąć upragniony efekt. Po obrobieniu i nałożeniu kilku warstw Surfacera, całość była gotowa do przerycia linii. Z tymi, jak wiadomo zawsze problem. Pewnym wsparciem tutaj była właśnie ta grubsza warstwa Surfacera, dzięki czemu, można delikatnie linie robić w nim właśnie, żeby nie ruszać szpachli, ale i w niej nie jest z ryciem najgorzej. W każdym razie dodatkowo jestem w trakcie kompletowania zamówienia i doposażę się jeszcze w tego słynnego Magic Sculpa, a co! Jeszcze o modelu. Po nielubianym specjalnie przeze mnie ryciu linii na dziobie (dodałem też kilka brakujących w tej wersji na górze kadłuba), przyszła kolej na poprawki do późniejszej wersji z nr bocznym 061. Jak widać, zmianie uległy obie rekinie płetwy (nie wiem, czego to obudowy), zestawowe są dużo mniejsze i nie były stosowane akurat w tym czasie, z którego pochodzi wersja helikoptera. Poprawiłem obudowy lamp oświetlania pod kadłubem oraz sterowanie sterem kierunku. Odciąłem też drabinkę przy kabinie i zrobiłem nową od podstaw. Do tego doszły wstawki w okolicy kabiny, pod oszklenie (aby zminimalizować szpary). Na nowo nawierciłem otwór pod dolną stację optoelektroniki i zaszpachlowałem brzydkie połączenie tych tylnych, małych skrzydełek z kadłubem. Przerobiłem też taką dłuuugą listwę (cóż to, nie wiem) pod kadłubem. Zestawowa, nie dość, że za krótka, złego kształtu, to jeszcze po niewłaściwej stronie. Na koniec jeszcze jakieś inne wystające pierdółki, znaczenia których niemożność chyba poznać, a które prawie każda wersja ma w innych rozmiarach i położeniu :-/ . A, byłbym zapomniał o najbardziej pracochłonnym: uzupełnienie mechanizmu sterowania działkiem 30mm o instalację hydrauliczną, czyli zbiorniczki, przewody i jakiś tam duperelek. Na chwilę obecną zostało jeszcze kilka takich maluchów do zrobienia/przerobienia + uchwyty i myślę, że powoli trzeba będzie się zabierać za malowanie. Ufff, ale się rozpisałem. Zdjęcia: Wszelkie uwagi cenne!
  9. Model naprawdę pięknie się prezentuje. Gratuluję, Jarek wykonania i efektu zmagań z ciężką materią Amodelu. Normalnie napatrzeć się nie mogę . Super!
  10. Super. Co prawda, sam mam z tym problem, ale spróbuj może jeszcze zrobić zdjęcia przy lepszym bądź dziennym oświetleniu, ewentualnie rozjaśnić "te" w jakimś programie graficznym. Model na pewno zyskałby na prezencji.
  11. Na pierwszy rzut oka short run a tu proszę, porządny zestaw ten Amodel Profipack . To teraz poskładać to hmm ... do kupy i malowanie.
  12. Prośba o pomoc w doborze kolorów wciąż aktualna, tymczasem ... niestety, po doprowadzeniu dzioba/dziobu do stanu akceptowalności (zdecydowałem się jednak na CA i Surfacer), zacząłem przymierzać oszklenie kabiny. Ponieważ jest składane z trzech części (na potrzeby ew.otwarcia), dodatkowo spasowanie wszystkiego daje trochę do życzenia, potrzebna niestety była ponowna ingerencja w konstrukcję. Efekty tego są takie, że jeszcze kilkanaście dni zajmie mi doprowadzenie tego do sensownego stanu. Aktualnie wygląda to tak: zakończenie skrzydła szczątkowego wyglądało wcześniej tak: podczas przymierzania do planów, nie wiem, jakim cudem, ale okazało się, że nawierciłem otwór pod dolną stację optoelektroniki w złym miejscu. Postanowiłem wypiłować piękny dekielek i w dalekiej przyszłości nawiercić poprawnie:
  13. Mam pytanie w związku z malowaniem: czy może mi ktoś pomóc w doborze kolorów kamuflażu? Jedyne informacje, jakie znalazłem, to u producenta kalkomanii do modelu (Begemot), ale on podaje tylko lakoniczne: Light Grey oraz Dark Grey, a tych odcieni szarości jest multum. Może ktoś z was zna precyzyjniejsze charakterystyki tychże (najlepiej na przykład po nr RAL) ? Poniżej zdjęcia konkretnej wersji, którą robię: numer boczny 061, w fazie testów. Jak widać, w zależności od oświetlenia, kolory różnią się i trudno jednoznacznie je dobrać na podstawie zdjęć:
  14. Odnośnie napisów i kalkomanii, może okaże się pomocne: http://www.ww-model.pl/index.php?p7340, ... -air-force
  15. Dzięki Marcin, właśnie dużo się naczytałem o cudownych właściwościach MS, mam go w planach i na pewno sobie zakupię ten specyfik. Nieszczęśliwie, jak już pisałem zapragnąłem przetestować Poxipol, raz, że był pod ręką, dwa: pisał o nim kiedyś w relacji Wojtek Fajga i chciałem zobaczyć, co to, choć on w sumie używał go do klejenia połówek kadłuba, tam tego problemu z cienkim przejściem nie było. Cóż, zawsze to jakaś nauka.
  16. Jarek, jak tam Shavrov? Są postępy, bo stęskniłem się już za nim .
  17. Dzięki qalimar. Pytam, ponieważ robię model Ka-52 i są tam podobne zbiorniki w okolicach działka 30mm, ale są w kolorze szarym.
  18. Dziękuję za rady, erkamo. Właśnie ten długi czas czekania na całkowite odparowanie rozpuszczalnika skłonił mnie do eksperymentu z tym Poxipolem :/. Teraz ten czas się pewnie potroi, zanim doprowadzę to do sensownej postaci; ech, bolesna nauka :/.
  19. Te czerwone zbiorniczki o kulistym kształcie - do czego służą? (to jakaś instalacja hydrauliczna?): i słusznie . A z tymi przewodami, to poszukaj wśród małych transformatorków, ja mam np. jeden z nawiniętym przewodem grubości 0,06mm. Ambitne zadanie z tymi silnikami, kibicuję!.
  20. Dziękuję i cieszę się, że komuś te moje zmagania się podobają. Zawsze też to dodatkowa motywacja.
  21. Super robota!, tak lubię . Obserwuję z wypiekami.
  22. Może ktoś poradzi mi w pewnej sprawie? Dotyczy POXIPOLU. Od początku: wersja, którą robię miała już przeniesiony radiolokator Arbalet pod osłonę nosową, która w porównaniu do pierwotnego kształtu została wydłużona. Nie dawało mi to tradycyjnie spokoju i postanowiłem zestawową, starą wersję wydłużyć. Ponieważ po dodaniu wstawki, do zachowania promienia krzywizny niezbędna była nadlewka, postanowiłem zastosować metaliczny POXIPOL. Obrabia się to cholerstwo dość topornie, szczególnie, że miałem sporą płaszczyznę, ale to nie najgorsze, tym bardziej, że wolna obróbka pozwala wybaczyć kilka(naście) pochopnych ruchów pilnika, jeśli się zagapimy. Najgorsze jest to, że na granicy przejścia plastik-POXIPOL, gdzie grubość jego warstwy maleje do setnych mm, zaczął mi się on łuszczyć, co wymusza teraz jakieś tego zaszpachlowanie. I tu właśnie pytanie: czy mogę zeszlifować całość nosa bardziej, niż to potrzebne i tą różnicę nadłożyc szpachlówką Tamiya Putty. Najpewniej tak właśnie zrobię, ale może macie jakieś inne porady, ewentualnie rady, jak postępować aby takiego łuszczenia w przyszłości uniknąć. Jeszcze tak sobie myślę, że może nie do końca właściwie przygotowałem powierzchnię pod ten POXIPOL. I na koniec: właśnie przeczytałem dołączoną ulotkę i stoi tam, że aby polepszyć przyleganie, należy zmatowić i pokryć cinką warstewką POXI RAN - ma ktoś doświadczenia, czy rzeczywiście to pomaga? A teraz: kolejne etapy zmagań: Na deser osłona wylotu spalin:
  23. Jeszcze dwa zdjęcia na dziś, choć takie popierdóły już są powoli nudne - będę musiał aktualizować rzadziej a konkretniej. Głowa pająka na głowie aligatora: Pytanie: Po lekkim podmalunku wewnątrz, będę chciał to zalać czymś przezroczystym. Myślałem nawet o CA, ale zakupiłem też Contacta Clear Revell'a a i wikol się znajdzie. Są jakieś przeciwwskazania dla ewentualnego zastosowania któregoś z powyższych?
  24. "Wypoczęty" wracam do kochanego gada: Porobiłem gdzieniegdzie otworki tam, gdzie powinny być. Pracy nie tak dużo a efekt cieszy: .......................................................................................................................Po: ..........................................Po i ..................................................................................................................przed: Krawędzie ścianek są równej grubości - nierówności na zdjęciu to efekt zlewania z wnęką.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.