Skocz do zawartości

Czesio

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    817
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Czesio

  1. Tu akurat wersja komputerowa ale jest zaufana : http://www.pcaviator.com.au/store/images/D/6-68.JPG Wysokość dobierałem na oko w stosunku do wiatrochronu, i jest git. Muszę go jeszcze tylko trochę podrasować. Niestety ze zdjęciami hud od boku jest ciężko a i z środka ciężko jest znaleźć.
  2. A tym czasem kadłub już zamknięty. Na szczęście (z modelarskiego punktu widzenia) od jutra wracam do szkoły bo bym cały składzik przerobił Miałem blaszki trawić, drukarka powiedziała nie i dziękuję, kliszy nie zrobię. Muszę skołować kogoś z laserówką... Blaszek nie trawiłem, szpachla schła a ja od trzech dni tylko szukam czegoś co mógłbym polutować moją nową stacją (Repro 937D+ z grzałką Hakko 50W gorąco polecam ! ). No i wybór padł na HUD. Z drucika 0.2mm zrobiłem sobie ramki boczne i tak w 4 godziny powstał HUD. Dodałem też dwa panele z lampkami ostrzegawczymi pod osłoną tablicy, oraz wykończyłem przejście skrzydło-kadłub. Niestety centropłat był dość mocno zwichrowany i miałem spory uskok, aż musiałem sięgnąć po sporą ilość szpachli samochodowej, i tak od dwóch dni tylko szpachluję i ryję linie. (czego nienawidzę) Ale na szczęście męki się skończyły i teraz sama przyjemna robota. Wymiary huda to 4mm długości, 3mm szerokości i 4mm wysokości
  3. Witam Tak więc przystępuję do konkursu PWM z ostatnim, trzecim modelem. Będzie to F-16C z Revella, wersja Tiger Meet 2003. Malowanie to bardzo mi się nie podoba, więc zrobię Polaka, bo zawsze chciałem go mieć Model wygląda ładnie, spasowanie ponoć dobre, poza wlotem powietrza ale to chyba standard. Co do przeróbek, dodatków nie kupuję bo zwyczajnie nie mam kasy, za to dodam od siebie jak najwięcej się da. Planuję zrobić silnik i całą komorę, oraz działko na wózku obok. Do tego może radar ale to się zobaczy. Podobną przeróbkę zrobiłem już w 48, więc wiem mniej więcej na czym stoję, z tym że w 48 skopałem malowanie. Posiłkował się będę książką Kagero, oraz w czwartek jadę z moją (upośledzoną ) klasą do Łasku więc mam nadzieję zrobić sobie mały walkaround. Model jeszcze nietknięty, pozbyłem się tylko dwóch rakiet do F-35. Wszelkie komentarze, rady, uwagi i przede wszystkim zdjęcia bardzo mile widziane Relacja konkursowa : http://pwm.org.pl/viewtopic.php?f=701&t=65821
  4. Farba musi być bardzo rzadka, proporcje zależą od producenta, koloru itp. ale zwykle jest przewaga rozcieńczalnika, dodajemy go dopóki malowana kreska nie zostawia wokół siebie kropek. Ciśnienie to już trzeba dobrać doświadczalnie, ja zwykle nie przekraczam 1.5 bara. Odległość też doświadczalnie, zwykle kilka cm, im dalej tym kreska oczywiście grubsza. Co jakiś czas trzeba pałeczką higieniczną zamoczoną w rozcieńczalniku przetrzeć kapturek dyszy bo się farba zbiera na igle i jakość się pogarsza. No to w sumie tyle.
  5. Coś pięknego
  6. Cieszę się że Wam się podoba Zapraszam do obejrzenia w Bytomiu a ja lubie jak ludzie próbują błysnąć, nie mając zielonego pojęcia o czym piszą Tu akurat bliżej do HyperStealth, (nie wiem czy ma to jakąś konkretną nazwę, ale patent bodaj właśnie hypera ) a acu to zdaje się mundur był Zrobiłem jeszcze jedną sesyjkę tym razem na białym tle, może będzie lepiej, choć przy moim oświetleniu "szału ni ma".
  7. Czasem warto zrobić drobny wysiłek i przeczytać post na który się odpowiada... Eh.. no tak sorki
  8. Tak 1:48, sorki gdzieś mi zjadło skalę Tym czasem zamknąłem kadłub i zrobiłem wnęki podwozia. Lewa Prawa Z prawej zapomniałem o siłowniku od otwierania klap, zaraz go robię Oczywiście parę przewodów jeszcze dojdzie, ale to już pod koniec prac gdy wkleję podwozie, teraz zwyczajnie nie da się ich zrobić. Okazało się też że w kabinie brakuje kwadratowych lampek ostrzegawczych , lusterek i HUD huda nie przypomina więc będę próbował te elementy wytrawić, trzymajcie kciuki Teraz idę wojować ze szpachlą
  9. Czesio

    HH-60H SeaHawk 1:48 Italeri

    Poza przednią szybą prezentuje się ok. A nie jest to czasem Rescue Hawk ? Seahawk zdaje się nie miał tego rozsuwanego okna, i wyrzutnię boi sonarowych czy czegoś w tym stylu. Ale specem nie jestem.
  10. Witam Model wykonany na konkurs PWM. Mimo że italerka zadbała o to aby modelarz się nie nudził, model sklejało się przyjemnie, spasowanie na poziome Tamiyi. Wszystkie mankamenty były wspomniane w warsztacie. Malowanie oczywiście Sci-fi, choć nie wyszło tak jak chciałem to i tak jestem zadowolony ;o) Na podstawce pojawią się jeszcze z 2 figurki ale to dopiero za jakiś czas. WARSZTAT : http://pwm.org.pl/viewtopic.php?f=701&t=63881 Zapraszam do komentowania moich wypocin
  11. Dzięki Co do gazety miało być coś co potwierdza datę rozpoczęcia, niby nieobowiązkowe ale jak wszyscy to i ja, a z gazetą było najmniej zabawy
  12. Całość była psiknięta na czarno. Potem taśmą zamaskowałem górę kabiny, a maskolem panele. Następnie szary i reszta to pędzel. Jeszcze nie, jak pisałem w 1 poście waham się pomiędzy 3 schematami, ale najbardziej podoba mi się ten z czerwonymi mieczami, choć Clansmen też jest fajny
  13. Można również użyć aerografu i pigmentu z wodą dla osiągnięcia takiego drobnego, delikatnego kurzu. Wystarczy nałożyć parę warstw małym strumieniem tak aby nie zalać.
  14. A tym czasem kokpit już gotowy
  15. Witam Czas rozgrzebać kolejny model do konkursu PWM Tym razem znęcam się nad A-7 od Hasegawy. Model jest z roku 1987, ale jakością i detalami bije na głowę nowego Hobby Bossa. Relacja konkursowa : http://pwm.org.pl/viewtopic.php?f=721&t=64901 Czas operacyjny do 31 maja więc trzeba się sprężać. Trochę historii dla ciekawskich : W czerwcu 1963 roku Marynarka Wojenna USA (US Navy) ogłosiła wymogi dla następcy samolotu szturmowego A-4 Skyhawk. Miał być to lekki, poddźwiękowy, jednosilnikowy samolot pokładowy zdolny do samodzielnej obrony przed myśliwcami przeciwnika, uzupełniania paliwa w locie, udźwigu 6800 kg uzbrojenia oraz zasięgu 600 mil morskich (1111 km). Do konkursu amerykańskie firmy lotnicze zgłosiły 4 projekty będące modyfikacjami istniejących samolotów pokładowych (m. in. A-4 Skyhawk i A-6 Intruder). Rozstrzygnięty 8 listopada 1963 r. konkurs wygrał projekt firmy LTV (następcy firmy Chance Vought) będący modyfikacją myśliwca pokładowego F-8 Crusader. Mimo zewnętrznego podobieństwa do F-8 i bardzo zbliżonej koncepcji aerodynamicznej, A-7 znacznie się pd niego różnił. Prototyp YA-7A został oblatany 27 września 1965. Samolot otrzymał nazwę Corsair II na cześć słynnego poprzednika z II wojny światowej, Vought F4U Corsair. Pierwszy A-7A został przekazany eskadrze VA-174 Hellrazors 14 października 1966 r. Próby morskie odbyły się na pokładzie lotniskowca USS "America" w listopadzie tegoż roku. Corsairy zadebiutowały bojowo 3 grudnia 1967, podczas wojny wietnamskiej, atakując mosty i węzły drogowe w rejonie miast Vihn w Demokratycznej Republice Wietnamu (komunistyczny Wietnam Północny). Ostateczna wersja pokładowa A-7E oblatana 25 listopada 1968 otrzymała podobnie jak A-7D, działko M61A1 Vulcan, silnik o większym ciągu. W 1977 roku należące do US Navy A-7E zostały wyposażone w zestawy do obserwacji w podczerwieni FLIR (Forward Looking InfraRed), umożliwiające obserwację w nocy. Samoloty szturmowe A-7 były stosowane w wersjach A, B, D i E podczas wojny w Wietnamie od 1968 do 1973 roku, wykonując ponad 108 000 lotów bojowych. W kwietniu 1986 roku A-7E z lotniskowca USS "America" wzięły udział w nalocie na Libię (operacja Canyon Eldorado) na obiekty wojskowe w okolicach Benghazi. W wojnie przeciw Irakowi w 1991 roku (Pustynna Burza) wzięły udział dwa dywizjony z lotniskowca USS "John F. Kennedy" - łącznie 20 egzemplarzy. Teraz o modelu Kalki są żółciutkie, ale to nie szkodzi bo i tak mam zamiar wydrukować je samemu. Model prosto z pudła, przejrzałem blaszki na necie i właściwie nie ma po co ich kupować bo wszystko jest. Model chcę przedstawić ze złożonymi skrzydłami, obwieszony paroma "Remove Before Flight" z uzbrojeniem na pylonach i jak będzie mi się chciało również na wózku obok. Najprawdopodobniej pojawią się z 2-3 pajacyki o ile uda mi się coś sensownego znaleźć. Chciałbym go obwiesić moim ulubionym sprzętem czyli HARM i Paveway, zobaczymy co z tego wyjdzie Co do malowania rozważam nr 1 i 3 : lub Najbardziej w sumie podoba mi się ten z czerwonymi mieczami na ogonie, ale do malowania jeszcze daleko ;o) Z modelu zostało wycięte parę elementów przez poprzedniego właściciela, kadłub, elementy skrzydeł, dwa jakieś cosie, fotel i złamał on również centropłat (ale da się naprawić ) (Gazeta regulaminowa, w celu pokazania daty ) Pierwszy apdejt już niedługo. Pozdrawiam
  16. Tędy http://pwm.org.pl/viewforum.php?f=631
  17. Dzięki Panowie, o to mi chodziło !
  18. Sam nie miałem okazji próbować ale robiłem nie raz zacieki innym kolorem i olejna nada się. Zresztą niedługo zabieram się za F-16 w konkursie to zobaczysz
  19. Czesio

    USS Arizona 1:700 Dragon

    Coś pięknego..
  20. Toś Amerykę odkrył. Brawa za spostrzegawczość, sam bym na to nie wpadł.
  21. Witam Mam taki oto model : http://www.mojehobby.pl/products/General-Dynamics-F-16C-Block-52-Tigermeet.html Czy dało by radę zrobić z niego Polskiego Jastrzębia ? I jeśli tak, to jakie przeróbki by mnie czekały ? Pozdrawiam
  22. Mówiłem Ci już. Kilka drobnych kropek białej olejnej np. drucikiem. i rozcierasz do tyłu miękkim płaskim pędzlem.
  23. Witam Konkurs na Pwmie się zaczął to i okazja by rozgrzebać nowe modele, ale jest motywacja by je w końcu pokończyć Z racji że głównymi bohaterami są samoloty umieszczam to w lotnictwie. Ogółem plan jest taki by ukazać scenkę przelotu uzbrojonej w torpedę Kate, (lub dwóch jak cierpliwości starczy) w asyście Zero nad taflą wody podczas uderzenia na Pearl Harbor. Samolot zostanie wykonany taką samą techniką jak Kingfisher do mojej Arizony, tzn. z pasków plastiku sklejam bloczki, i kilkugodzinne molestowanie papierami ściernymi. Potem detale z plastiku i wszystkiego co wpadnie w ręce. Kate ma około 4cm długości i jakieś 7 rozpiętości, więc kawał modelu Szklarnia wygląda lekko krzywo ale to wina perspektywy, każdy rząd poziomych poprzeczek jest odrobinę niżej niż poprzedni. Pierwsza warstwa Surfacera ujawniła doły i rowy, przed chwilą skończyłem szlifowanie szpachli, teraz wykańczanie kadłuba a potem zabieram się za silnik i usterzenie. Myślałem nad zakupem trumpetera w 1:350 i zrobieniem trochę większej dioramki, ale z tego co widzę są tylko amerykańskie samoloty Pozdrawiam
  24. Czesio

    USS Arizona Revell 1:426

    Znudziło mnie dłubanie przy pokładzie i wziąłem się za katapultę z samolotem. Przy składaniu katapulty użyłem zestawowego klocka, który lekko stunningowałem. Samolot to OS-2U Kingfisher, w całości z hipsu, zrobiony na podstawie planów. Szybek nie robiłem, zrobiłem z 6 kadłubów zanim udało mi się zrobić zgodny z rysunkiem, i jeden wyposażyłem w szybki, wyglądało słabo, więc je po prostu namaluję czarną farbą. Osłona silnika z kawałka bezbarwnej wypraski (jest twardsza niż zwykły plastik), śmigiełko przeszczepiłem z zestawowego wyrobu samolotopodobnego, do tego jeszcze parę drucików, płytki plastikowe i kupa papieru ściernego.
  25. Czesio

    USS Arizona Revell 1:426

    Dzięki panowie Też myślałem nad tym czy to robić czy nie, ale pokład był taki monotonny, a na planach te łączenia są dość widoczne i trochę urozmaicają pokład, więc zrobiłem Fornir kleiłem cyjanoakrylem firmy Riku, gęstym. Ważne by był gęsty, bo rzadki i średni drewno wciąga w ciągu 1-2 sekund, i raz że nie idzie przykleić to dwa drewno zmienia kolor. A tak gęsty wylewałem sobie na kawałek plastiku, przeciągałem listewkę tak by jedynie musnąć kleju i zostawał on ładnie na powierzchni, potem na model i kolejna. Ps. wczoraj zamówiłem blaszki mosiężne i sprzęt do trawienia, więc można się spodziewać niedługo napływu detali
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.