Skocz do zawartości

arhtus

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 249
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez arhtus

  1. Witam Kupię, przyjmę lub wymienię na jakieś inne dobra modelarskie kalki do rozpoznawczego Mustanga D/K od Eduarda 1/48 Może ktoś budował ten model i pozostały mu niewykorzystane kalki, chodzi mi tylko o oznaczenia indywidualne maszyn. Które malowanie konkretnie w sumie to nie wiem, choć mam jakieś swoje typy to chyba zadowoli mnie jakiekolwiek
  2. Choć jestem lotniczy to paczam na warsztat, bo Twardziel zawsze mi się bardzo podobał i często mnie ciągnęło, żeby sobie takiego skleić na półkę ale konieczność konwersji mnie zniechęcała i może to nie miejsce na takie pytanie, ale zapewne tutaj wszyscy są w temacie. Jest z tego co ostatnio wypatrzyłem gotowy Twardy z firmy Amusing Hobby. Czy on jest już dostępny, ktoś coś widział, słyszał, czy po tej firmie można się spodziewać czegoś fajnego?
  3. Ale mówimy o dolnej, czy górnej powierzchni? Bo ja mam na myśli górną i w modelu to przełamanie jest bardzo mocno zaznaczone, a w oryginale ledwo zauważalne moim zdaniem.
  4. Najpierw ma być chyba MiG-15 od Edka, więc okres poważnej zapowiedzi, premiera, milion pudełek i wersji przez trzy lata i pewnie w końcu 17 też się pojawi, ale to zapewne już w latach 30tych Szkoda bo ten MiG to naprawdę fajny samolot jest, a biorąc pod uwagę służbę w PL, to modelarsko ma ogromny potencjał Żeby chociaż ktoś wydał konwersję na Lima-6Bis do tego modelu to już by było fajnie. Z drugiej strony to załamanie powierzchni na skrzydłach trochę mnie odpycha od tego modelu.
  5. To zapewne wypraski Ammo, a szkoda bo ten MiG to żadna rewelacja, a kosztuje sporo. W drugą stronę też miała miejsce taka wymiana z F-104.
  6. Jaczek jest świetny, a jeszcze jak ma się świadomość jakie to maleństwo, to tym bardziej budzi uznanie. Rob Taurus robi wytłoczkę do tego Jaka? Zestawowe szkiełko to straszny pancerniak, a dzięki vacu model sporo zyskał.
  7. Wspomniałem o tym dlatego, że często bywa tak, że rodzina modelarza nie zdaje sobie sprawy z tego ile kosztują te "śmieci" po nim i się tego pozbywa, a być może jakieś pieniądze by się tej rodzinie mogły przydać. Cena sklepowa tego co widać na zdjęciach przekracza 2000 zł , wiadomo, że część mogła być już troszkę użyta, ale często bywa tak, że te rzeczy leżały nieruszone i nie straciły aż tyle na wartości. I już się nie odzywam , po prostu chciałem pomóc, sam jestem przerażony myślą, że moja rodzina mogłaby mój modelarski dobytek tak oddać, czy wyrzucić do śmieci, bo oczywiście nie zdaje sobie sprawy ile to wszystko kosztuje Chętnych na te rzeczy za taką kwotę będzie wielu...
  8. Rozumiem, ale tak tylko zauważę, że sam tylko jeden aerograf do malowania, ten w szarym pudełku w lewym górnym rogu nowy kosztuje w tej chwili ok 600zł w PL i jeśli jest sprawny to już te 200zł jest za niego super ceną dla kupującego. Giętarka (niżej zdjęcie) nowa kosztuje 200zł, a o tej "drobnej" reszcie, farbkach, itd. nie wspominając, ale można tam wypatrzyć kosztowne smaczki, z których uzbiera się naprawdę spora kwota. Po prostu nie wiem, czy zdaje sobie Pan sprawę z tego ile to wszystko kosztowało, a naprawdę niemało. Naprawdę nic mi do tego, bo być może chce się Pan tego po prostu pozbyć, ale lepiej w razie czego zwrócić na to uwagę. W modelarstwie jest tak, że często małe, niepozorne rzeczy, narzędzia itd.. są o wiele droższe niż duże pudła z efektownym samolotem
  9. Cena jest naprawdę symboliczna, wartość tego co już widać na zdjęciach jest kilkukrotnie większa. Albo jakiś modelarz się niesamowicie ucieszy, albo jakiś janusz biznesu to weźmie i zrobi na tym świetny interes. Taka tylko moja uwaga PS no i pomylony dział przede wszystkim
  10. Witam Wymienię jeden pełny komplet Wildcata (z pudełkiem i instrukcją) z zestawu MIDWAY DUAL COMBO 11166 na Bf-109K od Eduarda. Najchętniej na zestaw KURFURST 11177 (może być z ewentualną moją dopłatą), ale rozważę też inne pudełka wersji K. Z zestawu Wildcata chciałbym sobie zostawić elementy do budowy malowania A, F lub G, to do ewentualnego dogadania, ale na pewno któreś z tych trzech
  11. Mam gdzieś te strucle na strychu, choć nie pamiętam w jakim stanie. Jak znajdę oddam w cenie paczkomatu
  12. Jak dla mnie to genialny detal jak silnik i wnętrze i bardzo średnie powierzchnie.. Takie nitowanie przy założeniu jakiejś błyszcząco-satynowej powierzchni będą wyglądały niezbyt ciekawie.
  13. Ja tak trochę z żartem Po prostu tych samolotów przez polskie lotnictwo przewinęło się tyle, że ciężko to tak łatwo ogarnąć w kwestii modelarskiej. Sporo modeli choć były wydane, to już są dostępne tylko z drugiej ręki. Z tych dostępnych w sklepach na teraz to już chyba wszystkie wymieniłeś, ale np. Halberstadt od Mirage są w dwóch wersjach CL.II i CL.IV, jeszcze Fokker D.VII, Oeffag D.III Eduarda Albatros C.III Special Hobby... Wspomniałeś o Karasiu od Mirage, ale jest Karaś w wersji A, B, jest dwustatecznikowy PZL.42, wersja rozwojowa PZL.43 itd.. i wszystkie fajne, i wszystkie fajnie by było mieć Kiedyś ArmaHobby wydała w żywicy serię wczesnych PZL-ek i też wszystkie fajne, można polować na allegro.. Kiedyś był dostępny model np. takiej pięknej łodzi latającej (wg mnie oczywiście ) Schreck FBA 17... I tak można w nieskończoność.. Czy chodzi Ci tylko o to co teraz można dostać od ręki w sklepach, czy o możliwość zbudowania wszystkich/większości samolotów z biało-czerwoną szachownicą z tego okresu jakie można zbudować, przy nastawieniu się na polowanie na serwisach aukcyjnych?
  14. Trochę skomplikowane pytanie, bo wątek o wielopłatch, a na liście znalazły się i jednopłaty. Jeśli interesują Cię wszystkie modele samolotów PSP z tego okresu jakie można zbudować, dodatkowo w różnych, często bardzo odmiennych wersjach, to ta lista będzie kilkakrotnie dłuższa Będziesz musiał zaopatrzyć się w spory magazyn na pudełka oraz konieczne będzie wykupienie dodatkowego abonamentu na życie, żeby to wszystko mieć czas zbudować
  15. ...zbierane od wielu wielu lat z nadzieją, że może kiedyś ten model się pojawi...
  16. Super, dzięki. Na fotkach tych widać, że to nie jest, aż taka tragedia jaką zakładałem. Ze dwie warstwy podkładu na "niższy" panel, szlifowanko i może uda się z tego jakoś wyjść Trochę jednak szkoda, że model ten nie wyszedł Kineticowi bez takich wpadek, a chyba szybko nic nowego i lepszego nie pojawi się na rynku, no bo w sumie kto
  17. Nie wiem skąd takie opinie. Jak dla mnie najbardziej śmierdzącymi farbami są Tamki z serii LP i MrHobby z serii C, choć najlepszymi. Zwykłe Tamki X i XF pachną dla mnie niezbyt agresywnie, choć faktycznie trochę czuć taki amoniak? Chyba najmniej dokuczliwe w zapachu z tych dobrze malujących to Mr.Hobby z serii H Rozcieńczane IPA z wodą to chyba absolutne minimum dla jako takiego malowania. Jeszcze lepiej by było rozcieńczać to rozcieńczalnikiem Orange od Hataki, choć ten ma już zapach takiego kwaskowego alkoholu (tak jak farby z pomarańczowej serii) , znaczy ja tak to czuję Zawsze pozostają jeszcze typowo wodne farby, ale malowanie nimi aerografem to katorga.
  18. Dzięki Qz9 znowu ostudziłeś moje zapędy do tego modelu Mój plan zakładał odcięcie taśmą tego uskoku od strony kadłuba i nałożenie kilku warstw podkładu, tak żeby "podnieść" cały panel od strony skrzydła. Zapewne nie zniwelowałoby to całkowicie tego uskoku, ale po przeszlifowaniu całości może by był mniej widoczny. Mniej kłopotliwe by było też chyba poprawienie linii, bo byłoby ich mniej i mniej skomplikowanych. Szlifowanie uskoku od strony kadłuba odrzucam, ponieważ wydaje mi się o wiele bardziej kłopotliwe. Przesunięcie zaś linii podziału przy przedniej klapie wydaje się stosunkowo proste. Wystarczy zaszpachlować istniejącą i odwzorować nową, lekko po skosie, od wierzchołka klapy do miejsca przesunięcia linii. Pozostaje tylko kwestia wprowadzenia w życie tego "stosunkowo proste" i czy faktycznie będzie to stosunkowo proste PS a ta podstawa ogona, to co z nią znowu nie tak?
  19. Ma ktoś w szafie tego nowego szesnastego od Kinetica i byłby w stanie zrobić jakieś zdjęcie pokazujące ten uskok zdrady przy przejściu kadłub-skrzydło? Cały czas kusi mnie kupić ten model, ale zastanawiam się, czy udałoby mi się to jakoś "wyprostować", a te zdjęcia w internetach, które znalazłem średnio ukazują powagę tej zdrady
  20. To jest zabawka typu decast. Naprawdę szkoda się przepychać, bo już na tych zdjęciach widać, że same nity, które akurat mnie na samym początku najbardziej odpychały, to najmniejszy problem tego projektu. Nawet z grubsza porównując ze zdjęciami widać, że praktycznie każdy kształt w bryle nie odpowiada oryginałowi. I tak jak ArtRze dziwię się, że ktoś wkładając tyle pracy w taki projekt, robi to tak po łebkach w kwestii merytorycznej.
  21. Na moje to jest po prostu nitowanie łączące wewnętrzną blachę falistą z zewnętrzną płaską. Taka kanapka zapewne miała zapewnić maksymalną wytrzymałość bez tworzenia jakiegoś mocnego (w założeniu cięższego) szkieletu, poszycie niejako było od razu podłogą. No a projektant modelu wziął jakiś randomowy układ nitów pancernych i "pociągnął" nim po wierzchu... Super podejście, tak trzymać i bronić tego na forach
  22. A przeczytali to co wstawił wyżej ArtuRz? No i teraz dopiero amen.. Tyle w temacie producentów modeli 3D.
  23. A w czym to niby takie słabe jest? No przecież to jest oferta do kupienia, a nie filantropijne działanie. Mi osobiście w głowie się nie mieści co wyrabiają ci nowi producenci modeli w 3D. Oferta fajna, częściowo wykonanie też super i w zestawie takie cukierki jak np. te nity na Karasiu powyżej Przecież to nie jest model wtryskowy gdzie zrobiło się formy, coś nie wyszło i tak niestety musi zostać, tylko taki projekt można cały czas udoskonalać, np. biorąc pod uwagę opinie potencjalnie zainteresowanych... Zastanawiam się, czy taki autor tego Karasia jest modelarzem, bo jeśli tak, to czy te śruby czołgowe na poszyciu uznaje za udane rozwiązanie?
  24. Wypatrzyłem ten uskok i ten feler sprawił, że mój entuzjazm do Kinetica troszkę zmalał. Takie uskoki są bardzo wredne do korekty. Przerabiałem to w Hasegawie, bo często robiła takie wstawki w wypraskach pod różne wersje. Mam pomysł jak można by to spróbować zniwelować, ale czy się sprawdzi. Najprościej by było faktycznie przykleić CFT, ale akurat w wersji jednomiejscowej nie podoba mi się taka konfiguracja, choć chciałbym spróbować je zrobić jako zdejmowane na magnesy, tak z ciekawości. Te zbiorniki jak dla mnie to świetnie pasują do wersji dwumiejscowej, taki garbus pełną gębą, znaczy garbem No i nie wiem, czy kupować tego Kinetica, ale Tamki to ja nie chcę póki co, bo wiem, że jak ją kupię to nie będę się mógł powstrzymać od kolejnych dodatków i mnie zrujnuje
  25. Nie bardzo rozumiem pomysł pchania się w Tamkę po najniższej (najtańszej) linii oporu. Dokupić tylko konwersję, żeby mieć najbardziej poprawną bryłę, ale pozostawić zestawową dyszę, kokpit i wnęki podwozia? Wolałbym już chyba patrzeć na te "oklapnięte" klapy za 200zł, niż wydać 300zł i patrzeć na Tamkową dyszę i wnęki. Nie twierdzę też, że Kinetic to te detale ma takie deklasujące Tamkę (choć ze zdjęć wnioskuję, że jednak troszkę lepsze), ale po prostu jak już wchodzić w Tamkę to moim zdaniem trzeba iść na grubo z dodatkami i wtedy ma to sens, a tak na półkę, to ten Kinetic z pudełka wydaje się fajną opcją, ciekawe tylko jak się toto składa.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.