Skocz do zawartości

Gościu

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 056
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Gościu

  1. Witam. Model z zestawu DML, seria Premium. Dodany żywiczny zimmerit atak, wykonane w PEŁNI ruchome zawieszenie, co obrazują fotki. Patent Wodzika, który świetnie się sprawdza w przypadku tego podwozia. Dostanie metalowe kapcie i coś pod nie, ale opis z czasem. Model: p.
  2. Witam. Model to zestaw Tamiya. Wzbogacony o "śmieci" - które walały się po kątach szuflandii, zwyczajowo pojeździłem skalpelem tu i ówdzie. Zawieszenie ruchome, stąd te białe "gluty" - by podczas prac nie majtały się wahacze. Malowanie przewiduję zimowe...jakie, nie wiem - wybór jest mnogi...więc coś się dobierze. Stan obecny: Podstawka - opis z czasem p.
  3. Witam. Ostatnimi czasy miałem bardzo mało czasu, co zaowocowało brakiem "nowości" w warsztacie. Naprawiam się montażowo i po kolei wrzucam tematy....bo czas, który miałem postanowiłem wykorzystać tylko do budowy, nie gadania po próżnicy(która jest dla mnie... no marazm wywołuje...stanowczo wolę malować ;) ) Pojazd zdobyczny <:F Otrzymałem go już dłubniętego, niebardzo miałem jak porozklejać budę...więc ciągnę to co jest. Niestety brak jest dwóch el. Mocowanie kół napinaczy, mam jakiś zestaw z tym pojazdem nietknięty...jeśli ma ktoś na sprzedaż te części( wsuwana w wannę, na nią nakładamy kółka napinające) z chęcią odkupię.Tak, czy inaczej jakis złom sie upoluje i przeszczepi, bo nówki rozparcelowywał nie będę. Gąski dostanie zestawowe MT - już zapomniałem jak się takowe maluje , ale te posklejam dopiero po ustaleniu położenia kół względem gruntu. Bez waloryzacji, zestaw Mardera III M DML z serii premium. Malowań jest sporo, z różnych okresów...więc tu także decyzja nie zapadła - coś się dobierze. Podstawka, a jakże - opis z czasem. Stan budowy p.
  4. Witam. Czas jakiś temu wykonałem modelik RC, ale w mniejszej skali...połknąłem bakcyla. Wtórował mi oczywiście syn, który też poniekąd lubi pojeździć ;) Wybrałem taki akurat pojazd, z prostej przyczyny, po perturbacjach z blokowaniem kół przez syfek w wykonanym już pojeździe Panther - wybór oscylował między Pz IV, a III. Jak dotąd bardzo mało jest zamienników dla IV - więcej dla trójek. Mniemam, że i inne pozycje znajdą się w mojej kolekcji..no ale, to z czasem.Wpierw muszę nieco poprawić ten pojazd: By najważniejsze podzespoły były solidne, postanowiłem wannę wymienić na metalową: Koła, które są "od producenta" to plastiki nienajlepszej jakości, więc i tu dokonałem zakupu zestawu kół nośnych,rolek prowadzących, zębatych i napinających. Jeszcze kilka dni muszę poczekać na części typu siatki, zapinki etc i biorę się za rżnięcie, ciachanie itp. p.
  5. Gościu

    "Who hunt who...." 1/35

    Witam. Model to DML, fakt tego nie dodałem...po prostu pośpiech( z czasem krucho ostatnio) 1 wypowiedź była grzecznością, 2 złośliwością..trzecia natomiast to istny trolling . Przecież szarpał netowo się nie będę, szkoda na to czasu, mam inne zajęcia - lepienie modeli. marioba, muszę tylko uporać się z innymi pojazdami na etapie budowy i ruszam z nią.Nigdy nie robiłem scenki "schodkowej" a taka wisi mi na "haczyku" czas jakiś. p.
  6. Gościu

    "Who hunt who...." 1/35

    Fakt, nie zajrzałem - wkradła się literówka. Jak już chciałeś zabłysnąć , jak flesh w polu...to zdania od FAJNIE nie powinieneś Edit... nadinterpretacja... Mod... zaczynać - bo nie jest poprawne..wiec zanim kogokolwiek zaczniesz upominać w kwestii jeż. ang. - popracuj nad ojczystym ;] Nie widziałem, aby Administracja zabrała głos w moim wątku... p.
  7. Oj, no kolorek wyszedłbył Ci mocno jaskrawy...ale, to nie jest problem. Spróbuj go zgasić, używając farbki tej samej firmy - ale rozrzedzonej w kolorze ciemnego brązu.Nanieś transparentną powłokę, daj temu wyschnąć - zobaczysz czy gaśnie - jeśli tak, ponawiaj proces do skutku. Przy kolejnym starcie używaj nieco bardziej rozjaśnionej zieleni i żółtego, po zapuszczeniu płukanek nieco stonują się - podlega to takiemu samemu postępowaniu jak wyżej. Nie załamuj się, tylko walcz dzielnie - nawet jeśli finalnie nie będzie to to, co chciałbyś widzieć...po tych staraniach będziesz o krok bliżej sukcesu ;) 3mam kciuki p.
  8. Hej, dzięki ;) Dumo, ogniwka są spoko, ale jak nadmieniałem w warsztacie - drut, który daje producent jest zbyt miękki.Po kilku jazdach się rozciąga na łączeniach.Wystarczy użyć np. struny i żadnych problemów nie będzie, oczywiście wspomniane już kilka razy przeze mnie - koła . Jeśli ktoś będzie tez robił w ten sposób - koniecznie musi zamontować metalowe. thx & p.
  9. Witam. Budząc się z letargu, jakim jest niewątpliwie okres świąteczny i ponoworoczny....w ciężkich mękach zlepiłem sobie kolejną kotkę. Tym razem poj. kołowy, by nieco od gęsi odpocząć. Nie robiłem już x czasu nic na samych kółkach...to i akuratnio się złożyło. Zamysłem scenki ma być obopólne polowanie...tyle tylko, że jak to w życiu bywa role się często zamieniają - raz polujesz, raz jesteś zwierzyną. Okres, to jeden z mych ulubionych - Normandia. Scenka nie będzie kolosalnych rozmiarów - dwóch myśliwych..bądź dwie zwierzyny.Figurant USAński, gdzieś w krzaczorach i Puma na "wypadzie"...ot scenka, jakich wiele. Urodzone w bólach: Budowa - lego, natomiast instr. montażu to wyższa szkoła jazdy - kociokwik z poplątaniem, gdzie nieraz można przeoczyć to i owo. Mam nadzieję, że "pokazywanie" mnie zmusi do choć nikłego wysiłku modelarskiego...a kilka modeli rozdłubałem...i tak leża, leża,leżą.... No nic, to do następnego. p.
  10. Witam. Model uważam za ukończony do zdjęć.W późniejszym okresie wejdzie zmiana kół napędowych, na metalowe. Po zakupie modelu okazało się, że ma masę tak widocznych niedociągnięć merytorycznych...że i mnie one raziły(więc źle było, co w przypadku mojego podejścia do hobby, na codzień, aż tak wielkiego dramatu nie czyni) Na pierwszy rzut oka, brak odboi dla włazów w kadłubie, brak rzeźby osłon mechanizmów kół zębatych, kompletny brak spawów, jakość stali walcowanej pozostawiająca wiele do życzenia. Brak podziału płyt kadłuba w osi wieży, brak otworków na połączeniach płyty w koło włazów kierowcy i radioop. Kilka części dość topornie odlanych wraz z całością i zestaw gąsienic gumowych, w taśmie.Brak widocznych śladów cięcia płyt palnikiem. By jako tako wybrnąć z opresji wytrasowałem linie wzdłuż osi wieży, nawierciłem otworki posiłkując się monografiami , poprawiłem fakturę odlewu kopułki jak i samych płyt czołgu. Wyrzeźbiłem kształt osłon mechanizmów kół napędowych skalpelem, z części dla modelu statycznego podkradłem łębki śrubek i wkleiłem zgodnie z ich umiejscowieniem.Wykonałem ślady cięcia palnikami, położyłem spawy. Okazało się, że kolejnym problemem był wygląd po połączeniu części wanny - góra vs dół. Nie wiem jakby pięknie model pomalować, to widoczne były szpary na styku tych części...tam odstawało, tu lekko zwichrowane. Mocowanie na śrubki w ogóle nie zdawało relacji...więc zaryzykowałem.Skleiłem opisane części na stałe, by móc złączyć je tak, jak być powinny i dałem spawy. Model w moim odczuciu zyskał nieco na wyglądzie.Oczywistej oczywistości, jak rozwiercenie i poprawienie wyglądu wylotów wydechów, czy wymiany karabinów opisywał nie będę ;) Ostatnim etapem była zabawa pchełkami, czyli montaż blaszek - tu zgrzytów nie było.Wybrałem te, które mocno dało się dokleić do bazy, także te które sprężynują...jak np. lampa szlakowa. Wersja. Tą oferuje Tamcia, jako późną. Części dla wczesnej nie było w zestawie, także podkradłem poprawne z pudełka DML El. udało się ładnie przeszczepić, zasobniki na tył to także proceder kradziejski... Malowanie. Miałem 3 typy, które przedstawiłem, jeden z Was pomógł mi wybrać konkretne. Bazą były te oto jedyne fotki egzemplarza z epoki, na których możesz zobaczyć coś, czego nie ma...bądź nie zobaczyć czegoś, co jest :( Samo to, że jest to wersja RC: dość mocno utrudnia proces malowania. Pominąłem zalecenia instr. mont. i nie wkleiłem wieży, jak to ona nam pokazuje. Postarałem się na tyle...na ile możliwe spasować wieżę z mechanizmem obracania, oraz z dolną częścią - wsuwaną w kadłub by móc po wszystkich malarskich zabiegach ją wkleić. Figurka użyta to "kadłubek" z zestawu po Jagdtigerze, a główka to waloryzacja Legend. Finalnie udało mi się uzyskać taki efekt: I dwa filmiki, jak to wszystko działa: Model otrzyma podstawkę, jednak jak wspomniałem w warsztacie...tu wykonujemy tylko pojazdy, nie dioramki czy inne el. mające na celu wyciągnąć dodatkami ocenę końcową. Dzięki za sugestie i podpowiedzi na etapie budowy. p.
  11. Witam. jager27, strasznie wygląda tylko w pudełku. Jak się zacznie to w/g instr. krok po kroku SPOKOJNIE każdy da radę. Wszystko na śrubki, także nie ma problemu. Cena w PL sklepach ponad pięćset , za kałużą kupisz za coś koło 130baraków, plus koszta wysyłki(już pisałem o tym w wątku). Jacek, ano. thx&p.
  12. Witam. Gąsienice są metalowe. Zakładałem z góry, pochopnie, że nie pociągnie - pociągnęła. Koła zębate...tak czy siak trzeba wymienić na metal(Friulmodel robi), a drut łączący ogniwa na starcie wymienić na jakiś sztywniejszy.Po kilku przejazdach gęsi na połączeniach się rozciągają...i to sporo. Tomek, tak teraz licząc - lepiej pokombinować w tych z większej skali. Po podliczeniu wyszło mi, że mógłbym kupić pojazd HL i już kilka el. walorki...w 1:16. Dłubiąc w sieci jest tego na prawdę masa - byleby kaska była i chęci ;) Nie pytaj co polecam, sam na razie nie mogę się zdecydować.....bo najlepiej to byłoby kupić ze trzy, na start i poprzeszczepiać to i owo..no ale <:F thx & p.
  13. Miło poczytać. Tak, kółka stawały - wbijał się pod nie śnieg z piachem/kamyczkami i blokował...niestety to nie jest masa liczona w KG a w gramach.Jak juz większa masa zebrała się nawet na gęsiach to było juz amen. W "pełnym śniegu postawić nie dało rady - za głęboko, za puszysty...i w ogóle brrrrr. Lordzie, aura fajna tylko model za lekki. Szesnastką zarabiałbym dodatkowo u gospodyni..podpinasz pług i możesz odśnieżać z okna sterując <:F Jacek, gratuluję "narodzin"...ja jeszcze się "chybam", bo właśnie po tym blokowaniu układu jezdnego.....nie wiem na co się zdecydować;) thx & p.
  14. Hej, dzięki ! Zwłaszcza na inne modele, które powiedzmy gdzieś na wystawie będą sobie stały, a i inna dioramkę może także odwiedzić (będzie sędzią we własnej sprawie;) )lol. Dziś wynieśliśmy model na dwór, ręce mnie i Oskarowi zgrabiały. Śnieg nie jest idealną materią dla zestawu kółek...jakie to inżynierowie lat ówczesnych sobie wymyślili...byle kamień blokował napęd(jak i w Tygrysach) Jako tako dawała sobie radę, na 3 filmach dość ciemna, na jednym zbliżona kolorystycznie...ale tak czy inaczej chwilowa frajda była...teraz poczekam kilka dni, zobaczymy czy chemia z chodników nie rozpuści mi farby, lakierów i pigmentów na kotce Filmiki: 1. 2. 3. I ten , który wyszedł najjaśniej: Wiadomo, że siły szesnastki nie ma - ale nie dość ze ma dodane ciężaru, w postaci gęsi, to doszły blachy i metalowa lufa/zapasy - konkluzja? Daje radę ;) Mieliśmy jej zrobić tor przeszkód, ale mróz szybko nam wybił taki zamysł z głowy. Stwierdziłem, że podstawkę jednak wykonam "pozakonkursowo" - dział jest tytułem pojazd, to pojazd...naciąganie pracy kolejnymi dodatkami byłoby nie w porządku wobec uczestników, którzy właśnie sam model budują. Na dniach zbiorę się w sobie i cyknę jej kilka fot do galerii koŃkursowej. Dziękuję "kibicom", osobom które w ten, czy inny sposób przyczyniły się do powstania modelu oraz doboru kamuflażu, w wersji G..ale wczesnej.Późnych jest sporo, ta jest chyba jedną z niewielu w skali 1/35 RC p. p.s. a, i oczywiście utraciłem pelotke paluchami, czucia brakło...się doklei;)
  15. Ani 1, ani 2 nie jest wzorcem, wyznacznikiem. Dodatkowo w skali mniejszej od 1 do 1 bierz poprawkę na mocniejsze ROZJAŚNIENIE miniatury - czy okres, czy rodzaj nieważne.Wzorzec weź z tematu o WP i kieruj sie instynktem biorąc poprawke na światło oraz czas zleżenia "wzorca", przy czym tamta skrzynia jak dla mnie jest idealna i zadaje prztryka w nochal wszystkim mądrością Wiernej repliki pod względem malarskim nie zrobisz bo: nieta skala, nawet jakbyś miał farbę wzorcową ta zachowywałałaby się inaczej na tak małej powierzchni(odbicie światła), czyli wspomniana poprawka na skalę. Zmaluj ładną replikę, a jak Twoje tak i moje(Innych) także oko nacieszy. p.
  16. boszsz, no złośliwe.....obrzydliwie złośliwe...kran chciałem, z plumkająca wodą zrobić, psa co nie zadem szczeka..choć wieś..i takie tam. Ale teraz, to się w Sobie zamknę, a Sobe na Sybir zsyłam ! In New Year>:F
  17. Gościu

    T34-85

    Wiedzy pitera ATS w kwestii tetów i ich merytoryki raczej bym nie negował, i był raczej oszczędny w "pseudo określeniach", zbędnych conajmniej. Ja, jako "wybitny" znawca sztuki malarskiej, na tym etapie zafrapowałbym się jednak nad ciemna bazą wyjściową.Jednego IS-a wyprowadziłem na prostą( właściwie to właściciela, nie malarza a modelarza<:F) i o "niemal" zeszłoroczny ZKM wygrał, choć ciężko było...bo też z ciemnicą do mnie przylazł Jeśli dasz radę, śmiało MOCNIEJ porozjaśniaj przynajmniej powierzchnie...wiesz co, weź swój model, podstaw go pod żarówkę/lampkę zerknij gdzie Ci kolor ginie, widzisz jasno i tam rozjaśniaj...im wyżej tym jaśniej, do dzikich kolorów.Płukanki (Wash - nie MYLIĆ z MIGiem) zaciemnia w stopniu zależnym od Ciebie(ilość) p.s. łubu dubu, łu bu dubu, niech żyje nam prezes Naszego klubu, niech żyje Nam ! Piter ATS, to mówiłem ja, RJ. Jarząbek.
  18. Oj, myślałem finalnie że ten: http://farm3.static.flickr.com/2204/2495970247_09944b9853.jpg Tylko xero niete, bo kolorowe. Ale spekulacjom dość, autor wie najlepiej co Go ubawiło, zatem? p.
  19. Gościu

    PZA Loara, 1:35 scratch

    Roobert, uwierz mi że stojactwo z mikrometrem u osób trzecich w niczym nie pomaga. Jaram się tym projektem po SETKI kroć, robisz coś fajnego pomimo nieco innych zapatrywań mych. Mnie cieszy już sam zapał(Twój), a patrząc na TWORA jest to Twoja droga, oj jest. Bez klepania w plecki powstaje z wizją finału...a w nim już poocham i poacham(nie zaprzestając zerków..pisałem, że się jaram?..a pisałem, nieważne, czadzik jest ) ;)
  20. Gościu

    Schwimmwagen

    Polecam maskol najzwyklejszy(renesans np.).Naniesiesz pędzlem kształt "ścierania" piórem, nie wyjdzie - ściągniesz paluchem.Naniesiesz jeszcze raz....taśma się szybciej skończy ;) p.
  21. Przemek, do stanu zacieków, walorka błotem już zbyt drastyczna jest...coś do czegoś będziesz musiał pigmentem podciągnąć. Prawe nadkole, ten "zwitek" niebardzo. Charakterystykę pojazdu dla: wół roboczy: przenieś jednak na tył - przód dla technik malarskich zostaw.Na pewno kalkomanii daj popalić - za nowa, a opony panzer grejem zacznij malować. El. z masy, rozumiem niepomalowane? Na stan obecny fajne na grillu, ale surowe ? I finalne pytanie...retoryczne, brudzenie zacząłeś aerkiem? Zamierzasz na tym zakończyć? Podciągnąć olejem na finał? Nie zakładasz pigmentów? p.
  22. Żółwik, aż mnie dziwi, że dopiero na wygląd twarzy zwróciłeś uwagę.Czy na poziomie budowy nie zauważyłeś, że np gęsi zapasowe są zbytnio grubymi drągami umocowane? mnowogro, z tymi gebkami to i tak chybił trafił..trafił generalnie polega na farbie i jej kładzeniu, jak trafił...to po łoszu wyjdzie...czy w dziesiątkę, czy poza tarczą ;) Jesli o bazę idzie, to super..dla trzy pięć, tam olejami można wiele(co większość czyni), może próba tego samego z różnymi odcieniami bieli nieco odpłaszczy monotonię.Cały czas o bazie piszę, bo póżniej to cuda wianki możesz wyczyniać. ładny. p.
  23. Zbyt dużo farby na modelu, budowę kończymy na przetarciu papierkiem wodnym na glanc dla powierzchni "płaskich", gdzie w skali siedem dwa większość tak ma wyglądać(a na pewno trójki i czwórki). W trójce Revell, niebardzo jest co poprawiać po producencie...chyba że klejenie nie poszło.Merytorycznie nieco można, nieiwielkim nakładem pracy podciągnąć...ale i starać się zbytnio nie trzeba. Patent, na otwieranie farbki..."niezły", okropny ;) Wystarczy KAŻDĄ farbkę odwrócić dnem, zapuścic rozcieńczalnika(to samo z podkładami gunze na ten przykład - nie benzyna ekstrakcyjna) zostawić na chwil pare i po bólu. Póżniej za każdym razem(po użyciu) czyścić odpowiednio...by te EXCESY nie miały więcej prawa bytu. p.s. skoro malowałeś pędzlem, to w jakim celu liny holownicze CAŁE są w kolorze bazowym? pawełg, trzęsie aż się zmęczy, wiem z doświadczenia. Z Farbkami H, czy MM tak podobnie, tylko mniej się męczę
  24. Jakieś stare fotki wrzucone, nie poprawiłeś tego i tamtego..cośmy ą ,ę ?
  25. Witam. Dexterku..... skasowałem co napisałem a było tego sporo. Gratuluję, a jeśli Ci zależy na moim punkcie widzenia zapraszam poprzez PW. Gratki.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.